FC Barcelona zdecydowała się odwołać do sądu powszechnego w celu ochrony swoich praw do młodych canteranos transferowanych do innych klubów, zwłaszcza tych z Premier League.
Z takiego właśnie powodu kataloński klub zamierza złożyć pozew przeciwko ojcu młodego Josimara Quintero za uzgodnienie wyjazdu młodego canterano bez wiedzy Barçy. Zawodnik wciąż przebywa w Katalonii, z kolei FIFA rozważa wprowadzenie skromnych odszkodowań dla klubów, które szkolą młodych piłkarzy, by zapobiec ich ewentualnym transferom do drużyn zagranicznych. Władze Barçy nie są tym usatysfakcjonowane, dlatego też zamierzają dochodzić swych praw do Josimara na drodze sądowej.
Barça swoje oskarżenie opierać będzie na sprawie „Caso Baena" (od nazwiska innego wychowanka Blaugrany, José Baeny). Sąd Najwyższy orzekł w niej, że klub z Camp Nou powinien otrzymać ekwiwalent za wyszkolenie zawodnika, który odszedł do Espanyolu. Wymiar sprawiedliwości zastrzegł jednak, że klauzula 3,5 miliona euro zapisana w kontrakcie chłopaka była zbyt wysoka w porównaniu do honorarium zawartego w podpisanej w 2002 roku umowie. Ostateczna kwota odszkodowania wyniosła około 30 tys. euro.
Poza Josimarem Barça rozważa także wytoczenie podobnego procesu innemu ze swoich byłych canteranos, Julio Pleguezuelo, który w podobny sposób co Josimar został wytransferowany do Arsenalu. Kolejny z młodych zawodników, Sergi Canós, również zdecydował się tego lata odejść z La Masíi, korzystając z oferty Liverpoolu.
Komentarze (19)