W meczu Barçy ze Sportingiem Alen Halilović zmierzy się z klubem, do którego należy. W obszernym wywiadzie dla asturyjskiego klubu, opublikowanym na jego stronie internetowej, piłkarz pokazuje swoją ambicję wobec potencjalnej niespodzianki, ale pamięta, że zagra z "najlepszą drużyną na świecie".
Przede wszystkim Halilović liczy, że wystąpi w meczu z Barceloną od pierwszej minuty. - Motywuje mnie gra przeciwko Barcelonie. To najlepsza drużyna na świecie i ma najlepszych piłkarzy. To pierwszy raz, kiedy zmierzę się z moim idolem Messim - powiedział. Ujawnił też, że rozmawiał z Rakiticiem: - powiedział mi, że to dobrze, że strzeliłem gola z Rayo, ale żebym nie strzelał Barcelonie.
Halilović potwierdził, że klub nie ma nic przeciwko, by zagrał ze swoją drużyną, w przeciwieństwie do Realu Madryt, który często tego zabrania. Przeanalizował również swoją rolę w Sportingu: - wszystko szło dobrze w pierwszej rundzie, dostawałem dużo minut, strzelałem bramki, asystowałem... ale mogę więcej.
Chorwat zapewnił, że jego przyszłość nie rozstrzygnie się aż do końca sezonu, ale potwierdził, że "Barcelona ma w ataku trzech najlepszych piłkarzy świata".
Komentarze (38)