Bojan: Jeśli mam płakać, to tylko z radości
Bojan Krkic ma wielki talent. W jego genach jest zapisane, że będzie wspaniałym napastnikiem. Setki bramek, które strzelił do tej pory w karierze tylko to potwierdzają. Urodził się po to, by być snajperem. Thierry Henry zapewnił ostatnio, że jest tylko jeden piłkarz z szóstym zmysłem do strzelania bramek, który przypomina Samuela Eto'o - i chodziło mu o Bojana. Obaj grają w Barcelonie, Kameruńczyk jest gwiazdą. Krkic, mimo wspaniałej formy już w obecnym sezonie, to przede wszystkim melodia przyszłości. Przyszłości "pisanej" bramkami. Przeciwko Atletico pokazał próbkę swoich możliwości. Jest zawsze tam, gdzie go potrzebują i robi to, co potrafi najlepiej. W krótkiej rozmowie opowiedział o swoim podejściu do strzelania bramek: