- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1051 Culés
Gorące dyskusje
Stinger_
11
Złota Piłka 2025/26Czy Leo Messi ma w ogóle na nią szansę?Spotkałem się z różnymi opiniami... » Czytaj dalej
39 odpowiedzi
Popitek12
0
Czy zdrada po pijaku się liczy? Bierzemy pod uwagę bardzo poważne pijaństwo że ledwo się... » Czytaj dalej
30 odpowiedzi
QQL5
31
W taki gorąc już mój organizm jest tak przemęczony ze japierdziele. Od rana mi słabo
36 odpowiedzi
Media
Sonda
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1051 Culés
7
Leszek Żebrowski:
Niejaki Wojciech Lada (dziennikarz?) po latach batalii o prawdę został wreszcie zmuszony przez sąd do przeprosin p. Jacka Stykowskiego (syna sławnego kpt. Wacława Stykowskiego "Hala"). Cała książka Lady "Bandyci z Armii Krajowej" (wyd. ZNAK - i wszystko jasne) to paszkwil na polską konspirację podczas II w. św.
Podczas promocji tej książki w Warszawie kilka lat temu doszło do ostrej dyskusji, autor został ośmieszony, wykazał bowiem, że jego wiedza jest co najwyżej mizerna. Brak znajomości źródeł i piśmiennictwa, nierozumienie prostych dokumentów itp. - to dziś już norma. "Pisać każdy może" - tylko dlatego robią to coraz gorzej?
Po spotkaniu autor zobowiązał się wobec p. Jacka Stykowskiego (w obecności świadków), że zapozna się z dokumentami i jeśli zarzuty się potwierdzą - przeprosi i zaprzestanie rozpowszechniania tej książki w internecie. Nie zrobił tego, natomiast proceder paszkwilowania trwał dalej...
"Słowo droższe pieniędzy" - ale tak było kiedyś, dziś tacy dziennikarze uważają, że wszystko można, czyli "róbta co chceta".
Wyrok sądu nie powinien kończyć tej sprawy. Kiedyś były odpowiednie i skuteczne środki nacisku - ostracyzm, nie kupowanie pism, w których on publikuje itd. Pamiętajmy, że jego przeprosiny są czysto formalne, lakoniczne, narzucone przez sąd. Sam Lada widocznie nie poczuwa się do winy i szczerych, wyczerpujących przeprosin nie będzie.
"Słowo droższe pieniędzy" - ale tak było kiedyś, dziś tacy dziennikarze uważają, że wszystko można, nawet rzucać słowa na wiatr, czyli "róbta co chceta".
https://scontent.fktw5-1.fna.fbcdn.net/v/t1.6435-9/213048804_359622772191188_3275652726065546548_n.jpg?_nc_cat=105&_nc_rgb565=1&ccb=1-3&_nc_sid=730e14&_nc_ohc=W97GsZcXXOYAX-AgFE5&_nc_ht=scontent.fktw5-1.fna&oh=868e2e4affd3817dfabebfca209162bc&oe=60E9CDE4