- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1477 Culés
Gorące dyskusje
Kgorecki2500
2
-Świadek każde z pytań skwitował milczeniem - powiedział rzecznik prokuratury Piotr Antoni... » Czytaj dalej
48 odpowiedzi
Batys
2
Macie już zaplanowane urlopy? Jakiś ciekawy kierunek?
102 odpowiedzi
Rastafarnianin
1
Stanowski swoje zrobił, nabił wyświetleń i wpakował go na mine XDA teraz niech sie koleś... » Czytaj dalej
30 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1477 Culés
1
Zapewne ktoś śledzi na bieżąco i może wiedzieć - czy nasz rząd planuje odciąć się od ropy/gazu z Rosji? Taki ruch mógłby spowodować jeszcze większe osłabienie się złotówki.
0
@TheNekro94
Rząd by chciał może, ale tylko jeśli cała Unia tak zrobi - no chance
3
@TheNekro94 kontrakt kończy się i tak w tym roku. Tzn ten podpisany przez Pawlaka.
1
@TheNekro94 Kontrakt jamalski to długoterminowa umowa między PGNiG a Gazpromem na dostawy gazu do Polski z września 1996 r. i obowiązująca do 2022 r. Zapisy kontraktu były renegocjowane w 2010 r. Ówcześni wicepremierzy Polski i Rosji, Waldemar Pawlak oraz Igor Sieczin, podpisali jesienią 2010 roku międzyrządowe porozumienie w sprawie zwiększenia dostaw gazu do Polski, a PGNiG i Gazprom podpisały aneks do kontraktu jamalskiego. Porozumienie dotyczyło zwiększenia dostaw rosyjskiego gazu do Polski o ok. 2 mld m sześc. rocznie. Zgodnie z umową, tranzyt gazu został przewidziany do 2019 r., a dostawy do 2022 r.
0
@TheNekro94 Z ropą będzie trudno Na gaz faktycznie wygasa w tym roku, zaś dużą część gazu mamy sprowadzać z Norwegii, ropę chyba też już od nich sprowadzamy. Wiadomo, że taki ruch osłabi złotego, więc pomimo korzyści wizerunkowych trzeba to zrobić powoli i po cichu.