La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 984 Culés

3

Głosowania na prezydenta, czy parlamentarzysty mają 5 przymiotników: są tajne, równe, bezpośrednie, proporcjonalne i powszechne.

Ja zniósłbym zasadę tajności: niech informacja o oddanym głosie będzie podpisana imieniem i nazwiskiem i istnieje możliwość wglądu jak głosował sąsiad.

Wtedy spokojnie można by rozliczać sąsiada symbolicznie i wypominać poparcie partii, która zajmuje się złodziejstwem, korupcją i nepotyzmem, jak obecnie PiS. Inna sprawa, że znam takich ludzi i nie da się ich zawstydzić - poczucie uczciwości, moralności u tych ludzi nie istnieje.

0

@Comentateiro "Inna sprawa, że znam takich ludzi i nie da się ich zawstydzić - poczucie uczciwości, moralności u tych ludzi nie istnieje." - Sporo znasz polityków, niestety.

9

@Comentateiro Zły pomysł. W demokracji chodzi o to, aby każdy mógł głosować jak chce bez obawy przed szykanami. Twój pomysł doprowadziłby do tego, że osoby z konkretnego środowiska (na przykład konserwatywnego) bałyby się zagłosować na przeciwną opcję z obawy przed wykluczeniem.
Sam nie popieram głosowania na pis i uważam to za głupotę, ale twój pomysł jest mocno średni.

1

@Comentateiro
Jestem ciekawy, czy użyłbyś tych określeń, gdyby okazało się, że to Twoi najbliżsi. To, że mówią na kogo głosują, nie oznacza przecież, że tak robią ;)

1

@Comentateiro Twierdzisz, że rząd nie wykorzystałby tej wiedzy do własnych celów?

2

@Comentateiro nie tędy droga, to co proponujesz to szczucie na siebie ludzi, sąsiad głosował na PIS a to dziadowi przetnę opony. Doskonały pomysł na głębszą polaryzację społeczeństwa a w to graj rządzącym.
Bystry z Ciebie chłopak ale naiwny. Wierzysz w demokrację, ale to ściema bo jej zwyczajnie nie ma. Można piętnować Węgry czy Białoruś ale czy u nas jest lepiej? Ordynacja wyborcza sprzyja kupczenie miejsc na listach wyborczych i to ma miejsce tylko jest poza zasięgiem Kowalskiego. Wybory są ustawiane, wyborca przekupiony własnymi pieniędzmi. Co to ma wspólnego z demokracja?
To co robi PIS i jaka pozycję zajmuje było budowane od dziesięcioleci, ich poprzednicy przykładali do tego cegiełkę zagarniając coraz więcej stanowisk w każdym sektorze od ustawodawstwa do prawodawstwa poprzez sądownictwo.
Jak przyjrzysz się historii to wielu politykom krzyżują się drogi, wywodzą się z tych samych młodzieżówek, współpracowali bądź nadal współpracują ze sobą na różnych szczeblach. Na pozór skłóceni, ale pod stołem robią interesy.
Obecna władza jest bezsprzecznie najgorsza w naszej nowożytnej historii ale czy następcy będą lepsi? Wątpliwe, trzeba zmiany i to na już ale mam obawy czy będą oni reprezentować interesy obywateli. Pewnie zmieni się kierunek polityki zagranicznej, zmieni się grupa interesów jaka politycy reprezentują politycy. Czy przeciętny Polak odczuje zmianę na lepsze? Wątpliwe, jesteśmy na skraju przemian ekonomicznych i będzie bieda w Europie, najszybciej u nas.
Co można zrobić? Zacisnąć żeby i przetrwać kolejnych imbecyli u władzy jakich nam podsuną, albo wyjechać tam gdzie będą Ciebie traktować lepiej.
W tej chwili nawet drastycznie ograniczenie praw wyborczych do węższej grupy wyborców, takich których najtrudniej przekupić nie uratuje sytuacji, bo nie ma z kogo tak naprawdę wybierać. Jak nie jedna fałszywa morda to pojawi się inna. Zakorzeniło się bydło za głęboko w kręgach władzy żeby wybory miały coś zmienić. Nieszczęsne partyjniactwa tylko pogłębia problem.

2

@Comentateiro I co by to zmieniło w Twoim życiu? A moze sąsiad nie chce słuchać sąsiada, idioty który nie ma nic lepszego do roboty?

1

@Commandement I No typ propaguje dalszą szczujnie na Polskich obywateli. Co Ci ludzie mają w głowach to nie wiem.

1

@Karzel Znaczy ja rozumiem frustrację, ale taki pomysł jest mocno średni.

0

@escarabajo Sąsiadów, kolego, sąsiadów. Skądinąd to na poziomie międzyludzkim sympatyczni ludzie, ale jakby nie ogarniali podstaw zasad rządzących większą wspólnotą

1

@Commandement Niestety, tu muszę się zgodzić, że mogłoby dochodzić do rodzajów vendetty w firmach, instytucjach itp. itd. Ale obecnie do tego dochodzi legalnie bez ujawniania kto na kogo głosował. Przecież Polska rządzą Misiewicze.

1

@Comentateiro wiem, to raczej był przytyk w stronę polityków. Z każdej strony, w którą by nie spojrzeć to "moralności u tych ludzi nie istnieje"

0

@JohnNash Ale wiesz, pewne rzeczy już nie są tajemnicą. Ja i tak mam słabe relacje z rodziną, bo ich poglądy to nieprzeżuwalny dla mnie dramat. Nie muszą mi mówić na kogo głosują, bo to wynika z ich postępowania na co dzień

0

@escarabajo Może i nie, ale jednak do 2015 roku pewne granice przekraczano sporadycznie, a obecnie mamy chamówę na całego, za przyzwoleniem ogromnej części społeczeństwa, które przecież widziało co się dzieje w 1 kadencji i PiS-u i atrapy prezydenta.

1

@Comentateiro "przez 8 ostatnich lat..."

1

@Comentateiro
Mi chodzi bardziej o najbliższych dla Ciebie, a nie stricte rodzinę. Chodzi mi o to, że uważasz niektórych za wspaniałych ludzi, a czy po informacji o tym, ze zagłosowali na PiS powiedziałbyś im coś, co napisałeś tutaj:
"Wtedy spokojnie można by rozliczać sąsiada symbolicznie i wypominać poparcie partii, która zajmuje się złodziejstwem, korupcją i nepotyzmem, jak obecnie PiS. Inna sprawa, że znam takich ludzi i nie da się ich zawstydzić - poczucie uczciwości, moralności u tych ludzi nie istnieje." - łatwo jest żyć w nieświadomości. Problem zaczyna się, gdy Ci, których cenimy i nie oczekujemy, że postąpili podobnie, mają właśnie coś takiego w swoich czynach. Wykreśliłbyś ich ze swoich znajomych, czy jednak stwierdził, że jedna decyzja nie klasyfikuje ich jako tych bez poczucia moralności i uczciwości?

0

@Comentateiro 1. Wybory nie są tajne (bo nikt by nie znał ich wyników), tylko odbywają się w głosowaniu tajnym.
2. W jaki sposób wybory prezydenckie są proporcjonalne? Zamieniliśmy monokratycznego prezydenta na jakąś kolegialną radę jak w Szwajcarii?

0

@JohnNash To jest mój wielki problem, właśnie wobec sąsiadów, bo o ile nie wykreśliłem ich z grona swoich znajomych, to zdecydowanie chłodniej do nich się odnoszę. Ale sytuacja robi się zagmatwana z nimi.
Pan starszy pisior zawsze dba by zamykać drzwi do klatki zimą, żeby było ciepło w środku (co wielu sąsiadów przerasta), nosił maseczkę na klatce schodowej i sam krytykował innego pisiora, który maseczki nie nosił. Czyli pełna kultura, szacunek do innych, ale spraw większych nie rozumie. Jego postępowanie i afery PiS-u nie rażą.
Ten drugi pisior, jak go przepytałem o różne afery, łapówki, standardy PiSu, za wiele rzeczy ich niby krytykował, ale jednak refleksja, że "reformują" sądownictwo i inne tego typu bzdury mu odpowiadają. Ziobro go nie razi jak minister sprawiedliwości.

Czyli reasumując, ta wiedza na kogo głosują rzutuje na mój stosunek do nich. Nie chcę tego, ale czuję lekką pogardę. I nic na to nie poradzę, mimo, że widzę, że ich zdolności poznawcze są poważnie ograniczone

1

@Comentateiro
Jasne, rozumiem. Pytam, bo sam w swoim bliskim otoczeniu mam jedną osobę, która otwarcie mówi, że na nich głosowała i nigdy bym po prostu z tego powodu tej osoby nie skreślił z racji tego, że wiem ile rzeczy robi dobrze i jak dużo daje od siebie. Są sprawy, w których mamy inne spojrzenia na świat, ale uważam, że ilość tego dobrego znacznie przewyższa to, co mi nie odpowiada. Oczywiście trudno mi się dyskutuje na niektóre tematy (zwłaszcza gospodarcze, ze względu na wykształcenie i pracę), ale dalej trudno byłoby mi powiedzieć, że ta osoba jest niemoralna, czy nie wie, co to uczciwość.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: