@ferdas_rawa Wiesz, restaurator może zawsze podnieść cenę. Czy darmowa woda może to spowodować, no oczywiście jest takie ryzyko. Czy podwyżka będzie uzasadniona? Moim zdaniem nie. Czy darmowa woda może obniżyć ilość zakupionych napojów? Może trochę. Uważam natomiast, że jeżeli ktoś zamawia inne napoje niż woda lub woli wodę butelkowanę ( ( ͡° ͜ʖ ͡°) ) to darmowa woda z kranu raczej nie wpłynie na jego decyzję o napitku. Taki klient dostanie wodę, ale też zamówi colę/piwo/wino. Restaurator może ewentualnie stracić na osobach, które zawsze zamawiały karafkę wody, ale tutaj zero sympatii :p Co do jałowości dyskusji mi bardziej chodziło o to, że raczej nie przekonamy się nawzajem do swoich racji, ale ja osobiście lubię sobie podyskutować w Internecie ^_^
@ferdas_rawa Rynek działa podobnie, ale nastawienie ludzi jest inne. Niemiec nie zapłaci za coś co ma odklejoną kwotę, Polak będzie udowadniał że go stać. Co do prowadzenia biznesu to zdaję sobie sprawę, że jest wiele składowych, natomiast darmowa kranówa nie jest czynnikiem doprowadzającym do bankrutctwa, a jej wysoka cena wynikia tylko i wyłacznie z pazerności. A co do pracy to dzisiaj mam wolne, dlatego mam czas na prowadzenie jałowych dyskuji w Internecie ;p A jak u Ciebie wolne czy trzeba nadzorować stado niewdzięcznych etatowców? xdd
@ferdas_rawa Tak jak pisałem wcześniej w normalnym kraju podniesienie cen posiłków wynikający z okrutnego przepisu o darmowej wodzie z kranu powinien się wiązać ze spadkiem liczby klientów. Ale wiadomo, w Polsce Polak musi udowodnić, że go stać xd Ciekawi mnie co zawiodło z tym kebabem, skoro to prawie narodowa potrawa. Ciekawi mnie czy facet nie oszczędzał na mięsie (kupując słabszej jakości wyrób), ciekawią mnie ceny i lokalizacja, bo jak otworzył średniej jakości kebab w sytuacji jak w pobliżu jest jakiś dobry, no to chyba zero zdziwienia, że mu nie wyszło xd Dobrze, że kranówy nie musiał dawać za darmo, bo by jego długi rodzina w piątym pokoleniu spłacała xdddd Widomo, nikt nie może krytykować przedsiąbiorców (sól tej ziemi), a jak komuś przyjdzie takie coś do głowy to najlepiej niech sam otworzy biznes xDˣᴰ
@ferdas_rawa Zgadzam się, 15 zł za karawkę wody kranowej to skandal :p Jak lubisz pić wodę z butelki to twoja sprawa, zazwyczaj jest taka opcja w menu, zaraz obok karawki wody z kranu ¯\_(ツ)_/¯ Tylko że do lemoniad itp. i tak raczej używają kranówy :p Na studiach pracowałem troche u różnych prywaciarzy i kilkukrotnie spotkałem się z sytuacją, że "przedsiębiorca" nie wypłaci pensji na czas, bo on nie ma teraz pieniędzy i trzeba poczekać do przyszłego tygodnia xd Albo mam pracować 8 godzin, ale potem sprzątanie sklepu, rozliczanie kasy i zamykanie już się do czasu pracy nie wlicza i jest robione pro bono. Ale wiadomo oni ledwo wiążą koniec z końcem xd Co do kradzieży to nie usprawiedliwiam, bo złodziejstwo należy potępiać. Również w przypadku "przedsiębiorców" co oszukują państwo na podatkach, chociażby nie wystawiając paragonów :p
@ferdas_rawa Ja wody w restauracji to już od bardzo dawna nie piję, bo dla mnie płacenie ~15zł za karafkę to iq test xd więc no. Na wnoszenie wody (czyli własnego napoju) nikt się nie zgodzi, bo zamiast wody możesz mieć tam wódę i to już będzie problem dla restauratora. Nie wiem do jakich restauracji Ty chodzisz, ale w dzisiejszych czasach większość do karawek leje kranówę (przynajmniej te we Wrocławiu tak robią). A jeżeli wolisz płacić jeszcze więcej za wodę butelkowaną to twój wybór i twoje pieniądze. Moim zadnie to ponownie iq test ¯\_(ツ)_/¯ Jedyne narzekanie u etatowca jest wtedy, kiedy prywaciarz robi ich w balona, na przykład nie wypłacając pensji na czas, wymagając dodatkowych obowiązków niewynikających z umowy, oczekiwania pozostawania po czasie pracy. Jak ktoś pracuje w normalnym zakładzie z normalnym szefostwem to nie narzeka :p Włoskie coperto jest idiotyczne, ale ja nie mieszkam we Włoszech i ich rozwiązania w gostronomii mnie nie interesują. W Stanach bardzo mocno oczekuję, że zostawisz wysoki napiwek (20-25%) co też jest dla mnie idiotyzmem, ale to ponownie nie mój problem. Wiadomo, polski biznesmen to ubogi puszek okruszek, który ledwo wiąże koniec z końcem, a obowiązek dawania wody do pizzy za 60zł zdecydowanie pogrąży 90% restauratorów XD
Kiedyś moja dziewczyna założyła dla beki tindera, zaczęła pisać dla jaj z kolesiami i się z jednym dla jaj umówiła, boże jak kisnęliśmy z frajera. Nawet debilowi nudesy wysłała, buziaczki, komplementy i takie tam. Zaprosił ją na kolację, potem dla beki się całowali i poszła do jego mieszkania.
Dla jaj się bzykali, potem dla beki mnie rzuciła i są dla śmiechu parą xD
Nie wiem, czy było już pisane dzisiaj (pewnie tak), ale uważam że takich postów nigdy za wiele. Chwała wszystkim Poległym w obronie naszej Ojczyzny podczas Kampanii Wrześniowej.
Komentarze
1
@ferdas_rawa Wiesz, restaurator może zawsze podnieść cenę. Czy darmowa woda może to spowodować, no oczywiście jest takie ryzyko. Czy podwyżka będzie uzasadniona? Moim zdaniem nie.
Czy darmowa woda może obniżyć ilość zakupionych napojów? Może trochę. Uważam natomiast, że jeżeli ktoś zamawia inne napoje niż woda lub woli wodę butelkowanę ( ( ͡° ͜ʖ ͡°) ) to darmowa woda z kranu raczej nie wpłynie na jego decyzję o napitku. Taki klient dostanie wodę, ale też zamówi colę/piwo/wino. Restaurator może ewentualnie stracić na osobach, które zawsze zamawiały karafkę wody, ale tutaj zero sympatii :p
Co do jałowości dyskusji mi bardziej chodziło o to, że raczej nie przekonamy się nawzajem do swoich racji, ale ja osobiście lubię sobie podyskutować w Internecie ^_^
3
@ferdas_rawa Rynek działa podobnie, ale nastawienie ludzi jest inne. Niemiec nie zapłaci za coś co ma odklejoną kwotę, Polak będzie udowadniał że go stać.
Co do prowadzenia biznesu to zdaję sobie sprawę, że jest wiele składowych, natomiast darmowa kranówa nie jest czynnikiem doprowadzającym do bankrutctwa, a jej wysoka cena wynikia tylko i wyłacznie z pazerności.
A co do pracy to dzisiaj mam wolne, dlatego mam czas na prowadzenie jałowych dyskuji w Internecie ;p A jak u Ciebie wolne czy trzeba nadzorować stado niewdzięcznych etatowców? xdd
1
@ferdas_rawa Tak jak pisałem wcześniej w normalnym kraju podniesienie cen posiłków wynikający z okrutnego przepisu o darmowej wodzie z kranu powinien się wiązać ze spadkiem liczby klientów. Ale wiadomo, w Polsce Polak musi udowodnić, że go stać xd
Ciekawi mnie co zawiodło z tym kebabem, skoro to prawie narodowa potrawa. Ciekawi mnie czy facet nie oszczędzał na mięsie (kupując słabszej jakości wyrób), ciekawią mnie ceny i lokalizacja, bo jak otworzył średniej jakości kebab w sytuacji jak w pobliżu jest jakiś dobry, no to chyba zero zdziwienia, że mu nie wyszło xd Dobrze, że kranówy nie musiał dawać za darmo, bo by jego długi rodzina w piątym pokoleniu spłacała xdddd
Widomo, nikt nie może krytykować przedsiąbiorców (sól tej ziemi), a jak komuś przyjdzie takie coś do głowy to najlepiej niech sam otworzy biznes xDˣᴰ
1
@ferdas_rawa Zgadzam się, 15 zł za karawkę wody kranowej to skandal :p
Jak lubisz pić wodę z butelki to twoja sprawa, zazwyczaj jest taka opcja w menu, zaraz obok karawki wody z kranu ¯\_(ツ)_/¯ Tylko że do lemoniad itp. i tak raczej używają kranówy :p
Na studiach pracowałem troche u różnych prywaciarzy i kilkukrotnie spotkałem się z sytuacją, że "przedsiębiorca" nie wypłaci pensji na czas, bo on nie ma teraz pieniędzy i trzeba poczekać do przyszłego tygodnia xd
Albo mam pracować 8 godzin, ale potem sprzątanie sklepu, rozliczanie kasy i zamykanie już się do czasu pracy nie wlicza i jest robione pro bono. Ale wiadomo oni ledwo wiążą koniec z końcem xd
Co do kradzieży to nie usprawiedliwiam, bo złodziejstwo należy potępiać. Również w przypadku "przedsiębiorców" co oszukują państwo na podatkach, chociażby nie wystawiając paragonów :p
1
@ferdas_rawa Ja wody w restauracji to już od bardzo dawna nie piję, bo dla mnie płacenie ~15zł za karafkę to iq test xd więc no.
Na wnoszenie wody (czyli własnego napoju) nikt się nie zgodzi, bo zamiast wody możesz mieć tam wódę i to już będzie problem dla restauratora.
Nie wiem do jakich restauracji Ty chodzisz, ale w dzisiejszych czasach większość do karawek leje kranówę (przynajmniej te we Wrocławiu tak robią). A jeżeli wolisz płacić jeszcze więcej za wodę butelkowaną to twój wybór i twoje pieniądze. Moim zadnie to ponownie iq test ¯\_(ツ)_/¯
Jedyne narzekanie u etatowca jest wtedy, kiedy prywaciarz robi ich w balona, na przykład nie wypłacając pensji na czas, wymagając dodatkowych obowiązków niewynikających z umowy, oczekiwania pozostawania po czasie pracy. Jak ktoś pracuje w normalnym zakładzie z normalnym szefostwem to nie narzeka :p
Włoskie coperto jest idiotyczne, ale ja nie mieszkam we Włoszech i ich rozwiązania w gostronomii mnie nie interesują. W Stanach bardzo mocno oczekuję, że zostawisz wysoki napiwek (20-25%) co też jest dla mnie idiotyzmem, ale to ponownie nie mój problem.
Wiadomo, polski biznesmen to ubogi puszek okruszek, który ledwo wiąże koniec z końcem, a obowiązek dawania wody do pizzy za 60zł zdecydowanie pogrąży 90% restauratorów XD
91
Josep Maria Bartomeu takie komunikaty powinien publikować z więzienia za doprowadzenie najlepszego klubu na świecie do ruiny.
86
Kiedyś moja dziewczyna założyła dla beki tindera, zaczęła pisać dla jaj z kolesiami i się z jednym dla jaj umówiła, boże jak kisnęliśmy z frajera. Nawet debilowi nudesy wysłała, buziaczki, komplementy i takie tam. Zaprosił ją na kolację, potem dla beki się całowali i poszła do jego mieszkania.
Dla jaj się bzykali, potem dla beki mnie rzuciła i są dla śmiechu parą xD
Typ myśli że to tak na serio, bk z niego xD
55
Nie wiem, czy było już pisane dzisiaj (pewnie tak), ale uważam że takich postów nigdy za wiele.
Chwała wszystkim Poległym w obronie naszej Ojczyzny podczas Kampanii Wrześniowej.
53
@lucas/catalan "Na polecenie Trzaskowskiego" XD
Mógłbyś tworzyć nagłówki w tvpinfo :p
47
Obroniłem pracę magisterską ^_^