La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1476 Culés

24

Te ceny działek w miastach mnie rozwalają.
Planuje w przyszłym roku kupić działkę i wybudować się.
Chce kupić działkę w przedziale 8-12a.
Na czym mi zależy? A no na tym, żeby była na wylotówce z miasta. Czyli mieć mimo wszystko niedaleko do wszystkiego.
Nie chcę, by to było na wsi, bo tam zawsze problem z zasięgiem, internetem, lub po prostu daleko do miasta. Jakoś zawsze mnie do miasta ciągnęło (ale nie tak dużego jak Wrocław).
No, a że znajomych mam u siebie w mieście, to gdzieś "skoczyć na piwo" to już problem. Mam kumpla, który właśnie mieszka tak i za każdym razem jest to problem.

W Oleśnicy mamy kilka dzielnic, nazwijmy to "lepszych". Są to: Rataje, Lucień, Spalice. Tam teraz się ludzie budują. Zwłaszcza Rataje i Spalice, gdzie zabudowa jest najmłodsza.

Do czego zmierzam w swoim przydługim wstępie? A no do tego, że kurła metr działki jest w przedziale 300-350 zł. Powiedziałbym nawet, że 320-350 w tym momencie.
Nie znalazłem taniej.
Owszem - w pobliskich wioskach jest już taniej, bo jest w przedziale...120-250 zł/metr kwadratowy. W dalszym ciągu są to ceny absurdalne.

Średnio 10 arów kosztuje zatem 350k zł w mojej dzielnicy oraz 200k na wsi. Takie są ceny.
Pamiętam dyskusję z niektórymi. Mówili "gdzie Ty takie ceny masz!" No to odpowiadam. Z kim nie rozmawiam, kto się aktualnie buduje, szuka działki, z różnych stron Polski - każdy ma taką samą opinie.

Wybudowanie dzisiaj 120-140m domu z podwójnym garażem (podwójne stanowisko) z fotowoltaiką i pompa ciepła (lub zamiennikiem tego) z pełnym wykończeniem, uwzględniając to także postawienie murku w ramach ogrodzenia, zasianiem trawy, etc., Oraz zakupem działki!
No to jest w sumie milion złotych. Utwierdzam się w przekonaniu, że w mojej okolicy nie da się po prostu taniej...
Już nie mówię o piętrowym 120 metrowym...bo to wtedy jakieś 200-220 metrów i koszty rosną jeszcze bardziej.
Niemniej milion trzeba mieć. 2 lata temu - jakieś 700-800k. 10 lat temu? Pewnie ok. 500-600k i to max przypuszczam. Ech...no dramat.

15

@michal26 ceny działek, surowców, pracowników, materiałów do wykończenia wywalone w kosmos. No chyba, że jakiś ksiądz czy inny biskup sprzeda Ci po kosztach. Niektórym się udało.

2

@michal26 zależy czy robisz dużo samemu, kolega wybudowal piękny dom ok. 200m, w kształcie L za 400 -450tysi(na dobrych materialach) ok.8 lat temu-no nie liczac mebli i takich tam...dzisiaj taka chata z 800 lekko..

5

@michal26, jest źle, bardzo źle. Kupienie mieszkania czy działki na wsiach gdzie masz daleko do miasta jeszcze teraz jest tanie, ale w przypadku kiedy chcesz się wybudować niedaleko nieco większego miasta to jest źle.

1

@michal26 Kupiłem od mojej firmy działkę budowlaną, która kiedyś była polem uprawnym. Na obrzeżach miasteczka 4 tys. mieszkańców. Za 23,86 ara dałem 59 tysięcy brutto. Jak mówię to kolegom z Krakowa, to łapią się za głowę porównując to do kupna sprawnego auta w cenie złomu.

0

@michal26 haha ale mi się udało, 6 lat temu działeczka 1000 m za 40 tys.
70 km od Poznania. Mówisz nie ma neta?
A ja mam światłowód :D Zasięg w tel 5G.
50 min autem do centrum, 50 min pociągiem do centrum. Czy to tak źle? Niektórzy przejeżdżają tyle przez Poznań do roboty.

Ale masz rację, teraz działki obok takie 700-800 meterkow 100 koła.

3

@michal26 Potwierdzam. Mi w zeszłym roku proponowali zakup najlepszej ziemi za 200 od metra. Dzisiaj najgorszą bym mógł za tyle wystawić. A to taka większa wieś.

1

@KrystianR no właśnie. 8 lat temu, gdzie 8 arów potrafiło 100k kosztować. Dzisiaj sama działka to 1/3 miliona, materiały 3 razy droższe i robocizna prawie 2 razy droższa. Nawet jak samemu robisz to i tak za dużo to nie daje

2

@michal26 Wiem że to marne pocieszenie ale sytuacja w Polsce i tak jest całkiem dobra jeśli porównasz ją do np. UK i Irlandii. Na wyspach ceny domów są wywalone w kosmos a o kupnie samej ziemi i własnej budowie to można zapomnieć chyba że jest się multimilionerem. Jak widać nie wszystko w Polsce jest najgorsze na świecie.

0

@FCB_dimiC Ale zobaczysz, że na wsi też się to skończy. Jak ludzie przerzuca się z miast na wieś, to nagle ludzie zobaczą, że skoro kurła codziennie ktoś do mnie dzwoni, to czemu by nie podnieś z 200 na 250? Albo że 120 na 160? No i tak to się będzie kręcić. Inflacja dodatkowo nie pomaga..

0

@michal26 sam poszukuje czegoś w okolicach Warszawy, jeśli jest coś w normalnej cenie to albo dziura jakaś, albo bagno, którego koszt doprowadzenia do użytku przy obecnych cenach transportu wyniesie połowę ceny działki...
Abstrahując już od ceny budowy domu, 25-30 km od Warszawy za jakieś 8-10 arów, trzeba się liczyć z wydatkiem 350 koła w górę xD.
W tej cenie jest wygodniej kupić po prostu mieszkanie, które będzie praktycznie gotowe do zamieszkania

0

@Chaoss no 6 lat temu. Mówię. Na wsi zawsze będą tańsze niż w mieście.
O gustach nie dyskutuje. Mam kilkunastu znajomych na wsi, każdy wyklina na internet, zasięg. Ja też jak u nich jestem, to jest problem. Może w Twojej okolicy lepsza infrastruktura, to się ciesz, bo nie jest to jeszcze oczywistość.
U mnie w okolicy przedział podałem. Nie zamierzam jechać na drugi kraniec Polski, albo po prostu dalej od rodzinnego miasta, bo jest to idealne położenie.

4

@michal26, wiem Michał, wiem. Dlatego trochę żałuję, że po nauczeniu się w Polsce konkretnego zawodu nie wyjechałem 3-4 lata temu do pracy za granicę, bo już teraz podejrzewam, że miałbym ogarnięte wszystko finansowo i na spokojnie mógłbym funkcjonować w Polsce

1

@michal26 8 lat temu, kolega inny kupił działkę, 8 arów, w takiej dzielnicy na wypasie...dał za nią 156tysi..jak kto mówili to każdy się za głowę łapał, teraz taka sama x2 lub brzydsza i nikt się nie dziwi..robią z nami co chcą.

0

@michal26
to duża za działki w takiej Oleśnicy za przeproszeniem

u mnie pod Kielcami działki chyba coś 120-200, w samych Kielcach wiadomo absurdalne ceny chyba

ceny są jakie są, niektórych rzeczy już zaczynają się normalizować i pewnie niedługo staną ale nie wrócą do cen sprzed

ale koszt i tak będzie większy niż kiedyś, sam założyłem sobie podobny budżet milion, bez działki która wcześniej kupiłem i bez ogrodzenia i trawy


0

@LS otóż to. Tak to teraz właśnie wygląda.
@DonAndres*8 w jaki sposób to kupiłeś? Kiedy i czy da się tak kupić dzisiaj?

0

@Chaoss ale wokół Poznania, to w ogóle wszystko drogie ale infrastruktura np. dobra, nie mówiąc o Tarnowie Podgórnym i innych tego typu gminach gdzie są jednymi z najbogatszych.

1

@don'T.R.I.P.e oczywiście, że tak. Wystarczy podać Californie, gdzie ceny MIESZKAŃ są w okolicach pół miliona, czy nawet miliona dolarów. Mówimy tutaj o zwykłym mieszkaniu 50-70 metrów...dlatego co raz więcej bezdomnych tam jest...

Wiesz. Ja po prostu ambitnie podchodzę do naszego kraju. Uważam, że zwyczajnie możemy lepiej :)

0

@michal26 No być może mieszkają na jakimś wypizdowie, pewnie masz rację z zasięgiem.
Ja aż tak źle nie mam, ale generalnie ceny działek już nie stanieją.

3

@LS pamiętam jak moja chrzestna kupowała działki swoim dzieciom w podwarszawskim Komorowie, obie po ok 1000m. W latach 90 płaciła 10$ za metr :D Dzisiaj obie są warte po milionie zł. Jej syn, a mój kuzyn, kupił 2 lata temu na aukcji komorniczej za 350k działkę 2000m w Strzeniówce, pod lasem (ok. 3 km od swojego domu) - dzisiaj jest już warta co najmniej 2 razy tyle.

0

@michal26 najgorsze, że ta bańka cały czas rośnie. W marcu 2020 kupiłem dom 130m2 w stanie deweloperskim postawiony na działce 740 m2 za 420 tys. (15km od Torunia), dziś te same domy chodzą za 750 tys. Chore.

0

@Nolife1899 ja nawet na obrzeżach takich Warszaw nie patrzyłem, ale Wrocław, Warszawa, Gdańsk, Poznań i Kraków będą po jednych pieniądzach. Warszawa najdrożej.
Ja regularnie natrafiałem w tym roku na obrzeżach Wrocławia ceny 400-500 zł/metr. 300-350 to było chyba takie minimum.
Warszawa trzeba policzyć +20%
Nie mówię o jakichś zabitych dechami działkach, gdzie nie masz nawet dojazdu...

0

@KrystianR no dokładnie xD
@FCB_dimiC no też nie powiedziane. Na pewno za granicą byś zarobił, ale wtedy nie powiedziane, czy o tak wystarczająco i czy byś jednak nie został w Reichu, czy innych Niderlandach

0

@michal26, nie zostałbym, nie wyobrażam sobie życia poza Polską. Wyjechać i zarobić okej, ale zyć poza Polską przez resztę tego beznadziejnego życia to sobie nie wyobrażam

0

@lucca87 no moim zdaniem to jest dużo. Oleśnica to nie Wrocław, bo mamy 40k mieszkańców i 30 km od Wrocławia. Niemniej ceny są absurdalne i skoczyły w ciągu ostatnich 3 lat? Mniej więcej rok przed pandemia rozpoczął się drastyczny wzrost.
Działki powinny kosztować obecnie 250 zł za metr i to była by NORMALNA cena a jest wywindowana do góry.
Tak samo na pobliskich wsiach. 80-140 powinny być a nie 120-200

2

@Chaoss no nie stanieją, ale jeśli zostaną na obecnym poziomie przez kilka lat, to nie będzie wielkiego dramatu. Ważne, by nie rosło już...
No nie wypizdow akurat. Po prostu infrastruktura gorsza i tyle ;)

0

@FCB_dimiC no ja mam podobnie. Ogólnie narzekam na wiele aspektów, ale w życiu bym nie chciał na stałe wyjechać stąd...

0

@michal26
nie wiem czy źle mnie zrozumiałeś ale moim zdaniem to tez za dużo:) niby blisko Wrocławia ale nie aż tak, aby takie ceny były

wg mnie nawet 200-250 w Oleśnicy to byłby sporo, ale już normalniej

0

@obaster ja powiem Ci, że sam rozważam po prostu kupno domu. Na samą myśl, że ceny będą rosły wszystkiego, to lepiej kupić tu i teraz i jedynie wykończyć...

konto usunięte

2

@michal26 dlatego ja na ten moment odrzuciłem w ogóle myśl o tym, aby się budować, bo nie zamierzam się zadłużać i po prostu dozbieram i kupię sobie mieszkanie. Chciałbym dom z fajną działeczką, ale 1,1 mln to bariera dla mnie na ten moment nie do przebicia. Trudne czasy nastały dla młodych, bo siła nabywcza pieniądza zdecydowanie spadła. Należałoby sensownie uregulować kwestie wykup ogromnej ilości mieszkań, gruntów, itd. przez fundusze inwestycyjne i wtedy mogłoby to trochę rynek ostudzić. Plus obecnie dojechał kilka mln nowych ludzi, sporo z nich stać na zakupy to i ceny pójdą w górę.

0

@Gappeq Ja mam ogólnie wrażenie, że jesteśmy na górce i za chwilę ceny będą spadać. Bo to fakt, że ziemia jest droga, ale coraz trudniej znaleźć kupca. Najlepsze tereny wiszą u pośrednika od kilku lat. Dla mnie akurat spadek byłby dobry, bo teraz wolałbym kupować ziemię, a nie sprzedawać. Mam też dom na oku do kupienia za kilka lat (po zgonie, jakby to nie brzmiało). Chciałbym żeby do tego czasu ceny spadły.

0

@lucca87 a ok, to źle zrozumiałem hahaha :D
Tak, zgadzam się. To byłyby normalne ceny. 200-250k za 8-10a.
Dodatkowo wybudowanie samego domu 400k z wykończeniem. Dzisiaj, przy takiej inflacji, to jest właśnie koszt jaki powinien być. 120 metrów, na 8a za 600k.
Niestety to obecnie koszt 900-1000k.
Mam w głowie to co sobie wymarzyłem i niestety sytuacja nie pomaga...

1

@Kurkmen no niestety masz rację. Tak to powoli wygląda, że sytuacja dla nas, stosunkowo młodych, no nie jest najlepsza. Człowiek haruje i jeśli nie zrobi kroku w odpowiednim momencie (tak, jak ja nie zrobiłem), to od razu ma nie kłody a cały pieprzony mur przed mordą.
Za późno zacząłem biznes i efekt tego jest jaki jest...no, ale trzeba sobie radzić.
@LS ja też mam taką nadzieję. Oby kurła poszło to w dół, bo to jest chore.

1

@michal26 Miałem podobny problem jakiś czas temu. Szukałem na obrzeżach Gdańska w 2020 roku. Otomin, Sulmin, Kokoszki, Kiełpino, Straszyn. Ceny zaczynały się od 300 zł za m2. Do tego często albo działka była zalana i bagienna, albo nie miała przyłączy albo jeszcze coś innego jak warunki zabudowy. Na szczęście znalazłem fajne ogłoszenie i zakupiłem bliźniaka 230m2 za 785 tys. pln na działce 700m2 w grudniu 2020. Działki teraz chodzą od 400 zł/m2 w górę w mojej okolicy a domy za ponad bańkę. Działek w fajnych miejscach już praktycznie nie ma na obrzeżach Gdańska do kupienia bo jak się pojawia ogłoszenie to jest stu chętnych.

Na pewno się cieszę z perspektywy czasu że nie musiałem się budować od 0 gdy remont pochłonął mi prawie rok z życia. Do tego brak ekip, materiałów itp.

Mnie się udało zamknąć wszystko tak:
Dom - 785 tys
Notariusz, przeprowadzki itp. - 10 tys
Wykończenie + ogród z tarasem drewnianym - 500 tys

Do tego chyba założę fotowoltaikę i pompę ciepła - tu podejrzewam że wyjdzie ok. 100 tys

1

@pt9 no dlatego ja się poważnie zastanawiam, czy nie lepiej po prostu kupić dom/bliźniak i się nie pieprzyć.
plus budowy domu, to jest to, że wiesz kto i jak wykonywał i w jakim stanie jest dom, no i nowiutkim Używka minimum kilkuletnia jest.

2

@pt9 Ja docelowo chciałbym mieć 140 metrów, piętrowy, dwustanowiskowy garaż, fotowoltaiką, pompa ciepła (lub inny system grzewczy), wszystko na prąd w domu + duża działka.
Na ten moment to marzenia ściętej głowy.

1

@michal26
Też miałem obawy jeśli chodzi o bliźniaka ale trafiłem na świetnych sąsiadow z którymi od razu się zaprzyjaźniliśmy. Sama działka ma 1400m2 więc po 700 na głowę jest optymalnie dla mnie. Oddzielony tylko garażem więc żadnych dźwięków nie słychać a do tego często sobie razem grillujemy i pijemy winko wieczorami.

Na pewno minusem było to że trzeba było trochę poprawiać po budowlańcach - ja wymieniłem wszystkie rury hydrauliczne i parę innych pierdół. Liczyłem się jednak z tym że coś będzie spartaczone. Na szczęście gość który to wybudował odpowiada na każde wezwania i poprawki więc na to narzekać nie mogę. Sam bliźniak jest też podpiwniczony i piwnica użytkowa na całej powierzchni stąd aż 230m2

Internet to niestety minus bo 25/5 radiówka jednak domy w okolicy mają wszystkie światło

1

@michal26
Dlatego nie trzeba wszystkiego robić na raz.
Uwierz mi, do zamieszkania wystarczą ściany, okna, dach, wykończony kibel i łazienka.
Kładziesz materac na surową posadzkę i już się cieszysz, że jestes u siebie.
Cała reszta po kolei.
Ogrodzenie to można postawić tymczasowe ze stempli budowlanych.

To tak abstrahując od obecnych cen. Bez działki ciężko myśleć o budowie domu.

0

@pt9 no to internet dramat, ale i tak w czepku urodzony jesteś. Nie dość, że dom bez większych poprawek, to jeszcze super sąsiedzi.

2

@michal26 dlatego był taki rajd na nieruchy. Ziemi i bloku nie wydrukujesz :)
Ale spece twierdzą, że zaraz będą spadki

0

@Kozinho. No dlatego na ten rok nawet nie szukam działki, tylko na przyszły. Ale i tak muszę być na bieżąco z cenami

0

@obaster już końcóweczka ;) zaraz deweloperka spadnie z rowerka

0

@michal26 to może wniosek taki, że się nie ma co spieszyć i budować na siłę. Wrzucanie sobie na bary 1 mln kredytu na 30 lat w obecnych warunkach to może być trochę samobójstwo. Plus sam proces budowy, dostępności i ekip i materiałów... ja osobiście odpusczam i poluję na działki, ale w perspektywie 3 lat. Mnóstwo osób będzie niestety niewypłacalnych i na rynku pojawi się dużo więcej ofert niedokończonych domów czy po prostu takich, których nie dają rady spłacać. Cierpliwości, kilka lat nie zbawi w perspektywie całego życia. a jak wsadzisz się na minę... Powodzenia tak czy inaczej.

0

@miladi Może inaczej napisze. Excel mi odpowie. Jak nie będzie mnie stać, to nawet tematu nie ma ;) na ten moment mnie nie stać, bo zainwestowałem w co innego. Kredytu na milion teraz też nie dostanę. Najwcześniej przyszły rok i co raz bardziej skłaniam się ku opcji kupna gotowego domu.

0

@michal26 to była ironia. Tylko moje zdanie, ale wydaje mi się, że ceny się zatrzymają, ale nie spadną. Chyba, że państwo zbankrutuje i budujemy wszystko od nowa.

1

@LS "najlepsze tereny wiszą u pośrednika od kilu lat"

Kolego z całym szacunkiem ale gdzie takie tereny? Pod Warszawą przy s7 i s8 już dawno nie ma nic przyzwoitego w granicach 1000 - 2000 metrów, jeżeli już coś się pojawia to znika w kilka tygodni. Ba więcej Ci powiem znajomy jak zrobił "przegląd" co można kupić bez kontaktów za ceny rynkowe to nic nie znalazł a ceny rynkowe to już w granicach 450 zł metr kwadrat. Wszystko sprzedaje się w moment, a puste działki stoją oklejone kartkami "kupię tę działkę".

0

@michal26 to po co temat zaczynałeś ;P Tak o chciałeś się pożalić? Jeżeli tak, to spoko, ale to w takim razie nie rozumiem sensu pisania o tym, każdy widzi co się dzieje.

0

@michal26 Michał ja właśnie kończę budowę i powiem Ci szczerze nie warto wchodzić w inwestycje od deweloperów. Tydzień temu byłem u kumpla który odbiera od dewelopera bliźniaka. Materiały które tak zachwalał budowlaniec to istna tragedia. Pierwszy przykład z brzegu: styropian użyty do ocieplenia (elewacyjny) miał lambde 0.040!!! i był zwyklym (nie twardym jak powinien) styropianem, okna najtańsze dwuszybowe (od tego roku już nie do kupienia), a i co ciekawe deweloper dał uwaga 5cm styropianu na elewacje. To wyobraź sobie jak musiały wyglądać inne etapy budowy. Dramat!

0

@Odcinkowy Ja piszę tylko i wyłącznie o mojej okolicy. Obserwuję lokalny rynek. Nie wiem jak jest pod dużymi miastami.

0

@LS a wolno zapytać gdzie dokładnie ?

0

@Odcinkowy Wolno zapytać. Ale można się też samemu domyślić.

2

@miladi no to nie ma sensu pisania o Barcelonie, bo jaki koń jest, każdy widzi.
Po prostu. Chciałem podyskutować na ten temat i wiele osób BARDZO ciekawie się odniosło. Podali swoje doświadczenia z budową, jak sytuacja u nich aktualnie wygląda. O to właśnie mi chodziło, bo dobrze jest dostać taki odzew. Wiem jak aktualnie to wygląda też u innych, jaką jest tendencja i czego można się spodziewać. Ot np. kwestia wyboru domu jednorodzinnego, budowa czy kupno? A może bliźniak? I już inaczej do tego podchodzę

0

@michal26 ja kupiłem mieszkanko 56m2 za 295k 2,5 roku temu, teraz to samo mieszkanie 400k :)

0

@Odcinkowy jak zwykłym styropianem? XDDD To tak można budować? XD
Masakra Ci powiem. No właśnie to jest to ryzyko. Nigdy nie wiesz jakich materiałów mogą użyć. Bodajże z @Chaoss albo kimś innym, co się budował, toczyłem długie debaty na La Bambie o tym, że cena budowy zależy od materiałów, które się wybierze. Że.mozna po taniości, a można kupić porządne rzeczy.
Ile wydałeś na ten moment? Kiedy kupiłeś działkę i rozpocząłeś budowę?

1

@Fartlow no tak jest. Kuzynka kupiła 45 metrów we Wrocławiu, na obrzeżach za 350k..

0

@michal26 no generalnie kumam, tylko z Twojej odpowiedzi do mnie to wyniknęło, że wszystko wiesz ;P Przynajmniej tak to zrozumiałem.

1

@Bykunn czego z całego serca wszystkim marzącym o własnym kącie życzę.

0

@miladi no gdzie wszystko wiem xD ok, trochę tam wiem, jestem rozeznany, ale są osoby bardziej rozeznanie. No i przede wszystkim doświadczone, bo przerabiali to na własnej skórze.

1

@Odcinkowy Deweloper deweloperowi nierówny. Ja kupiłem dom o dewelopera w momencie kiedy były dopiero fundamenty wylane, więc byłem obecny przy budowie na każdym jej etapie i widziałem jakie materiały są używane. Mieszkam w tym domu już ponad rok i jestem zadowolony.

2

@michal26 wiadomo że deweloperka bierze najtańsze rzeczy.
Co do budowy to za jakiś czas rozpisze koszty ile mnie jak do tej pory wyniosło.

0

@Chaoss chętnie się właśnie dowiem jak wyglądają szczegóły :)

2

@michal26 dom 120 metrów wykończony i umeblowany to obecnie około 1.5 miliona.. milion był rok temu .. dolicz działkę bo tego nie wliczylem

1

@michal26
Odnośnie kosztów materiałów to w ciągu ostatnich 5lat to wystrzeliły w kosmos. Najbardziej ceny stali nawet o 400% do góry, a w ciągu ostatniego roku praktycznie wszystko poszło o około 50% do góry, izolacje, płyty osb, ściany, a to tylko koszty materiałów gdzie robocizna też poszła ładnie do góry. Na niektórych rzeczach nie da się oszczędzić bo nie da się ich zamienić na nic innego.

0

@Ls0811 No ja właśnie miałem debatę tutaj nie tak dawno temu, że milion to jest minimum na działkę 10a i 120m dom.
To mi wmawiali, że pieprze głupotę i 600k to kosztuje xDDDDD

0

@bimbher to prawda. Jedynie zaoszczędzisz na wykończeniu, lub jakiejś izolacji, czy wyborze okien/drzwi. A tak? No to niestety, ale jesteś skazany na ceny materiałów budowlanych.
A no i na ekipie można zaoszczędzić, ale pozdro 600 xD
Wolałbym się w ogóle nie budować, niż na ludziach, którzy zadecydują o moim komforcie, bezpieczeństwie i zdrowiu decydować, zaoszczędzić.

0

@michal26 kupiłem we wrześniu, od firmy w której pracuję - kombinat rolno-spożywczy

0

@michal26 Skosiłem postawiłem płot, ogrodzenie, ktoś wyliczył, że już jest warta około 150 tysięcy :D

0

@michal26 ja mam działki 8 km od Bydgoszczy. Światłowód ciągną, ale nie wszędzie jest gaz. Działki średnio 80zl do 120 za metr. Niedaleko s5. Parę lat wstecz za 1000m - 60 tysięcy.

0

@michal26 Jeśli budujesz dla siebie, to jedynie warto zaoszczędzić na wykończeniu - bo to można własnymi siłami zmienić np. po 2 latach. Okien nie wymienisz tak łatwo, jak zaoszczędzisz na materiałach np izolacji, to odbije się to w kosztach użytkowania. Ale za to na ekipie można zaoszczędzić - trzeba dużo szukać. Ja teraz robię dom i np. cena roboty za elewację jest od 75 do 120 za m2, więc różnice są bardzo duże.

0

@koksik2700 no właśnie. Kujawsko-Pomorskie fajne ceny mają. Tak samo Warmia, Mazury, czy Podlasie. Im dalej na południe, tym drożej :/ No u Was tam, to w okolicy Trójmiasta jeszcze drogo a tak, to naprawdę przystępnie chyba.

0

@DonAndres*8 a da się od Twojej firmy kupić? ^^

0

@baku171 no tak, ale mimo wszystko taniej = gorzej. Statystycznie.

0

@michal26 hehehe w lutym kupilem piękna działkę budowlaną 17 arów za 24 tysiaki 2 km od wjazdu na a4, miałem szczęście ale nie poddwaj się i szukaj kiedyś coś się trafi.

2

@michal26 ceny działek, domów i mieszkań obecnie to szaleństwo. 3 lata temu kupiliśmy działkę 15 arów na przedmieściach za 65k PLN. Obecnie takie działki obok nas sprzedają się między 220-240k PLN, obłęd... Na szczęście w naszych okolicach (woj. Mazowieckie) zauważyłem mnóstwo działek na sprzedaż, czego ostatnio nie było, bo wszystko sprzedawało się od ręki. Ceny spadają, domów i działek na sprzedaż jest co raz więcej, więc nie ma siły - ceny muszą spaść, bo nie będzie komu tego kupować.

PS. Apropo budowy to na szczęście w znacznej części zdążyliśmy przed podwyżkami. Gdybyśmy mieli teraz zaczynać budowę to nie wiem czy starczyłoby mi na stan surowy otwarty.

1

@michal26
Ja kupowałem działkę 15 lat temu kosztowała 60tys obecnie działki koło mnie takie same są po 300tys
Dom budowałem 8lat temu
Udało się za 600tys wtedy.
Tylko cały czas tez coś jeszcze dorabiam (podlewanie ogrodu 2 lata temu, fotowoltaika rok temu, w tym roku klimatyzacja).
Obecnie 1mln może nie wystarczyć :)
Zakładam ze wydałem ogolnie Ok 700 tys
Teraz będzie dwa razy tyle.


0

@michal26 generalnie za stan SSO bez dachówki można się zmieścić w 150 tys. Oczywiście nie liczę zakupu działki i projektu.
Nadal ci oznajmiam że za 600k spokojnie chatę wybudujesz, nie licząc działki, kostki, jakiś drogich płotów itd.
Jak ktoś nie chce palcem kiwnąć przy własnej budowie, no to też za to zapłaci. A wiele rzeczy można zrobić samemu.

@Ls0811 chlopie zejdź na ziemię.
Jak będziesz kupował tv za 10k, kuchnie za 100k, czy jakieś kina domowe za 15k to wtedy się w mln nie zmieścisz, ale nie każdy ma takie ambicje.

0

@mat32 jakich ce ha u jotem?

0

@obaster no trudno żeby po roku być niezadowolonym, problemy zaczną się za 3 a może 5 lub 10 lat. Każdy deweloper robi na sztukę i dla zarobku w końcu z tego żyją. Z ciekawości znasz najważniejsze parametry użytych u siebie materiałów?

0

@LS jeśli to to Luzino na Kaszubach obok którego brałem ślub kilka lat temu to powiem Ci że tam chyba do końca życia będą dziwewicze tereny do zakupu bo tam generalnie żyje się spokojniej i mimo urodziwych terenów nie aż tak wielu turystów. Ale za to jakbyś jechał w stronę 3City to podejrzewam że w promieniu 10 km ciężko byłoby znaleźć coś rozsądnego

1

@michal26 2lata temu kupiłem 1000m2 działaczkę pod lasem 20km od Łodzi za 25tyś, tak w ramach ulokowania pieniędzy. Do tej pory skosilem na niej trawę 2 razy a na tej samej ulicy już 16 działek ogrodzonych droga utwardzona 3 budowy rozpoczęte. Cena rośnie jak dobre ciasto drożdżowe :D

0

@Odcinkowy znam produkty, marki i producentów, bo tak jak mówiłem byłem na każdym etapie budowy i ta wiedza mi wystarczy, żebym spał spokojnie. Poza tym ten deweloper stawia domy, już od wielu lat i wśród ludzi, którzy tam mieszkają ma dobre opinie, dlatego nie zgadzam się z Twoją tezą, że każdy deweloper robi na sztukę. Jak widać zdarzają się inwestorzy, którym zależy na dobrej marce, bo to w końcu dzięki niej ich biznes się kręci.

2

@michal26 Jak ktoś nie dostał działki od rodziny to ma serio problem teraz. Kolega mój ma ten luz, bo jego dziewczyna dostała kilka hektarów XD Poważnie. Jej dziadek trzymał się kiedyś z urzędasami. Miasto około 20-30 tys. mieszkańców i za jakieś przysługi dostawał działki. Nie dość, że się na tym teraz tak wzbogacił, bo kilka sprzedał, to resztę oddaje właśnie rodzinie za darmo.

1

@capoN życie jest niesprawiedliwe. A ja zapindalam od rana do wieczora, żeby uzbierać ten milion xD

0

@michal26 jeżeli nie wygrałeś w LOTTO albo Eurojackpot to weź na wstrzymanie

0

@Koriolan nope. Stary. Po to własnie człowiek pracuje, by zarobić. Nie rzucę teraz swojego biznesu, bo działki drożeją :D

0

@Chaoss chłopie zorientuj się w obecnych cenach , od wojny wszystko średnio 40% do góry , w okolicy Warszawy poniżej 35/h ciężko znaleźć pracownika

0

@michal26
A tak Apropo
Przecież mieszkasz z rodzicami i jest Ci super
Przecież kredyty są be
Wiec o chłopie o jakiej ty budowie piszesz :)
Uzbierałeś Ok 1,5 mln żeby być niezależnym i bez kredytu :)?

Kiedyś zarobki były 3-4 tys norma dla klasy średniej
Teraz są 7-8 tys
Wiec ceny są adekwatne działek itp

Co Ty myślisz ze np we Francji jak zarobki sa na nasze oko super to np działki sa tanie :)

Pora się obudzić

2

@AbelKabel strasznie agresywny jesteś w dialogu.
Znasz moją sytuację finansową, że tak chojraczysz w tekstach?
Jestem przeciwnikiem kredytów konsumpcyjnych, ale nie inwestycyjnych. To po pierwsze. Po drugie - nie. Cena obecnych działek nie jest normalna. Bierz pod uwagę rozwój i to, że ludzie z definicji się bogacą.

0

@Ls0811 sam sobie odpowiedziałeś z tą Warszawką.

konto usunięte

0

@michal26
Buduj się na obrzeżach miasta

0

@MarioVeB! No na obrzeżach chce się budować ;)

1

@michal26 Starsza babka sprzedawała, wstawiła na jakąś grupę na fb zdjęcia, bardzo kiepskiej jakości i tylko napis 24 tys nic poza tym ale coś mnie tknęło i napisałem do niej, potem dala numer dzialki, przyekchalem a tam piękna okolica i wielka działka, baba przyjechała szynka bajera no i odrazu kupiłem.

0

@mat32 powiem tak. Jesteś kozak :)

0

@michal26
Michał, taniej nie będzie, taniej już było :) Ludzie mają sporo gotówki, będą uciekać w nieruchomości i windować ceny bo inflacja zapierdziela i szybko nie spadnie. Jak płaciłem w 2016 ok. 680 za m2 to ojciec pewnie myślał, że ma syna debila. Dziś za 900 mogę sprzedać od ręki :) Są spore szanse, że na gruncie nawet jeśli się nie wybudujesz to nie stracisz. Najważniejsza jest lokalizacja !

0

@7black4 a jak dobrać wg Ciebie dobrą lokalizację?

0

@michal26
Ty najlepiej znasz swoje miasto, wiesz co był, jest w cenie i pewnie dalej będzie :) Czasami warto trochę "przepłacić". W krótszej perspektywie być może będzie trochę taniej w dłuższej kierunek jest jeden. To tylko moja opinia.

1

@michal26 a ja odpowiem inaczej :). Inflację realnie mamy 15%. W tym roku ceny już mocno nie wzrosną, ale od.przyszlego znowu na początku żywności pójdzie o 15-20% w górę i teraz zastanów się czy Cie będzie stać na ratę kredytu, jedzenie, utrzymanie domu i żeby zostało na przysłowiową flaszkę w tym domu:). Niestety wszystko łącznie z kredytem idzie w mocno do góry, więc sporo osób będzie miało duże problemu z obsługą kredytów i będą sprzedawać domy/mieszkania żeby nie pójść na dno. Kiedyś sam szukałem domu, ale np. Jak słyszałem że para zarabia 8kpln we 2 i szukali domu w stanie surowym za 600k przy zerowych stopach to ja się za głowę lapalem.

Podsumowując, jak masz PLN to.poczekaj i szukaj na rynku wtórnym, jak nie masz to odpuść żeby później gorzko nie żałować

0

@michal26 Jak nie musisz to nigdy kredytów. Zdrowe podejście w niepewnych czasach.


0

@michal26
zakup działki planujesz za gotówkę ? sorry za to pytanie ale nie prześledziłem całej dyskusji :)

0

@7black4 No tak tak. Jeśli chodzi o moją okolicę, to wiem dobrze. Myślałem, że masz po prostu podejście jakieś takie...unikalne do tego :)

0

@pt9 no i ja się nie zgadzam. Co to znaczy zdrowe podejście? Jeśli ja załóżmy biorę leasing. To co? Mam nie brać? A czym się różnic leasing od pożyczki? Praktycznie niczym. Mowimy oczywiście o pożyczkach stricte na coś, co ma zarabiać.
Natomiast debilizmem jest brać pożyczki ponad stand. Pożczyki/kredyty.
Straszne jest to, jak banki wykorzystują niewiedzę ludzi. Są osoby, co biorą kredyt z ratą 3k, a zarabiają 6k. Wzrost rat kredytów i jesteś w dupie xDD

Ja brałem, ale stricte inwestycyjne. Działkę chcę za gotówkę (dlatego się wkurzam na te ceny...) a dom, to już niestety kredyt.
No chyba, że kupno domu.

Daj Boże, bym mógł za gotówkę, ale to najwcześniej za 2 lata.

0

@7black4 Tak, za gotówkę, ale przy tych cenach nie ma na razie opcji. W tym roku na pewno nie, bo wszystko co zarabiam puszczam w biznes. Po prostu. Biorąc pod uwagę skalę, która rośnie, to w tym tempie powinienem w przyszłym roku, w pierwszym kwartale mieć już biznes tak ustabilizowany, że będę mógł naprawdę fajnie odkładać na działkę.
Zakup najwcześniej IV kwartał 2023, ale raczej skłaniam się już ku 2024.

1

@damian85ds Nie no. Ja hołduje zasadzie "Excel prawdę Ci powie". Ludzie nie wiedzą co to jest procent składany xD Serio. Zadłużają się potwornie nie myśląc.
To jest właśnie takie myślenie "na hurra". Trzeba tu i teraz kupić, bo mamy już 24 lata i marzyliśmy o domu. No tak to nie działa. Wszystko musi iść po kolei.
I też liczę na to, że domy po prostu stanieją.
Albo budowa domu, albo kupno bliźniaka/domu jednorodzinnego. Nic innego raczej nie wchodzi w rachubę :)

0

@michal26
biznes w pierwszej kolejności, za młody jesteś by już odcinać kupony, reinwestuj, jeśli biznes się rozwija i ma perspektywy inwestuj w niego na maksa + dywersyfikuj, to jest priorytet reszta przyjdzie sama, działka może poczekać, bądź zdyscyplinowany w tym względzie, czytałem wcześniejsze Twoje posty, wiem, że potrafisz :)

0

@7black4 wiem wiem, właśnie to robię. Dywersyfikacja to podstawa. Ogólnie wszystko idzie w 80-90% tak, jak ma iść. Problemy oczywiście są, ale pokaż mi biznes bez problemów...
Ciągle reinwestuje. Można powiedzieć, że wszystko co mam. Myślę, że mam dość zdywersyfikowany biznes, bo oparty na 2 osobne działalności (w teorii 3, ale tymczasowo wstrzymana kosztem dwóch pozostałych), a w każdej z działalności mam minimalizowane koszty, poza tymi po prostu koniecznymi (np. leasing aut, etc.). Także jest dobrze.
Wszystko nastawione na 2023, gdzie będzie po prostu budowanie marki i skalowanie. I tyle. I to zagwarantuje na 2024 kupno działki ;) do tego czasu, oby wojny u nas nie było i będzie git :D

1

@michal26
trzymam kciuki!
tylko spokojnie z tą działką ;)

0

@michal26 akurat pisanie o problemie z internetem z racji mieszkania na wsi to największa bzdura jaką słyszałem.Ja mieszkam na wsi, która jest niewielka i naprawdę nikt nie zdaje sobie sprawy,że mam internet światłowodowy 1gb/s wiec jest to naprawdę kosmiczna prędkość.Dodatkwo LTE działa naprawdę dobrze w telefonie.Mam sąsiada, który przeprowadził się z miasta i zamieszał obok mojego domu.Sąsiad był naprawdę zaskoczony,że internet na wsi działa tak wyśmienicie.Dodatkowo na wsi masz czystsze powietrze.Czasy gdy na wsi ludzie palili zwykłym piecem już przemijają.Sporo osób wymieniło swoje piece na gazowe i jeszcze więcej uczyni to podczas zbliżającego się roku z racji zaostrzenia przepisów dotyczącego ogrzewania domów.Ja śro małego miasta mam 15minut samochodem, a do dużego miasta 30minut.Mam spokój i nie muszę męczyć się z nadmiarem samochodów przejeżdżających obok mojego domu.Mogę odpalić grilla obok domu i nie będę miał zakłócanego spokoju przez samochody, które cały czas przejeżdżają.Dodatkowo działki są tańsze niż na przedmieściach.

0

@michal26
Agresywny :) nie reaguje na hipokryzje
Temat kolego był kiedyś kredytów hipotecznych i tam się udzielałes mocno :)
A to są kredyty nie konsumpcyjne

Cena jest taka jaki jest rynek kolego

Wiesz jakie ceny są działek np w Alzacji :)
Tam gdzie ludzie chcą mieszkać i się budować i teren jest interesujący to ceny są wysokie i będą zawsze !

0

@AbelKabel temat był wynajmów mieszkań a nie kredytów.
I tak, jestem przeciwny braniu kredytów, jeśli ktoś nie jest w stanie tego spłacać. Biorą ludzie kredyt mając 21 lat i się zobowiązują na 30. Wg mnie to głupota.

1

@arekfanBarcy no to wsie wokół mojej miejscowości to są w takim razie lata świetle za Twoją ;)

0

@AbelKabel a co do cen. Mieszkania też były drogie w 2008 roku i później taniały. Nie tyle narzekam na to, co stwierdzam fakt. Wolę poczekać rok, dwa, aż popyt wyhamuje i ceny wrócą do normy

0

@michal26
Nie jest to głupota jak się bierze kredyt rozsądny takiego którego wogole nie odczuwasz
Masz swój dom i zyjesz swobodnie wyjeżdzasz na wakacje jakie chcesz itp
Odkładając na dom wyrzekają się dużo rzeczy a poza tym pieniądz traci na wartości
Zakładasz ze musisz odłożyć 500tys a potem się okazuje ze musisz odłożyć 700tys i znów kolejne lata wyrzeczeń

Mój przykład miałem oszczędności 300tys, kredyt wziolem 300tys
Wybudowałem dom
Jakbym miał zbierać te 300 drugie to bym uzbierał oczywiście i budował się z 6lat później
Tylko te 6lat później nie wybudował bym domu za 600 bo ceny w budownictwie poszły do góry i potrzebne by mi było 800tys

Głupota jest branie kredytów milionowych z ratami wysokimi
A to ze mam jeszcze 17lat kredytu to mi to obecnie zwisa bo nie mam wysokiej raty nawet przy tych stopach obecnych kolego

0

@michal26
Oczywiście obecnie nie opłaca się budować
Trzeba poczekać
Ceny działek nie koniecznie spadną ale ceny materiałów być może tak
Obecnie zamawiając coś nie wiesz jaka jest tego cena końcowa ;)

0

@AbelKabel Powiedz mi, gdzie ja napisałem, że nie ma sensu brania kredytu takiego, jak napisałeś?
Ba! Jestem nawet zwolennikiem, że jak bierzesz kredyt z rata niższą, niż jakbyś miał płacić za wynajem komuś - to tym bardziej warto.

Dyskusja jak dobrze pamiętam była o kwestii wynajmowania mieszkań, zamiast mieszkania u rodziców i później wykupie własnego mieszkania. Ja byłem zwolennikiem drugiej opcji.

Nie przypominam sobie, bym powiedział, że każdy kredyt hipoteczny, w każdej sytuacji jest głupi. Ciężko też nazwać hipoteczny kredytem konsumpcyjnym. Wszak dom/mieszkanie to też inwestycja. Powiekszasz swój majątek. To taka hybryda.

Jestem przeciwnikiem brania kredytów hipotecznych pod kurek.

Jestem zwolennikiem kredytów inwestycyjnych, potem hipotecznych (tutaj im więcej możesz gotówki wyłożyć, tym lepiej), a następnie czysto konsumpcyjnych, których jestem totalnym przeciwnikiem (wakacje, zakupy jakieś fajne, typu ubrania, auto...coś co ma być na pokaz).

Tak, jak mówię. Nie wydaje mi się, że pisałem "kredyty hipoteczne co do zasady są złe i w ogóle ich należy nie brać".

Natomiast dziwie się ludziom i uważam, że źle robią, jak mają 18-22 lata, dopiero zaczynają, nie zarabiają kokosów i porywają się na takie rzeczy. Naprawdę nikły procent tych ludzi podejmuje takie decyzje racjonalnie.

0

@michal26
Ja tez wynajmowałem kolego mieszkanie w Krakowie po studiach.
Tylko na spółkę z 2 osobami.
Wcale to nie jest głupie.
Uczysz się życia i zaradności.
Wtedy tez odkładałem pieniądze.
Po kilku latach wróciłem w rodzinne strony ale nie do rodziców. Kupiłem mieszalnie małe na kredyt z wkładem własnym który dali mi rodzice.
Założyłem firmę i zacząłem zarabiać.
Kredyt spłaciłem po kilku latach w całości jak już się ożeniłem.
Potem rozpocząłem budowę domu :) z oszczędności i kredytu zaciągniętego.
Mieszkanie sprzedałem potem i z tych pieniędzy jeszcze wykończyłem dom, bo mogłem po sprzedaży 6miesiecy jeszcze mieszkać na mieszkaniu.

Mieszkanie z rodzicami w pewnym wieku rozleniwia. Masz poczucie bezpieczeństwa rodzinnego.
Nie zrozumiesz tego o czym pisze dopóki nie wyprowadzisz się z domku rodziców :)

0

@AbelKabel Przecież ja kilka lat wynajmowałem mieszkanie i powtarzam Ci, że jest to głupota. Wolę rodzicom płacić, bo delikatnie mówiąc nie zarabiają najlepiej.
Dla nich jest to mega odciążenie, a poza tym mam taką sytuację rodzinną, że poniekąd było to po prostu najlepsze rozwiązanie. Nie zamierzam tutaj więcej prywaty wyciągać, bo to nie jest do tego miejsce, by o takich sprawach mówić.

No i super - u Ciebie się udało, ale bierz pod uwagę, że wielu ludzi pod presją "masz 20 lat, to już u rodziców nie powinieneś mieszkać" wikła się w drogie najmy (bo ich cena też poszła do góry) i nie mają tak dobrze jak Ty, że rodzice dadzą na wkład i de facto jest lipa. Mnóstwo młodych tak ma.

Tego za to Ty możesz nie zrozumieć, bo dostałeś od Rodziców wkład. Ja np. musiałem nawet sam na własne prawo jazdy zarobić, auto też w pełni pierwsze sam kupiłem. No tak jest niestety czasami w życiu, że trzeba się dostosowywać do tego, co życie przynosi.

I nie mój drogi - nie rozleniwia, jeśli masz poczucie obowiązku, szacunek do Rodziców i szacunek do pracy. Ja de facto w praktyce po prostu "wynajmuje pokój", który mam też jako biuro do pracy.
Nie znasz sytuacji życiowej drugiej osoby - nie oceniaj.

Ale, żeby tak miłym akcentem zakończyć - gratuluję, że Ci osiągnąłeś to co masz. Mimo wszystko nie było to zapewne proste i tym bardziej szacun. Widać, że podjąłeś słuszne decyzje :)

1

@michal26
Ale Ja Ciebie nie neguje

Pisze ze wynajem czasami jest tak jak i kredyt
Zależy od sytuacji itp

Mieszkanie z rodzicami czasami jest konieczne lub daje korzyści.
Jednak to tez zależy.
Niestety akurat w tym przypadku większość mieszkających z rodzicami to zwykle lenie. Na całym świecie tak jest.
Nie oznacza to ze wszyscy.

Reasumując wszystko zależy od sytuacji i tego jak my podchodzimy do życia
Tobie tez zycze sukcesów życiowych
Ja praktycznie tez dochodziłem do wszystkiego sam.
Od rodziców dostałem wkład ale to nie było wcale coś wielkiego , bo moi rodzice po drodze zaliczyli bankruta :)
Obecnie są na emeryturach i sobie radzą, jednak iż tez czasami wspieram przy wiekszych wydatkach.
Wiec ten wkład już spłaciłem :)

0

@AbelKabel a to racja. Faktem jest, że większość (obecnie) osób żyjących z rodzicami to zwyczajne lenie.
Ja akurat jestem pracoholikiem xD

No to pod tym kątem jesteśmy podobni. Na większość pracujemy sami.
Swoja droga - ile lat masz? Bo tak z Twoich postów wynika, że pod 40tkę

0

@michal26
Za miesiąc koncze 42 lata

Do 30 byłem singlem
Tzn byłem w związkach ale nic poważnego
Zone poznałem jak miałem 31 lat i ślub wzięliśmy w tym samym roku :)
W tym roku 11 rocznica

A najlepsze ze to siostra mojego przyjaciela z którym znamy się od liceum :)
Jakiś przez 15 lat siostra była omijaną
I pewnego razu na nią wpadłem przez przypadek i od razu zaiskrzyło

Firmę zakładałem w wieku 27 lat jak wróciłem z Krakowa
W tym roku 15 lecie

0

@AbelKabel Masz drogi...Ablu, bardzo podobna historię jak do tej pory. Ja firmę założyłem mając 26 lat. Aktualnie singiel, alr planuje poznać druga połówkę w okolicy 30stki ;) Mam 28 lat.

42 lata ładny wiek. Mój wspólnik jest w podobnym wieku ;) powiedziałbym, że to idealny wiek do życia. Choroby jeszcze nie łapią, siła wieku, powinno się już dorobić czegoś i żyć w odpowiednim komforcie, plus z reguły ma się już rodzinę i dzieci i pewna stabilność finansową.
Tak 35-50 bym powiedział, że to świetny rok do po prostu korzystania z życia.
Ja nigdy nie byłem zwolennikiem YOLO, czy jak to się tam zowie. Wg mnie wywalanie wszystkiego co się ma na doczesne przyjemności jest...no słabe
Oczywiście jak finanse pozwalają, to warto podróżować, spełniać marzenia w młodszym wieku. Ja też nigdy nie imprezowałem Bóg wie jak. Skupiłem się za młodu na rozwoju i zdobywaniu doświadczenia ;)

A Twoja historia bardzo ciekawa ;) To pokazuje, że czasami przyszłość jest bliżej niż się myśli ;)

1

@michal26
Ja imprezowalem na studiach :)
No i teraz po 40stce :)

W twoim wieku byłem największym pracoholikiem.
Tak 30stki praca od 7 do 19

Teraz jak mam rodzine i sytuacja firmy stabilna jest to sobie w tyg tobie nawet dzień wolny :)

Faktem jest to co piszesz ze po 40stce jak wcześniej się zapierdziela można już poczuć życie :)
Człowiek jest zdrowy oprócz tego ze plecy bolą i ma jeszcze ochotę na wyzwania.

Najcięższy okres jaki wspominam to jednak początki rodziny. Budowa domu, dużo pracy w firmie i dzieci małe do ogarnięcia.
Teraz od 3 lat już spokojniej.
Jutro córka idzie do komunii, syn niebawem do szkoły i jest trochę oddechu.
Ja tez patrze na życie trochę inaczej.
Nie tylko praca człowiek żyje.
Jakoś mi się zmieniło przez ostatnie 2-3 lata.

Oczywiście mam plany rozwoju jeszcze firmy ale bez przesady.
Nie muszę zarabiać milionów.
Stać mnie obecnie prawie na wszystko.
A rozwój to tylko dla własnego spełniania się :)
Ni i muszę zarobić na moje marzenie czyli mercedesa AMG którego za rok zamawiam puki jeszcze są te silniki :)

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: