La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1298 Culés

konto usunięte

31



W wielu kwestiach się z nim nie zgadzam, ale podoba mi się to, co tu napisał!

Ktoś uzbrojony napada na Twój dom/sklep i to ty masz się zastanawiać, jak się bronić, by nie przekroczyć granicy? Jedyne pytanie jakie powinno być brzmi, co ci goście robili w tym sklepie? Kradli? Więc wszystko jasne. Brawa dla tego Pana za obronę mienia!

1

@MESSIah16 Pewnie tylko dlatego, że sprawa jest naglosniona. W każdej innej sytuacji poszedł by siedzieć

0

@MESSIah16 Szczerze? To zależy od sytuacji. Jeśli dany sklep jest ubezpieczony to jaki jest sens takiego ataku? Według mnie on tylko naraził ekspedientkę i siebie na niebezpieczeństwo. Miał szczęście, że trafił na gogusia co nie był w stanie nacisnąć za spust i tyle.

18

@hayek aha. Czyli jak ubezpieczenie to pozwolić się okraść? Gratuluję myślenia.
Jak masz AC w aucie, to daj znać, to przyjdę i Ci wezmę ukradnę auto ;) tylko nie interweniuj! W końcu masz polisę :)

konto usunięte

4

@hayek myślę, że możemy temu Panu podziękować. Złodziej by uciekł, a za rok dwa być może okradł Ciebie albo mnie przy użyciu broni palnej.

10

@hayek Jak masz ubezpieczony dom to ja do Ciebie przyjadę wezmę sobie pralkę czy TV ok? Tylko mnie nie atakuj jak będę to wynosił bo szkoda żeby się uszkodziło.

3

@michal26 Zadzwoń wcześniej żeby Ci wodę na kawkę wstawił xDDDD

0

@michal26 Tak jak napisałem. Zależy od sytuacji. Jeśli w moim samochodzie znajdowałaby się jakaś osoba, a moim jedynym narzędziem obrony przeciwko napastnikom z bronią palną byłby nóż, to oddałbym ten samochodzik z pocałowaniem ręki. Jedyne do czego pije, to według mnie typ zachował się nieodpowiedzialnie dla tych kilku stówek i w przypadku niepowodzenia, to chłop wraz z ekspedientką skonczyliby w kostnicy. Na szczęście udało mu się odeprzeć atak,ale w ilu takich przypadkach na 100 mamy tak pozytywne zakończenie? xD
@Kazragore analogicznie w przypadku domu i tej pralki.

3

@hayek ale ryzykował głównie swoje życie. A dwa - gdyby miał broń palną, to już w ogóle by nie musiał ryzykować swojego życia, tylko szybciej strzały i tyle.
Widzisz. Ja jestem typem, ze swojego mienia bym bronił, zwłaszcza mając jakąkowliek broń. Polskie prawo w sytuacji np. próby kradzieży auta (albo po prostu jak napastnik zbliża się z bronią w ręku) - powinno zezwolic na przejechanie typa. Po prostu.

1

@michal26 Jeżeli ktoś by mi groził bronią palną to oddałbym telefon, portfel, samochód. Typ z filmiku miał szczęście, że drugi napastnik nie miał prawdziwej broni lub jaj do pociągnięcia za spust, bo wtedy zamiast bohatera mielibyśmy bohaterską śmierć. Dla kilku, kilkunastu stów z kasy. Czasami po prostu nie warto.

0

@hayek Ale on nie miał broni palnej, tylko atrapę

0

@HighestInTheRoom Czy uważasz, że przeciętny Kowalski w takiej sytuacji jest w stanie odróżnić atrapę od prawdziwego pistoletu? Patrząc na siebie, nie widzę takiej opcji :D

2

@Commandement jakby ktoś mi groził bronią palną, to chciałbym mieć broń palną, by go móc zatrzelić. To raz. Zakładając, że jestem w aucie, to próbowałbym uciec autem, zanim by do mnie podszedł.
Inne okoliczności i sytuacje są zbyt "losowe" j nie wiem jakbym się zachował w danej sytuacji. Sądzę, że raczej bym próbował się bronić, ale w stresie różnie człowiek działa.

0

@hayek nie zdziwię się jak wyjdzie na jaw, że właściciel tego sklepu to były wojskowy xD z jakiegoś powodu odważył się rzucić na gościa z nożem, kiedy to ten drugi miał broń :)

0

@michal26 Jakby Ci ktoś groził bronią palną to zanim byś wyciągnął swoją to prawdopodobnie już byś był wśród aniołków ( ͡° ͜ʖ ͡°)
A tak na poważnie, to mnie ciekawi taka pewność, że byłbyś w stanie zabić innego człowieka. Nawet jakby Ci groził. I dalej uważam, że ryzykowanie życia w obronie rzeczy materialnych nie jest tego warte.

0

@MESSIah16 Kradli, ale czy to oznacza, że można ich zabić? W prawie istnieje coś takiego jak ważenie dóbr. Innymi słowy nie można naruszyć dobra wyższego stopnia w celu obrony dobra niższego stopnia i jest to bardzo słuszne. Życie jest zdecydowanie istotniejsze niż mienie, czy dobre imię. Dlatego nie możesz po prostu odstrzelić kogoś kto kradnie albo Cię obraził.
Z tym że tutaj podobno goście mieli broń lub jej atrapę, więc właściciel miał obiektywne podstawy do przypuszczania, że zagrożone jest życie jego i innej osoby. Bardzo dobra decyzja w tym przypadku.

1

@Commandement bez wahania byłbym w stanie zabić, gdyby ten ktoś mi groził bronią. Oczywiście, gdybym miał broń palną. Z nożem na pistolet, to szczyt odwagi i potężne ryzyko.
Jeszcze dodam, że oczywiście morderstwo jest czymś złym, ale zabicie w obronie koniecznej lub w stanie wyższej konieczności, to przeważnie normalna rzecz. Czy dobra, czy zła...nie wiem. Normalna. W sensie...tak kiedyś było. Po prostu. Jeśli ktoś atakuje kogoś z bronią, to musi się liczyć z tym, że sam zginie

0

@osa91 no właśnie w tym sęk, że byli uzbrojeni. W momencie, gdy ktoś po prostu kradnie, to wszystko zależy od sytuacji. Na moje taka niepisana zasada, przyzwolenie, że jak np. złodziej kradnie torebkę i ktoś wyciągnie pistolet i go zastrzeli, to "ok. Nic się w sumie nie stało", może spowodować, że na ulicach będzie bezpieczniej. Podaje oczywiście skrajny przypadek.
Każda sytuacja, kiedy ktoś grozi komuś nożem, bronią palną, musi nieść ze sobą przyzwolenie odstrzelenia danego osobnika. Dobrzy ludzie, przy pomocy prawa, muszą być chronieni.

2

@michal26 Nie, absolutnie nie będzie bezpieczniej. Odebranie komuś życia w obronie 100zł w portfelu nie jest i nie powinno być dopuszczalne. To absurd. Do czego się posuniemy? Odparciem bezpośredniego zagrożenia dla dobra chronionego (definicja obrony koniecznej) byłoby też zastrzelenie kogoś w trakcie tego jak Cię wyzywa, bo godność też jest dobrem chronionym. Tak też można? To jest dopiero skrajny przypadek.
Natomiast w sytuacji obiektywnego zagrożenia życia (próba zabójstwa, rozbój, próba porwania, próba gwałtu) zastosowanie obrony koniecznej jest uzasadnione. My mamy odpowiednie przepisy... Tylko są słabo stosowane.
Ostatnio był tu też filmik jak ktoś zastrzelił rabusia w USA i wszyscy byli zachwyceni takim zachowaniem praworządnego obywatela. Nawet mimo tego że po tym jak przestępca postrzelony leżał bez ruchu na podłodze to ten praworządny obywatel staną nad nim i opróżnił mu magazynek w plecy. A ostatni pocisk wyglądał na wycelowany w tył głowy... To jest skrajne przekroczenie obrony koniecznej, bo po prostu upewnił się, że przestępca nie żyje. Mimo że zagrożenie już ustało. Gość powinien iść siedzieć za morderstwo, a dostał prawie aplauz....

1

@osa91 nie no. Dla mnie każdy, kto napada z bronią w ręku drugiego człowieka, z automatu traci pewne prawa i zwyczajnie ktoś go może odwalić. Może to zbyt radykalne, co teraz powiem, ale tamten typ (to był Texas chyba)...no emocje go poniosły.
Natomiast zrobił słusznie? Typ wszedł do restauracji, groził bronią. Już kij, że fałszywą. Czego się spodziewał? Zadziałała selekcja naturalna. Trafił na kogoś cwańszego, silniejszego. Zwał jak zwał. Gdyby zabijano ludzi TYLKO w takich sytuacjach, to byłby to raj na ziemi...
Postąpił dobrze, ale ostatnie strzały, to już była egzekucja.
Tam jednak mają inną mentalność. Nam jest to ciężko pojąć. Ty patrzysz na bandytę z empatią i może tym się różnimy. Ja tej empatii nie mam. Empatię to mogę mieć do kogoś z rodziny, znajomych, kobiety, a nie do typa, co wchodzi z bronią do restauracji, czy do sklepu z zamiarem grabieży. Do odstrzału na miejscu. Oszczędność i sprawiedliwość.
Powiesz "waga jest nierówna. Kara wyższa niż przewinienie". No tak. Czasem już tak bywa w życiu ;)
Ale czy niesłusznie?
A co do początkowego wątku...no ja uważam akurat, że obrona mienia, czyli stan wyższej konieczności, też uwzględnia odstrzelenie kogoś, jeśli ten zagraża twojemu mieniu (czyli np. próbuje ukraść samochód, zabić psa! Etc).

0

@michal26 Nikt nie traci praw. Zachowuje je zawsze. Po prostu jeżeli swoim działaniem naraża prawa innej osoby o równej lub wyższej wartości to sprawa jest oczywista... Natomiast tylko w wypadku istnienia realnego zagrożenia. W Texasie (tak, to Texas był) to zagrożenie ustało w momencie jak gość leżał nieprzytomny na podłodze. Dalsza część to egzekucja... Emocje go poniosły? Sorry ale zabójstwo w afekcie jest nadal zabójstwem. To może być ewentualnie okoliczność łagodząca, ale wpakowanie leżącemu całego magazynka w plecy jest karygodne, odrażające i zasługuje na postawienie zarzutów.
Nie no... Ja nie mówię, że nie zrobił słusznie oddając do niego pierwszy, czy drugi strzał. Jak tamten stał, trzymał broń i stanowił zagrożenie. Jakby się na tym skończyło to bym mu w pełni przyklasną. Tak jak temu właścicielowi sklepu też należy się respect, a nie prokurator na karku.
Ja też nie mam do niego żadnej empatii. Niech go gwałcą kijem od mopa w więzieniu... W dupie mam szumowinę. Po prostu jestem prawnikiem i razi mnie to pod względem etycznym, moralnym, a przede wszystkim po prostu złego prawa. Bo prawo w USA to jedna z bardziej dramatycznych rzeczy na świecie.
Nie. Sorry ale nie... Życie i zdrowie są dobrem znacznie cenniejszym niż mienie. Jeśli zastaniesz w domu włamywacza i on zacznie uciekać albo się podda to nie masz prawa go zastrzelić. Natomiast jeśli Cię zaatakuje albo zobaczysz że sięga po coś (w domyśle broń) to inna historia... Wtedy możesz wywalić w niego cały magazynek. Życie (nawet przestępcy) jest nadal warte więcej niż telewizor, czy samochód. On też ma matkę, on też ma dzieci... To mimo wszystko człowiek. Zasługujący na karę i resocjalizację, ale człowiek i jego życie ma większą wartość niż pieniądze.

0

@osa91 Też mi się z okazji tej dyskusji od razu skojarzyło z tą sytuacją tego gościa co dobił typa z broni ostatnio

3

@osa91 oczywiście, że traci prawa. Na przykład prawo do życia. Nie zawsze jest to egzekwowane, ale jeśli np. ktoś strzela do Policjanta, czy nawet do zwykłego szarego Kowalskiego, to mamy prawo go legalnie i moralnie na miejscu odwalić. Po prostu!! Prawo do życia jest prawem człowieka, które można stracić tylko w sytuacji, kiedy się kogoś morduje, lub próbuje zamordować :)
Tak samo traci prawo do wolności. Możemy go obezwładnić i przekazać organom ścigania.
Tutaj też jest różnica między nami. Jeśli złodziej okrada moją chatę i ucieka, to powinienem mieć prawo do niego strzelić. Jest na mojej posesji i okrada moje mienie. Dla mnie życie tego bandyty jest mniej warte od mojego mienia. Tak było zawsze i tak jest w USA w wielu stanach. To w Europie się zaczyna odwracać, co mi się osobiście nie podoba. Jest to zachęta dla bandytów, by dalej robili swoje...
Mówię. Zabrzmi to brutalnie i zeroempatycznie, ale dla mnie każdy kto kradnie, napada na drugiego człowieka, o gwałtach i morderstwach nie mówię nawet - z marszu jest śmieciem. Po prostu. Nie interesuje mnie jego matka, żona, córka. Mówimy oczywiście o sytuacji NA GORĄCO! W momencie, kiedy ucieknie, to organy ścigania muszą go złapać i należy się mu sąd!!! To jest inna sytuacja.
Jesli natomiast ktoś włamuje się na moją posesję i z niej ucieka, powinienem mieć prawo do niego przynajmniej strzelić, tak by go zatrzymać. Analogicznie z autem i użyciem auta, jako środka do zatrzymania "obywatelskiego".

0

@Jackazz mam tylko nadzieję, że typa nie skażą xD
Zabił śmiecia, ewidentnie mógł poprzestać jak tamtemu broń wypadła, ale....no jednak przestępcę zabił. Zrobił dobry uczynek dla społeczeństwa.

0

@michal26 Nie, absolutnie nie traci prawa. Po prostu życie i zdrowie niewinnego jest dobrem bardziej chronionym niż życie i zdrowie napastnika. On prawo do życia i zdrowia w pełni zachowuje, ale znów dochodzi do ważenia dwóch praw i wygrywa to istotniejsze. Niby różnica de facto jest niewielka i teoretyczna, ale w moim przekonaniu nadal fundamentalna.
Nie, nie powinieneś mieć prawa. Życie jest istotniejsze niż mienie. To o czym mówisz to samosąd i zemsta, a nie zapobieżenie zagrożeniu. To jest niedopuszczalne. Czy jeśli ktoś mnie obraża to też mam prawo go zastrzelić? Też narusza moje dobro w takiej sytuacji.

1

@osa91
sorry ale dla mnie złodziej to nadal bandyta i wg mnie jak ktoś kradnie z bronią powinien się liczyć że ktoś go może zabić

ja nie widzę w takich sytuacjach przekroczenie norm i jakiejś etyki

jeśli ktoś czyni źle to powinien się liczyć z dotkliwą karą

a za zwykłą kradzież powinni ucinać ręce jak złapią złodziej może wtedy byłby strach przed takimi uczynkami

1

@michal26
w 100% się z Tobą zgadzam

0

@michal26 teoretycznie to prawda co napisał @hayek
Ja się osobiście też z tym nie zgadzam, ale np pracownicy BP mają zakaz reagowania i stawiania oporu w przypadku napaści. Mają odpuścić i wykonywać polecenia napastnika bo stacja jest ubezpieczona, a możliwe postawienie się napastnikowi może spowodować większe straty i nawet tragedię w postaci śmierci, a z ubezpieczenia i tak dostaną to co zostało skradzione.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: