La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 832 Culés

5

Nadpłacanie kredytów przez Polaków rozłożone na lata:
2015 - 11,1mld zł.
2016 - 9 mld zł.
2017 - 10,5 mld zł.
2018 - 8,5 mld zł.
2019 - 5,5 mld zł.
2020 - 9,2 mld zł.
2021 - 23 mld zł.
2022 - 43 mld zł.

Moje pytanie brzmi:
Skoro tak nas inflacja, ceny i rząd dobijają i mamy taki kryzys finansowy i tak źle w PL nie było nigdy, to jakim cudem Polaków było stać na taki kolosalny wzrost nadpłat kredytów przez ostatnie 2 lata? :P

Może jednak Polakom nie żyje się tak źle, jak niektórzy próbują to nakręcić? :)

24

@gaucho104
Bredzisz

konto usunięte

21

@gaucho104 udajesz, czy serio?

2

@gaucho104 Żartujesz sobie prawda?

7

@gaucho104 oh shit, here we go again

10

@gaucho104 Cytując pewnien skecz Neonówki:

"Gospodarka idzie do przodu, a ludziom żyje się coraz lepiej" xD


1

@DaPidejpi nie udaję. Nie popieram żadnej z tych opcji politycznych, a w tym wpisie przedstawiam tylko czyste dane. Nie uważasz że jest to zastanawiające?

11

@gaucho104 Fajny wał uwzglednia to rowniez spłacenie w calosci kredytów. Czesc ludzi miała kilka mieszkań, albo kase i z chwila wzrostu o 100% rat, po prostu inne sprzedali albo spłacili, tyle.

1

@tbas być może tak było - nie mówię że nie. Mądrzejsi będziemy po tym roku i porównaniu ;)

18

@gaucho104 Im wyższe stopy tym ludzie robią wszystko by nadpłacać i uciekać z kredytem. Wyższe stopy = droższy kredyt.

Część ludzi likwiduje lokaty/oszczędności, pożyczają u rodziny etc. byle uciec spod topora banku. Więc nie koniecznie wynika to z tego, że tak super nam się żyje i postanowiliśmy po prostu szybciej spłacić kredyty, bo nas stać.

W dodatku wakacje kredytowe mocno podbiły ten wynik.

6

@gaucho104 Przecież to oczywiste, że wielu ludzi wzięło wakacje kredytowe i zamiast rat nadpłacili kredyt. Nie ma to nic wspólnego z tym, że mają więcej pieniędzy.

3

@gaucho104 nie bedziemy, bo nadal beda kredyty spłacane, albo nadpłacane, kredyt z takim oprocentowaniem sie poprostu nie opłaca. Sam zbieram wakacje do kupy by wpłacić z 50 tysi, skracajac kredyt i oszdzedzajac w ch. na odsetkach. @mkord jak splacanie kredytu, nadplacanie zwieksza inflacje, wyjasnij mi :D Rozumiem ze nie to ze koszty paliwa, pradu, gazu a w szczegolnosci w chuj droga spozywka tylko to ze ludzie nadplacaja :D

0

@IronSanHybrid
@mkord

Bzdura! Po co były wprowadzone wakacje kredytowe? Żeby ludzie trochę odetchnęli w tych trudnych czasach i nie żyli z miesiąca na miesiąc. Gdyby tak źle było to raczej nie nadpłacaliby kredytów podczas wakacji, tylko spożytkowaliby te pieniądze na coś, na co ich przez kredyt nie było stać. Czyż nie?

10

@gaucho104 xDDDDD To co piszesz jest właśnie bzdurą. Gdyż wielu kredytobiorców poszło w nadpłaty dzięki WK. Jak ktoś myśli to woli nadpłacić kredyt by uciec z wysokich stóp na kolejnych ratach.

"Nadpłaty kredytów szybko rosną w tym kontekście nie powinno dziwić, że ponad połowa ankietowanych na zlecenie BIK Polaków, którzy zamierzają skorzystać z wakacji kredytowych deklaruje, że tak pozyskane środki planuje je spożytkować racjonalnie, czyli na nadpłatę rat w kolejnych miesiącach.

Taką odpowiedź wskazało 56 proc. badanych w sondażu przeprowadzonym 18 lipca, czyli na krótko przed uruchomieniem wakacji kredytowych.

Dodatkowo Polacy nie chcą spłacać bankom odsetek, ale kapitał. Takie stanowisko ma 38 proc. osób, które zamierza przeznaczyć pieniądze z wakacji kredytowych na nadpłacenie rat swoich kredytów w kolejnych miesiącach.

Przy takich wynikach sondażu w ciemno można więc zakładać, że kwota nadpłat jeszcze się zwiększy. Tym bardziej, że zainteresowanie wakacjami kredytowymi jest bardzo duże. Tylko w samym PKO BP, który jest największym bankiem w Polsce, w ciągu pierwszych dwóch dni wnioski złożyło 20 proc. osób posiadających kredyty mieszkaniowe."

0

@IronSanHybrid nie rozumiesz co do Ciebie piszę...

Ja nie pytam o powód takiego wyniku bo to jest jasne że w dużej mierze to zasługa nadpłaty kredytów. Ale to oznacza że Polakom nie jest tak trudno żyć skoro WK wykorzystują na nadpłatę kredytu, zamiast np na zakup czegoś do mieszkania lub naprawę auta (czyli na coś na co może ich nie było stać wcześniej)

Rozumiesz o co mi chodzi?

9

@gaucho104 No Ty właśnie nie rozumiesz moich wpisów w tej dyskusji i na tym polega problem. Jak by nam się tak dobrze żyło to WK w ogólne nie byłyby potrzebne. Ludzie myślący zacisnęli pasa nie z dobrobytu, a z przymusu i poszli w nadpłaty zamiast jak piszesz "W zakup czegoś do mieszkania lub naprawę auta" xD i to nie znaczy, że jest im dobrze xD Przeczytaj ze zrozumieniem oba moje wpisy, bo nie zamierzam Ci tłumaczyć jak dziecku po raz kolejny.

1

@gaucho104 zgadzam się z tobą. Obserwuję znajomych i rodzinę i ci którym żyje się najgorzej pobudowali się, jeżdżą na zagraniczne wakacje, odłożyli tzw coś na czarna godzinę, jeżdżą autami wartymi 30-40tys ale w zasadzie oni czekają już tylko na śmierć bo w obecnej sytuacji ekonomiczno politycznej nie da się żyć

0

@IronSanHybrid ja Ciebie rozumiem, ale to się kupy nie trzyma. Narzekać jak jest źle i jak jest możliwość trochę wyprostować swoje domowe finanse do jeszcze bardziej zaciskasz pasa. Rozbawiłeś mnie tym ;)

Tak to ludziom do końca życia będzie źle obojętnie kto i jak by nie rządził. A takim wpisem tylko pokazujesz że obojętnie czego by biedny polaczek nie dostał to i tak będzie marudził jak mu źle i ciężko ;)

0

@gaucho104 Nich Ci będzie Haha szkoda na Ciebie czasu Haha Pozdro!

0

@ostry22 no nie mówię że wszyscy, ale znaczna większość. Taka narracja jest narzucana przez opozycję i tak będą krzyczeć na Malediwach i innych Wyspach Kanaryjskich ;)
Ja nie twierdzę że jest dobrze, ale też nie narzekam że jest źle.
Nic od państwa nie dostaję, stać mnie na prawie wszystko czego chcę, mam 3 samochody i buduję dom (jeszcze za swoje pieniądze) ;)

7

@gaucho104 To, że ludzie mają pieniądze na nadpłaty niekoniecznie oznacza, że żyje im się lepiej z prostego powodu - rok temu te same pieniądze przeznaczali na samochód, wakacje, telefony, czyli na coś co chcieli. Teraz te pieniądze przeznaczają na kredyt, który muszą spłacać. Kwintesencją dobrobytu jest możliwość przeznaczenia pieniędzy na co się chce, a nie na coś do czego zmusza cię bank/państwo. Hipotetyczny przykład - dostajesz pracę za 20 tyś. miesięcznie, ale w zamian musisz obowiązkowo wynajmować mieszkanie w centrum Warszawy za 15 tyś. miesięcznie. Czulbyś się bogaty? Oczywiście, że nie, bo co z tego że zarabialbys dużo, skoro nie mógłbyś tych pieniędzy wydać na to co chcesz, tylko na to co musisz.

4

@gaucho104
"Narzekać jak jest źle i jak jest możliwość trochę wyprostować swoje domowe finanse do jeszcze bardziej zaciskasz pasa. Rozbawiłeś mnie tym ;)"

Nie rozumiesz co ludzie do Ciebie piszą. Ludzie piszą , że jest źle, że raty kredytu rosną i jeśli jest szansa aby mozna było coś na wyrost spłacić to ludzie to robią, aby nie było jeszcze gorzej. A Ty piszesz że nie rozumiesz tego, bo powinni wydawać na swoje potrzeby i nie martwić się przyszłością, rosnącą inflacją i ratami kredytu.

0

@gaucho104
po pierwsze nie wiesz ile z tych wakacji kredytowych przeznaczają na nadpłatę a ile na bieżące życie, może robią to pół na pół albo jeszcze inaczej

po drugie nadpłacając kredyt albo zmniejszasz ilość rat albo zmniejszasz kwotę rat więc w przyszłości poprawi to twoją bieżącą płynność finansową

"Ja nie twierdzę że jest dobrze, ale też nie narzekam że jest źle.


Nic od państwa nie dostaję, stać mnie na prawie wszystko czego chcę, mam 3 samochody i buduję dom (jeszcze za swoje pieniądze) ;)"

i tego się trzymaj, a co do aut wszystko zależy jakie to auta:) bo 3 auta może mieć dziś każdy:) zresztą jak budować dom też
to nie jest argument że się dobrze żyje w tym kraju, pewnie niektórym ludziom się dobrze żyje ale ogólnie to ciężki kraj do życia

0

@gaucho104
Taki kolego ze mieli oszczędności z dobrych lat.
Wtedy nie nadpłacili bo odsetki były znikome.
Obecnie pozbyli się oszczędności :)

Ewentualnie tez ludzie np coś sprzedali aby spłacić kredyt obecnie przy tych stopach .

Proste proste

0

@gaucho104 bo Polak żyje biednie i wszystko do skarpety właśnie na takie okolicznosci

0

@Krzysztof1987 dodając

To jest logiczne zjawisko. Na swoim przykładzie Tobie to podam
Mam kredyt 110 tys rata przed inflacja i pandemia była 450
Teraz mam 900
Oczywiście z tego 10% jest kapitał 90%odsetki
Teraz pomnóż sobie 450 x 126miesiecy
A pomnóż sobie 900 x 126 miesięcy
Różnica to nie spłata kredytu a prowizja dla banku.
Przy nadplacie 20tys i skróceniu sobie długości kredytu zaoszczędzę na całym kredycie 80 tys.
Dlatego ludzie tak nadpłacają żeby jak najmniej oddać bankowi. Proste i logiczne i również oszczędzam na np wyjściach na imprezy miasto restauracjach bo w tej chwili to zjada mnóstwo pieniędzy. Wolę w rok zaoszczędzić 5tys i nadpłacić kredyt. Wiele ludzi rezygnuje np z remontu kupna samochodu wakacji po to żeby nadpłacić.
Mam nadzieję że rozumiesz teraz

0

@gaucho104 Jest to prawdopodobnie bezpośredni efekt wakacji kredytowych. Ludzie z kredytami korzystają z okazji, biorą wakacje i w ich trakcie nadpłacają tyle kredytu, ile tylko zdołają. Mało tego, nie robią tego jacyś biedacy, tylko dostatnio żyjące osoby, mające świadomość istnienia mechanizmu, który pozwoli im znacząco skrócić czas spłaty. To nie ma związku z jakimś nagłym skokiem poziomu życia, tym bardziej po pandemii, wojnie i ogólnym zastoju gospodarki.

2

@gaucho104 skoro nie żyje się źle, to można Polakom zabrać kasę?

konto usunięte

5

@gaucho104 więcej kredytów w ostatnich latach, w obliczu inflacji i wysokich stóp procentowych ludzie zamiast trzymać i przepalać oszczędności nadpłacają kredyty; doszły wakacje kredytowe

"Ale to oznacza że Polakom nie jest tak trudno żyć skoro WK wykorzystują na nadpłatę kredytu, zamiast np na zakup czegoś do mieszkania lub naprawę auta (czyli na coś na co może ich nie było stać wcześniej)"
jak ktoś ma mózg to nadpłaci kredyt, zmniejszy zobowiązania i w skali całego kredytu zaoszczędzi trochę grosza lub zmniejszy ratę, a nie rozwali kasę na nowy telewizor.

konto usunięte

0

@gaucho104 To tylko świadczy o tym ,że polacy z roku na rok jadą coraz bardziej na kredytach.

0

@gaucho104 koledzy mają rację, sam korzystam z wakacji kredytowych, aby tymi środkami nadpłacić kredyt. Ostatnio nadpłaciłem równowartość czterech zawieszonych rat i kredyt skrócił się przez to o 39!, tak 39 miesięcy - za 4 obecne raty. Nadpłacając 10 tys. zł bank umorzył mi ponad 70 tys. odsetek

0

@mariusz504 nie przetłumaczysz.

0

@gaucho104 Nie widzisz pewnego ciągu przyczynowo-skutkowego. W państwie jest inflacja -> ludzie mają coraz mnie bo wartość pieniądza spada -> rząd zwiększa stopy procentowe -> zamiast spłacać 500 kapitału/1000 odsetek nagle spłacasz 300 kapitału/ 2000 odsetek -> finalnie zamiast zapłacić za cały okres kredytowania 300k, zapłacisz 600k -> nadpłacasz żeby wyszło chociaż te 500k

konto usunięte

0

@gaucho104 słyszałeś może o czymś takim jak wzrost stóp procentowych a co za tym idzie rat kredytów? Polakom żyje się tak wspaniale za rządów PIS, że woleli przez ostatni rok każdą złotówkę oddać bankowi by pozbyć się kredytu. Tak robią desperaci.

0

@KichuBlaugrana + oczywiście wakacje kredytowe, które pewnie podwoiły kwotę o której wspomniałeś

2

@mariusz504
Ludzie doksztakcie się bank ci nie umorzył żadnych odsetek tylko masz prognozę na krótszy okres. Bank zawsze ma prognozę spłaty na okres kredytu.
Ale uwaga spłacając dzis kredyt cały zapłacisz tylko odeszli za ten jeden miesiąc zadłużenia od caka filozofia.

0

@AbelKabel a z jakich dobrych lat mieli te oszczędności w takim razie? :P
Pewnie jak jeszcze PO rządziło :D

@Barca2022 jak to ktoś mądry kiedyś powiedział: "tylko bogatych stać w dzisiejszych czasach na kredyty"

@lucca87 dobra z tymi autami mnie złapałeś ;)
Passat, galaxy i golf :D Ale to zawsze 3 auta (które potrzebuję) i mam pieniądze żeby je opłacać, zalewać, czy naprawiać.

@Muhitos co to za głupoty? Znasz zasady rynku? Już pomijając cały ten kryzys i inflację, to chyba logiczne że skoro jest popyt na kredyty to i podaż będzie. Podsumowując - dopóki ludzie będą brać kredyty, banki będą doić jak najwięcej hajsu.

@IronSanHybrid no nie przetłumaczysz, bo powiedz mi w takim razie skoro wszyscy zaciskają pasa i nadpłacają kredyty, to skąd tylu ludzi kupuje w PL nowe auta, mieszkania, czy jeździ na nietanie wakacje? :) Cud? Widocznie naprawdę nie jest tak źle.

@KichuBlaugrana to i tak plus że te wakacje kredytowe są w takim razie :)
I nawet jeżeli te WK by podwoiły statystykę (w co nie wierzę), to jak się to ma do 5-krotnego wzrostu z przed dwóch lat? Pewnie w 2021 bez WK też nadpłacali? Tylko z czego skoro twierdzisz że z WK tylko mogli odłożyć, bo przecież w PL jest ciężko i źle ;)

0

@gaucho104
Kolego każdy ma swoje dobre lata w rożnym czasie nie zależy to od rządów
Obecnie na kryzysie niektórzy tez potrafią zarabiać
A dobre lata dla ogółu jak już idziemy politycznie były na początku rządów PiS

0

@AbelKabel ja się akurat staram tego nieupolityczniać ;)
Ale jak słyszę głupoty że inflacja, czy kryzys gospodarczy i ekonomiczny (wojna, covid etc) to wina PIS-u, to nie da się na to nie reagować ;)

0

@gaucho104 Pod koniec 2022 roku wyszly statystki ze wakacje kredytowe wzieli nabardziej zamozni wlasnie zeby je nadplacac. DLa przecietnego kowalskiego WK oznaczaja 8 mies splacania dluzej, malo kto rozumie ze sa to pieniadze za darmo od rzadu, trzeba troche matematyke ogarnac.

2

@gaucho104 Gościu napisałeś "Może jednak Polakom nie żyje się tak źle, jak niektórzy próbują to nakręcić" to Ci odpowiedziałem: skoro nie żyje się źle, to można Polakom zabrać kasę?

Ty prowadzisz sam ze sobą dyskusje, stawiasz tezy, obalasz, myślę że masz mega poważne problemy. Syndrom oblężonej twierdzy, nie wiem.

A kryzys ekonomiczny i gospodarczy to wina PiSu bo jest u władzy. Jak dziecko złamie rękę na spacerze z rodzicem to jest wina dziecka czy rodzica?
Za wypadek odpowiada kierowca czy pasażer? Zawsze odpowiedzialność ponosi ten co sprawuje władzę.

Wojna to wina ruskich, a covid chińczyków.

I bardzo proszę zmień ton, bo to że zachowujesz się jak burak to wszyscy widzą, tylko pytanie po co? nie jestem twoim kolegą.

0

@gaucho104
Inflacja kolego w części jest wina rzadu i rady polityki pieniężnej

0

@gaucho104
ja nie chciałem cię z niczym łapać:) niech ci się wiedzie jak najlepiej, co mi do tego:)

ale mimo wszystko wg mnie w Polsce się żyje ciężko ludziom generalnie - wysokie koszty życia, pogoda słaba

ale z drugiej strony mnóstwo moich znajomych kupiło mieszkanie lub wybudowało dom, nie są to więc abstrakcyjne rzeczy w moim kręgu

0

@lucca87 pytanie, czy za granicą się żyje lepiej? Moim zdaniem zdecydowanie nie :)

@AbelKabel w części tak, ale większość uważa że to tylko ich wina. Oczywiście mogliby rządzić lepiej i podejmować lepsze decyzje, ale moim zdaniem nie jest wcale tak źle jak niektórzy narzekają.

@Muhitos od buraków to możesz sobie rodzinę wyzywać jak Ci na to pozwalają. Jak słusznie zauważyłeś nie jesteśmy kolegami, więc daruj sobie te komentarze, a jak nie potrafisz rzeczowo i konstruktywnie się wypowiadać to pod moimi wpisami nie pisz.
A jeżeli złamanie ręki na spacerze to wina rodzica to współczuję twoim rodzicom (pewnie jak Ci się coś stało to od razu dzwoniłeś do MOPSU o pomoc i odebranie praw rodzicielskich).

1

@gaucho104
ciężko powiedzieć, wg mnie tak, ja miałem to szczęście że mam dobrze, ale rodzeństwo żony wszystkie za granicą bo tu nie mieliby szans na taki poziom życia, jedna siostra wróciła i jest przedszkolanką a mąż szuka pracy na magazynie i już widać że nie mogą sobie pozwolić na tyle jak mieszkali tam mając podobne prace

patrząc na siłę nabywczą u nas wydaje się że życie jest dosyć drogie niestety

ale wiadomo jest przywiązanie do ziemi, przyrodę też mamy ładną, są góry, jeziora jest morze:)

1

@gaucho104 jesteś kryptopisowcem i mógłbyś nie robić z siebie pajaca i to przyznać. Za granicą nie żyje się lepiej? Chodzisz w ogóle do sklepu? Podstawowe towary spożywcze i ich wzrost:
Masło 7 złotych - koło roku wcześniej 4 zł
Banany(kg) 7 złotych - koło roku wcześniej 4 zł
Pomidory kg (8zl) - koło roku wcześniej 3-4 zł za kg
Chleb (kg) 10 zł - koło roku wcześniej koło 5
Człowieku jeśli mówimy o spożywce wzrosty są praktycznie dwukrotne na większości produktów, a Ty mówisz ze jak może żyć się gorzej ludziom? O paliwie nie będę wspominał jakie są walki robione i jak marża jest mocno nabita :) przez ceny paliw ceny dostaw i produktów nie rosną? Oczywiście ze rosną. Jeśli tego nie doświadczasz na co dzień to znaczy, ze Ty po prostu żyjesz z rodzicami i nie robisz zakupów i nie korzystasz z usług. A co do stwierdzenia, ze jednak Polakom się wcale nie żyje tak źle, to znaczy ze jakby żyło się lepiej to trzeba ich owalic z pieniędzy jakie maja?

0

@Enerio po pierwsze nie mówiłem nic o owalaniu Polaków z pieniędzy więc sobie nie dodawaj.
Po drugie, na co dzień robię sam zakupy, mam żonę, dziecko w drodze i nie mieszkam z rodzicami i nie korzystam z żadnej pomocy państwa, czy rodziców.
Stwierdzam że żyje mi się bardzo dobrze i za żadne pieniądze nie jechałbym za granicę żeby rozstać się z rodziną. Na nic nam nie brakuje, kredytu nie mamy i budujemy właśnie dom.
Jeżeli Ci tak źle to po prostu nie ogarniasz życia i żal mi Ciebie.

Na koniec - nie jestem żadnym pisowcem i nigdy w życiu na nich nie zagłosowałem i nie zagłosuję. Zagłosowałem natomiast raz na PO i to był mój największy wyborczy błąd, a ich rządy to był mój najgorszy okres w życiu.

0

@gaucho104 ogarniam życie bardzo dobrze, ale w przeciwieństwie do Ciebie umiem dodawać i odejmować i widzieć o ile zycie więcej mniej kosztuje :) Ty stwierdzasz, ze żyje Ci się bardzo dobrze, No jasne ze tak. Mi ogólnie nienajgorzej, ale odczuwam mocno skutki inflacji i tego ile pieniędzy tracę. Ty rozumiem nie, z ciekawości zapytam czym się zajmujesz w życiu?
Nie masz kredytu i budujesz dom, z ciekawości jakie są Twoje średnie zarobki? Mogę chętnie podać swoje, które nie są strasznie duże, ale Twoje muszą być imponujące skoro budujesz dom bez kredytu.
Bo ja zarabiam średnio 5-6 tysięcy, a odczuwam naprawdę to co się dzieje z kosztami życia. I uważam nadal, że jesteś kryptoPisowcem ;)

0

@Enerio nadal będę się upierał że nie jestem kryptopisowcem ;)
Jestem kierownikiem magazynu, DJ'em oraz trenerem piłkarskim :)
Średnie zarobki to około 8-10 tyś zł.
Nie twierdzę że jest świetnie, ale daję radę i oczywiście też odczuwam skutki inflacji, ale nie twierdzę że jest fatalnie, bo do tego mi daleko. ;)

0

@Enerio
trochę przesadziłeś bo i masło jest po 6 zł spokojnie a i chleb za 4-5 złoty spokojnie kupisz

0

@lucca87 napisałem, ze chleb za 1kg :) kupisz masło czy margarynę lub produkt masło podobny?

0

@gaucho104 pracujesz na 3 etatach w takim razie? W jakim wymiarze godzin w miesiącu? Bo jak wychodzą Ci nawet dwa etaty to nie dziwie się zarobków

0

@Enerio
biedronka, lewiatan - zwykłe prawdziwe masło 83 czy tam 85% jest za 5,99 PLN:)

także można kupić taniej

owszem w jakieś mega piekarni jest droga, pytanie tylko czy warto i czy chcesz tyle płacić

kawę też można kupić drogo np. 15 zl za 100g, choć to i tak tanio u mnie w okolicy, a można zwykłą w sklepie za 15 zł kilogram

ale do jednego sie zgadzam wszystko drożeje i duzy na to wplyw mają rządzący

Komentarz usunięty przez użytkownika

0

@gaucho104
Obecnie firmy ledwo przędą kolego przez ceny prądu i gazu.
Bo dla nich nie ma żadnej pomocy.
Przez inflacje pracownicy musza zarabiać więcej, a opłaty pracownicze dla pracodawcy to jest koszmar.
To wszystko trzyma się na małym włosku.
Firmy które sprzedają na rynki zachodnie tez nie maja lekko. Nie mogą podnosić cen gdyż już dochodzą do poziomu firm z tamtych rynków.
Wiec skąd maja brać na koszty?
Niebawem jak nic się nie zmieni będą padać przedsiębiorstwa jak kury na fermach drobiu.

0

@gaucho104
Odpowiedz do tego co napisałeś do lica
Tak za granica żyje sie lepiej kolego i TK dużo lepiej
Mam firmę we Francji także, jeżdżę tan na wakacje i nie tylko.
Obecnie główna siedziba to Polska jednak jak to dalej tam pójdzie to produkować mi się tu nie będzie opłacało :)
Zamknę zakład , poszukam innego dostawcy produktów który sprzedaje i wyjeżdżam
Marketing we Francji mam silnie rozwinięty i klientów sporo.

A tak Apropo wakacje w rejonie Narbony są tańsze niż u nas nad Bałtykiem :)
Wiec o czym ty piszesz

0

@Enerio odnośnie tych cen to też się nie zgodzę bo kupuję taniej rzeczy o których piszesz. Chleb w piekarni mam za niecałe 6 złotych ;)

pracuję na 1 etacie, w klubie mam 2 treningi w tygodniu po 1,5h a jako dj to gram imprezy średnio po 8h jedna w tygodniu :)

0

@AbelKabel ja nie patrzę na ceny wakacji i nie wyobrażam sobie jeździć gdzie indziej niż w ukochane polskie tatry (ale co kto lubi).
Jeżeli żyje Ci się lepiej za granicą to ok, nie neguję. Mi się super tutaj żyje i nie narzekam. Za granicę bym się nie wyprowadził bo chcę utrzymywać kontakt z rodziną jak najczęściej.

0

@gaucho104
Za wszystko co się dzieje w kraju odpowiada rząd, rozumiesz to?
za wszystko co się dzieje z dzieckiem odpowiadają rodzice - rozumiesz to?

i nigdy na nikogo nie doniosłem, nie mierz mnie swoją miarą.

0

@gaucho104
Haha dobre
Ale odjechales

1

@gaucho104 Pracuje w bankowości to doskonale wiem z czego to wynika....po za tym nie trzeba tam pracować by wiedzieć i kilku merytorycznie Ci wyjaśniło, ale o dziwo ich komentarze pomniałeś.

Ale po kolei....oszczędności. Skąd ludzie je mają. Przypomnij sobie ile Ty zarabiałeś 10-20 lat temu....ja również na początku kariery zawodowej nie zarabiałem tyle co teraz, nie miałem takich oszczędności, ale doskonale rozumiem i współczuje tym co mniej zarabiają. I tak większość kredytobiorców....bank nawet w swoich wytycznych ma do jakiego wieku udziela i to najczęściej są 30/40/50 latkowie....czy oni zarabiali tyle w czasach PO? Nie i teraz rządy PiS-u nie przyczyniły się do takich zarobków.

Wakacje kredytowe. To kolejny aspekt. Masz 4 x rata......a rata jest różna....może być od 500(tak jest u mnie) nawet do kilku tysięcy. Przyjmijmy 2 000 zł. Samych hipotecznych masz ok 2,5 mln. Pomóż to przez ratę i masz odpowiedź. Wiadomo nie każdy tak korzystał, ale załóż 60/70%.

Rata kredytu. Zobacz sobie ile teraz wynosi kapitał, a ile odsetki.....dlatego kredytobiorcy nadpłacają znikome kwoty by kapitał więcej malał.

Do tego skoro wybierasz co sfinansować to chyba nie jest dobrze.

https://zbp.pl/Aktualnosci/Wydarzenia/Raport-AMRON-SARFiN-2-2022-Wiecej-kredytow-splaconych-niz-nowo-udzielonych
https://prnews.pl/najnowsze-dane-o-sprzedazy-kredytow-w-polsce-iii-kw-2022-dane-bik-467668
https://www.nbp.pl/home.aspx?f=/systemfinansowy/kredytowy.html

Poczytaj sobie jak dobrze jest z kredytami.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: