- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1543 Culés
Gorące dyskusje
BorzyKrzys
27
Kiedy oni zrozumieją, że ośmieszają na razie siebie, a nie Skolima. "Żyłem w ciągłym lęku,... » Czytaj dalej
17 odpowiedzi
martusiaaaa
1
a ja mam może takie głupie, dziwne i dziecinne pytanie ale zapytam kiedy macie urodziny ? to se... » Czytaj dalej
17 odpowiedzi
Batys
2
Brawo Podkarpacie, brawo lekarze.https://korsosanockie.pl/podkarpacie/przelomowa-operacja-na-podkarp... » Czytaj dalej
13 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1543 Culés
131
Po 18 latach i 4 miesiącach odszedł mój kochany pies - Fuks, który nieraz tutaj Was odwiedzał jako kibic Barcy...
Jestem w rozsypce, bo był dla mnie "oczkiem w głowie"...próbowałem tutaj wdać się dyskusję, żeby na chwilę się oderwać, ale nie dam rady...
SERCE pęka i tęsknota niemiłosierna...
Obiecałem, że go nigdy nie uśpię, a jednak...weterynarz stwierdził, że nie ma innego wyjścia...walczyłem o jego zdrowie 3 lata...i zawiodłem...i jeszcze ten gasnący wzrok na koniec...rany...jak sobie z tym poradzić?
Nie dam rady...zawsze byliśmy nierozłączni...
Rok temu po długiej chorobie i amputacji kończyn zmarła mi matka, którą też się opiekowałem, ale nic to nie dało...
Jak mam nie mieć wyrzutów sumienia?
Musiałem to z siebie wyrzucić gdzieś...
Fuks...❤
https://scontent.fpoz5-1.fna.fbcdn.net/v/t1.6435-9/175306264_871145830134507_4669317381723596202_n.jpg?_nc_cat=100&ccb=1-7&_nc_sid=7f8c78&_nc_ohc=mgJAu1mFeNQAX_uROMz&_nc_ht=scontent.fpoz5-1.fna&oh=00_AfB93mY4oYYsPPDMeKLJDHvJGiVNwdwM7TPPy7de_XnOAg&oe=65561A19
47
@norbi77 Na pewno zrobiles co mogles i opiekowales sie i mama i psem najlepiej jak umiales, trzymaj sie.
19
@norbi77 Trzymaj się byku! Sam niedawno straciłem pupila więc wiem co czujesz.
17
@norbi77 Trzymaj się! Ogromne wyrazy wspólczucia!
18
@norbi77 trzymaj się stary, wbrew pozorom zwierzaki często kocha bardziej się niż ludzi, bo nigdy cię nie zdradza i nie zranią..
11
@norbi77 widać, że zrobiłeś co mogłeś, więc mam nadzieję, że wyrzuty są spowodowane silnymi emocjami.
I dla mamy i dla pupila zrobiłeś co się dało i na pewno obu pomogłeś jak się dalo w cierpieniu. Niestety nie zawsze wszystko jest zależne od nas. Trzymaj się stary!
5
@JimMorrisonFCB
Widocznie za mało...ale dzięki.
@SeBa32 @Gacek5 @QQL5 @Qba2312
Dzięki za wsparcie.
9
@norbi77 Już jest w psim niebie i musisz trzymać się tego ,że tam już nie cierpi. Dla niektórych to tylko pies ale dla wielu to prawdziwi przyjaciele( też takich mam ) . Z czasem ból trochę minie ,zobaczysz. 5 lat temu musiałam uśpić chorego psa i na początku łez poleciało mnóstwo ale dziś oglądam jego zdjęcia i z radością przypominam sobie jak było wesoło z nim. Najważniejsze żebyś się też nie zamykał na to by mieć jeszcze psa bo mimo iż tęsknisz za tamtym możesz dać innemu ciepły dom.
22
@norbi77 i Twoja Mama i Twój piesek patrzą na Ciebie z nieba wdzięczni za miłość, która ich darzyles. Mama zdrowa i piękna, tak jak ją najlepiej zapamiętałeś a pupil radośnie merdający ogonem poszczekuje energicznie.
14
@norbi77 Mój pies, fafik, jak byłem młodszy, to tata puścił go na dwór bez smyczy z rana i nie wrócił. Był z moją rodziną 14 lat, swojego wieku w którym odszedł od nas nie pamiętam, ale jak sobie to przypominam, to jest mi strasznie przykro, smutno i źle, że do tego doszło. Wspòłczuję.
5
@norbi77 Piękny wiek pieska, naprawdę. Współczuję stary.
1
@Rewolucja123
Dzięki.
7
@norbi77 trzymaj się ziom, u mnie rok temu w sierpniu auto potraciło psa którego mieliśmy 13 lat i też trzeba było go uśpić.
1
@AFA90
Dzięki...ale od dwóch lat cukrzyca go męczyła i choroby pochodne..
2
@Bezhistorii
Chciałbym w to wierzyć, ale tego nie czuję :(
Mimo, to dzięki.
1
@agaFCB
Wiem, że nie cierpi, ale miał taką wolę życia, że...serce pęka, że nie odszedł sam.
7
@norbi77 Stary, zrobiłeś wszystko co mogłeś! Może to marne pocieszenie, ale jestem pewny, że gdyby mogli, to i mama i Twój pupil wykrzyczeliby Ci, jak ogromnie sa z Ciebie DUMNI!
3
@norbi77 trzymaj się, będzie dobrze!
3
@norbi77 Trzymaj się chłopie. Też miesiąc temu musiałem uśpić 4 letniego kota. Chorował 3 tygodnie, a ja razem z nim. Dalej czuję jakby to do mnie nie dotarło i tak jakbym oczekiwał, że wróci do domu.
3
@norbi77 trzymaj się tam chłopie, eh...
2
@norbi77 Zrobiłeś co mogłeś. Ciężko w takiej chwili coś mądrego powiedzieć...
Trzymaj się Bracie!!!
7
@norbi77 To co mówisz jest świadectwem tego jak dobre życie przy Tobie miał Twój pies! Dałeś mu 18 lat wspaniałego życia, życia w towarzystwie osoby która go kochała i widziała w nim swojego przyjaciela. Żadne słowa teraz nie pomogą, ale normalnym jest, że chcielibyśmy zrobić więcej, aby nasz czworonożny przyjaciel nadal był przy nas, żył. Twój pies już nie cierpi, odszedł za tęczowy most i pozostawił Ciebie z wieloma wspaniałymi wspomnieniami na których powinieneś się teraz skupić - tego nic Ci nie odbierze. Twój pies umarł fizycznie, ale Wasze doświadczenia będą zawsze częścią Ciebie. Trzymaj się!
1
@MESSIah16
Wielki dzięki!
2
@tediko
Piękne słowa, dzięki.
4
@norbi77 najlepsze co możesz zrobić dla swojego przyjaciela, to zaopiekować się kolejnym który siedzi gdzieś w klatce w schronisku i czeka na Ciebie.
1
@MarianoItalianoVero
Wiem, że to jest wyjście, ale miałbym wrażenie, ze go "zdradzam", bo on zawsze był zazdrosny o inne psiaki :(
2
@norbi77 Obwinianie się o śmierć 18-letniego psa to narzucanie swojej psychice mocnej presji, która może skończyć się gorzej, niż tylko dołek emocjonalny przez 2-4 tygodnie (ja przez 3 tygodnie dochodziłem do siebie po uśpieniu chorego na raka psa). Zamiast ubolewać i co najgorsze zadręczać się, to wspominaj szczęśliwe chwile.
Teraz co do mamy. Zadręczać byś się mógł, gdybyś oddał ją do hospicjum i miał ją gdzieś, a ocknął się dopiero po jej śmierci. Jak dobrze pamiętam, to miała ona zaawansowaną cukrzycę. Choroba nie wybiera. Myślę, że niejedna matka chciałaby liczyć na taką opiekę syna, jaką Ty dałeś swojej z tego co napisałeś. Wiadomo, strata jest bolesna, ale zadręczanie się jest tu najgorszą drogą, jaką możesz obrać.
Przestań się więc zadręczać, bo życia im tym nie zwrócisz, a może podupaść także Twoje.
1
@Ojciec5tkidzieci
Dzięki...ale wiesz jak to działa, poczucia winy (słusznie czy nie) nie da się ot tak przegonić...
Chodzi o to, że matką opiekowałem się 3 lata (dzień i noc) - efekt? Zmarła, bo nie dopatrzyłem błędu lekarza, a powinienem. (przepisał kroplówki nawadniające i jednocześnie leki moczopędne, a to błąd)...chudła w oczach, a ja to dopiero odkryłem w przedostatni dzień jej życia jak już nerki jej nie pracowały...a wcześniej zmuszałem ją, żeby te leki brała.(na zalecenie lekarza, ale mimo wsystko powinienem jakoś zareagować)
Teraz Fuks...od 3 lat cukrzyca i opieka jak nad niemowlakiem...zaćma, kłopoty z wątrobą, sercem, z czasem z nerkami...masa leków o stałej porze. Karmienie odpowiednią karmą, zmuszanie do picia i prtaktycznie spałem po 4 godziny dziennie. Ostatnio już sikał tylko do pampresów, robił po siebie i rzadko sam jadł, ale w oczach miał tyle życie, że nawet weterynarz był zaskoczony i dlatego dalej leczyłem jego objawy...tyle, że teraz od 3 dni polipy zakorkowały mu odbyt i oddawał kał z bólem i nic nie można było poradzić. Z powodu słabego serca i wieku operacja nie wchodziła w grę i wet powiedział, ze to agonia, która męczy jego i nas, a poprawy nie będzie, bo można ułatwić mu tylko łatwiejsze wydalanie kału, ale to na dłuższą metę nic mu nie da...Po paru minutach płaczu i dylematów, z bólem serca podpisałem wyrok i teraz w domu jest tak pusto...masakra...czyli...opieka 3 lata i efekt końcowy ten sam...śmierć.
To jest nie do zniesiena.
2
@norbi77 Wiem jak się czujesz (teraz mowię o sytuacji z psem) bo sam przechodziłem przez to. Weź jednak pod uwagę, że:
1. Przedłużyłeś mu życie, bo są osoby, które by się poddały już wcześniej;
2. Był już w sędziwym wieku;
Uśpienie w tej sytuacji nie było podpisaniem wyroku, a ulgą, bo oszczędziłeś psu i sobie cierpień.
A co do mamy. Ty nie jesteś lekarzem i zaufałeś tu teoretycznie ekspertowi. Gdybyś ją leczył znachorsko, albo po swojemu to byś mógł mieć pretensje. Nie miałeś pojęcia jak wyglądają skutki uboczne przyjmowanych leków. Naprawdę, głowa do góry. ;)
3
@norbi77 Wszystkiego co najlepsze dla Ciebie. Przeżył wiele, wspaniałych lat, na pewno będziecie za sobą tęsknić. Zapewniłeś mu najlepsze życie jakie mógł mieć. Z swojej strony powiem, że wiem, że to bardzo cięzkie, ale nie rezygnuj z piesków, one będa inne, nie będą takie jak ten, ale pozwolą mimo wszystko zakryć jakąs pustkę. To będzie inna miłość i inne doświadczenie, ale Twój psiak byłby dumny, że kolejny psiak moze mieć tak cudowne życie u tak cudownego pana.
1
@Ojciec5tkidzieci
@koksik2700
Dzięki panowie.
2
@norbi77 zrobiłeś dla Niego najlepsze co mogłeś zrobić, ja swojego pieska też uspilam by nie cierpiał. Miał z Tobą na pewno cudowne życie i z własnego doświadczenia powiem, że najlepiej leczy rany kolejny piesek. Trzymaj się!
2
@norbi77 Trzymaj się mordo. Co prawda ja sam nigdy tego uczucia na swojej skórze nie doświadczyłem, bo nie mam i nie miałem zwierzaka, ale domyślam się, że musi to być duży ból. Do psa można się mocno przywiązać.
2
@ZwyklyKibicBarcy04 @clyde
Dzięki wielkie.
1
@norbi77
A to nie ty ostatnio szukałeś nazwy dla psa? Nie masz nowego?
1
@norbi77 Wiem, że to bardzo trudne przeżycie, bo sam też ponad 2 lata temu musiałem uśpić swojego pieska, na pewno zrobiłeś dla niego wszystko co mogłeś i miał z Tobą wspaniałe życie. Gdyby mógł to na pewno by Ci szczerze podziękował. Trzymaj się, jeszcze będzie dobrze!
0
@Awtameok_Klana
Nie. To nie ja.
0
@Ramaj77
Dzięki.
1
@norbi77 Trzymaj się! Niedawna strata mamy... Koszmar:( A z pieskiem - uważam, że coś o człowieku mówi podejście do zwierząt, pomijając samo przywiązanie od tylu lat. Po prostu znam osoby, które w takiej sytuacji nie przejmują się za bardzo, jakiś brak empatii i wrażliwości:(
1
@norbi77, nie wiem co napisać... Trzymaj się!
1
@norbi77 Wiem co czujesz, ja 2 lata temu musiałem sie pożegnać z kotką z którą byłem zżyty 14 lat. Przez pewien czas nie wiedziałem co ze sobą zrobić. To był dla mnie członek rodziny, i kolejna bliska mi osoba z którą sie musiałem pożegnać. Czas leczy rany, będzie lepiej. Warto pielęgnować te dobre wspomnienia bo one wbrew pozorom dają mi powera do życia.
1
@norbi77 niestety,nic nie jesteś w stanie z tym zrobić.Moj brat który był moim najlepszym przyjacielem i moim idolem zginął kiedyś w wypadku samochodowym,więc z doświadczenia wiem,że jedyne co to czasz i dużo zajęć oraz ktoś naprawdę bliski uleczy Twoja duszę.Trzymaj się i staraj się nie przebywać samemu że soba
2
@norbi77
Jedyny sposób na traumę, to drugi piesek jak najszybciej
A 18 lat piesek przeżył to bardzo dużo
Wiec jak weterynarz radził uśpić to piesek się nie męczył.
0
@Awtameok_Klana
Zrobiłeś co mogłeś. Szykowałeś się na ten dzień od jakiegoś czasu.
Nie polecam skoku i wzięcia psa od razu. Żyłeś w innym trybie ze starym psem. Nowy będzie pełen energii i możesz czuć się przytłoczony i zdenerwowany że nowy pies nie zna twoich zwyczajów. Nauka od początku jest wymagająca. Już nie pamiętasz jak bardzo.
Lepiej pochodź sam na spacery, albo "wypożycz" psa sąsiada.
Zafunduj sobie jakąś tygodniową wycieczkę w miejsc do których chciałeś pojechać, a nie mogłeś, bo ... . Łatwiej spojrzeć z innego miejsca na swoją sytuację.
.
1
@norbi77 Jesteśmy tylko ludźmi, nic nie poradzimy na przemijanie. Ile energii byśmy w to nie włożyli, śmierć i tak nadejdzie. Za to każdy akt miłości, każdy wysiłek, który zrobiłeś, żeby ulżyć w cierpieniu albo żeby wywołać uśmiech na twarzy są warte więcej niż wszystkie pieniądze tego świata
1
@norbi77 Czasami nie da się więcej zrobić niestety.Dobrego człowieka poznaje się po tym jakie ma podejście do zwierząt bo zwierzęta nie są jak chorągiewki i cię nie zdradzą.Nie zamartwiaj się na pewno miał z tobą bardzo dobrze
0
@YeastMoss Dzięki za te słowa Tobie i wszystkim wyżej, ale...jest tak ciężko i ta pustka w domu :/ Masakra, teraz na 2 zmianę do pracy i powrót do domu będzie chyba najgorszy...
1
@norbi77 Są rzeczy na, które nie masz wpływu, więc jeśli dałeś z siebie tyle ile mogłeś to nic więcej się zrobić po prostu nie dało. Sam pożegnałem dwa ukochane pieski i wiem jakie to podłe uczucie, które trzyma bardzo długo, ale jeśli mogę Ci coś poradzić to przygarnij drugiego psa, który będzie jak młodszy brat fuksa. 3m się
0
Wyrazy współczucia kolego :( bądz silny !! możesz na nas liczyć !!