- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1319 Culés
Gorące dyskusje
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1319 Culés
0
Oscary nie dla filmów bez kobiet, LGBTQ i mniejszości rasowych
Akademia Sztuki i Wiedzy Filmowej na poważnie zajęła się sprawą #OscarsSoWhite. Właśnie ogłoszono nowe zasady tego, które obrazy będą mogły walczyć o Oscara w kategorii najlepszy film. Zasady te będą stopniowo wprowadzane od 2022 roku, a całkowicie wejdą w życie przy okazji 96. Ceremonii Oscarowej w 2024 roku.
Reszta w komentarzu.
0
Aby móc otrzymać nominację do Oscara w kategorii najlepszy film, obraz będzie musiał spełnić dwa z czterech poniższych standardów:
1. STANDARDY REPREZENTACJI NA EKRANIE
(film musi spełnić przynajmniej jeden z poniższych warunków, aby można było uznać standard za wypełniony)
- przynajmniej jeden z odtwórców głównych ról lub znaczącej roli drugoplanowej musi mieć inne rasowe pochodzenie
- przynajmniej 30% aktorów w drugoplanowych i epizodycznych rolach musi reprezentować co najmniej dwie spośród tych grup: kobiety, mniejszości rasowe, osoby LGBTQ+, osoby z niepełnosprawnością fizyczną lub intelektualną, niedosłyszące
- główny wątek fabularny musi być związany z co najmniej jedną spośród tych grup: kobiety, mniejszości rasowe, osoby LGBTQ+, osoby z niepełnosprawnością fizyczną lub intelektualną, niedosłyszące
2. STANDARDY DOTYCZĄCE EKIP I ZESPOŁÓW TWÓRCZYCH
(film musi spełnić przynajmniej jeden z poniższych warunków)
- casting, zdjęcia, muzyka, kostiumy, reżyseria, montaż, fryzury, charakteryzacja, produkcja, scenografia, dźwięk, efekty specjalne, scenariusz: co najmniej dwa z powyższych działów powinny być kierowane przez osoby z tych grup: kobiety, mniejszości rasowe, osoby LGBTQ+, osoby z niepełnosprawnością fizyczną lub intelektualną, niedosłyszące
- co najmniej jeden z powyższych działów powinien być kierowany przez osobę reprezentującą mniejszość rasową lub etniczną
- co najmniej sześć osób niższego szczebla ekipy powinny reprezentować mniejszość rasową lub etniczną
- co najmniej 30% całej ekipy filmowej powinny stanowić osoby z tych grup: kobiety, mniejszości rasowe, osoby LGBTQ+, osoby z niepełnosprawnością fizyczną lub intelektualną, niedosłyszące
3. STANDARDY OBECNOŚCI W BRANŻY
(filmy muszą spełniać oba poniższe warunki)
- duże studia i dystrybutorzy muszą mieć stały program płatnych staży w różnych działach skierowane do osób z tych grup: kobiety, mniejszości rasowe, osoby LGBTQ+, osoby z niepełnosprawnością fizyczną lub intelektualną, głuchonieme zaś małe studia i niezależni dystrybutorzy muszą mieć co najmniej dwie osoby na płatnych stażach reprezentujące którąś z powyższych grup
- studia, dystrybutorzy, firmy finansujące produkcję filmów muszą oferować programy szkoleń i rozwoju umiejętności osobom reprezentującym te grupy: kobiety, mniejszości rasowe, osoby LGBTQ+, osoby z niepełnosprawnością fizyczną lub intelektualną, niedosłyszące
4. STANDARDY KOMUNIKACJI Z WIDOWNIĄ
Studio lub firma producencka muszą mieć w zespołach zajmujących się reklamą, dystrybucją, PR-em co najmniej kilka osób na kierowniczych stanowiskach, które reprezentują poniższe grupy: kobiety, mniejszości rasowe, osoby LGBTQ+, osoby z niepełnosprawnością fizyczną lub intelektualną, niedosłyszące
Powyższe standardy nie dotyczą kategorii innych niż najlepszy film.
Akademia postanowiła wprowadzić je, ponieważ uznała, że branża filmowa zawiodła i sama nie zdołała rozwiązać problemu z brakiem odpowiedniej reprezentacji kobiet i różnych mniejszości. Organizacja liczy, że powyższe zasady zachęcą studia i dystrybutorów do zmiany swojego dotychczasowego zachowania.
0
@esem91 Gdyby nie Mój imiennik,to na tę galę miałby totalnie wywalone.
5
@esem91 dno; absolutne dno.
6
@esem91 Przecież to jest chore
0
@esem91 Czyli nie liczy się jakość, ale punkty za pochodzenie. Nie wiem, czy to powinno podążać w takim kierunku. Disney ze swoim DEI zalicza wtopę za wtopą i ostatnio nie zajmują się niczym innym, tylko gaszeniem pożarów.
1
@Kgorecki2500 @barcelonaLM Ostatnio to normalka. @Dari0G Dlatego też jakość filmów będzie spadała.
0
@esem91 Bardzo dobry pomysł. Punkty 2,3,4 nie mają wg nic wspólnego z tym co widzimy na ekranie więc nominowany może być film w którym grają sami biali hetero faceci. Podpunkty 3,4 nie tyczą się nawet konkretnego filmu tylko działania studia. A i tak wystarczy spełnić tylko 2 punkty. Dobra sprawa żeby zwiększyć inkluzywność w Hollywood
0
@JobuTupaki Naprawdę świetny. Masz dobrego scenarzystę hetero i kiepskiego homo, to musisz wybrać homo, bo inaczej nie odhaczysz punktu niezbędnego dla Akademii. Masz dobrego kierownika bez niepełnosprawności i osobę z niepełnosprawnością intelektualną, to musisz dać kierownicze stanowisko tej drugiej, bo nie zgodzą Ci się wytyczne. I tak dalej, i tak dalej. Disney wprowadził podobne rozwiązania i właśnie zbiera tego owoce. To już nie kompetencje mają być decydujące, ale pochodzenie, orientacja, kolor, rasa itp? Ty zdaje się jesteś w jakiś sposób związany z filmem (gdzieś widziałem jak o tym wspominasz w komentarzu - tak mi się wydaje), dlatego nie chce mi się wierzyć, że naprawdę popierasz takie dyskryminacyjne praktyki. Jeśli ktoś jest dobry w jakiejś dziedzinie i PRZY OKAZJI jest innej orientacji, rasy, koloru, pochodzenia czy czegokolwiek, to NADAL powinny decydować jego kompetencje, a nie pozostałe czynniki. Inaczej jest to dyskryminacja.
0
@Dari0G Ale wczytaj się dokładnie w zasady. Jak już pisałem tak naprawdę studia w praktycznie na starcie spełniają te warunki bo spełniają punkty 3 i 4 które z samą produkcją filmu nie mają nic wspólnego a jeśli chodzi o scenarzystów czy kierownicze stanowiska to masz napisane że powinny być 2 (z czego jak pisałem wcześniej nie musi być spełniony ten warunek bo inne zazwyczaj są spełniane). Disney to ma problemy nie przez różnorodność tylko właśnie przeciwieństwo, totalny brak kreatywności ciągłe sequele, wersje live action bajek wyzysk ludzi od CGI. To nie ludzie którzy pracują nad tymi filmami są problemem tylko ludzie w garniturach którzy tym zarządzają i widzą pieniądze nie sztukę. Tak skończyłem studia produkcji filmowej i nie mam nic przeciwko temu że daje się szanse grupą które były od początku kinematografii dyskryminowane. Wydaje mi się że wiele osób które tu narzeka nie ma naprawdę problemu z jakością filmów tylko właśnie z tymi grupami które te nowe zasady mają aktywizować do pracy przy filmie
0
@JobuTupaki "Jak już pisałem tak naprawdę studia w praktycznie na starcie spełniają te warunki bo spełniają punkty 3 i 4 które z samą produkcją filmu nie mają nic wspólnego a jeśli chodzi o scenarzystów czy kierownicze stanowiska to masz napisane że powinny być 2 (z czego jak pisałem wcześniej nie musi być spełniony ten warunek bo inne zazwyczaj są spełniane)."
Więc po co wprowadzają te wytyczne?
"Akademia postanowiła wprowadzić je, ponieważ uznała, że branża filmowa zawiodła i sama nie zdołała rozwiązać problemu z brakiem odpowiedniej reprezentacji kobiet i różnych mniejszości. Organizacja liczy, że powyższe zasady zachęcą studia i dystrybutorów do zmiany swojego dotychczasowego zachowania."
W świetle powyższego, chyba nie do końca napisałeś prawdę
"Disney to ma problemy nie przez różnorodność tylko właśnie przeciwieństwo, totalny brak kreatywności ciągłe sequele, wersje live action bajek wyzysk ludzi od CGI. To nie ludzie którzy pracują nad tymi filmami są problemem tylko ludzie w garniturach którzy tym zarządzają i widzą pieniądze nie sztukę."
Bzdura. Poczytaj i posłuchaj, co piszą i mówią ludzie na ten temat. To co napisałeś udowadnia, że nie masz pojęcia o tym, co się dzieje u Disneya. Poczytaj o DEI i o tym, jakie cele stawia Bob Iger, czyli "człowiek w garniturze" na czele Disneya.
"Tak skończyłem studia produkcji filmowej i nie mam nic przeciwko temu że daje się szanse grupą które były od początku kinematografii dyskryminowane."
Ja też nie mam o ile nie jest to robione w sposób, który z kolei dyskryminuje inne grupy. Zresztą, wracając do Disneya, są aktualnie pozywani właśnie za dyskryminację wynikającą z DEI.
0
@Dari0G Po co wytyczne ? Bo Hollywood chce być postrzegane (PR) jako progresywne i o ile jeszcze aktorzy, reżyserzy mogą mieć takie poglądy to sporo szefów studiów filmowych to stare dziadki o poglądach republikańskich. Nic nie muszą robić naprawdę a dostają bonus za bycie "progresywnymi".
Co do cytatu drugiego to jest założenie że chcieli by zwiększyć różnorodność ale naprawdę to skończy się na tym że kobiety zostaną szefowymi pionów które zazwyczaj są obejmowane przez kobiety (charakteryzacja, make-up, kostiumy)a stanowiska producencie zostaną dla facetów. To jest PR ruch Oskarów liczą że zachęcą a studia klasycznie zapewne będą właśnie korzystać z tych opcji 3 i 4 bo one nie mają znaczenia właściwie
Co do Disneya ja się nie zgadzam z twoją opinią, znam właśnie opinie takie jak tu czy na filmweb gdzie ludzie obarczają winą o wszystko aktorów czy twórców którzy są z mniejszości. Fakt disney ma większą różnorodność twórców bo chcą trafić do większej ilości widzów typowo kapitalistyczny zabieg. Ale problemem nie jest właśnie różnorodność tylko to że te filmy są zwyczajnie słabe. Masz ostatniego Indiana Jonses i ten film miał problem z tym że główny bohater to stary dziadek który już nie ma tej dynamiki, miałka historia którą zapominasz po wyjściu z kina i okropne cgi
Co do "dyskryminacji" to pisałem wcześniej że żaden z pionów tworzących film nie musi stosować się do tych zasad, reżyser może obsadzać na pionach kogo chce. Inną sprawą jest że to nie jest wg wymóg żeby film powstał tylko żeby mógł być rozważany w konkursie. Piszesz o dyskryminacji osób nie z mniejszości a to jest nic w porównaniu z tym jak wyglądała branża przez ponad sto lat istnienia kinematografii i właśnie jak osoby z tych mniejszości były dyskryminowane. Jak często bardzo utalentowane osoby nie dostawały szansy
0
@JobuTupaki
"Co do Disneya ja się nie zgadzam z twoją opinią, znam właśnie opinie takie jak tu czy na filmweb gdzie ludzie obarczają winą o wszystko aktorów czy twórców którzy są z mniejszości. "
A ja spotykałem się z opiniami, że obsadzani byli na siłę, byle realizowany był plan "gay agendy" (który możesz sam poznać, bo wyciekło nagranie zarządu Disneya, w którym Bob Iger opowiadał o tym, jak będą postępować - do znalezienia na YT) i DEI.
https://www.advocate.com/arts-entertainment/2022/3/30/disney-execs-promote-not-so-secret-gay-agenda-leaked-internal-vid
Edit: Zwłaszcza to video oburzyło rodziców dzieci.
"Masz ostatniego Indiana Jonses i ten film miał problem z tym że główny bohater to stary dziadek który już nie ma tej dynamiki, miałka historia którą zapominasz po wyjściu z kina i okropne cgi"
No raczej nie. Problemami IJ, przynajmniej tymi, o których ja czytałem, były: Fakt, że to bohater raczej starszego pokolenia. 2. To nie film o IJ, a o kolejnej silnej i niezależnej kobiecie, która z marszu jest sprytna i "ma wszystkie moce", a Indy jest raczej aktorem drugiego planu. Jak to pisano "IJ został zepchnięty w tło we własnym filmie".
"Piszesz o dyskryminacji osób nie z mniejszości a to jest nic w porównaniu z tym jak wyglądała branża przez ponad sto lat istnienia kinematografii i właśnie jak osoby z tych mniejszości były dyskryminowane. Jak często bardzo utalentowane osoby nie dostawały szansy"
Oczywiście, masz rację. Ale to wcale nie znaczy, że teraz trzeba przesuwać wajchę w drugą stronę i zastępować jednej dyskryminacji inną.
0
@Dari0G "Gay-agenda" brzmi jak teorie spiskowe płaskoziemców i antyszczepionkowców. Co do źródeł to nie jestem pewny zwłaszcza takich osób jak Betty Cooper czy Ben Shapiro którzy uprawiają republikańską propagandę. Dla tego w wolnym czasie jeszcze to sprawdzę bo wpisuje się w propagandę prawej strony.
Co do Indiany to ja widziałem ten film w kinie i postać Phoebe Waller-Bridge to był najlepszy element tego filmu. I nie jest to film o niej ona jest 2 planową postacią w głównej roli mocno jest Ford. Nie jest też postacią bez wad. Ford ewidentnie nie dawał już rady fizycznie wykonywać scen akcji przez co nagromadzenie cgi było ogromne.
Kiedyś pisałem o słowach profesora w sprawie wyrównywania szans i wajchy która była przez długi okres przechylona w jedną stronę. Nie uważam żeby ta sytuacja była dyskryminacją w jakimkolwiek stopniu zbliżonym do tego co historycznie było w przypadku mniejszości. Nawet jeśli te wymagania Oskarów tak naprawdę nic nie zmieniają i są działaniem Pr-owym to jestem za zmianą na lepsze. Poza tym inkluzywność nie jest największym problemem jaki wisi nad Hollywood. Chciwość szefów i rozwój AI to mnie przeraża. Filmy na zamówienie pozbawione jakiejkolwiek oryginalności czy postaci grane przez tych samych "aktorów" nawet po ich śmierci to dla mnie może być koniec mojej pasji do Hollywood a szkoda bo tylko oni mają budżety żeby robić te wielkie blockbustery. No ale jeśli to będą produkty pozbawione duszy to ja niestety odpadam.
0
@JobuTupaki
""Gay-agenda" brzmi jak teorie spiskowe płaskoziemców i antyszczepionkowców."
Tak jak Ci napisałem, możesz sobie sam to obejrzeć. Nie bez powodu Elon Musk dąży do pozwania Disneya i gromadzi wokół siebie osoby, które zostały poszkodowane przez ww. plan.
"Chciwość szefów i rozwój AI to mnie przeraża. "
Jaka chciwość? :) Disney podąża za swoimi ideami i dzięki nim ma bodajże 730 milionów strat ze swoich ostatnich filmów. A z AI się zgodzę. To wygląda tak, jakby nikt nie chciał przyznać, do czego może nas to doprowadzić. Jak w tej scenie z Królem Julianem:
Co do tej AI, to nawet nie o branżę filmową się martwię, jak o takie techniki jak deepfake. Przecież to prosta droga do fabrykowania dowodów (albo w drugą stronę, twierdzeniu, że nagranie jakichś przestępstw to robota AI), czy naciągania ludzi na jakieś przekręty (jak np. ostatnia sprawa z Buddą reklamującym "swoje" kasyno online). Straszne to jest.