- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1494 Culés
Gorące dyskusje
Popitek12
0
Czy zdrada po pijaku się liczy? Bierzemy pod uwagę bardzo poważne pijaństwo że ledwo się... » Czytaj dalej
21 odpowiedzi
Stinger_
9
Złota Piłka 2025/26Czy Leo Messi ma w ogóle na nią szansę?Spotkałem się z różnymi opiniami... » Czytaj dalej
39 odpowiedzi
QQL5
28
W taki gorąc już mój organizm jest tak przemęczony ze japierdziele. Od rana mi słabo
35 odpowiedzi
Media
Sonda
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1494 Culés
6
Ostatni raz kiedy mieliśmy większą liczbę zwycięzców GP w danym sezonie F1 to sezon 2012 i wówczas 8 kierowców wygrywało wyścigi.
W tym sezonie mamy 7. Natomiast nic nie wskazuje, że wynik z 2012 będzie wyrównany.
@MesQueUnClub96 @Encore @Popitek12 @Kessie @kewin @Bykunn @michal26 @MichuZ44 @Kidd @budel17
1
@mekston chyba że do RB dołączył jakis kierowca w miejsce "ogóra" ;)
0
@Azi nawet jesli to i tak skomplikowane
A/ Red Bull nie ma najmocniejszego bolidu
B/ czy Ricciardo albo Tsunoda moga wygrac wyscig w RBR? Chyba jednak Lawsona nie dadza od razu do Red Bulla
1
@mekston nie zazdroszczę RB decyzji. Trochę przerąbane mają. Potrzebują dobrego kierowcy który jednocześnie będzie miał świadomość ze zawsze będzie tym drugim. W świecie F1 ciężko znaleźć kogoś kto pasowałby do tego opisu.
Podoba mi się idea ściągnięcia Sainza choć to oznaczałoby jednocześnie zgodę na ostrą rywalizację między "kolegami" z zespołu. Co z dużą dozą prawdopodobieństwa może skończyć się stratą mistrzostwa konstruktorów. Ale wybór Riccardo, Tsubasy czy golowasa też nie wydaje się dobrym wyjściem.
Widzę tylko jedno rozwiązanie: postawić na Kubicę ;D