- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1031 Culés
Gorące dyskusje
Faro
10
W Irlandii zamieszkihttps://x.com/i/status/2064618664423305538
31 odpowiedzi
BISHBASHBOSH
17
Uważam, że to jeden z największych błędów tego klubu. Jeszcze gorszy niż wydanie na Rogue 40... » Czytaj dalej
20 odpowiedzi
MesQueUnClub_87
33
Dzisiaj wjechał kebab domowy. Mięso mieszane wołowina-kurczak, sos czosnkowy i... » Czytaj dalej
12 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1031 Culés
3
Szpilka w kościele promuje swoją książkę? Co to jest za uniwersum Kościoła? XD
3
@Rastafarnianin Akurat to jest bardzo pozytywne, a duchowa transformacja Szpilki obiektywnie cieszy. W kościele często mają miejsce takowe przemowy z ambony i nazywa się je "świadectwami" - nic dziwnego.
0
@Hawajczyk jak może obiektywnie cieszyć? XD jednego cieszy, innego może nie
1
@Rastafarnianin No dał na tace sporo to i promuje? Nie wiedziałeś że tak to działa?
0
@Rastafarnianin miałem z nim styczność kilka lat temu. Mieszkałem na osiedlu, na którym on i cała śmietanką mieli klub bokserski. Pierwszy raz spotkałem go jak pracowałem w okolicznym sklepie. Znalazłem jakąś kartkę i długopis i poprosiłem Szpilkę o autograf, a on do mnie, że za chwilę wróci. To wrócił ze zdjęciem i mi je podpisał. Także fajniejszy autograf niż bazgrol na kartce.
Później zmieniłem siłownię i chodziłem właśnie do tego ich klubu. Gość zawsze podbił, przywitał się i coś tam zagadał.
Także jak na taką karierę, to potrafił się zachować. Aczkolwiek dobre też były jego spiny z Diablo, który też trenował w tym miejscu :D
0
@lithotripter Obiektywnie, bo chłop przed przemianą był dosłownie kibolskim patusem ze skrajnymi poglądami i temperamentem młodego gita z więzienia. Jakbyś na niego krzywo spojrzał to by ci po prostu wpierdzielił, a obecnie chłop zmienił się o 180 stopni, absolutnie spokorniał, pogodził się, np. z Michalczewskim, organizował zbiórki dla Marka Piotrowskiego, przestał wygadywać głupoty i stara się stanowić wzór dla młodzieży, również tej z problemami pokroju narkotyków albo hazardu. Być może sformułowanie "obiektywnie" jest trochę na wyrost, ale każdy myślący, pogodny człowiek się uśmiechnie na tę przemianę.