La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1434 Culés

75

Rok 2004 budzisz się rano w swoim pokoju z niebieskimi meblami, Internet zaczynał się na Gadu-Gadu a kończył na eMule. Mama zapytała czy dokończyłeś zadania z ułamków a Ty wiesz, że masz przesrane bo całą noc ściągałeś pirackie gry :D
Kto pamieta?

10

@PuszkinFan Tak było. I te błagania z by ktoś jeszcze seedował, bo nigdy się nie sciagnie. U mnie 2001 już ogień lecial

22

@PuszkinFan eMule 0.47c
Coś takiego xD
Przeskok na uTorrent to było jak poznanie prawdy wszechświata przez Lucy w filmie...Lucy xD

5

@PuszkinFan dobrze, że rachunki za prąd były mniejsze... po całej nocy ściągania to dopiero byłoby przesrane :D

3

@PuszkinFan Taki Internet był znacznie lepszy. Wiele różnych społeczności porozrzucanych jak małe wyspy na oceanie. Internet był dużo mniej popularny - czułeś, że wchodzisz do innego świata. Dzisiaj jest zdominowany przez kilka olbrzymich korporacji i ogólnie cały Internet to syf.

2

@PuszkinFan w roku 2004 brałem ślub.

43

@PuszkinFan
Rok 2000. Masz 8 lat. Budzisz się o poranku, bo trzeba wstać do szkoły. Jednak źle się czujesz. Mama sprawdza Twoje czoło i mierzy temperaturę. Mówi, że masz gorączkę i dzisiaj zostajesz w domu. Bierzesz poduszkę, kołdrę i przenosisz się do dużego pokoju, gdzie jest telewizor. Oglądasz Cartoon Network, gdzie leci kolejny odcinek Toma i Jerrego.

4

@PuszkinFan w Barcelonie biega piękny Ronaldinho .

7

@PuszkinFan Piękne czasu, ustawiało się na eMule ściąganie pornola na noc, komputer szumiał w pokoju że ciężko było spać i ta niepewność o 6:30 czy całość się ściągnęła

11

@PuszkinFan Jesz rano płatki przed szkołą, a na TV telegazeta na stronie 238 z wynikami La Liga i patrzysz ile goli strzelił Rivaldo.

7

@PuszkinFan U mnie w robocie dalej używamy gadu-gadu. :)

4

@UriBoyka 2001? Widzę, że kolega z Neostrada od w zasadzie pierwszego dnia jej powstania (bo zakładam, że mule/torrenty na modemie, to drogo by wyszło). U mnie dopiero gdzieś w okolicach 2004-2005.

4

@misterio Jak w 2001 roku on już tak szalał pobierając rzeczy z neta, to musiał cieszyć się uznaniem na osiedlu. ;) Mało kto mógł sobie pozwolić na taki rarytas. Jak w 2006 roku ktoś miał internet 1MB/s to już był gościem, a co dopiero 5 lat wcześniej, gdzie te prędkości były wręcz śmieszne. @UriBoyka

16

@PuszkinFan albo Bearshare, ściągasz jakiś film który ma 700mb przez całą noc a rano się okazuje, że to film przyrodniczy xD

0

@PuszkinFan oj tak, a jeszcze w międzyczasie był epuls, nasza-klasa i kluski na mleku mojej babci, ja jebia

0

@ranger3120
Klasyk. Kilka razy się tak zdarzyło.

2

@PuszkinFan w 2004 zacząłem kibicować Barcelonie. Zobaczyłem skrót meczu po wiadomościach taki co Deco strzelił Bilbao gola. Od tego się zaczęło

2

@ranger3120 @NeroTFP1 a ile razy człowiek był zawiedziony bo to film"przyrodniczy" dla dorosłych, a nie to co wczoraj wyszło w kinie. A tak chciałeś obejrzeć nowy film prosto z kina nagrany nokią 3210:D
Kazaa, Bearshare, muza na Winampie:)

2

@Ojciec5tkidzieci Jeżeli wierzyć spiderweb-sowi (bo już nie pamiętam https://spidersweb.pl/2018/10/historia-internetu-w-polsce.html ) to w tamtym roku ceny wynosiły: 300, 500, 1000 oraz 1500 zł, za ADSL-a z prędkością odpowiednio 256, 512, 1024 i 2048 kb/s. Pamiętałem tylko, że to był rok kiedy neostrada wchodziła. Patrząc ile wynosiła minimalna to jakaś burżuazja.

2

@PuszkinFan nawet nie wiesz jakim byłem szefem na osiedlu mając Neostradę ze zmiennym IP dzięki czemu mogłem ściągać bez ograniczeń :D kolejki się do mnie ustawiały :D

1

@PuszkinFan A z komunikatorów w tamtych czasach popularny był jeszcze Tlen.pl

0

@escarabajo czy ja wiem czy zawiedziony....
:D

0

@Szklaner ja miałem szybko internet ze względu na starszego brata, który na osiedlu jako jeden z pierwszych go miał. Co za tym idzie naprawdę chciałem ten film, który ściągałem całą noc, a nie świerszczyka:)

4

@PuszkinFan Rok 2006-7, budzisz się, jest sobota, jesz śniadanie, chleb w jajku, pijesz Pandicao z dedykowanego kubka, odpalasz telewizję, sprawdzasz co leci na Polsacie, a tam Hugo, właśnie widzisz jak kolejny dzieciak przegrywa konkurencję, zmieniasz na Jetix, tam leci A.T.O.M, później Power Rangers, Świat Według Ludwiczka, Galactik Football, Król Szamanów, już wiesz że to będzie świetny maraton, otwierasz paczkę Mr Snaków, z których głębi wyciągasz błyszczącą naklejkę, cukru i chemii nigdy za dużo, więc otwierasz jeszcze Chipicao, z którego kolejna karta ląduje do twojej kolekcji, dajesz się porwać seansowi, ale zaraz matka woła cię, bo na obiad zrobiła pizzę z PRLU, na grubym cieście, z koncentratem pomidorowym i masą swojskich składników, w przerwie kiedy lecą bajki dla bab i zapchajdziury, udajesz się do drugiego pokoju, gdzie jest jeden komputer, który od dawna okupuje twój brat, więc mówisz mu, że teraz twoje kolej i wołasz mame, wreszcie siadasz, odpalasz Winampa, z którego puszczasz hity tamtych lat, odpalasz przeglądarkę, czekasz aż się załaduje, czekasz i czekasz, wreszcie jest, wchodzisz na Youtube i wciąga cię wir internetowych hitów, piosenka o komarze, walki żuli, parodie z Ivoną i inne arcydzieła, czas trochę pograć, Żulionerzy, GTA San Andreas, Call Of Duty, Painkiller, Wolfenstein, FIFA, a może by tak zainstalować jakęś grę z CyberMychy, wyciągasz płytę.. a potem budzisz się jeszcze raz, jest 2025, strzela ci w krzyżu, barkach, a wstanie z łóżka zajmuje ci 20 minut

1

@Donnie_Darko Galactik Football na Jetix pamiętam, ale było jeszcze Naruto i Spider-Man.

0

@MiloszFCB1899 ja miałem netie i byłem też królem :D

3

@escarabajo Do tej pory uzywam Winampa :)

0

@PuszkinFan oj tak, pamiętam jak na eMule sciągałem 2 dni i 2 noce GTA San Andreas, a jak już się pobrało, okazało się że pobrał mi się jakiś pornol :D

0

@alone49 I to na dodatek na stacjonarce z zasilaczem 400W...

konto usunięte

0

@PuszkinFan pomyśleć że jeszcze wtedy nie żyłem :D

2

@PuszkinFan jest w 1985. Budzisz się rano i nie wiesz co to internet. Czekasz z niecierpliwością aż wyjdziesz na dwór, bo umówiłeś się z kolegami. W drewutni czeka samodzielnie zrobiony łuk ze strzałami z grotami z obciętych i sklepanych gwoździ. Idziesz go dziś spróbować do lasku nad jeziorem czy wbija się w drzewo. Wbija jak cholera. Za namową głupich kolegów wypróbowujecie łuk i strzały na prosiaku prababci. Kwiku I zabawy co nie miara w zabawie w polowaniu indian na bizony.
Charakteryzowany bizon - wirtualny muł 1:0.

1

@PuszkinFan Modliłem się na klęczkach przed monitorem z dupą, żeby ostatni procent Gothika się ściągnął.
A potem cyk pod derkę i Tony Hawk na Nokii N-Gage

1

@PuszkinFan Tymczasem ja ściągający Ogniem i Mieczem w 4K obecnie... 2 miesiące, bo nikt nie seeduje :D

1

@NeroTFP1 A jeszcze lepiej, gdy przysymulowało się i można było taki rytuał zrobić :D

4

@PuszkinFan to były czasy.. z tamtych lat to najmilej wspominam granie w Fife 2002 World Cup a później 2006 jeszcze na klawiaturze :D Wormsy z ziomkami, Liero i inne cuda. Gadu gadu i opisy to już w ogóle turbo nostalgia.

0

@Pawlak1992 Naruto z polskim dubbingiem, coś fascynującego, ostatnio sobie oglądałem w ramach retrospekcji na tiwiku kineskopowym, pamiętam też że na YouTube popularne były przeróbki Naruto. Co do Spider-Mana, uwielbiałem to intro, mam gdzieś jeszcze zagrzebane na strychu stare płyty z RMF FM z odcinkami :D

1

@PuszkinFan budzisz się idziesz do szkoły podstawowej zakładasz fartuszek niebieski jak wszyscy ... wracasz odpalasz Atari 800 XL i jest ujowe bo gry się długo wczytują i często wywala błędy. Marzysz o Commodore 64. Później gała da 11:00 w nocy na łące lub pobliskim osiedlu (matka wie gdzie jesteś więc nie ma problemu), trzepaki to bramy a gruby stoi na budzie. wracasz zjeb....ny jak pies. W końcu dostajesz commodore od starych i .... zapominasz o piłce ;P. Zgadnijcie jakie lata ;)

2

@OzzyFCB Wspomniałeś o Wormsach, aż mi się przypomniało jak czekaliśmy na autobus pod szkołą, a kumpel przesłał mi na telefon przez podczerwień albo już wtedy bluetooth, Wormsy na Javę i parę nutek, które póżniej katowałem przez cały czas, a najbardziej zapamiętałem Peja - Randori

1

@Donnie_Darko Jeden z moich ulubionych kawałków do dziś. Miałem starszego brata, który wciągnął mnie w kulture HH już od małolata i tak zostałem do dziś. Wormsy na telefon też pamiętam, wtedy to miałem paczki kilkuset gier na Javę na starej nokii xpress music 5300 bodajże i pewnie z 600 mp3 z rapem spiraconych oczywiście bo płyty zacząłem kolekcjonować dopiero jak dorosłem :D

1

@PuszkinFan Pamiętam i bardzo chciałbym się w tym roku obudzić :). Zdrowym przedewszystkim

1

@PuszkinFan
Pamiętam tylko wtedy miałem 24 lata i ta mama mnie już nie pytała
Tak to podobnie :) i GG oraz ściąganie filmów
A poza tym dużo piwa i koncerty rockowe
Końcówka studiów, piękne lata
Jeszcze wtedy pracowałem w TP.SA i sprzedawałem plan 60min za darmo :)
To był
Hit

1

@OzzyFCB Mój starszy brat też mnie wciągnął w Hip Hop polski, bo zagraniczny to na własną rękę odkrywałem. Pierwszy kawałek jaki mi pokazał to był 'YP3 Trzyha Warszafski Deszcz - Mam tak samo jak ty', później (chronologicznie) słuchało się 'Hemp Gru - Życie Warszawy', 'WWO - Każdy ponad Każdym', 'O.S.T.R - Ziomek', czy 'Poczekalnia Dusz' od Sokoła i Pono, którą chyba wspominam najlepiej i najczęściej ją katowałem. Jeszcze później, bo gdzieś w 2010 słuchało się min. płyty DJ 600V i utwór 'I żeby było normalnie' czy 'U nas na śródmieściu'. A pamiętam też, że w ok 2007-8 i trochę później u nas królowało Reggae, czy Raggamuffin i słynne East West Rockers, 'Dokąd tak biegniesz' czy 'Wstaje Rano' albo 'Łap oddech', Vavamuffin i 'Jah jest prezydentem' czy 'Hooligan Rootz'. Co do gier na Javę to pamiętam, że miałem taką grę jak Hellboy, raz pożyczyłem kuzynowi telefon i w jakiś sposób ją usunął, ale wtedy chodziłem wkurzony xD Pamiętam też Prince Of Persia, czy takiego czerwonego stwora, Foofa Fortune, a jeśli chodzi o spiracone płyty, to bardziej niż muzykę, miałem na nich gry, mój inny kuzyn był obeznany w temacie i co jakiś czas dostarczał mi spiracone gierki, najbardziej pamiętam FIFĘ 06, a muzykę często pobieraliśmy z Wrzuta.pl :D Co do płyt rapowych, jedyne jakie mam, to parę płyt Bisza i Medium, które kupiłem dosyć niedawno

0

@sokot 88-90+-?

1

@Donnie_Darko Wszystkie te kawałki bardzo dobrze pamiętam z młodych lat :D jedną z pierwszych, od których się u mnie zaczęło to „Pamiętam nie zapomne” Slums Attack. Nagrywało się na kasety z Vivy WWO,HG, Slums Attack, Eminema, 2Paca, 3W etc :D do dzisiaj w sumie zostałem bardziej Oldschoolheadem.

1

@OzzyFCB Ja dzisiaj słucham różnych rodzajów muzyki, przez Redbone, Kate Bush, Laurę Branigan czy Bonnie Tyler, po MF Dooma, Big L'a, G-Unit, Lupe Fiasco, The Roots, Outkast, Kid Cudiego czy Kanye Westa. Ostatnio częściej słucham amerykańskich utworów, ale często wracam do polskich, tylko jak już, to właśnie też bardziej do tych starszych, bo nie trawię newschoolu za bardzo jeśli chodzi o polską scenę, a jeśli przy polskim rapie jestem to najczęściej słucham Bisza, Medium/Tau, czy Szada Akrobatę, których uważam za 3 najlepszych raperów w Polsce, ale lubię też Laikike1, Łonę, Dwa Sławy, Eripe, Penxa, Bonsona, Golina i mógłbym tak wymieniać. Chociaż największy sentyment mam do utworów z lat 2006-2010, kiedy na Esce królował Danny - If Only You czy Tokyo, Morandi albo Basshunter czy 'Maja Hi, Maja Ha', czasem odpalam sobie taką playlistę i porywa mnie nostalgia, jest coś magicznego w tamtych utworach :D Mam nawet stare gazety z grami jak Play, Click, CDAction czy Cybermycha i zawsze sprawdzam tylną stronę, gdzie często wypisywane były utwory pobierane na dzownki najczęściej w tamtych latach, czasem potrafię odnaleźć w ten sposób piosenkę o której mogłem zapomnieć. Także nie ograniczam się jeśli chodzi o muzykę, no z wyjątkiem tego polskiego newschoolu który za nic do mnie nie przemawia

1

@Donnie_Darko Mam podobnie, czasem potrafię posłuchać czegoś bardziej rockowego, house, różne klubowe czy klasyki popu typu MJ etc. Newschoolu również nie trawię w szczególności takiego podlewanego autotunem i kręconego na jednym patencie, niestety dzisiaj na to jest wzięcie i lata 90-2010 za szybko do mainstreamu nie wrócą. Ciężko mi nawet znaleźć kogoś, kogo aktualnie z newschoolu potrafię słuchać, z nowszych graczy czy ekip to lubię Problem, Guziora, Hałastrę, niektóre tracki Quebo ale nikt z nich raczej nie wpisuje się w typowy newschool. Szad jest kozakiem i żałuje rozpadu 3W bo to najlepsza i najbardziej techniczna ekipa w PL. Patokalipsa też klasa. Kiedyś lubiłem Tedego ale dzisiaj totalnie nie potrafię go słuchać to wręcz boli w uszy.. Ameryczka też leci często przede wszystkim oldschool 90-2010 Magazyny też jeszcze jakiejś mam, głównie Ślizgi i AutoŚwiat bo jaram się tez motoryzacją od małolata :D

1

@OzzyFCB Co do Autotune'a, to mam problem z nim właśnie wtedy, kiedy jest nim tuszowana nieudolność danego artysty, np uwielbiam w jaki sposób autotune wykorzystywał T-Pain, który potrafił też śpiewać bez niego i uwielbiam to jak się nim bawił i jak stworzył nurt na przestrzeni tamtych lat, można powiedzieć że przetarł szlaki, uwielbiam też LiL Wayne'a który nie stroni od Auto Tunea, ale również potrafi z tego zrobić użytek, a w dodatku jest chyba jednym z najlepszych, jak nie najlepszym lirycznie raperem na świecie, zaraz obok Lupe Fiasco oczywiście. Jeśli chodzi o polską scenę, to autotune działa jak narzędzie które jest skrajnie nadużywane, w dodatku oprócz tego autotunea, większość 'artystów' nie ma nic do zaoferowania, nawet pod względem jakichś ciekawych zabiegów melodyjnych, a o warstwie lirycznej nawet już nie wspominam, bo ta umarła chyba jakieś 10 lat temu, razem z oryginalnością, to samo się tyczy mainstreamu i undergroundu. Ostatnio złapałem mocną zajawkę na Kid Cudiego, Soundtrack 2 My Life i The Prayer lecą non stop u mnie od kilku miesięcy, to jaki tam jest klimat to ciężko mi pojać. Jak się słucha tych utworów, to się przenosi w jakieś magiczne miejsce. Brakuje mi czegoś takiego w polskim rapie, tworzenia klimatu i oryginalności. Guziora uwielbiam, on potrafił właśnie stworzyć niepowtarzalny klimat na swoich trackach, W Samo Serce, Prawie Północ, Clint Eastwood, Tajfun92, Omori Omori, czy Uppercut. Kiedy wychodził każdy z tych kawałków w różnych okresach, były świeże i oryginalne, teraz mam wrażenie że większośc newschoolu rapuje podobnie, na podobnych bitach i patentach, Guzior był unikalny jak na PL scenę, to samo z Quebo, można pisać, że osiadł na laurach, ale nie można negować tego, że mimo wszystko dalej jest jednym z najlepszych polskich raperów, dalej pisze dobre teksty i potrafi w unikalne patenty. Niektórzy mówią, że Quebo się skończył, tęsknią za starym Quebo, po części to rozumiem, ale ja nie mam problemu z nowymi utworami, jak wyszło Romanticpsycho to było tam kilka utworów które bardzo mi się spodobały, a nie spodziewałem się tego. Problemu jakoś specjalnie nie słuchałem, ale siadło mi Ritz Carlton, ze względu na bit przeważnie, bo nie mogę się przyzwyczaić do nawijki, ale znowu, nie mogę powiedzieć, że nie jest to oryginalne, bo jest i właśnie tej oryginalności mi brakuje. Mam wrażenie, że jeszcze te 8-10 lat temu artyści byli bardziej kreatywni, teraz byle co potrafi się przebić. Mój brat kiedyś lubił Tedego, a ja wolałem Peję, więc mieliśmy mały beef, ale w ostatnich latach zauważyłem, że Peja zrobił spory regress i nie potrafię słuchać jego nowych kawałków, a niektóre nowe kawałki Tedego mi siadły mocno z czasem, a z motoryzacją to wspólną mam tylko kolekcję z Gum Turbo czy Mr Snaków :D

1

@Donnie_Darko Sam autotune toleruję ale jeśli jest dobrze użyty, u nas niestety to w 90% maskowanie braku umiejętności i jakiegokolwiek flow. Co do Rycha to tu jest trochę paradoks, bo nigdy nie był ani graczem z jakimś mega wyrafinowanym flow, lirycznie też nie ma jakiś turbo technicznych i złożonych tracków ale totalnie nadrobił to autentycznością, przekazem i tym, że to po prostu człowiek hip hop przez duże C. Jest jednym z moich idoli i ludzi, którzy nieśli mnie na duchu ale co do czasów obecnych to się częściowo zgodzę, mam wszystkie jego płyty ale im dalej tym rzadziej pojawiają się na moich playlistach, są po prostu na pewnym poziomie ale szału nie robią o stały się monotematyczne. Wygrał na poziomie charakteru ale stracił sporo pazura, to już po prostu taki ułożony hip hop tatuś. Stare plyty potrafię zapętlać non stop, po Reedukacji z każdą kolejną coraz mniej mam kawałków do których wracam. Tede dla mnie był zawsze białym murzynem jak Gural i lubiłem jego stylówe, Sport jest przekozacką płytą, 3H, WFD, 1KHZ, freestyle kawał historii. Po beefie totalnie zmienił styl i tylko kilka kawałków z jego ery post beefowej zdarza mi się słuchać tak czy siak mam do niego mega szacunek za wkład w kulturę. Sam Beef to już epickie wydarzenie, Tede i Rychu ogólnie mieli mnóstwo kozackich beef’ów, trochę mi tego w dzisiejszych czasach brakuje. Co do Problemu to jest naprawdę specyficzny i o tyle o ile niektóre kawałki mnie męczą tak z czasem siedli mi na głowę i np Ground Zero mixtape zapętlam bardzo często, chociaż z czasem znika ta magia tej oryginalności i przy nowszych płytach już wygląda to wg mnie słabiej. Amerykańską scene znam o wiele słabiej i cały czas staram się sprawdzać coś czego jeszcze nie miałem okazji. Bardzo mi wchodzi Cypress Hill, lubię sporo kawałków D12, no głównie to ikoniczne grupy i gracze w stylu Public Enemy, Nas, Tupac, Biggie, Snoop etc. Chętnie bym posłuchał jakiejś Twojej playlisty bo widzę, że siedzisz w temacie więc jak coś masz to podrzuć na priv, na pewno znalazł bym tam sporo rzeczy, które by mi siadły :D

0

@escarabajo
Ej, ten internet był wtedy jakiś fajniejszy, nawet biorąc pod uwagę fakt, że nie było Twoich ciekawostek :))

0

@jack_herrer ciut wcześniej. Ok 85 rok

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: