- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1585 Culés
Gorące dyskusje
martusiaaaa
2
a ja mam może takie głupie, dziwne i dziecinne pytanie ale zapytam kiedy macie urodziny ? to se... » Czytaj dalej
56 odpowiedzi
BorzyKrzys
37
Kiedy oni zrozumieją, że ośmieszają na razie siebie, a nie Skolima. "Żyłem w ciągłym lęku,... » Czytaj dalej
26 odpowiedzi
FcPortoFan1999
4
Mocny start młodej Rosjanki.Mniej błędów i ciekawsze zagrania.
16 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1585 Culés
36
Dziękuję wam wszystkim za wsparcie. Mój psiak już hasa sobie za tęczowym mostem. Teraz czuję wielką pustkę w środku. Dał mi super 10 lat życia. Był to pierwszy pies którego byłem właścicielem. Myślę że eutanazja na swój sposób jest okazem miłości do zwierzaka bo nie pozwalamy mu więcej cierpieć. Jeszcze raz dziękuję wszystkim którzy pod poprzednim postem napisali słowa otuchy. Łzy były ale teraz czuję spokój że już nie musi się męczyć. Dziękuję.
1
@L4ngusta Trzymaj się.
4
@L4ngusta
Swoim podejściem do tej sytuacji, opisem i okazaniem emocji tylko udowadniasz, że z pewnością byłeś świetnym opiekunem. Trzymaj się.
2
@L4ngusta jeśli cierpiał, podjąłeś najlepszą możliwą decyzję. Byłeś z Nim do ostatnich chwil. Czuł się bezpiecznie przy swoim właścicielu. Trzymaj się
1
@FcPortoFan1999 @NeroTFP1 dziękuję bardzo ♥️
0
@clyde dziękuję za miłe słowa ♥️
1
@L4ngusta Trzymaj się
0
@Karzel dziękuję ♥️
1
@L4ngusta Trzymaj sie, podjales/as dobra decyzje.
1
@L4ngusta przeżyłem podobną historię przed świętami w grudniu, nigdy w domu rodzinnym nie miałem psa, ale odkąd poznałem żonę i z nią zamieszkałem zawsze były/są z nami psy. Do grudnia zeszłego roku mieliśmy 3 (maltańczyk lat 12, york lat 7, golden lat 2), teraz zostały nam dwa. Niestety w grudniu zdiagnozowano u yorka anemię, której już nie było praktycznie szans wyleczyć poprzez transfuzję krwi i szukanie dalsze jej przyczyn i próby leczenia. Straszne to są chwilę i powiem szczerze, że do dzisiaj mi z tym ciężko. Wiem co czujesz i łącze się w bólu. Ale głowa do góry, z czasem będzie lepiej :)
0
@L4ngusta 6 lat temu musiałem uśpić mojego niepełnosprawnego 5 letniego kota który bujał się na tylnich nogach od drugiego miesiąca życia (urodził się na działce a trzem innym coś odgryzlo głowy)i przeżył już dwie śmierci które mu dawali weterynarze. Non stop po pracy czy przed pracą spacery i łażenie wszędzie bo nit inny z nim chodzić nie umiał. Przez miesiąc gdy robiłem non stop nocki człowiek wracał zrypany ale brał go na działkę i musiał odsypia jednym okiem gdy mógł się prześlizgnąć gdzieś w ogrodzeniu a obok działki mam stawy gdzie zawsze mógł wpasc tam ale nie raz jak usnem to i tak doszedł do domu. W domu nie umiał sobie trafic do kuwety i nie raz walił po za nią lub gdzieś po łóżkach czy innych rzeczach ale nigdy się na niego nie obraziłem. Na wetow wydałem z 3 tysiące w sumie i to 6-8lat temu. Jak go usypiali to poleciałem niedaleko do sklepu po pół litra i wywaliłem jakieś 0,4 prawie na raz. Szanujmy swoich przyjacieli chociaż mój kotek był jak mój syn.
Ja tam jestem kociarzem przeżyłem już tyle śmierci i to masowych I tyle ukochanych pupili że już niestety w wieku 37 lat mam dość i przestałem się w to bawić bo z nic lepszego nie dostanę. Trzymaj się.
0
@Mezocyklon87 uspilem go w sobotę wieczorem a w niedzielę rano nie wiedziałem co ze sobą zrobić gdy już nie walił od.drzwi od pokoju i nie było kogo wsiąść na ręce i wypuścić a spacer. Psa się zwykle prowadzi a mój kotek prowadził mnie heh