La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1603 Culés

6

pytanie czy zwolennicy Mercosur słuchali rozmowy z dr Cichosz u Rymanowskiego. Chodzi mi o odniesienie się do kwestii żywieniowych. Wg Dr Cichosz mięso wołowe przechowywane nawet w chłodniczych warunkach powyżej 14dni jest niejadalne bo traci swoje unikalne właściwości prozdrowotne. A tych właściwości nie ma nigdzie indziej w diecie (szczególy w filmie). Transport z Am.Południowej drogą morska trwa powyżej 14dni...
Słuchał ktoś tej rozmowy?


4

@mmaciass A to w Europie gdzie się takie mięsa trzyma? Ja tam jestem absolutnie przeciw tej umowie ale to chyba akurat jeden z gorszych argumentów :P

0

@Kgorecki2500 no jakbyś przesłuchał rozmowe to miałbyś pełen obraz bo nie powtórzę Ci całości argumentów żywnościowych, niechce mi się odwijać a nie wszystko zapamiętałem. , zrób to dla siebie i posłuchaj :) ja w swoim wpisie nie promuje żywności z europy, natomiast piętnuje żywność z AmPoł. to zasadnicza różnica. W europie również jesteśmy "truci". Jedno jest pewne, żywność (mięso) transportowane na taką odległość to absurd.

3

@mmaciass No ale chyba i w Ameryce Poł. i w Europie mięso trzyma się w chłodniach zanim trafi do sklepu więc po prostu ten jeden argument jest bez sensu :P O innych nic nie piszę przecież

4

@mmaciass ciekawe dlaczego w zakładach mięsnych wołowina zaraz po uboju i rozebraniu leżakuje przed jakąkolwiek obróbką od 14 do 60 dni?

14

@Safrani Żeby otruć ludzkość mordo, bo wtedy stajemy się mniejsi, głupsi, słabsi i bardziej podatni na kontrolę przez elity.

16

@Hosh a kiedyś wszyscy trzymali się za ręce, pamiętam jak mój tata wychodził z pracy. Wszyscy sąsiedzi z klatki schodowej wychodzili i bili brawa, uśmiechali się i radowali. Później wieczorem wszyscy nacierali sobie plecy śpiewając barkę.
Teraz już tego nie ma, kiedyś było wszystko lepsze.

15

@Hosh pamiętam w latach 80-tych jak się zabijało świnię, to zaraz była przetwarzana. Jak się zabijało byczka, czy zwierza z lasu to po oskurowaniu wieszało się to zwierzę na jakiś czas. Mięso miało skruszeć. I tak coś kojarzę, że to właśnie mniej więcej dwa tygodnie trwało, ale pewności już nie mam.

@mmaciass chyba ta Pani coś pomyliła.

0

@Kgorecki2500 nop więc właśnie, natomiast w Europie sa jakieś szanse że nie będzie tyle leżakować, o tyle z Am Poł nie ma po prostu realnie na to szans. Ja już wiem że takiej wołowiny nie kupię.

0

@Safrani ta Pani nic nie pomyliła jezeli ktoś coś pomylił to byłem to ja, odsyłam do filmu chyba że lepiej nie słuchać profesorów a żyć bo tak nam się wydaje ;) wtedy ok.

0

@Jakchcesz @Hosh nawet mi Was nie żal :) poklepcie się jeszcze po plecach troszke :)

5

@mmaciass a dzięki dzięki, lubie @Hosh więc z chęcią bym się z nim poklepał po pleckach kiedyś. Musze tylko spojrzeć w kalendarz kiedy mam czas.

4

@mmaciass ja nie mam czasu, żeby oglądać wywiad przez prawie półtorej godziny.
Muszę pracować, żeby żyć tak jak mi się wydaje.


Generalnie staram się w ogóle nie słuchać wszelkiej maści ekspertów od spraw żywienia. Bo jak bym ich słuchał, to bym totalnie zabraniał.
Masło zdrowe, lub niezdrowe. Pij mleko, mleko zabija. Bierz witaminy, nie bierz witamin. Jedz tłusto, bez węgli, jedz węgle, ale nie tłusto.
I wiele innych, których wymienianie zajmie mi pół dnia. I do każdej z tych rzeczy znajdzie się profesor, który będzie miał rację. A ja się zastanawiam jak w ogóle ludzkość przetrwała bez tych wszystkich profesorów od żywienia.

Ja wiem jedno, bo przed chwilą to sprawdziłem za pomocą AI. Wołowina musi leżakować, bo zachodzą wtedy pewne procesy, które powodują, że mięso jest zdrowsze i lepsze.

0

@Safrani dobra zrobiłem to dla Ciebie po starej znajomości, 28 minuta i raptem kilka minut tego wątku. Postaram się to spisać za chwilę dla innych bardziej leniwych.
"mieso wolowe po 5 dniach traci 1/5 wartosci odżywczej" prof. Cichosz.
W Polsce norma na przechowywanie wołowiny wynosi obecnie 14dni, ale wraz z wejsciem Mercosur będzie to 28dni :) Tam maja bardziej trwałą wołowinę.

6

@mmaciass czyli według tej pani wszyscy jemy wołowinę, która straciła jedną trzecią wartości. Z Mercosur, czy bez.
Żeby nie było. Ja nie jestem obrońcą, zwolennikiem itd tej umowy. Generalnie mnie ona lotto. Jem i będę jadł co będę uważał za słuszne i to co mi pasuje. I żaden Mercosur tego nie zmieni.

0

@Safrani wiem, doskonale rozumiem Twoj dysonans odnosnie żywienia bo ja również takowy posiadam, odnosze sie jednak do opini co by nie mówić profesor żywienia a nie podrzednego eksperta tv sniadaniowej. Dalszy wywod odnośnie Mercosur zaczyna sie w 39,5min ale specjalnie dla Ciebie z racji że posiadam czas spisałem to:
"w europie jest inna jakość mięsa niż w stanach. W stanach od 1994r w hodowli zwierzat stosuje się hormony (estradiol oraz hormon wzrostu) i innte technologie wysoko wydajne - te technologie zostały w USA wprowadzone znacznie wcześniej niż u nas. takie mięso jest dużo bardziej podatne na utlenianie a najlepszym dowodem jest zakres KARBOMYLACJI (tj. łączenie się z cukrami).
W przypadku wołowiny świeżo po uboju poziom karbomylowanych białek wynosi 48jednostek zaś jagnięciny żywionej na pastwisku wynosi 2. To jest różnica w jakości mięsa. Jeżeli to mięso jest długotrwale przechowywane (a dopuszczalne wraz z MErcosur będzie 28dni zamiast jak obecnie 14) i jeżeli jest okraszone różnymi dodatkami (gdzie po 5 dniach już wartości odżywcze spadają o około 30procent to wątpliwe jest czy takie mięso można nazwać wciąż mięsem." prof. Cichosz.

0

@Safrani czyli według tej pani wszyscy jemy wołowinę, która straciła jedną trzecią wartości. Z Mercosur, czy bez.

odp: tak ;) z tym po 28dniach zgodnie z datami waznosci dla towarów mięsnych z MErcosur to już chyba nie będzie o czym rozmawiać. obecne 14dni jest już i tak wyżyłowane a gdzie tam 28. takie mieso im starsze tym bardziej traci na wartosci odzywczej.

1

@mmaciass Czy ta Pani powołuje się na jakieś badanie naukowe w swoich wywodach?

0

@Beztroskii tak , natomiast to jest luźna rozmowa, ta Pani nie istnieje tylko w sferze Bogan Rymanowski show ale jest po prostu profesorem nauk żywieniowych więc jak sie nie powoływać skoro sama jest naukowcem?

5

@mmaciass obejrzałem, a w zasadzie przesłuchałem całe. I przede wszystkim taka myśl. Tam nie powienien siedzieć Rymanowski, albo może niech siedzi i moderuje, ale na przeciwko powinien być jakiś ekspert, który się z Panią Profesor nie zgadza. Ze swoimi argumentami. Teraz to wygląda tak, że ona rzuca badaniami, nazwiskami, które 99% ludzi nic nie mówią. Przecież nikt nie będzie czytał opracować naukowych z przed 20 lat, konfrontował z obecnymi itp itp. Wywiad zaczął się naprawdę ciekawie, ale kiedy wjeżdzają teksty o plandemii, o autyzmie wywoływanym szczepieniami, o tym, że najlepszy był minister.... Ardanowski itd to wartość tej rozmowy znacznie spadła. To, że jemy gówno to wszyscy wiemy. Mimo iż nie należę do szurów to oparłem się stygmatyzacji jajek kilkanaście lat temu, bo nie byłem w stanie zrozumieć jak czyste naturalne białko miałoby być złe dla nas. Dzisiaj jajka już są znowu podstawą. Temat żywienia i norm to jest temat bardzo ważny i fajnie, że się o tym mówi coraz więcej, ale też trzeba podchodzić do tego z rozwagą. Z pewnością na plus ten model skandynawski, bo oni od zawsze są krok przed wszystkimi. Zabrakło mi np pytania skoro oleje takie złe to czemu kuchnia śródziemnomorska jest taka zdrowa? Oliwa litrami pita, a żyją długo i zdrowo. Taka luźna myśl. Ogólnie słabo Rymanowski tutaj wypadł. Widać, że liczył na kontrowersję i rozgłos. Udało się.

0

@Hurado "Tylko, że wypadałoby obejrzeć cały wywiad, bo mowa o soi modyfikowanej, a to różnica -kontekst GMO/glifosat ma znaczenie. Pan Matras miga tu badaniami z soją non-GMO, więc to ważna różnica, a nie nauka. Ale rozumiem chęć zrobienia clickbaitu jak zwykle, bo to, że nie chodzi o naukę to już dawno wiadomo na tym profilu. Gdyby nie chodziło o zasięgi to Pan Matras skontaktowały się z Panią Profesor w tym temacie, zamiast uprawiać najniższą formę influencerskiego video komentarza wycinków wypowiedzi w roli samozwańczego autorytetu "

0

@arasz1819 Dzięki za odpowiedź mimo że krytyczną, choć widzę to tak że dla Ciebie wartość spadła bo to nie są osoby( które wymieniłeś) z Twojego świata postrzegania polityki i świata, co niekoniecznie musi umniejszać im racji. W każdym razie doceniam że wysłłuchałeś bo zasadniczo takie zagadnienia są mi bliskie tym bardziej dlatego że sam jestem po nowotworze nerki. Co do jaj pełna zgoda, u mnie w domu mama zawsze była taka prożywieniowa więc nie ukrywam że 80% rzeczy pokrywała się w tej rozmowie z moim poglądem na jedzenie. Nie miałem za to świadomości o tej wołowinie. MAsz rację że mógłby siedzieć jakiś głos sprzeciwu, poniżej już kolega wrzuca jakiegoś młodzika który się nie zgadza ale widzę że w komentarzach sporo zarzutów do jego nierzetelnej opini która wkleiłem.

4

@mmaciass Rymanowski słynie z zapraszania szurów mniejszych i większych oraz z dawania im pola do bezkrytycznego głoszenia swoich tez. Dr Cichosz jest zaliczana do tego grona.

Zapytałem ChataGPT o tę jakość mięsa:
"Współczesna nauka żywienia i technologii mięsa nie potwierdza tezy, że mięso po 14 dniach staje się „niejadalne” — wręcz przeciwnie:

dojrzewanie wołowiny (tzw. dry aging lub wet aging) jest standardową praktyką poprawiającą kruchość, smak i aromat mięsa.

Proces ten trwa od 14 do nawet 45 dni w kontrolowanych warunkach chłodniczych (0–4 °C, wilgotność 70–80%).

Utlenianie tłuszczów rzeczywiście zachodzi, ale w niewielkim stopniu – i jest ściśle kontrolowane, aby nie doszło do rozwoju bakterii lub zjełczenia.

Nie ma badań, które wykazywałyby, że mięso dojrzewające w sposób prawidłowy traci właściwości zdrowotne — przeciwnie, niektóre aminokwasy i enzymy stają się bardziej biodostępne.

Źródła naukowe:
Bekhit et al., Meat Science (2013) – “Dry aging of beef: a review.”
Kim et al., Food Chemistry (2019) – “Effects of aging methods on the quality characteristics of beef.”
USDA Food Safety Guidelines – mięso przechowywane do 3–5 dni w lodówce lub zamrożone przez miesiące zachowuje bezpieczeństwo mikrobiologiczne."

0

@mmaciass Raczej nie chodziło mi o przeklejenie komentarza spod rolki a odniesienie się stricte do tego co Matras mówi o banialukach z treści rolki. Masz wiedzę, żeby to ocenić? Komentarze są różne i raczej w większości ludzie piszą o tychże banialukach, które ta pani wypowiada i też mógłbym je wkleić , ale nie o to mi chodzi.

4

@mmaciass osobę wymieniłem tylko jedną, Ardanowskiego. Trochę dziwne jak nagle znikąd pojawia się polityk i to taki średnio zasłużony. Bardziej nie zgadzam się z teoriami o szczepieniach czy plandemiach. Tu myślę, że wiele osób by Panią Profesor wyjaśniło dosyć mocno. No, ale nie można udawać, że półki sklepowe wypchane cukrem, solą, wzmacniaczami itp to nie jest problem. I, że nie ma to korelacji z chorobami. Z pewnością powiedziała wiele ciekawych rzeczy nad którymi się można zastanowić.

1

@mmaciass Nie nie kolego, właśnie bardzo dobrze, że publicznie weryfikuje bzdury, które powiela ta Pani, bo dzięki temu ludzie mogą sobie wyrobić opinię opartą o dwie strony, więc robi po prostu bardzo pożyteczną rzecz dla świadomości zainteresowanych.

Istnieje całe mnóstwo badań naukowych, które mówią że soja GMO jest równie zdrowa, jak ta niemodyfikowana.

W całym tym wywiadzie Pani opowiada mnóstwo dyrdymałów. Niestety, naprzeciwko nie siedzi nikt, kto mógłby konfrontować tę wiedzę, więc w całej rozmowie kreuje się wizerunek eksperta. Prawda jest tak, że świadomie lub nieświadomie ta Pani szerzy dezinformacje i straszy ludzi.

3

@mmaciass To jest niejadalne czy traci swoje unikalne właściwości? To chyba dwie różne rzeczy. Poza tym czy do nas będą przyjeżdżać całe tusze czy już porcje? Bo jeśli porcje to daje to kolejne możliwości takiego zapakowania mięsa aby nic nie traciło. Oczywiście mercosur do kosza - są na to setki argumentów, ale czy ten jest jakiś przesądzający? Owszem - kolejny kamyczek do ogródka, ale lepiej skupić się na innych o wiele groźniejszych dla nas kwestiach.

1

@Safrani Aż tyle? Słyszałem że wołowina kruszeje kilka dni max, ale głowy nie dam.

1

@maroon kiedyś kupowałem bardzo drogą wołowinę na steki. Ponoć miała 60 dni kruszenia

2

@Safrani Myślę, że znowu tu dzwonią dzwony ale nie wiadomo w jakim kościele. Kruszenie, sezonowanie, całe tusze, porcje, wybrane porcje - na pewno dla każdego rodzaju mięsa są zalecane odpowiednie terminy i procedury. Ta pani i kolega wyżej mówi o tym ile może być przechowowane mięso - ale czy wyszczególniono czego te okresy dotyczą? Jest to liczone od momentu uboju czy rozbioru? Czy kruszenie tuszy przed rozbiorem w ubojni jest tu wliczane czy liczy się moment kiedy porcje opuszczają ubojnię? W jakich warunkach to sezonowanie/kruszenie ma się odbywać. Pewnie brak tych szczegółów rodzi nasz dyskusje i dociekania i każdy ma tu swoje racje.

0

@Aragorn33 nie twierdzę że ta Pani ma w każdym aspekcie rację, bo nie znam się na tyle by to ocenić ( @Hurado ) natomiast brzmi wiarygodnie a tytuł naukowy w tej dziedzinie by to potwierdzał - choć jak wiadomo i od tego znajdą się wyjątki. Nie tworzyłem dyskusji by się wymądrzać ale by rzucić jakieś światło na sprawę bezpieczeństwa i jakości żywności a i być może czegoś się dowiedzieć. Jakbym jednak chciał wpisać w chat GPT to zrobiłym to, dla mnie to jest źródło słabsze od profesora i zawsze będzie.

co do redaktora Rymanowskiego to dzięki Bogu zaprasza wartościowych gości. Jeden z nielicznych rozsądnych a i opanowanych, neutralnych dziennikarzy.

0

@mmaciass sorry, ale co to znaczy brzmi wiarygodnie? ;p Albo ma jakieś wiarygodne badania potwierdzające jej tezy albo nie - a zgłębiając temat można łatwo sprawdzić, że głosi tezy przeciwne do tego co głosi (w oparciu o faktyczne badania) większość środowiska naukowego. O kruszeniu wołowiny pisał nie będę bo opisali to już inni.

Co do Rymanowskiego - nie, zaprasza głównie szurów, zwolenników teorii spiskowych i daje im pole do bezkrytycznego głoszenia swoich tez. Jego kanał jest zwyczajnie szkodliwym szambem.

1

@Aragorn33 @maroon bardzo często badania są tworzone pod tezę a i mają później odpowiednie wyniki. Temat kruszenia wołowiny (tu akurat MOJA OPINIA i ocena) byc może dotyczy raczej zmiany jej walorów smakowych a nie obejmuje sprawy samych właściwości odżywczych, czyli (dalej być może) takie mięso odpowiednio przechowywane nadaje się do spożycia ale nie jest już tak zdrowe i bogate w niezbędne mikroelementy.

podaj jakieś inne przykłady od Rymanowskiego @Aragorn33

1

@mmaciass brzmi wiarygodnie powiadasz. Soja uszkadza kosmki jelitowe, tworzy stany zapalne albo człowiek jej nie trawi, a choroba Leśniowskiego- Crohna powstała 30 lat temu (Leśniowski nie żyje od 1940). Już nawet nie chce mi się reszty przytaczać.

6

@mmaciass wiadomo - badania są złe i tworzone pod tezę - nie to co dobre tezy głoszone bez badań ;p

Witczak ze środowiska Justyny Sochy z NOP, bracia Rodzeń, Kowalczak (kwestionujący globalne ocieplenie) - każdy z tych "wywiadów" to było zwykłe pole do głoszenia tez spiskowych bez żadnego przygotowania Rymanowskiego i zwracania uwagi, że goście głoszą tezy sprzeczne z powszechną wiedzą naukową.

4

@Hurado No właśnie mi też to nie pasuje. To przecież pół Azji miałoby chore jelita. Tam wpierdzielają sos sojowy, tofu, a nawet gotowane stronki.

Komentarz usunięty

1

@mmaciass mięso najlepiej spożywać od razu po upolowaniu, rozrywając je zębami, jeszcze ciepłe od posoki, na surowo. Wtedy zachowuje najwięcej właściwości odżywczych. Natura.

2

@mmaciass ta pani ma wiedzę sprzed 50 lat której nie zaktualizowała xD to jakie ona bzdury wygaduje w tym wywiadzie to się nóż w kieszeni otwiera

0

@mmaciass Ja słuchałem jej wypowiedzi na temat modyfikowanej soi. Można się załamać. Czasy w jakich przyszło na życ to depopulacja w białych rękawiczkach dla korzyści finansowych (z każdej strony bo i zarabia przemysł spożywczy i farmaceutyczny). Masakra, to jest kosmos jak małe znaczenie ma dla nas zdowie naszego gatunku. Słyszałem już o tym wcześniej ale laska mi niepotrzebnie przypomniała. :(

1

@mmaciass Sezonowanie steków przeprowadza się w ciągu 2-4 tygodni, więc te argentyńskie będą idealne

0

@mmaciass wołowina jak i całe mięso ma najwyższą jakoś podczas uboju rytualnego lub na "miejscu "hodowli że względu na testosteron. Zwierzę przewożone do ubojni jest tak zestresowane że mięso bardzo szybko nabiera kwasów i po prostu traci swoje naturalne smaki. Czy mrożone długo jest gorsze nie wiem , wiem natomiast że bardzo często jak jest promocja na schab czy coś takiego w Biedronce itp to jest to mięso z mroźni hiszpańskiej/ holenderskiej czy niemieckiej

1

@sokot Ta pani w tym samym wywiadzie stwierdziła, że tyjemy nie od kalorii tylko od insuliny xD Nie przywiązywałbym się specjalnie do jej słów xD

2

@mmaciass rozmawiałem dzisiaj z technologiem żywności, co prawda tylko magister, ale ma ponad 20 lat praktyki w zakładzie mięsnym. Chłopak powiedział mi, że Pani profesor pieprzy głupoty, jakich nauczyła się w PRL.
Jak się okazuje. Wiele części wołowiny w ogóle nie nadaje się do jedzenia przez pierwszy tydzień po uboju. Po prostu mięso jest galaretowate. Niewiele można przerabiać od razu. Po drugie, mięso wołowe, gdy jest odpowiednio przechowywane i transportowane, to przez 60!!! pierwszych dni leżakowania może tylko i wyłącznie zyskać na wartości zdrowotnej.
Zaproponował, żeby niedowiarki poszukali sobie wołowiny, która kosztuje tak 2-3 tysiące za kilogram. Zazwyczaj są opisy ile mięso leżało i co to dało temu mięsu. W każdym razie długo.

0

@Safrani Ok spoko przyjmuje to do wiadomości, w sprawie jedzenia na prawdę ciężko znaleźć jakiś konsensus. Skupiliśmy się na tej wołowinie bo w sumie temat Mercosur był w temacie - ok. A jak patrzysz/patrzycie na olej rzepakowy / słonecznikowy vs smalec

0

@Bykunn tu akurat wiadomo że to było uproszczenie i pewien skrót myślowy. Insulina ma zdecydowany wpływ na przemianę tych kalorii, więc tu jest to uproszczenie, najpierw wyrzut insuliny (nadmierny) a potem dostarczenie kalorii już bezpośrednio. Idąc za wszechwiedzacym chatemgpt:
"Nie, od samej insuliny się nie chudnie – insulina jest hormonem anabolicznym, który może utrudniać odchudzanie, ponieważ sprzyja magazynowaniu tłuszczu"

"Tak, od nadmiaru insuliny można przytyć, ponieważ insulina nasila odkładanie tłuszczu i utrudnia jego spalanie. Przyrost masy ciała podczas insulinoterapii jest związany przede wszystkim z nadmiernymi dawkami insuliny lub nadmiernym podjadaniem w reakcji na wcześniejsze niedocukrzenia"

0

@mmaciass ja tylko oliwa z oliwek, a do smażenia masło klarowane

1

@Safrani no czyli zasadniczo stosujesz się do zasad Pani Profesor :P oczywiście nieświadomie :) Ja też uważam że do smażenia jednym z lepszych źródeł będzie masło klarowane, nawet smalec (najlepiej z gęsi) jest spoko ;) byle nie za często :) Na zimno oliwa super. Do smażenia też ujdzie

0

@mmaciass Nie, to nie było uproszczenie tylko totalna głupota. Możesz mieć 300 cukru a nie tyć jeśli nie dostarczysz za dużo kcal... Tyje się WYŁĄCZNIE od nadmiaru dostarczonych kcal

1

@mmaciass to akurat rady koleżanki mojej żony. I myślę sobie, że Pani profesor mogłaby się od niej wiele nauczyć

3

@Safrani @Bykunn @mmaciass @Aragorn33 Stary wrócił z mlekiem i akurat nagrał film o waszej dyskusji.

0

@Hosh seria argumentów "a to tylko jakiś tam doktor chemii a to PANI PROFESOR" xD co z tego że z tytułem z czasów ciemnego PRLu...

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: