- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1601 Culés
Gorące dyskusje
martusiaaaa
3
a ja mam może takie głupie, dziwne i dziecinne pytanie ale zapytam kiedy macie urodziny ? to se... » Czytaj dalej
93 odpowiedzi
Raphinha11
1
Słuchacie polskiego rapu? Czy może stronicie od tego? Ja np. jestem fanem Quebo, choć zaraz... » Czytaj dalej
35 odpowiedzi
ranger3120
2
https://zapodaj.net/images/661e800257c5b.pngAle by bzykał
18 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1601 Culés
7
Wad brak.
27
@Ojciec5tkidzieci Wiadomo, chorym i pijanym łatwiej się rządzi.
7
@bartekvisca jeszcze popracować nad edukacja by ludzie nie rozumieli jak państwo działa, podatki, korupcja i idealny kraj
24
@Ojciec5tkidzieci
Wadą jest chociażby to, że nadal trzeba będzie tak dużo dokładać się do tego interesu. Wyższe wpływy z akcyzy pozwoliłyby choć częściowo zrekompensować straty i koszty społeczno-ekonomiczne, które my jako społeczeństwo/podatnicy ponosimy z powodu picia alkoholu.
7
@bartekvisca @tbas Wiadomo, bo przecież alkohol piją tylko i wyłącznie alkoholicy...
Ja się ciesze, że taka ustawa jest wetowana, bo wychodząc do baru nie zapłacę 40zł za szota, jakby pewnie było od 2026 roku gdyby prezydentem był Trzaskowski.
Czy to egoistyczna postawa? A i owszem, ale nie ukrywam tego.
Prawdziwy test Nawrockiego jednak w kolejnych latach, bo teraz się fajnie wetuje, pytanie, czy tak samo bedzie postępował przy ewentualnej zmianie środowiska rządzącego.
6
@Ojciec5tkidzieci Nie da się inaczej walczyć z alkoholizmem niż podwyższając podatki z tym związane.
Edukacja nie daje takich efektów, więc wad sporo.
5
@Ojciec5tkidzieci dramat. Ten syf trzeba wyrzucić ze sklepów, a jak ma być to zwiększać ceny jak tylko się da
15
@Beztroskii Dalej wierzcie, że alkoholikowi odetnie się źródełko zwiekszając podatki. Domowi bimbrownicy chętnie wypełnią tę niszę wrzucając na rynek także tzw. "ślepotki".
To jest tak naiwne jak to, że ludzie myślą, że zamkniecie alkoholika czy narkomana w ośrodku uzależnień go wyleczy - nie zdając sobie sprawy, że tam też dochodzi do spożywania.
Proponuję wiecej praktyki życiowej i realnego spojrzenia na świat, zamiast teorii.
4
@Beztroskii tak a zwiększając podatek cukrowy ludzie przestali pić słodkie napoje i jeść słodycze.
16
@Ojciec5tkidzieci "To jest tak naiwne jak to, że ludzie myślą, że zamkniecie alkoholika czy narkomana w ośrodku uzależnień go wyleczy"
Może wyleczy, może nie.
Większa akcyza może pomóc w walce z alkoholizmem w tym kraju i jego skutkami, a może nie.
Natomiast nic nie robienie ma wyłącznie jedną ścieżkę - żadnego może.
1
@Jakchcesz a pozwolę się wtrącić ;D
Ja, jako osoba sporadycznie spożywająca małe ilości alkoholu, ograniczyłem go jeszcze bardziej, że względu na ceny. Nie jest mi to do niczego potrzebne, a czy się napije 5 razy w roku, czy 8 niczego nie zmieni. Natomiast taki alkoholik, który jest uzależniony i musi się napić, to zrobi wszystko, żeby osiągnąć cel. Więc teraz na logikę, jak alkohol będzie droższy, to żeby go pozyskać co zrobi? Nie kupi czegoś innego (a jeśli jest to rodzic, to cierpią domownicy/dzieci), albo ukradnie, posunie się do jakiegoś rozboju z kradzieżą itp.
Oczywiście, jest to tylko moja pesymistyczna wizja, bo może ktoś faktycznie przestanie pić, gdy butelka będzie za droga, ale jak będzie naprawdę? Nie wiem, choć się domyślam.
15
@Ojciec5tkidzieci
Ale na czym opierasz tę praktykę życiową? Fakty są takie, że zwiększenie ceny alkoholu pomogło zmniejszyć spożycie w Szwecji, Norwegii, Finlandii, Litwie, Kanadzie czy Australii.
A jeśli już twierdzisz, że ludzie będą nadal pić tyle samo, ile pili, to i tak nadal na plus, bo przynajmniej będzie więcej pieniędzy na pokrycie strat, które generują osoby spożywające alkohol. W Polsce koszty wynikające ze spożywania alkoholu to blisko 100 mld złotych rocznie. A to że podwyżka uderzy też w te w niedzielne osoby pijące? No trudno. Picie innych też uderza we mnie, a skoro już ludzie i tak będą kupować, to przynajmniej niech te straty są rekompensowane przez wyższe wpływy z akcyzy.
14
@Ojciec5tkidzieci to jest trochę bardziej skomplikowane. Owszem, alkoholika nic nie zatrzyma. Jednak.
My alkohol mamy za tani. Mocno za tani. Zwiększenie ceny spowoduje, że może i najbardziej uzależnione osoby polecą na metę, ale nie tylko oni kupują alko. Osoby bez nałogu pójdą do sklepu lub baru. Wyższa cena ograniczy też dostępność dla młodych dorosłych. A to już będzie miało wymierne korzyści.
4
@mrboom no dobra ale to mamy ułatwiać dostęp do alko w strachu przed tym, że alkoholicy będą kraść, demolować sklepy i głodzić rodziny? :D Przecież w każdym przypadku choroby alkoholowej potrzebne są kroki, bo nie robienie nic prowadzi wiadomo do czego.
Tak jak napisał @NeroTFP1 na przykładzie innych krajów. Rygor w tym zakresie przynosi efekty.
0
@Ojciec5tkidzieci zapłacisz, bo wszystko wykorzystują przedsiębiorcy, podnieś coś o 3% a przedsiębiorca 10. Do czasu aż nie będziesz kupował, ceny będą wysokie i będą rosły, bez akcyzy też.
Co do wet Prezydenta :) pytanie retoryczne zadałeś? Czy jesteś aż tak naiwny po co to robi Nawrocki?
9
@Jakchcesz
Otóż to. Całkowite zakazywanie alkoholu nie ma absolutnie żadnego sensu, ale ograniczenie jego dostępności, podwyższanie cen czy chociażby zaprzestanie promowania go to już jest dobrym krokiem. Tym bardziej, że miasta, które wprowadziły nocną prohibicję, bardzo dobrze na tym wyszły, bo zmniejszyła się liczba interwencji policji, straży miejskiej czy poluzowały się kolejki na SOR. Dla mnie to jest absolutną patologią, że papierosy nie mogą być reklamowane, ale już alkohol w mediach hula aż miło i przedstawia się go jako substytut dobrej zabawy, który ułatwia nawiązywanie relacji, z którym każda zabawa jest dobra. Albo miejsca, gdzie chodzą dzieci, są obklejone reklamami alkoholu. No patologia.
1
@Jakchcesz ale ja nie napisałem, że mamy ułatwiać, tylko znając naszych rządzących, nie chodzi o dobro obywatela, zdrowie i bezpieczeństwo, tylko o kasę.
Ja osobiście uważam, że tu nie ma złotego środka, a jak ktoś chce walczyć z nałogiem, to tylko on sam sobie może z tym poradzić.
Bo powielany tu jest argument, że więcej z akcyzy pójdzie na straty, ale może też być więcej tych strat i tak koło się zamyka.
Cieszę się, że nie mam z tym problemu, ani moi najbliżsi. Bo to cholernie ciężki temat
1
@loswariatofano No tak się składa, że tak. Po wprowadzeniu takiego podatku notowany jest spadek w konsumpcji.
3
@Ojciec5tkidzieci Domowi bimbrownicy, znachorzy, tajemnicze siły z innego świata.
1/10 osób zamykanych w zakładzie udaje się wyleczyć długotrwale. Nawet dla tej jednej osoby warto działać.
Skoro nie wyleczy się silnie uzależnionych, to są inne grupy społeczne, które zastanowią się dwa razy zanim sięgną po pół litra w sklepie.
Proponuję więcej praktyki życiowej i realnego spojrzenia na świat, popartego nauką.
0
@Ojciec5tkidzieci Dni Tuska są policzone, brawo Panie prezydencie
6
@Ojciec5tkidzieci Przeciez prohibicja w USA kompletnie zatrzymała picie alkoholu i wcale nie powstały imperia bimbrownicze. Mam wrażenie, że niektórzy myślą że świat jest kolorowy i jak masz zakaz to go nie złamiesz. Po prostu powstałyby meliny i zaczęto by pędzić bimber na potęgę.
2
@Ojciec5tkidzieci gdyby rządził PiS to pewnie totalni by pisali, że dobrze, że zawetował bo mniej pieniędzy ten rząd zmarnuje... Ale tak to jest jak się poglądy i argumenty dobiera do sympatii politycznych.
Alkoholik i tak znajdzie sposób, czy to będzie 27zł za 0,5 czy 30zł za 0,5... Istnieją substytuty wódy ze sklepu i jak będzie potrzeba to się znajdzie źródło. Naiwnością jest, że jakikolwiek z ostatnich rządów robił cokolwiek dla Was, brakuje kasy w budżecie tego czy innego rządu i muszą coś podnosić, ten system bez diametralnej redukcji wydatków inaczej nie zadziała - sami musicie o siebie i najbliższych zadbać, edukacja, pomoc i życzliwość (a w ostateczności też nakierowanie na ośrodek leczenia).
5
@Ojciec5tkidzieci tu nie ma sensu dyskutować. Jest tylko ze skrajności w skrajność. Za nadużywanie oraz tzw. odpier*alanie po alkoholu tych ludzi, musisz cierpieć ty jakoś zwykły szary konsument który lubi czasem wypić piwo czy też whisky. Dowalamy cały czas zwykłemu Kowalskiemu na każdym kroku, gdy Ci którzy są odpowiedzialni za tragedię, które się dzieją nie ponoszą praktycznie żadnych konsekwencji.
1
@Beztroskii Ziomuś, jak Ty obok domownych bimbrowników zestawiasz ironicznie tajemnicze sił z innego świata to nie pisz mi potem o praktyce życiowej i realnym spojrzeniu na świat, bo wygląda to kuriozalnie.
Ale dobrze, załóżmy, że wprowadzą wyższe opłaty za alkohol. W następnej kolejności powinno się opodatkować osoby z nadwagą (powtarzam osoby, a nie wprowadzać podatek cukrowy na artykuły). Dlaczego? Należy takie osoby zmotywować do zadbania o siebie. Jeśli 1 na 10 osób weźmie sobie do serca to, że sama sobie szkodzi i ten rodzaj dyskryminacji pozytywnej (jak to powiedziała Kotula) pomoże, to czemu nie. Czy w tym momencie mówimy o dyskryminacji pewnej grupy osób?
@tbas To było zdanie retoryczne, ale może PKN mnie zaskoczy w kolejnych latach.
@Jakchcesz Jesteś graczem, to rzucę innym argumentem. Co byś powiedział, gdyby w ramach programu, aby dzieci i młodzież mniej czasu spędzali przed kompem i konsolą podniesiono w górę ceny gier, które już i tak są wysokie za sprawą wydawców? A tu Ci jeszcze rząd wprowadza dodatkową opłatę. Przecież to idiotyczne. A najgorsze, że cierpią też - a raczej przede wszystkim - na tym osoby, które grają okazjonalnie i dla przyjemności, bo muszą wydawać większe ilości pieniędzy bo jakaś grupa odwala manianę.
A co do reszty argumentów, macie swoje racje i wynikają one z Waszego stanowiska dot. alkoholu, może też obrzydzenia do tego trunku, ale ja uderzam do tego, że jak zwykle obrywa się zwykłemu szarakowi, który spożywa alkohol okazjonalnie, a cierpi z powodu jakieś grupy o czym pisał @Chada . Osoba mająca problemy dopuści się nawet przestępstwa byle się napić. Ja zaś będę musiał bulić w lokalu będąc ze znajomymi 32, a nie 14 zł za 0.5l piwa i podobną cenę za pięćdziesiątkę czystą. Państwo też kreuje się na opiekuńcze, a to po prostu skok na kasę.
0
@NeroTFP1 powiedz w jaki sposób to ma pomóc walczyć z alkoholizmem? Czy twoja pamięć lub wiedza historyczna jest aż tak krótka? Kiedy w Polsce był największy problem z alkoholizmem? W czasach prohibicji. Więc teraz ludzie też będą po prostu więcej kombinować żeby zdobyć tanio alkohol i wzrost akcyzy tego problemu nie zwalczy...
0
@gaucho104 Trochę gadasz głupoty bo największy problem z alkoholizmem mamy teraz. Pijemy na głowę 2/3 razy tyle czystego alko co za komuny. Na czym opierasz zdanie,że 30 lat temu było najgorzej? Bo tak Ci się wydaje?
0
@Beztroskii Tak? A jak nam idzie walka z narkomanią? Może też podwyższmy akcyzę? A nie, czekaj…
1
@bartekvisca strzelam ze urodziles sie po 2000r na dobrym osiedlu
0
@Ojciec5tkidzieci Ja to mam jedną zagwostkę teraz. Ciekawe czy rząd odper....l,i teraz taką kampanie na temat tego weta jak z psami. ;). Ale czytając odpowiedzi mam wrażenie że gawiedź najchętniej by zakazała sprzedaży a co! Będziemy im mówić jak mają żyć co jeść i pić. XD. Ciekawe czy jakby im dowalili akcyze na Mcdonalda i drwala do wysokości lamperni to też by tak przyklaskiwali prawilne fatboje. Później jednego z drugim z nadwagi porzecież trzeba leczyć za nasze !! ;)
1
@juarez Raczej kiepsko strzelasz. Mówię o twardych liczbach które można znaleźć w necie.
2
@NeroTFP1 z każdym podatkiem jest tak, że jak jest rozsądny to wszyscy płacą, a jak zaczynamy go zwiększać, to ludzie zaczynają szukać alternatyw. Tym bardziej w takim kraju jak Polska, gdzie lata biedy nauczyły nas kombinować. Paradoksalnie podnoszenie akcyz i różnych innych opłat prowadzi do spadku wpływów do budżetu.
Historia wiele razy to pokazywała, no ale Ty z tego co kojarzę jesteś humanista i może nie znasz się na takich makro i mikro ekonomicznych skałach.
@Ojciec5tkidzieci mi tam się podoba, że prezydent jest póki co wierny swoim słowom, że nie będzie zwiększać podatków dla obywateli, jakie by one nie były.
1
@Ojciec5tkidzieci To sobie znalazłeś punkt odniesienia. Po prostu Twoja retoryka oparta o bimbrownikach nie ma uzasadnienia. Jaka to jest wartość w skali kraju? Kompensuje potencjalny spadek konsumpcji z legalnych źródeł? Bo coś mi się wydaje, że nie i twarde dane to potwierdzają.
Nakładanie podatku na konkretną grupę ludzi z powodu EFEKTU - stanu zdrowia, tak jest jawna dyskryminacja. Rozumiem, że osoby otyłe, z zaburzeniami hormonalnymi, chore, z depresja też miałyby płacić taki podatek?
Podatek na produkt ma tę zaletę, że może uniknąć go każdy, po prostu zmieniając swoje nawyki i styl życia.
Jeżeli ktoś pije okazjonalnie, to myślę że nie zrobi mu różnicy wydatek 10-50 złotych więcej w skali miesiąca. Nie wiem dlaczego ceny miałyby wzrosnąć dwukrotnie.
No chyba, że okazja występuje co tydzień, wtedy zastanowiłbym się czy przypadkiem nie mam problemu z alkoholem.
Dyskryminacja pozytywna uprzywilejowuje pewną grupę, żeby wyrównać szanse. Jakim przywilejem jest opodatkowanie tej grupy?
Argument o grach komputerowych jest całkiem słuszny, tylko skala, w porównaniu problemu z alkoholem jest inna. Alkohol generuje ogromne koszty dla państwa. SOR, wypadki, przemoc, wydajność w pracy, interwencje policji. To nie są koszty ponoszone tylko przez pijącego. Alkohol generuje koszty społeczne na poziomie 90 mld zł.
Graczy jest nieporównywalnie mniej i problem jest nieporównywalnie mniejszy i generuje mniejsze koszty.
Oczywiście, że akcyza ma wymiar fiskalny, przemycamy pod płaszczykiem walki o zdrowie. Ale ten mechanizm realnie wspiera walkę z nadmiernym spożyciem, która generują nie ci silnie uzależnieni, tylko osoby pijące „okazyjnie”.
2
@Beztroskii "Nakładanie podatku na konkretną grupę ludzi z powodu EFEKTU - stanu zdrowia, tak jest jawna dyskryminacja. Rozumiem, że osoby otyłe, z zaburzeniami hormonalnymi, chore, z depresja też miałyby płacić taki podatek?"
Oczywiście przy przedstawieniu odpowiednich zaświadczeń, dokumentacji medycznej nie. Chodzi mi o otyłych z powodu lenistwa.
Reszty nie cytuję i nie odnoszę się, ponieważ reprezentujemy dwa odmienne stanowiska dot. podnoszenie akcyzy na alkohol i ani mnie nie przekonają argumenty przedstawione przez Ciebie, ani Ciebie te, które ja przedstawię. Moglibyśmy tutaj wymieniać się postami, a i tak do niczego to nie doprowadzi. Mimo wszystko fajnie, że przedstawiłeś i uargumentowałeś swoje stanowisko.
0
@bartekvisca ah te twarde liczby z neta. Na pewno uwzgledniaja ruski spirytus itp
0
@juarez o tym samym pomyślałem ;)
@bartekvisca widać że nie żyłeś w tamtych czasach i nie wiesz co się działo. Skąd takie dane i tak z ciekawości jak to policzyli ile na głowę przypada i przypadało kiedyś skoro na melinach pędzili nielegalnie i Bóg jeden wie ile tego było, a nie żadne statystyki. Chyba jednak Ty piszesz tutaj głupoty. :P