- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1487 Culés
Gorące dyskusje
martusiaaaa
2
a ja mam może takie głupie, dziwne i dziecinne pytanie ale zapytam kiedy macie urodziny ? to se... » Czytaj dalej
62 odpowiedzi
FabianekMrozek
0
Dobra wytłumaczcie mi, bo nie znam się na tenisie, jak to możliwe, że ruskich dopuszczono do... » Czytaj dalej
23 odpowiedzi
FcPortoFan1999
1
Brawo dla Mirry za takie lanie.W pełni zasłużony triumf i rewanż za finał z Madrytu.
19 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1487 Culés
4
Moim zdaniem to zdecydowanie zbyt krótko idące środki. Powinniśmy jak najszybciej wzorem takich krajów jak Somalia czy Jemen całkowicie zakazać produkcji, sprzedaży oraz spożycia alkoholu. Wówczas zniknie 100 mld zł kosztów związanych z likwidowaniem skutków alkoholizmu w Polsce.
Ja jako abstynent nie mam nic przeciwko.
Komentarz usunięty przez użytkownika
13
@Peciak Zastanów się co ty piszesz człowieku
22
@Peciak
A ja mam. Jako dorosły człowiek mam prawo dokonać świadomego wyboru czy chce się napić wódki czy nie. Chce żeby abstynencja była wyborem, a nie przymusem. Do czego doprowadziła prohibicja w USA chyba nikomu przypominać nie trzeba.
6
@Peciak brak podwyżki akcyzy na alkohol i okej
https://www.tiktok.com/@mlodykobegmll/video/7538846592154045719
@blakkudium
5
@Peciak Czy Ty chcesz serio karać ogół za głupotę jednostek? To, że jeden nie umie pić i ma problem z alko, nie znaczy, że wszyscy za jednego muszą ponosić karę. Zacznijmy edukować, a nie zabraniać.
7
@Peciak Kolego ja pamiętam jakim ty jesteś abstynentem:D Takim jak i ja
2
@Peciak to czemu płacimy za leczenia uzależnień od narkotyków? przecież też są zakazane :P
2
@RoberDzik jestem abstynentem od mojego ostatniego spożycia. Mam nadzieję, że na Wigilii zakładowej mnie @Luciano99 nie namówi.
0
@Peciak Zniknie 100 mld kosztów i pewnie kwota bliska temu z budżetu, bo przecież państwo nie będzie zarabiać na tym sektorze gospodarki. xD Do tego dolicz sobie utracone miejsca pracy - sklepy monopolowe, browary i inne firmy zajmujące się produkcją alkoholu. Myślę, że wtedy koszt tego co wpływa do budżetu znacząco przerośnie te 100 miliardów. Sam VAT ze sprzedaży to około 90 miliardów za zeszły rok.
Uwielbia takie posty jak ten powyżej na twitterze - szczątkowe dane i granie na emocjach, pare haseł populistycznych i gotujemy wyświetlenia i reakcje. XD
Czemu zamiast podnosić podatki to nie wprowadzą np sklepów jak w Finlandii czy Norwegii gdzie masz alkohol w państwowych monopolach, żeby utrudnić dostęp?
Tylko dlatego, że łatwiej udupić szaraczka zamiast wielkie molochy które pompują do budżetu dziesiątki milionów złotych każdego roku.
1
@heniusss dodatkowo im wyższa akcyza tym więcej grup przestępczych sprzedajacych alko na lewo a oni VAtu i dochodowego płacić nie będą :P
1
@heniusss pomijając to że te 90mld VAT wziąłeś oczywiście z dupy bo faktyczna kwota nie jest nawet blisko to ograniczenie w dostępie oczywiście również jest dobrym krokiem. Tyle że również się wtedy pojawia ryk - jak to nie będę mógł kupić wódy na stacji benzynowej!
3
@Ryoumen Otóż to. Już nawet nie chciało mi się wymieniać miejsc typu hotele, kluby, bary czy nawet restauracje gdzie masz wina i inne bzdety. Czasami mam wrażenie, że ludzie się zachowują jakby nie widzieli skutków prohibicji - czegokolwiek by nie dotyczyła.
1
@Bykunn Przepraszam mój błąd, wziąłem pod uwagę całe dochody akcyzowe. Mi głównie chodzi o to, że ten problem i jego rozwiązania są strasznie spłycane i dostajemy takie luźne pomysły co sami na poczekaniu wymyślimy w 15 minut, a robią z tego niewiadomo jakie przełomowe kroki.
Jako osoba po odwyku powiem tyle - to czy alkohol kosztował 10 zł czy 30zł nie robiło różnicy, bo i tak znalazłeś sposób. Kiedy jednak nie miałeś dostępu to choćbyś stanął na głowie to alkoholu nie wyczarowałeś. Wiadomo powstaje ryzyko melin i nielegalnego handlu spirytusem, dlatego tak jak mówię - takie proste pomysły typu podnieśmy szaraczkom podatki do mnie nie przemawiają i uderzają głównie w przeciętnych, statystycznych obywateli, a nie ten mniejszy % ludzi uzależnionych.
2
@heniusss zgadzam się! Cena wpływa dużo mniej na spożycie. A np statystyki z miast gdzie wprowadzono nocny zakaz sprzedaży (chociaż niektórzy w nie nie wierzą) jasno pokazują że ilość zakłóceń porządku publicznego i interwencji policji w tych godzinach zmalała i to znacznie. Więc można zakładać że spożycie też spadło
2
@Bykunn Powiem tak, bo pochodzę z miejscowości nadmorskiej - więc turystycznej i też u nas obowiązuje zakaz sprzedaży. Wygląda to tak, że sklep ma po prostu stolik i krzesło i sprzedaż leci dalej, z tym że np jak kupujesz flaszke to Ci ją odkręcają i zabierają korek, piwa z reguły też otwierasz na miejscu i takie miejsca funkcjonują do wczesnych godzin porannych. Zakaz jest od kilku dobrych lat i nic się w tej kwestii nie zmieniło. :)
Z doświadczeń kolegów z blokowisk mogę powiedzieć tyle - koło 22 nie ma co iść do sklepu, bo jest schadzka osiedlowej burżuazji więc i często dochodzi do konfliktów podsklepowych. Często po prostu trafiają na siebie osoby, które mieszkają blisko ale się już np nie lubią albo będą jakieś cwanianczki co Cię zaczepią.
Do tego dodam jeszcze jedno - jak zbliża się godzina zakazu to ludzie całymi torbami i plecakami wypchanymi alkoholem wychodzą pić na plaże i promenade przez co później jest syf na plażach, bo siedzą w jednym miejscu i zostaje 1000 butelek. Zwyczajnie młodzież kupuje na zapas, a niektórzy to nawet kupują żeby później komuś w podejrzanym stanie sprzedać 2x drożej, bo jemu się jeszcze chce.
Bardzo złożony problem i na pewno nie do rozwiązania podnoszeniem podatków.
2
@Peciak Zgadzam się. Narkotyki zabronić również. Do tego zakazać kłócenia się, kradzieży, morderstw, gwałtów i w ogóle łamania prawa. Dodajmy jeszcze zakaz chorowania i zakaz bycia biednym i będziemy mieli kraj miodem i mlekiem płynący.