- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1378 Culés
Gorące dyskusje
BorzyKrzys
22
Kiedy oni zrozumieją, że ośmieszają na razie siebie, a nie Skolima. "Żyłem w ciągłym lęku,... » Czytaj dalej
16 odpowiedzi
LAMC_10
11
Maja Chwalińska.https://twitter.com/i/status/2062128793297236287
21 odpowiedzi
AlexDark00
0
@RanDiFCB To nie jest wyzysk jeśli jest dobrowolny. Nikt nie zmusza jeść w tej restauracji.
167 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1378 Culés
104
Myślę że La Rambla to całkiem dobre miejsce na wyzalenie się, bo przyznam jestem załamany, bo mianowicie dowiedziałem się, że moja mama ma już 3 wznowe guza w mózgu i neurolog powiedział że tego już operować prawdopodobnie nie będą, bo moja mama umrze na stole operacyjnym.
Przyznam że jest to druzgocząca wiadomość, przez lata walczyła o swoje zdrowie, wydawało się że po 1 operacji i chemii oraz radioterapii będzie dobrze, ale nadeszła w ubiegłym roku wznowa, mama miała druga operacje, ale pech chciał że doznała niedowładu lewej strony po 2 operacji, a w piątek doznała ataku padaczkowego I po wynikach dowiedzieliśmy się kolejnej wznowy guza.
Przyznam, że nie wiem co robić, szukam wsparcia w dziewczynie, nawet pani z góry w bloku przychodziła aby mi pomóc, ale ja szczerze sam nie wiem co z tym zrobić.
To cholernie smutne, że gaśnie osoba która była mi najbliższa przez te wszystkie lata w życiu, która zawsze przy mnie była, która zawsze mi pomagała, która wychowała mnie najlepiej jak mogła, mama była mi najbliższa przez tyle lat.
Nie wiem, może nie powinienem tego tutaj pisać, ale czuję się strasznie :(
Komentarz usunięty przez użytkownika
38
@Karol145 tutaj można napisać wszystko co leży na sercu, a szczególnie jak potrzebujesz się wygadać. Dużo siły dla Ciebie :(
39
@Karol145
Niestety, trudno na to znaleźć receptę i jakieś dobre rozwiązanie. Ale jako osoba, której tata zmarł na raka i która widziała dzień po dniu, jak umiera, powiem Ci, że z czasem będzie lepiej. Tego się nie da zaakceptować, z tym się nie da w pełni pogodzić, o tym nie da się całkowicie zapomnieć, ale z czasem z tym będzie dało się żyć, uśmiechać i robić inne rzeczy.
Przede wszystkim nie miej do siebie pretensji za to, że okazujesz swoje emocje, że jesteś zły, że jesteś załamany. To Twoje święte prawo do tego. A jeżeli czujesz, że nie dasz rady, nie bój się prosić o pomoc, szczególnie fachowca.
Wszystkiego dobrego.
14
@Karol145 każde miejsce jest dobre. Tutaj są ludzie, którzy mają w sobie empatię. Może i nie raz sprzeczamy się w komentarzach, ale nie raz osobiście uzyskałem wsparcie. Życzę Ci wytrwałości w tym trudnym momencie, ale również Twojej rodzinie. Ten okres będzie trudny, ale razem będzie Wam łatwiej przez to przejść. Odejście bliskiej osoby, to zawsze utrata cząstki siebie. Tego nikt i nic nie zmieni. Najważniejsza jest później pamięć o tej osobie. Trzymaj się mocno!
1
@NeroTFP1 Ciężko, bo mama mi była najbliższa osoba przez lata, o ile z tatą miałem różne stosunki, tak z mamą byłem zzyty jak z nikim innym i teraz ciężko jest sobie pomyśleć że moja mama gaśnie, a do tego to jest wulkan energii i zawsze mega taka pozytywna i dobra osoba która potrafiła pomagać drugiej osobie w potrzebie. Serio, widziałem wiele fajnych ludzi, ale kogoś takiego jak moja mama to nie.
1
@Karol145 Miałem podobną sytuację z moją psinką 2 lata temu. Dopadł ją rak w wieku 13 lat. Dwa razy operowana, ale że rak był złośliwy to odrastał i rozrastał się, ostatecznie trzeba było uśpić i się pożegnać, a była moim przyjacielem i członkiem rodziny także wiem co czujesz. Trzymaj się cała la rambla jest z Tobą.
1
@Pablozeusz Domyślam się, bo jednak strata kogo się naprawdę kocha jest niesamowicie bolesna.
3
@Karol145 Niecaly rok temu mialem podobną sytuacje, tez widzialem i przeżywałem jak moja mama gasla... Wszystkiego dobrego i jak najwięcej sily i wytrwałości dla Was. Jakbyś czegoś potrzebował to wal priv.
1
@macio_944 Jasne, dzięki Maciek.
1
@Karol145 trzymajj sie dasz rade rozumiem ten ból :(
0
@Karol145 Współczuję i życzę by było dobrze. Natomiast raczej nie szukaj wsparcia w dziewczynie, ona odbierze to jako słabość.
2
@Karol145 dobrze że tutaj o tym piszesz
Lepiej się wygadać i wyrzucić to z siebie niż trzymać te emocje w środku
Tutaj zawsze znajdą się ludzie, którzy pomogą
Trzymaj się i dużo siły Ci życzę
1
@Karol145 trzymaj się przyjacielu. Niesamowicie bolesną sytuacja. Życzę ci dużo siły i wytrwałości i śmiało pisz zawsze tutaj o swoich problemach. Może chociaż to ci trochę ulży a my postaramy się pomóc ile możemy.
1
@Karol145 mogę sobie tylko wyobrażać jakie to uczucie być w takiej sytuacji. Czasem to robię, w zasadzie sam nie wiem po co i już nawet wizja tego, co mógłbym wtedy czuć jest paraliżująca. Bardzo współczuję, że musisz to przeżywać.
Na pewno tłumienie tego w sobie może zadziałać tylko na niekorzyść, nie myśl, że nie powinieneś tego pisać. Powiedzenie co czujesz to najważniejszy krok w radzeniu sobie z problemem i chociaż ten raczej nigdy go końca nie zniknie to nawet chwilowe zrzucenie z siebie tych emocji jest bardzo ważne.
Trzymaj się i nie bój się mówić co czujesz, a jeżeli czujesz, że potrzebujesz pomocy to nie bój się o nią prosić.
7
@kocuur Ciekawe, po co komu taka dziewczyna, która w ogóle nie jest wsparciem w ciężkich chwilach xd
5
@Karol145 Ja stracilem oboje rodziców. Tata umarl na raka 30 lat temu, mama kilka lat temu. Moja relacja z tata nie byla jakas superdoskonala ale jakis czas po smierci zdalem sobie sprawe ze bylo tyle rzeczy o których mu nie powiedzialem i teraz juz mu ich nie powiem. Moja rada jest taka zebys spedzil jak najwiecej czasu ze swoja mama, rozmawiaj z nia, opowiedz o sobie, o swoich marzeniach, o tym jak bardzo ja kochasz.
1
@Terroriser Staram się jak mogę spędzać z nią czasu. Dziękuję :(
0
@kocuur Dlaczego? Wiadomo to są ciężkie sytuację, ale jednak w niej wsparcia szukam.
0
@Karol145 trzymaj sie brachu!
2
@Karol145
Współczuję, bo przechodziłem przez podobną sytuację...a patrzenie na matkę, która w oczach "znika" i ze świadomością, że zbliża się nieuchronne, to prawdziwy dramat.
Od śmierci mojej mamy minęły 3 lata i wciąż ciężko mi się z tym pogodzić. Do tego mam wyrzuty sumienia, że może mogłem coś więcej zrobić i do końca życia będzie mnie to zżerać.
Jedyna rada ode mnie to...BĄDŹ PRZY NIEJ i niech wie, że jesteś...tylko i aż tyle.
Trzymaj się i dużo siły oraz wytrwałości, bo strata matki tym bardziej z powodu takiej choroby zmienia człowieka na zawsze.
2
@Karol145, ciężko cokolwiek napisać. Trzymaj się jakoś.
2
@Karol145 współczuję zaistniałej sytuacji, ale jednocześnie życzę wytrwałości w tym trudnym dla Ciebie momencie
1
@Karol145 Dużo siły i wytrwałości dla Ciebie.
1
@norbi77 Mocno to zmienia, już wieść o chorobie mnie mocno zmieniła i moje postrzeganie świata.
1
@Karol145
Masz rację, bo miałem to samo...dopiero śmierć mamy uświadomiła mi, co jest w życiu najważniejsze.
2
@Karol145 Cholernie smutne... Bardzo mi przykro, trzymaj się Karol
0
@Karol145 Trzymaj się, Karol. Moja rada będzie podobna jak kilku osób powyżej. Spędzaj z Mamą jak najwięcej chwil, bądź przy niej. To będzie najlepsze co możesz zrobić, i dla siebie i dla Niej.
1
@Karol145 Jak będziesz potrzebował porady odnośnie sprzętu i potrzeb do opieki to służę pomocą ale trzymam kciuki aby stan był jak najlepszy i aby mama była samodzielna jak najdłużej
2
@Karol145 W takiej sytuacji nie da się nikogo pocieszyć. Można tylko wspierać w tych trudnych chwilach i być do końca. Odejście bliskich to najtrudniejszy moment w życiu każdego człowieka. Trzymaj się chłopie. Po prostu bądź przy mamie i słuchaj uważnie co jeszcze chce Tobie przekazać. To będzie dla niej ważne i po latach, również ważne dla Ciebie.
0
@Karol145 dużo siły dla Was wszystkich. Nie umiem nic więcej napisać.
2
@Karol145 Oczywiście, że La Rambla jest dobra do takich zwierzeń. Lepiej żebyś napisał to tu i się wyżalił niż miałbyś iść w alkohol albo depresję.
Powiem Ci, że doskonale rozumiem co teraz przeżywasz, mój ojciec miał wylew, widziałem jak Babcia karmiła go przez rurkę jak był przykuty do łóżka, widziałem go dzień przed śmiercią kiedy akurat byłem w odwiedzinach u Babci, widziałem jak uronił ostatnią łzę jak się z nim żegnałem, mimo, że prawdopodobnie nie rozumiał co do niego mówię. Dlatego życzę Ci przede wszystkim dużo siły i wytrwałości. Domyślam się, że masz kochającą dziewczynę, więc co by się nie wydarzyło nie załamuj się!
A mamie oczywiście życzę zdrowia.
1
@Karol145 współczuję... :/
0
@Karol145 współczuję. Sam nie wiem co bym zrobił, ale może spróbuj szukać pozytywów po prostu? Weź pod uwagę, że możesz się przygotować i jeszcze dzięki temu fajnie dużo czasu spędzić z mamą. Wiele ludzi zaniedbuje kontakty, nie docenia tego co ma i nagle bum, spada tragiczna wiadomość jak grom z jasnego nieba, a oni mają później do siebie pretensje i wyrzuty sumienia, że nawet ostatnio nie rozmawiali i olewali. Ty masz szansę, spędzać jeszcze sporo chwil, fajnie gdyby były one jeszcze dla Was radosne żeby zapamiętać siebie jak najlepiej. W kobiecie swojej możesz szukać wsparcia, ale to też w mojej ocenie nie znaczy żeby jej 24/7 marudzić, bo inaczej jej też będzie ciężko. Dla niej to też zapewne nie jest łatwa sytuacja i myślę że dla Was wszystkich będzie lepiej jak postaracie się docenić pozostały czas wspólnie i starać się żyć pełnią życia jakby nie było tego tematu. Twoja mama też na pewno chciałaby jeszcze doświadczyć kilku przyjemnych momentów zamiast ciągle się dobijać.
1
@Karol145 no wlasnie... przez pryzmat takich sytuacji bardzo zmienia sie postrzeganie swiata, priorytetow, tego co jest wazne a co nie mimo, ze wydawalo nam sie waznym... przykre, ale wtedy wlasnie poznaje sie swiat, zycie :(
Duzo sily zycze, probujcie walczyc mimo wszystko. Mama to najwazniejsza osoba w zyciu jesli ma sie zdrowe i dobre relacje.
Bardzo mi przykro. Wiem, ze Ci nie po drodze z tym ale pomodle sie za was. W tej okropnej sytuacji wszystkiego dobrego jakkolwiek to brzmi i oby sytuacja sie zmienila. Pamietaj, ze sa tu ludzie, ktorzy sluza pomoca i mozna porozmawiac tez na powaznie.
2
@Pablozeusz bez urazy, ale porównujesz psa do człowieka i to nie byle jakiego-mamy. Osoby która wydała @Karol145 na świat. Rozumiem,że wątek jest raczej o okazaniu wsparcia i podzieleniu się własnymi przeżyciami ale pies? Powaznie?
0
@Toretto Na to się nie da uważam, ale spędzić czas zamierzam, bo co mi pozostało? Tylko to.
Dziękuję wam wszystkim :)
2
@Zieliq Dla mnie mój Psiak był jak członek rodziny i tak go traktowałem, byłem bardzo z Nią zżyty i ta strata jest dla mnie najgorszym i najboleśniejszym momentem mojego życia. Także jak najbardziej poważnie, nie jest to porównanie tylko od razu mi się przypomniała ta historia, jeżdżenie na operację itd. i postanowiłem się podzielić. Tyle jak ci się nie podoba to nie mamy o czym rozmawiać. A wsparcie również okazałem na końcu wypowiedzi, także uważam, że przy tak poważnym poście nie na miejscu jest czepiać się mojej historii.
0
@Pablozeusz a ja również napisałem,że piszę moj pierwszy komentarz z całym szacunkiem do ciebie. Nie napisalem tez nigdzie,że nie okazałeś wsparcia. I nie czepiam sie historii a raczej porównania.
1
@Karol145 Trzymaj się. Tak jak napisał już @NeroTFP1 , z czasem nauczysz się żyć z tą myślą. Jeśli masz inną bliską rodzinę, to mocno polecam olać wszystko na tydzień+ i pojechać razem w jakieś zacisze, żeby wspólnie to przeżyć. Trzymam za Ciebie kciuki.
1
@Karol145 nie miej nigdy do siebie pretensji że chciałeś się wygadać każdy z nas jest człowiekiem i każdy to rozumie. Wszystkiego dobrego
1
@Karol145 dużo siły dla Ciebie i Twoich bliskich.
2
@Karol145 powiem Ci tak. Przeżywałem coś podobnego. Zresztą opisywałem to na tej grupie.
Co prawda nie rodzic, a mój Przyjaciel, który był moim rówieśnikiem.
Mnie najbardziej bolało to, że lekarze dochodzą do takiego momentu, gdy jest zbyt duże ryzyko operacji, to się jej nie podejmują. Nie wiem czemu. Wówczas snuliśmy tutaj teorie...
I to boli w tym wszystkim chyba najbardziej.
Nie wiem, co Ci mogę poradzić. Chyba nic. Może psycholog pomoże..
1
@Karol145 dużo zdrowia, spokoju i cierpliwości dla was. Niech Bóg Was trzyma w swej opiece
1
@Karol145 Siły i wytrwałości, Twojej mamie i Tobie.
1
@Karol145 Tutaj chyba nie ma nic mądrego do napisania. Wyobrażam sobie, że od ewentualnej straty, gorszy jest ten widok, jak ktoś gaśnie, a ty nie jesteś w stanie tym nic zrobić. Tylko patrzysz i czekasz.
Poza ogromem siły i energii życzę Ci, żebyś miał blisko ludzi, którzy będą Cię wspierać. I bardzo dobrze, że się wyżalasz tutaj, wydaje mi się, że to miejsce jest właśnie też trochę po to.
Jeszcze raz dużo siły i dobrych ludzi wkoło.
0
@Karol145 Był tu na forum ze dwa tygodnie temu gość który powiedział żonie że sobie nie radzi i to popsuło jego relację z żoną. Możesz poszukać tego tematu i sprawdzić co on potem powiedział. Łaszenie się do żony o dobre słowo przyniesie zły skutek.
0
@kocuur Ale moja dziewczyna mnie przy tym wspiera i jest. To on miał taki przypadek, ale ja takiego nie mam.
5
@YeastMoss @JimMorrisonFCB @pt9 @addept @MagFCB @Szymemdymek @halfnolife @Hektor16 @LeszekFCB @Kismeth dziękuję wam wszystkim, to bardzo miłe i kochane i dziękuję jeszcze raz wam za to :)
0
@Karol145 A mi nie podziękujesz ?
0
@kocuur Dziękuję, ale to niemile gdy mówisz abym nie szukał w niej wsparcia kiedy ona mnie ciągle przy tym wspiera i jest. Mam wspaniała dziewczynę.
1
@Karol145 No to w porządku, życzę żeby było dobrze.