- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1001 Culés
Gorące dyskusje
BorzyKrzys
20
Kiedy oni zrozumieją, że ośmieszają na razie siebie, a nie Skolima. "Żyłem w ciągłym lęku,... » Czytaj dalej
16 odpowiedzi
LAMC_10
11
Maja Chwalińska.https://twitter.com/i/status/2062128793297236287
20 odpowiedzi
AlexDark00
1
@RanDiFCB Ale jakie walenie w uja? To gość ustala cenę, za którą chce sprzedać jedzenie w... » Czytaj dalej
166 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1001 Culés
10
jedyny sposób na patologię jeżdżącą po chodnikach by nie rozjechała pieszego przez swoją wygodę
44
@draxidox stwierdzam, że masz niezdrową obsesję na tym punkcie. Zacznij żyć chłopie, a nie się irytować całymi dniami : )
29
@draxidox czy to rozjeżdżanie pieszych na chodnikach jest teraz z tobą w pokoju?
26
@draxidox Ile jest rocznie wypadków z udziałem pieszych, które spowodowali kierowcy jeżdżący po chodnikach?
Zgaduję, że bardzo niewiele, choć mogę się mylić. Policja powinna oczywiście reagować mandatami, gdy ktoś w ten sposób łamie przepisy, ale nie jest to temat, który jest tak palący, że trzeba go stale wałkować. A działalność Konfitury to dla mnie niemniejsza patologia.
20
@KamQiX kilkanaście zabitych i setki rannych, pomijając straty dla infrastruktury.
Konfitura nawet w ostatnim materialem mówił, że on tych miejsc sam sobie nie szuka, tylko wie gdzie mieszkańcy od lat piszą pisma, że jest patologia i nikt z tym nic nie robi.
Także to nie jest tak, że jest to uciążliwe tylko dla konfitury, lecz często realny problem mieszakańców.
21
@KamQiX nie bo bądźmy poważni, ludzie maja w dupie przepisy, niszczą chodniki i stwarzają zagrozenie. U siebie w miejscowości mam przyklad chodnik po roku pozapadany ze sie chodzić nie da. Miejsc parkingowych nie brakuje, ale jak ludzie maja przejść z 200 metrow to małpiego rozumu dostają, najchętniej to by pod drzwi podjeżdżał. To jest patologia i trzeba to pietnowac na każdym kroku
3
@draxidox psiecko lepsze bo nie trzeba stawać na chodniku aby zawieść do przedszkola
7
@draxidox gdzie tych kilkunastu zabitych i setki rannych nazbierałeś? W GTA?
1
@Prorokk no właśnie tutaj chodzi często o dzieci, które z reguły nie są tak wysokie i bystre jak dorośli :)
16
@ProMILs akurat nie jest to żadna wiedza utajniona.
Natomiast czego oczekiwać po tak prymitywnym podejściu do tematu..
Są raporty publikowane co roku przez policę, naprawdę jest to nawet dla ucznia szkoły średniej łatwo przyswajalne, wystarczy czytać tekst i wykresy.
Tutaj masz za każdy rok:
https://statystyka.policja.pl/st/ruch-drogowy/76562,wypadki-drogowe-raporty-roczne.html
A żebyś nie musiał szukać, wyciąłem za 2025r:
https://zapodaj.net/plik-nQ8ZqOLeXk
7
@ProMILs
Warto całosć sobie prześledzić by dostrzec np. w jakich miesiącach najczęściej dochodzi do wypadków.
Ciekawostka, nie jest to zimna i kiepskie warunki, a lato i bardzo dobre warunki, które w warunkach polskich tylko "prowokują" do bardziej brawurowej jazdy.
3
@draxidox Lato i bardzo dobre warunki "prowokują" też większą ilość ludzi do przebywania na świeżym powietrzu, więc tu akurat wnioski można wyciągać różne.
7
@draxidox po pierwsze do tych statystyk liczą się nie tylko wypadki z udziałem samochodów, ale też rowerów i hulajnóg, które na chodnikach stwarzają o wiele większe zagrożenie niż kierowca parkujący powoli samochód na skwerku. Po drugie śmiertelne potrącenia przez samochód na chodniku dotyczą sytuacji, gdzie w wyniku wypadku samochód zjeżdża z drogi na chodnik i trafia na pieszego.
2
@maroon
Niee, akurat tutaj jest pełno badań, że zimą, przy gorszych warunkach jeździmy wolniej, bardziej ostrożnie.
A latem dłużej jest widno, lepsze warunki i szybciej jeździmy
+ bardzo zwiększa sie natężęnie ruchu czysto turystycznego a maleje ruch gospodarczy.
4
@ProMILs proszę nie ośmieszaj sie, poniżej masz tabelę i porównaj sobie ile najechań jest ze strony rowerzystów/hulajnog a ile ze strony samochodów xD
https://zapodaj.net/plik-7g4NmM9wqP
Oczywiste robienie kobiety lekkich obyczajów z logiki odwracając winę od nielegalnie poruszających sie samochodów.
Jest wiele filmików, gdzie właśnie taki powolnie cofający samochód rozjeżdża kogoś lub coś.
2
@ProMILs
"Po drugie śmiertelne potrącenia przez samochód na chodniku dotyczą sytuacji, gdzie w wyniku wypadku samochód zjeżdża z drogi na chodnik i trafia na pieszego." zapodaj oficjalną statystykę lub info, że chociaż to instytut danych z dupy.
8
@draxidox No ale tutaj akurat @ProMILs może mieć rację (brak danych by stwierdzić jednoznacznie). Przytoczyłeś dwie osobne tabelki. One nie są ze sobą powiązane. To że samochody powodują najwięcej wypadków, nie znaczy, że powodują ich najwięcej na chodnikach. Dodatkowo wypadki te nie uwzględniają czy ktoś nielegalnie jechał wzdłuż chodnika czy tylko legalnie go przecinał wjeżdżając np. na posesję lub do innego miejsca.
2
@draxidox to są z kolei statystyki dla wszystkich najechań, a większość z nich jest na pasach/poboczach, a nie na chodnikach xD
Jeszcze sobie powybieraj parę losowych statystyk, mamy czas.
1
@KamQiX Dane są czysto obrazowe do interpolowania tego absurdalnego argumentu, że to rowerzyści lub hulajnogi
"które na chodnikach stwarzają o wiele większe zagrożenie niż kierowca parkujący powoli samochód na skwerku"
Ja przynajmniej bazuje na prawdziwych statykach a nie jak @ProMILs na instytucie danych z dupy bo jakoś źródła nie podał :)
Wyjaśnie by było jeszcze jaśniej, interpolowania w sensie, że oczywiście zdarzy się na chodniku sytuacja, że hulajngorzach lub rower potrąci pieszego, ale jest to promil i każdy logicznie myślący zdaje sobie sprawę, że to samochody odpowiadają za gro wypadków na chodniku.
3
@ProMILs
"gdzie tych kilkunastu zabitych i setki rannych nazbierałeś? W GTA?"
Nie kpij jeśli nie chce ci się sprawdzić
Statystyki wypadków na chodnikach w Polsce
Wypadki na chodnikach są szczególnie bulwersujące, ponieważ są to miejsca, w których pieszy teoretycznie powinien być całkowicie bezpieczny. Dane wskazują, że mimo ogólnej poprawy bezpieczeństwa na drogach, liczba zdarzeń w tej konkretnej kategorii utrzymuje się na stałym poziomie:
Rok Liczba wypadków na chodniku Ofiary śmiertelne Ranni
2023 ...............448 ....................18 .................442
2024 (szacunkowo)ok. 450 .........ok. 20 ............ok. 440
2025 (wstępne dane) 432* .............15* ...............418*
Komenda Główna Policji – Statystyka Roczna – oficjalne repozytorium raportów rocznych "Wypadki drogowe w Polsce".
Ps - Jeśli kierowca samochodu dostawczego, który cofa kilkadziesiąt metrów chodnikiem, rozjedzie starszą osobę z twojej rodziny uznasz że to tyko zabawa w GTA? - gratuluję poczucia humoru
2
@draxidox Piąteczek rano - idealny moment, żeby wypromować ciężką patologię społeczną, jaką prezentuje kolega Konfitura. Ten człowiek jest o wiele bardziej niebezpieczny i szkodliwy niż wszystkie samochody jeżdżące po chodnikach. Ale żeby to zrozumieć, trzeba najpierw trochę poszerzyć horyzonty.
Nie popieram jazdy po chodnikach, ale jeśli chodzi o robienie prostytutki z logiki, to mam wrażenie, że dostaniesz kilka statystyk przed twarz i chłoniesz je bezrefleksyjnie - albo, jak wolisz, bez użycia logiki.
2
@pluszek No i mamy kolejnego orła, który bezrefleksyjnie czyta statystyki. Zamiast rzucać cyferkami, spróbuj je najpierw zrozumieć. ‘Wypadki na chodniku’ to szeroka kategoria, obejmuje m.in sytuacje, gdy kierowca traci panowanie nad pojazdem i wpada na chodnik, a nie tylko przypadki związane z parkowaniem czy manewrowaniem.
Rozbij to sobie na czynniki pierwsze - jakie pojazdy biorą w tym udział (osobówki, dostawcze, ciężarowe), w jakich okolicznościach dochodzi do zdarzeń i jaki jest realny udział przypadków związanych stricte z parkowaniem na chodniku. Szybko zobaczysz, że narracja z tego filmu jest mocno naciągana. Potrącenia wynikające z samego parkowania osobowek to marginalny ułamek w skali kraju, a wypadki śmiertelne w tym kontekście to absolutna rzadkość, zwykle związana z rażącym naruszeniem zasad, a nie codziennym zachowaniem.
Najbardziej bawi mnie to, że ludzie mają problem z analizą na poziomie podstawowym, ale do krzyczenia i moralizowania są pierwsi.
1
@pluszek przestań, @ProMILs prezentuje chłopski rozum i instytut danych z dupy xD na zaburzaj tego
7
@MagFCB
Niebezpieczny bo stoi i wykonuje legalnie czynności xDDD
Piękne robienie panny lekkich obyczajów z logiki.
Mam nadzieję, że tak samo bezrefleksyjnie podchodzisz do kradzieży lub wypróżniania na chodniku, taka sama logika.
Komentarz usunięty
1
@draxidox lepszy chłopski rozum niż urojenia i sianie paniki bo sobie ktoś wymyślił jakieś wielkie zagrożenie, które naprawdę jest marginalne albo w ogóle nie istnieje xD
1
@ProMILs
Tak tak xD czyli podważanie statystyk nie posiadając żadnych własnych danych. Kompletnie ośmieszenie.
5
@draxidox już ci wytłumaczyłem, że te losowe statystyki nie mają nic wspólnego z rzekomy rozjeżdżaniem pieszych przez parkujące samochody, ale żyj sobie dalej w tych urojeniach i kibicuj wrzodom zarabiającym hajs na prześladowaniu zwykłych ludzi xD
0
@ProMILs tak tak, dalej zaklinaj rzeczywistość broniąc i należąc do patologii :D
0
@ProMILs
Po raz ostatni do "zwykłego człowieka"
Jazda po chodniku to nie jest 'drobne wykroczenie' – to zabieranie pieszym ich bezpiecznej strefy. Gdy policja przymyka na to oko, daje groźny sygnał: przepisy można ignorować. To właśnie z tego poczucia bezkarności biorą się później wielkie tragedie. Kierowca, który nigdy nie został ukarany za 'małe zło', zaczyna wierzyć, że jest ponad prawem. Zaczyna się od bezczelnego wjeżdżania na chodnik, a kończy na 300 km/h i zabijaniu ludzi, bo nikt go wcześniej nie zatrzymał i nie utemperował.
1
@MagFCB Dobra statystyki statystykami, ale czym on stwarza zagrożenie? xD Tym, że kilka osób dostanie mandaty i może pomyśli następnym razem? Czy o jakie zagrożenie konkretnie chodzi?
1
@Bykunn Już się kiedyś nad tym pochylałem tutaj na forum, więc pozwól, że zrobię proste kopiuj/wklej.
''Fakt, że tak duża część społeczeństwa widzi w tym coś pozytywnego, tylko pokazuje, jak bardzo zawęziliśmy myślenie do prostego schematu „złapać i upokorzyć”, zamiast trzymać się zasad, proporcji i zdrowego rozsądku.
Najgorsze jest to, że takie kanały wzmacniają mentalność samozwańczego egzekutora norm. Zamiast państwa, procedur i normalnego egzekwowania prawa, wchodzi logika - kamera + publiczne upokorzenie = sprawiedliwość. I to jest niebezpieczne, bo bardzo łatwo przejść od „pokazywania patologii” do „ja będę rozliczał ludzi po swojemu”, bez kontekstu, bez proporcji i bez żadnej odpowiedzialności.
Do tego dochodzi efekt uboczny - pozytywne reakcje komentujących tylko dolewają paliwa do ognia. Dają sygnał, że to się „opłaca”, więc kolejni IDIOCI z kamerką zaczyną latać po całym kraju i szukać następnych „sensacji” - już nie tylko na drodze, ale wszędzie, gdzie da się coś wyciągnąć pod zasięgi.
I potem mamy równię pochyłą, zamiast normalnego społeczeństwa zaczynamy budować kulturę donosów i publicznego grillowania za wszystko. Nim się obejrzymy, policja przestaje być potrzebna, bo sami siebie pilnujemy, nagrywamy i robimy afery z rzeczy typu: że staruszka pomyliła kosz na papier z plastikiem.
Krótko - to nie jest żadna poprawa bezpieczeństwa, tylko powolne przesuwanie społeczeństwa w stronę kultury kontroli, pogardy i taniej sensacji.''
6
@MagFCB No ale to jest kompletna bzdura :D Właśnie równię pochyłą to ty stosujesz w swojej argumentacji. Bo oni nie robią dosłownie nic złego, pomagają w przestrzeganiu przepisów ruchu drogowego, żeby wszystkim było bezpieczniej. A Ty z tego wnioskujesz, że zaraz się znajdą naśladowcy, którzy będą robić nie wiadomo co? Prezentujesz też typowo PRLowskie myślenie, gdzie zgłoszenie łamania prawa = donos, czyli coś złego. Ciężko wyplenić taką indoktrynację. Mamy prawo, które nie zostało nam przez nikogo narzucone siłą, mamy demokrację, prawo tworzą wybierani przez nas ludzie, konstytucję napisali prawnicy a nie funkcjonariusze partyjni. Prawo nie jest idealne, ale jest i należy go przestrzegać oraz zgłaszać jeśli ktoś inny go nie przestrzega. To jest najwyższa postawa obywatelska.
1
@Bykunn Nie, kompletnie minąłeś się z meritum tego, co napisałem. Nie chodziło mi o to, czy zgłaszanie wykroczeń jest legalne albo czy jest ‘dobre’. To jest poziom podstawowy i oczywisty.
Mówię o czymś innym - o mechanizmach społecznych, które powstają wokół takich treści. Bodźcach, które premiują publiczne napiętnowanie, eskalacji tego zjawiska i przesuwaniu granicy między egzekwowaniem prawa a tworzeniem kultury polowania na sensacje.
Twoja odpowiedź tego w ogóle nie dotyka, tylko redukuje temat do ‘to jest legalne, więc nie ma problemu’. To jest po prostu płytkie uproszczenie i rozmowa obok sedna.
Więc zanim nazwiesz coś bzdurą, upewnij się, że sam rozumiesz, co czytasz.
5
@MagFCB Publiczne piętnowanie buractwa jest w jaki sposób szkodliwe społecznie? Przecież tam nie raz ludzie przyznawali się do błędu, przepraszali i byli puszczani po ludzku. Piętnowane jest zachowanie agresywne. Uważam, że to jak najbardziej kolejny pozytyw.
0
@Bykunn Znowu odpowiadasz na coś, czego ja nie kwestionuję. Nikt nie mówi, że zgłaszanie wykroczeń czy reagowanie na agresję jest złe. To jest oczywiste i nie o to tu chodzi. Wyjdź troszkę poza ramy zero-jedynkowe i uruchom trochę perspektywy, a nie patrz na wszystko przez jeden i ten sam pryzmat.
Problem, o którym piszę, nie dotyczy samego ‘co jest zgłaszane’, tylko formy i mechanizmu, w jakim to funkcjonuje w przestrzeni publicznej - czyli kamera + publikacja + algorytm + reakcje widowni + zasięgi.
To zmienia motywację z ‘poprawy bezpieczeństwa’ na ‘produkcję treści, która się klika’, a to już zupełnie inna dynamika społeczna. I to właśnie prowadzi do przesunięcia norm - od egzekwowania prawa w stronę widowiska i publicznego napiętnowania jako rozrywki.
Historycznie ten mechanizm nie jest nowy. Wystarczy spojrzeć na średniowieczne pręgierze. Miały być narzędziem dyscyplinowania i „edukacji społecznej”, a w praktyce bardzo często stawały się publicznym widowiskiem, gdzie kara i wstyd były oglądane jak rozrywka, często zupełnie oderwana od proporcji czynu.
Twoja odpowiedź tego nie dotyka. Dalej operujesz na poziomie ‘czy to jest legalne i czy czasem ktoś przeprosił’, a nie na poziomie systemu bodźców i skutków ubocznych. I to jest właśnie sedno różnicy.
Podsumowując, Konfitura = patologia i regres społeczny. Każdy, kto popiera i powiela te treści, również do szczególnie rozwiniętych umysłowo nie należy i przez własną głupotę zamiast pomagać, po prostu wyrządza więcej krzywdy.
3
@MagFCB ja operuje na poziomie faktów i tego co jest w jego filmach a nie na poziomie abstrakcyjny średniowiecznych mechanizmów które według ciebie mogą się powtórzyć.
Ja się co prawda zgadzam że jest dużo patologii, ludzi którzy chodzą z kamerą i robią głupie, chamskie lub zwyczajnie niebezpieczne rzeczy ale to oceniaj sobie takich ludzi. Ludzie piętnujący łamanie przepisów ruchu drogowego nie robią ani nic głupiego ani chamskiego ani niebezpiecznego. Takim jesteś wojownikiem o "czystość" społeczeństwa to piętnuj pato twórców a nie chłopaka który robi coś dobrego
Rozumiem, że na przykład Książulo też ci przeszkadza bo chodzi z kamerą ma duże zasięgi i robi spektakl ze zwykłego jedzenia kebabów? Bo potem jakiś Jasio też może wziąć telefon i iść nagrać w knajpie że mu jedzenie nie smakuje
0
@Bykunn ŚREDNIOWIECZE TO NIE ABSTRAKCJA. To historia. A historia bardzo dużo mówi o tym, jak działają ludzie i jak powtarzają się te same schematy. Pręgierze też miały „uczyć społeczeństwo”, a kończyły jako publiczne widowisko i rozrywka kosztem jednostki. Dzisiaj masz to samo, tylko w wersji cyfrowej.
Ty cały czas zakładasz idealny scenariusz, że wszystko odbywa się w dobrej wierze i z zachowaniem proporcji. Ja mówię o tym, co się dzieje, gdy pojawia się bodziec do eskalacji i grania pod zasięgi.
Ale jeśli to dalej do Ciebie nie dociera (co mnie kompletnie nie dziwi, biorąc pod uwagę płytkość tej rozmowy), to poczytaj coś bardziej „NOWOZYTNIEGO” - Online Shaming Research.
''The "actual results" of public shaming are multifaceted, ranging from severe personal psychological trauma to broad shifts in social behavior. While it can occasionally force institutional accountability, modern research suggests its most consistent results are destructive rather than restorative''.
Powtarzam, Konfitura = SKRAJNA PATOLOGIA. To trzeba piętnować, i to z urzędu.
I nie, nie jestem wojownikiem o czystość społeczeństwa. Po prostu męczy mnie, gdy ktoś próbuje polemizować, nie mając bladego pojęcia o świecie, psychologii, historii, wpływie social mediów i popularnych zjawiskach społecznych. A gdy już poświęcasz swój cenny czas, żeby komuś trochę tej perspektywy dodać, to nazywa to ‘abstrakcją’ tylko dlatego, że na obecnym poziomie nie mieści mu się to w głowie.
Jest to przygnębiające, jak ludzka naiwność, ignorancja i brak szerszej perspektywy kształtują opinie.
0
@Bykunn Chryste Panie… porównywać kanał pseudo-recenzji kulinarnych do samozwańczych strażników Teksasu. Nawet nie chce mi się produkować, bo chyba sam już wiesz, jaką głupotę napisałeś. Krotko:
To, że w obu przypadkach jest kamera i opinia, nie znaczy, że mamy do czynienia z tym samym mechanizmem ani tym samym skutkiem społecznym.
Jak z dzieckiem...
6
@MagFCB gorzej jak z dzieckiem bo ty uważasz że przekazujesz tu jakąś wiedzę a jedyne co robisz to snujesz teoretyczne bajki które w tym wypadku w żaden sposób nie odnoszą się do rzeczywistości. A jeśli jest inaczej to pokaż te kanały powstałe na gruncie Konfitury które są szkodliwe społecznie i w których nie chodzi o bezpieczeństwo tylko o atencję. Ja rozmawiam o faktach a ty od 2 godzin wyjeżdżasz z filozoficznych teoretycznymi rozważaniami, które się nie potwierdzają w praktyce
0
@Bykunn Ja podałem Ci fakty historyczne oraz pełen research dotyczący tego, co dokładnie dzieje się w przypadku kanałów takich jak Konfitura. Więcej zrobić nie mogę, teraz albo Ty się ''doedukujesz'', albo pozostaniesz niedouczony, delikatnie mówiąc. Wszystkie fakty są tam, na górze, wystarczy, że wrzucisz to w Google i poświęcisz 10–15 minut, a już będziesz nieco mądrzejszy.
I nie, Ty nie mówisz o faktach - Ty mówisz o tym, co zrozumiałeś z wideo, co nie ma nic wspólnego ani z tą rozmową, ani z faktami.
2
@MagFCB no dobrze to umówmy się tak, jeśli zobaczysz realne skutki szkodliwości działań Konfitury to daj znać. A dopóki to tylko teoria i "takie mechanizmy działały kiedyś więc na 100% zadziałają teraz na zupełnie inne społeczeństwo", nie mamy o czym rozmawiać.
3
@MagFCB
Widzisz, problem polega na tym, że ewidentnie pomyliłeś poczucie własnej wyższości z merytoryczną argumentacją. Z każdym kolejnym komentarzem coraz bardziej udowadniasz, że nie zależy ci na rzeczowej dyskusji, tylko na polerowaniu własnego ego przed monitorem.
Rzucasz wielkimi hasłami: „mechanizmy społeczne”, „średniowieczne pręgierze”, wklejasz jakiś pojedynczy, wyjęty z kontekstu anglojęzyczny cytat o „online shaming” i dumnie nazywasz to „faktami i pełnym researchem”. To jest książkowa demagogia – obudowywanie prostej sprawy pseudonaukowym bełkotem, żeby brzmieć na najmądrzejszego w pokoju.
A kiedy proszą cię o jedną, konkretną rzecz weryfikującą te twoje wielkie teorie – o podanie przykładów tych szkodliwych kanałów-naśladowców z naszego podwórka – co robisz? Stosujesz typowy, protekcjonalny unik. Odsyłasz do Google'a i rzucasz tekstami o „dzieciach” i „niedouczeniu”.
Wiesz, kto używa takich tanich chwytów i wycieczek osobistych? Ktoś, kto nie ma dowodów na poparcie swoich tez, więc musi nadrobić brak argumentów pozą zblazowanego, oświeconego mędrca.
Dopóki nie potrafisz poprzeć swojej teorii o „skrajnej patologii” i „regresie społecznym” twardymi dowodami odnoszącymi się do konkretnych kanałów drogowych, całe to twoje filozofowanie jest warte tyle, co zeszłoroczny śnieg. Zejdź z tej kazalnicy, bo od patrzenia na wszystkich z góry chyba zabrakło ci tlenu. Dziękuję za „edukację” – świetnie zademonstrowałeś, jak wygląda podręcznikowe zadufanie w sobie.
0
@draxidox Nie, lepiej wazony stawiać na pół chodnika.
5
@MagFCB Zapoznałem się z wątkiem. Wymyślasz. Są takie wymysły jak te kiedyś, że granie w brutalne gry (np. strzelanki) zwiększa przestępczość w świecie rzeczywistym. To jest ten sam poziom argumentacji. Nie poparty faktami, tylko domniemaniami i wręcz obalony przez różnego rodzaju badania, które pokazują, że tego typu gry służą rozładowaniu napięcia i nie mają żadnego przełożenia na wzrost przemocy w realnym świecie.
Twoje argumenty są koślawe i wadliwe.
I nie, nie zamierzam dyskutować z Tobą, bo wystarczy, że inni to robią. Ja po prostu, po zapoznaniu się z wątkiem, wyrażam swoją opinię. Bez odbioru.
0
@pluszek Czekaj, a przeczytałeś ten research? Zapoznałeś się z faktami historycznymi? Zrozumiałeś mechanizmy? Jak tak, to super! Powiedz mi, czemu myślisz, że to nie ma sensu, czemu się nie zgadzasz i dlaczego według Ciebie to działa inaczej, a później poprzyj to twardymi argumentami, a nie wrzucaj wklejki z ChatGPT. To by było na tyle :)
0
@addept Fatalne porównania, fatalne zrozumienie tekstu i kompletny brak odniesienia się oraz zaznajomienia z lekturą, o czym świadczy chociażby brak najmniejszej wzmianki. I kto tu wymyśla? Faktycznie, bez odbioru.
4
@MagFCB jesteś naprawdę krótkowzroczny. Kanały, takie jak Konfitury, Audytu czy inne, nie miałyby racji bytu gdyby wspomniana przez Ciebie policja czy straż, faktycznie przestrzegały prawa. W naszym kartonie praktycznie nie ma żadnej kary za łamanie przepisów (poza fotopstryczkami). Niszczenie wspólnej infrastruktury to JEST WANDALIZM. Chodniki nie są zbudowane z myślą o regularnej jeździe ciężkich samochodów po nich a chodzenie po deszczu po takich zrujnowanych płytach czy kostce jest koszmarem. Przestań racjonalizować uspołeczniania kosztów i prywatyzację zysków.
0
@blondasek Dlaczego jestem krótkowzroczny? Z resztą mogę się do jakiegoś stopnia zgodzić, aż co do „przestania racjonalizowania uspołeczniania kosztów i prywatyzacji zysków”. W jaki sposób to racjonalizuję?
5
@MagFCB"Historycznie ten mechanizm nie jest nowy. Wystarczy spojrzeć na średniowieczne pręgierze. Miały być narzędziem dyscyplinowania i „edukacji społecznej”, a w praktyce bardzo często stawały się publicznym widowiskiem, gdzie kara i wstyd były oglądane jak rozrywka, często zupełnie oderwana od proporcji czynu."
W sumie każdego jeżdżącego samochodem po chodniku wsadziłbym w dyby na 24h przed ratuszem. Myślę, że max tydzień każdemu by się odechciało.
Reject Modernity, Embrace Tradition
2
@Hosh @Bykunn @addept szanuje, ze wam się chce xD
0
@draxidox mi się już nie chce jednak bo chłop przegina
0
@draxidox Misie nie chce. Gdyby mi się chciało, to nagrywałbym jak Konfitura, zgłaszał na policję, do straży miejskiej i publikował w internecie. W sumie mam kamerkę i czasami ją montuję jak jadę rowerem. Tylko, że mnie wówczas najbardziej irytują piesi, którzy łażą po ścieżkach rowerowych, jak gwiazdy po czerwonym dywanie w Noc Oskarową. Na grzeczne zwrócenie uwagi reagują często podobnie jak ci kierowcy jeżdżący po chodnikach. Od kobiety z małym dzieckiem usłyszałem wręcz, żeby się odpierdolił, jak spokojnie powiedziałem, po tym jak dałem po hamulcach, że to nie jest czerwony dywan dla VIP-ów, tylko ścieżka rowerowa.
Z samochodów to chyba najczęściej irytują mnie sytuacje, gdy wyjeżdżający z podporządkowanej ulicy, staje sobie tak, czekając na wyjazd, że blokuje przejazd przez tę ulicę ścieżką rowerową. To jest jakaś masakra. Jest znakomity widok na jadące samochody, ale gość musi zablokować przejazd rowerów (nie, nie przejazd w ciągu przejścia dla pieszych, po prostu przejazd rowerowy, zwykłe przecięcie ulicy), zamiast stanąć PRZED przecięciem drogi rowerowej z ulicą. Mam takie sytuacje co drugi dzień. Staję sobie i czekam, chociaż kusi by się po prostu wpierniczyć w takiego gościa, zarysować mu lakier i jeszcze pobrać odszkodowanie. Zawsze jadę z ostrożnością i powoli przez to miejsce, bo nigdy nie wiadomo co kierowcom strzeli do głowy.
Nie jestem pewny, ale chyba jest za to na podstawie art. 86 §1 KW mandat: 300 zł oraz 6 punktów karnych.
Niektórzy kierowcy machają i przepraszają, czasami któryś cofnie. Ja znoszę to na razie z pozornym spokojem.
Tak więc nie, misie nie chce.
Wolę sobie obejrzeć film, odpocząć, a nie walczyć z wiatrakami, ale dopinguję tych, którym się chce.
3
@draxidox @MagFCB I inni.
O ile takie przykłady mogą budzić lekkie zdziwienie a nawet wkurwienie i sam czasem sobie myśle że konfitura to wariat to jednak potem widzę nagranie w stylu tego gdzie różni kierowcy parkowali na tymczasowym przejściu dla pieszych w środku miasta (były roboty drogowe) zasłaniając widok czego skutkiem było nieomal potrącenie konfitury przez policje xD oraz w tym samym miejscu kilka sytuacji gdzie prawie została potrącona starsza osoba dosłownie na nagraniu.
Pamiętajmy też że chodniki nie są robione z myślą o samochodach i takie parkowanie nagminne zwyczajnie będzie je niszczyło oraz jakąś trawkę itp.
Także... tak konfitura zachowuje się chwilami jak wariat i nawet mnie chwilami denerwują jego filmy ale mimo wszystko on ma racje.
Ludzie muszą przestrzegać prawa i jeśli policja czy straż miejska tego nie egzekwują to ludzie biorą sprawy w swoje ręce.
0
@ProMILs XDD niezla odklejka kolo