- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 585 Culés
Gorące dyskusje
martusiaaaa
3
a ja mam może takie głupie, dziwne i dziecinne pytanie ale zapytam kiedy macie urodziny ? to se... » Czytaj dalej
96 odpowiedzi
Raphinha11
1
Słuchacie polskiego rapu? Czy może stronicie od tego? Ja np. jestem fanem Quebo, choć zaraz... » Czytaj dalej
45 odpowiedzi
FabianekMrozek
3
Dobra wytłumaczcie mi, bo nie znam się na tenisie, jak to możliwe, że ruskich dopuszczono do... » Czytaj dalej
30 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 585 Culés
0
Chodzi ktoś z Was może na prawo jazdy? Jeśli tak, to jak Wam idzie jazda? Szybko opanowaliście? :)
8
@LaManita1997 Chodziłem rok temu, problem w tym że w tak dużym mieście jak Łódź ciężko zdać, zawsze się możesz władować w jakaś mine i ludzie podchodzą do egzaminu po 5-6 razy dlatego ja wolałem zdawać w o wiele mniejszym Sieradzu gdzie bez problemu zdałem za pierwszym razem, wiec jak masz możliwość zdawać praktykę w jakimś mniejszym mieście to polecam.
0
@LaManita1997 Wiesz.. jeździć to się można nauczyć bez szkoły, bo sama jazda jest banalna ^^
Jeśli chodzi o prawko, to ja nie mam zamiaru do niego przystępować (przynajmniej obecnie).. tym bardziej, gdy usłyszałem o przepisach "po-prawojazdowych" na 2016 rok.. żenada.. do pracy nie mam daleko to już rowerem się wolę bujnąć, a jak są odpowiednie godziny lub pogoda nie dopisuje to busikiem.. ewentualnie zajechać gdzieś "na lewo", ale to byłaby już ostateczność, nie wiem co musiałoby się wydarzyć bym się do tego posunął..
Obecnie inwestycja w prawo jazdy to w moim odczuciu strata pieniędzy i tyle.. gdyby tak za każde ponowne podejście do egzaminu dopłacać musiałaby szkoła bądź egzaminator, to zobaczyłbyś, jak szybko wzrósłby współczynnik zdających szybciej niż za 4-5 razem.. niby w tych szkołach jazdy mają te jakieś tam ustalone liczby ilu kursantów dziennie musi zdać czy coś, ale w praktyce to i tak wygląda to inaczej..
Mam sporo znajomych którzy wiedzą o czym mówię..
Ja prawo jazdy zrobię dopiero wówczas, gdy będzie to konieczność.. póki co koniecznością to nie jest, z czego bardzo się cieszę : )
2
@derlis To samo u mnie. Te nowe przepisy to jakis zart jest. :D Dopoki nie ma koniecznosci to pieniadze do kielni.
2
@fcbcampeones0809 Pewnie, że tak.. całkiem niedawno mojego znajomego gość usadził, bo wyjechał.. no dosłownie jakieś 5 centów..(!) za tę całą "kopertę".. inny został "usadzony" przez tę całą "eko-jazdę", bo za wysoko obroty poszły jak bieg przerzucał.. istna paranoja..
.. no ale jak nie wiemy o co chodzi, to chodzi o ....?
: )
14
@derlis Eko-jazda jest bardzo ważna - szczególnie, jak jedziesz volkswaagenem.
3
@LaManita1997 Ja powiem tak, prawko mam już od 6 lat i w porównaniu do dzisiejszych egzaminów - to co miałem ją to pikuś. Eko driving, durne przepisy, nielogiczne pytania... to wszystko jest po to, żeby usadzac ludzi. A jeśli chodzi o samo prawko to chyba najlepiej jest podchodzić do egzaminu w mniejszych miastach. Z doświadczenia wiem, że do mojego miasta Łomża - na egzamin przyjeżdżali ludzie z Warszawy, Białegostoku i innych większych miast i chyba coś w tym jest - tutaj liczba L'ek bije wszelkie rekordy. Pamiętam rekordzistke, która przy mnie do egzaminu podchodzila 11 raz i za każdym razem przylatywala z Anglii. Nie wiem czy zdała, mam nadzieję że tak, bo jestem niemalże pewny, że obecnych egzaminów nie zdała by na pewno :D
0
@LaManita1997 Ja jutro o 9 20 mam praktyke, teorie udalo mi sie zdać za pierwszym razem, na poczatku jazd auto mi co chwile gasło, naszczęscie teraz juz nie, mam nadzieje ze jutro uda mi sie zdac, trzymajcie kciuki ;)
0
@lamamodeon Mieszkam około 15 km od Łomży i moja kuzynka z Zabrza przyjechała do mnie na kilka dni z wujkiem żeby zdawać w Łomży wiec wiem o czym mówisz :p
1
@Wafelo Nie przesadzaj. Ja zdałem za 2 razem w Warszawie i wcale nie było tak źle. Podstawa to dużo jeździć bo jak dla mnie 30h to za mało. Dopiero się ogarnia jazdę jak już masz prawko miesiąc
0
@LaManita1997 Zdałem 3lata temu w Tychach. Po odebraniu prawka zacząłem sam śmigać i bardzo polubiłem jeździć samochodem.
Do tego stopnia ze mam juz 18 pkt. Lubię zap*******ć ;d
0
@Spinator To więcej niż Chelsea:)
0
@Andzia345 Powodzonka życzę! :)
0
@Spinator Hahaha to rzeczywiście lubisz zapier***ac ;p ja dopiero zaczynam wykłady, także daleko do jazd jeszcze, ale myślę zdać do trzech razy ;P
0
@derlis Szczerze mówiąc, moim zdaniem jest bardzo potrzebne. Nie muszę się platac busem, denerwować się czy pojechał juz,czy może nie, bo ci to tak umieją..wywalone w ludzi i jeżdżą jak chcą, a ja sobie w samochodzik wsiade,spokojnie dojadę bez nerwów. Druga sprawa to jakby nie daj Boże cos się stało w domu, jakieś np sytuacje ze zdrowiem bliskich to na prawdę przydatne jest prawko :) a koszty, to całkiem innq sprawa, szkoda gadać, byleby tylko z ludzi zedrżeć pieniądze a nauczyć to już tak nie łatwo, a co gorsza to jak egzaminator ma zły humor, to znajdzie powód żeby Cię udupic, PORAZKA.
0
@lamamodeon Prawo jazdy a sama jazda juz po ulicach to 2 swiaty
Tego co sie uczysz nie wykorzystasz w zadnym stopniu.
Ci co te przepisy tworza sami nie znaja odpowiedzi na te pytania.
Zapytaj swojego ojca jak zdawal prawko
Moge ci powiedziec ze w latach 70 prawko zdawalo sie przed komisja zadawali ci pytanie a ty musiales je w odpowiedzi opisac nie bylo tej tragedii co jest teraz. W tamtych czasach takze nie bylo tylu jeleni co sa teraz.
Ogolnie w Polsce prawie nikt nie jezdzi wg przepisow po co :)
Jedynie Polacy trzymaja sie kogos widzac ze jedzie dobrze i go nie wyprzedzi za plecami.
0
@LaManita1997 @wszyscy z tej dyskusji
I tak największe problemy pojawiają się po egzaminie, mianowicie kupno sprawnego samochodu, rejestracja, ubezpieczenie, paliwo.
0
@LaManita1997 Jak zdasz prawko to zbytnio nie szalej potem autem ja po zdaniu bym wpadł do dołu i raz bym w drzewo walnął ale to 2 nie z mojej winy :)
0
@diablozgr Ja właśnie nie jestem zwolennikiem zapylania autem, bo różne są sytuacje. Wolę sobie ostrożnie pyrkac ;)
0
@LaManita1997 Na samym początku to lubiłem poszaleć ale się trochę oduczyłem :)
0
@Spinator Ja po 5 latach zapier***ania nie dostałem ani jednego mandatu, więc nie mam pojęcia jak ty to robisz.
0
@Kriz Różnie bywa. Przez cztery lata nie miałem żadnego mandatu, a jak się posypały w miesiąc do doszedłem nagle do 18 punktów ;) teraz od roku znów spokój.
0
@Wojciech6 Zgadzam się z Tobą, dlatego ja tym bardziej cieszę się, że mój instruktor, który przygotowywał mnie do egzaminu na prawo jazdy, nauczyłem mnie również jazdy "poza" kanonami egzaminacyjnymi. Myślę, że każdy instruktor powinien sobie to wziąć do głowy, chociaż wiadomo - nie zawsze jest czas. Ja sam bardzo często jeżdżę wbrew przepisom, ale nigdy nie stworzyłem dla kogoś zagrożenia. Żeby jeździć samochodem - trzeba mieć wyobraźnię. To jest w tym wszystkim najważniejsze.
0
@n00stress Dołączę się do tematu. Nie robić prawka z powodu przepisów to głupota, prawo zmienia sie praktycznie co rok więc jak ktoś ma pieniądze i chęci to śmiało. Wiadomo że nie będzie łatwo, mnóstwo ludzi nawet nie wyjeżdża z placu i 140 zł w plecy, egzaminatorzy bywają wredni, znajdzie sie taki który będzie szukał tylko pretekstu by was udupi*. Egzamin praktyczny nie zależy tylko od was, duży wpływ mają też inni uczestnicy ruchu i trzeba sie z tym liczyć.
1
@LaManita1997 Taa.. utrzymanie auta też kosztuje.. nie wierzę, bym za samo paliwo zmieścił się w cenie 180zł miesięcznie, jak za bilet.. tym bardziej, jeśli do pracy mam raptem kilka kilometrów.. jaki jest sens co chwila zalewać wóz, bo się na rower nie chce wsiąść i podjechać? Ja rozumiem gdybym do pracy dojeżdżał 50+ kilometrów, ale mam raptem 6..
Pomoc? Aktualnie mieszkam sam, więc mnie to nie dotyczy.. + nie mam zamiaru robić prawka pod kogoś, a pod siebie : )
Jeśli chodzi o busy.. kto jest punktualny, ten z przyjazdami/odjazdami problemu nie ma ^^
Z całą resztą wypowiedzi nie sposób się nie zgodzić.. tak jak wspomniałem wyżej; zobaczylibyśmy jak szybko skoczyłby procent zdawalności czy coś w tym stylu, gdyby za podejście do egzaminu musiała płacić także szkoła bądź egzaminator.. : )