- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1534 Culés
Gorące dyskusje
Batys
2
Macie już zaplanowane urlopy? Jakiś ciekawy kierunek?
92 odpowiedzi
Kgorecki2500
0
-Świadek każde z pytań skwitował milczeniem - powiedział rzecznik prokuratury Piotr Antoni... » Czytaj dalej
31 odpowiedzi
macio_944
4
Szczerze mówiąc trochę mnie zaskakuje ten ból, że nie będzie wersji na płytach GTA VI. Może... » Czytaj dalej
22 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1534 Culés
1
Ehh, miec takie panowanie nad pilka jak Andres. Moj pierwszy pilkarski idol na ktorym sie wzorowalem bo opanowac skillow Ronaldinho nie bylo opcji. :P http://www.fcbarcelona.com/football/first-team/detail/article/andres-iniesta-s-magic-is-not-just-for-matches
4
@fcbcampeones0809 Ja zawsze ubóstwiałem Iniestę. To w zasadzie jedyny piłkarz do którego cały czas mam słabość... Oglądam go już tyle lat, a każde jego spektakularne zagranie przeżywam tak, jakby oglądał go pierwszy raz. Drugiego takiego nie będzie.
0
@jacobFCB Mi cały czas w głowie siedzi ta ciekawostka którą dobre kilka lat temu przetaczał jeden z redaktorów nc podczas meczu ligowego.
Nie Ronaldinho, Nie Xavi, Nie Messi, a Iniesta został przez kibiców wybrany za prawdziwy wzór piłkarza Barcelony - ogromna pokora i bajeczna technika. Nie ma osoby która go nie lubi.
1
@fcbcampeones0809 To,że Iniesta nie zdobył ZP jest nieprawdopodobne
0
@fcbcampeones0809 Absolutnie jeden z najlepszych pomocników w historii futbolu. Piłka przy nodze Iniesty to istna poezja! Nie dopuszczam do siebie myśli, że nie zobaczę Andresa w pierwszym składzie, ciężko było przeboleć już brak Puyola i Xaviego...