- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1271 Culés
Gorące dyskusje
martusiaaaa
3
a ja mam może takie głupie, dziwne i dziecinne pytanie ale zapytam kiedy macie urodziny ? to se... » Czytaj dalej
95 odpowiedzi
Raphinha11
1
Słuchacie polskiego rapu? Czy może stronicie od tego? Ja np. jestem fanem Quebo, choć zaraz... » Czytaj dalej
41 odpowiedzi
ranger3120
3
https://zapodaj.net/images/661e800257c5b.pngAle by bzykał
18 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1271 Culés
0
Pytanie dla graczy:
Która część z cyklu Grand Theft Auto jest waszą ulubioną i dlaczego?
IMO Gta San Andreas.
2
@DROGBAtheLegend SA bo grałem chyba najdłużej no i ten klimat..
1
@DROGBAtheLegend Vice City przez klimat i sentyment głównie. Potem San Andreas chyba na równi z GTA V, dalej GTA III i na końcu GTA IV, w resztę nie grałem
0
@DROGBAtheLegend IV była najpoważniejsza, Sa To sentyment, VC za walory wizualne
2
@DROGBAtheLegend Gta 3.
Głownie z sentymentu, bo to pierwsza taka trójwymiarowa produkcja i po prostu robiła szał swego czasu. Plus uwielbiam jakoś ponury klimat tego miasta.
1
@DROGBAtheLegend GTA San Andreas... Klimat niszczy. Do tego nutki Michaela Jakcsona w trakcie jazdy typowym Muscle Carem... Bezcenne!
1
@FC1899Barca Michael Jackson był w Vice City, nie w San Andreas... ;)
1
@DROGBAtheLegend GTA 2 z racji że grałem za dzieciaka i najwięcej:-) potem San Andreas i Vice City.
0
@DROGBAtheLegend GTA San Andreas i Vice City, chyba na równi. Vice City mnie wciągnęło dużo bardziej niż trójka, klimat jest genialny, a do tej pory często oglądając stare, gangsterskie produkcje łapię się na tym, że Vice City coś z nich czerpało. Do tego genialny Ray Liotta użyczający głosu Tommy'emu Vercettiemu i świetne, różnorodne misje.
Z kolei z San Andreas spędziłem najwięcej czasu, tak samo niepowtarzalny klimat i mnogość rzeczy do robienia w grze - a "pakowanie" na siłowni, tycie bohatera, tatuowanie i zmienianie fryzur wtedy było rewelacyjną innowacją. Do tego olbrzymi obszar do eksplorowania, kompletnie różny klimat trzech miast, lasów i pustyni - uwielbiałem to.
GTA IV było bardzo dobre, ale po pewnym czasie misje się robiły dosyć monotonne - dużo bardziej podobały mi się "Episodes from Liberty City", w "Ballad of Gay Tony" misje były mocno przerysowane, ale bardzo oryginalne i nienudzące, do tego dochodził klimat nocnych klubów. "The Lost and Damned" lubiłem z IV najbardziej, rewelacyjny główny bohater, wojny gangów, kultura motocyklowców i ostra muza.
GTA V od roku czeka kupione, ale nie mam kiedy grać - a wiem, że jak już zacznę, to się wkręcę i utknę nad tym na dłuższy czas. Ale czasy San Andreas już nie wrócą, niestety :(
1
@DROGBAtheLegend Gta III, tak jak kolega wyżej napisał, to był przełom... Ile człowiek czasu poświęcił na to... Echhh, ta wojna mafii z triada, wysadzenie statku kartelu kolumbijskiego czy jazda infernusem...
0
@Szreko O taaak! dzieciństwo z dwójką, hah
0
@Ledsbourne Oh, fakt, mowa o Vice City... Pomyłka :P Tyle lat temu to było... Ale dzwięk jazdy i fajne obrazy są w głowie! ;]
1
@DROGBAtheLegend Chyba dwójka. Zaskakujące, wiem, ale to przy tej części spędziłam najwięcej czasu za małolata. Co prawda grając na kodach i w sumie nigdy nie przechodząc wszysykich misji, ale zabawę miałam przednią tak czy inaczej. I to polskie tłumaczenie. Chyba do końca życia faktycznie zapamiętam, że "szacunek to wszystko" :P
Na drugim miejscu wybrałabym czwórkę. Też masa godzin spędzonych choćby na jeździe po Liberty City moim ulubionym Infernusem. Gdy myślę o GTA IV, czuję wakację i obawę przed tym, że komp się spali od tych upałów i wymagającej gry :D
Chociaż te dwie części są moimi ulubionymi, to inne też uwielbiam. W trójkę grałam mało, głównie patrzyłam jak robił to brat. W Vice City trochę więcej grałam i pamiętam, że nigdy z bratem nie przeszliśmy misji dla Avery'ego, tej z helikopterkiem. W San Andreas dużo grałam, uwielbiałam jeździć po autostradach i słuchać muzyki wgranej przez brata(głównie Eminema i D12), ale wielkiego sentymentu do tej części nie mam. W jedynkę nie grałam wcale, a piątkę zaczęłam, ale przez brak kontroli nad padem odłożyłam ją na później. I choć padem posługuję się już na tyle dobrze, by przejść Bloodborn, to do GTA V jeszcze nie wróciłam, ale zamierzam, może przy okazji urlopu, bo wiem, że na pewno ją pokocham.
0
@Nigaki Czyli podsumowując: grałaś w prawie każdą część GTA, przeszłaś Bloodborne, słuchasz Eminema i lubisz filmy/komiksy Marvela? Zostań matką moich dzieci :P
0
@Misanthrope Aha :D
Powiedz Tak! Taaak!
Szczęścia
0
@Nigaki Nie wiem, co wszyscy chcą od tej misji z helikopterkami dla Avery'ego - jedna z moich ulubionych, ale musiałem ją wszystkim kuzynom przechodzić, bo też nie ogarniali - a wystarczyło sobie dobrze sterowanie ustawić... Ja większy problem miałem z rozwożeniem ulotek za pomocą Dodo, ale potem pod samoloty ustawiłem jeszcze alternatywne kontrolki i śmigałem, w San Andreas już byłem prawdziwym asem przestworzy! :D
0
@Misanthrope No takiej prośby to jeszcze nie dostałam :D Niby takie zwykłe rzeczy, które dla mnie są naturalne, a tutaj widzę, że z moimi zainteresowaniami jestem jakimś Graalem czy coś :D
Komentarz usunięty przez użytkownika
0
@Ledsbourne Wiesz, kiedy wyszło Vice City miałam dziewięć lat, chyba grałam w nie jakiś rok później, a w tym wieku moje umiejętności gry na komputerze były naprawdę ograniczone :D Pewnie teraz bym tę misję przeszła, nawet mam Vice City na płycie, stoi sobie obok innych GTA i Gothica, może sobie zainstaluje w najbliższym czasie, bo w sumie fajnie byłoby powrócić do słonecznego Vice City i poznać na nowo starych znajomych. Przez tę dyskusję w ogóle nabrałam ochoty na oryginalną trylogię GTA w 3D :D
0
@Nigaki Przemyśl to, możemy uczynić świat lepszym miejscem. :P A tak poważnie mówiąc, parę lat temu miałem cichą nadzieję, że w przypadku kolejnej części GTA, akcja zostanie osadzona właśnie w Vice City. W końcu mieliśmy już teraźniejsze odsłony w Liberty City i San Andreas, więc logicznym posunięciem byłoby dopełnienie trylogii i powrót do Vice City. Niestety, patrząc na to co Take Two/Rockstar zrobili z GTA Online, wątpię żeby kolejna część GTA wyszła w tradycyjnym formacie i dotychczasowym duchu serii. Pewnie totalnie oleją normalnego singla i skupią się na wyciąganiu jak największej kasy z online, tak jak zrobili to z 5 i na 99% zrobią z RDR 2. Nastały smutne czasy dla branży gier.