- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 917 Culés
Gorące dyskusje
Stinger_
11
Złota Piłka 2025/26Czy Leo Messi ma w ogóle na nią szansę?Spotkałem się z różnymi opiniami... » Czytaj dalej
39 odpowiedzi
Popitek12
0
Czy zdrada po pijaku się liczy? Bierzemy pod uwagę bardzo poważne pijaństwo że ledwo się... » Czytaj dalej
30 odpowiedzi
QQL5
31
W taki gorąc już mój organizm jest tak przemęczony ze japierdziele. Od rana mi słabo
36 odpowiedzi
Media
Sonda
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 917 Culés
9
Ciekawa historia Bruca Lee, Romana Polańskiego i zabójstwa Jego żony, Sharon Tate.
"Gdy pierwszy raz zobaczyłem, że Mike Moh został obsadzony w „Once upon a time in Hollywood” jako Bruce Lee to nie poświęciłem temu dużej uwagi. Lee w tamtym okresie uczył sztuk walki wielu aktorów. Sharon Tate była jedną z jego uczennic. Myślałem, że Bruce w filmie pojawi się tylko w drobnym epizodzie jako „smaczek” dla kinomanów. Niewykluczone, że tak właśnie będzie, ale dość niespodziewanie pokazali go już w zwiastunie i chyba dość zgodnie uznano to za bardzo pozytywną niespodziankę.
Serwis The Wrap przypomniał przy okazji o ciekawym epizodzie z okresu pierwszych kilku dni po brutalnym mordzie jaki miał miejsce w willi Polańskiego. Polski reżyser przez krótki czas podejrzewał, że tego bestialskiego czynu dokonał… Bruce Lee.
Ścieżki Lee i Tate skrzyżowały się w roku 1968, gdy został zatrudniony jako instruktor mający przygotować Sharon i resztę aktorek występujących w filmie „The Wrecking Crew” do scen walki. Tate uznała, że Lee doskonale dogadałby się z jej mężem więc zaprosiła go na wspólny obiad. I rzeczywiście, Polanski szybko zaczął pobierać u niego regularne lekcje, a oprócz tego spędzali też wspólnie wolny czas. To właśnie podczas wypadu do szwajcarskiej willi należącej do Polańskiego przyszła gwiazda „Wejścia smoka” kupiła sobie słynny żółty kombinezon znany z filmu „Gra śmierci”.
Dlaczego więc Polański podejrzewał Lee o zamordowanie swojej żony i wspólnych przyjaciół? Na miejscu zbrodni znaleziono okulary należącego do kogoś z rodziny Mansona. Kilka dni po szokującym wydarzeniu, gdy jeszcze nie było pewnym kto za to odpowiada, Lee wspomniał Polańskiemu, że gdzieś zgubił swoje okulary. Wciąż roztrzęsiony i zrozpaczony niedawnymi wydarzeniami Polański zaczął zadawać sobie pytania. A co jeżeli Lee został zaproszony na tamtą imprezę? A co jeżeli coś poszło nie tak, doszło do jakiejś kłótni i sytuacja wymknęła się spod kontroli? A co jeżeli Bruce potajemnie kochał się w Sharon i mu odbiło? Z całą pewnością miał on odpowiednie umiejętności i siłę potrzebną do dokonania takiej masakry.
Oczywiście obawy Polańskiego były bezpodstawne i pewnie Tarantino w swoim filmie nawet nie poruszy tego wątku, bo wymagałby za wiele tłumaczenia i byłby niepotrzebnym marnowaniem ekranowego czasu. Warto jednak o sprawie wiedzieć, a już zwłaszcza mieć świadomość tego, że przez pewien czas Lee i rodzina Polańskiego utrzymywali bliską relację."
Źródło: Facebook -> Kinofilia