- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 917 Culés
Gorące dyskusje
Stinger_
11
Złota Piłka 2025/26Czy Leo Messi ma w ogóle na nią szansę?Spotkałem się z różnymi opiniami... » Czytaj dalej
39 odpowiedzi
Popitek12
0
Czy zdrada po pijaku się liczy? Bierzemy pod uwagę bardzo poważne pijaństwo że ledwo się... » Czytaj dalej
30 odpowiedzi
QQL5
31
W taki gorąc już mój organizm jest tak przemęczony ze japierdziele. Od rana mi słabo
36 odpowiedzi
Media
Sonda
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 917 Culés
4
To niesamowite, jak reprezentacja z tak gigantycznym potencjałem w ofensywie, nie potrafi wyprodukować rozgrywającego na miarę Iniesty, Xaviego czy chociażby Rakiticia. Jeżeli szukać klasowych pomocników to gdzie, jak nie ma w takim kraju, jak Argentyna? Koniec końców, rozgrywanie i tak spada na Messiego, bo zaden inny zawodnik nie weźmie na siebie ciężaru gry.
Podobnie zresztą z obroną. No dobra, jest solidny Otamendi, który w parze z klasowym obrońcą, jest naprawdę dobrym wzmocnieniem defensywnym. A gdzie reszta? Popatrzmy chociażby na Francję, która ma w obronie takich środkowych obrońców, jak Laporte, Varane, Lenglet, Umtiti. To już nawet Konate czy Diop byliby gwiazdą. W Argentynie mamy Pezzellę czy Foytha, którzy w mojej opinii, nie dadzą nigdy tego, co wyżej wymienieni, a i tak jak odetnie im prąd, to odwalą jakiś numer.
Tak niesamowity potencjał w ataku. Liczba zawodników, którą można wykarmić kilka reprezentacji. Messi Dybala, Icardi, Aguero, Lautaro Martinez, Correa, Simeone Papu
Gomez czy chociażby ten nieszczęsny Dario Benedetto. A nawet Higuain strzeliłby te kilka goli, mając kilkanaście sytuacji. Już nie wspominam o skrzydłowych, jak Di Maria, Angel Correa, De Paul (jeden z lepszych zawodników Argentyny na Copa America), Lamela czy chociażby Ocampos, a nawet Perotti.
Piłka się zmieniła, a ostatnie turnieje pokazują, że nie wygrywają drużyny z wielkimi osobistościami, które w pojedynkę ciągną zespół. Niemcy - bez wielkich gwiazd w składzie, z Miro Klose na ataku, sięgają po Puchar Świata. W Hiszpanii też grali wszyscy, a kluczowe bramki strzelał np. Puyol. Podobnie z Francją, którzy co prawda mieli zawodników bardzo dobrych, ale znów nie zadecydowały o tym osobistości, tylko zespół. Chorwacja, Belgia - to również przykład teamów.
A Argentyna? Wielkie nazwiska z przodu, a w pomocy czy obronie piłkarze przeciętni. Jeżeli do kadry w ostatnich latach łapał się Fernarndo Gago, to chyba można powiedzieć wszystko na ten temat. Dopóki nie będzie równowagi, Argentyna nic nie osiągnie.
1
@NeroTFP przecież chorwacja to Modric :p