- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1527 Culés
Gorące dyskusje
Aragorn33
7
Nie wiem jak to się stało, że po 4 latach wojny ruscy mają w Polsce w sondażach prawie 8%. To... » Czytaj dalej
30 odpowiedzi
Safrani
48
Sejm przegłosował projekt ustawy ws. zakazu patostreamingu. Projekt zakłada kryminalizację... » Czytaj dalej
48 odpowiedzi
Giwera
19
Witam. Sen wygrał ze mną i przyznaje się bez bicia, że gdy La Rambla żyła meczem Korea... » Czytaj dalej
16 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1527 Culés
12
Nic tak mnie nie bawi jak ludzie, którzy JUŻ W TYM momencie krytykują Valverde za to, że nie daje szans Frenkiemu, niszczy styl zespołu i marnuje cały potencjał naszej linii pomocy oraz ataku (mimo piłkarskich wakacji). Nie lepiej wstrzymać się przynajmniej do początku sezonu, kilku meczów, zobaczyć jakim składem będziemy grać i jak będą sobie radzić w nowej układance piłkarze? Pamiętajcie, to nie było tak, że Ernesto odstawiał każdego kreatywnego zawodnika. Gdy Arthur złapał formę i rytm, momentalnie wszedł do pierwszego składu i mocno trzymał się pierwszej 11, potem niestety przyszła kontuzja i jego potencjał oraz forma przygasły w minionym sezonie. Taka sama sytuacja miała miejsce z Dembele - był okres, w którym naprawdę kozacko grał, poprawił swoje wady boiskowe i widać było, że trener chętnie na niego stawia, liczy na tego chłopaka. Niestety urazy wyeliminowały go z kluczowych potyczek. Coutinho to już w ogóle skrajny przypadek, zupełny zjazd. Nie chcę bronić Valverde za tę czy tamtą decyzję, patrzę jednak na cały sezon. W związku z tym powtórzę jeszcze raz: Poczekajmy. Może okaże się, że wszyscy przebrną okres przygotowawczy, unikną przewlekłych urazów, będą zdrowi, zgrają się i w najważniejszych meczach zobaczymy dawne granie, trójkąty boiskowe, szybkie akcje i przede wszystkim wysoki, agresywny pressing - po to kupiliśmy Młodego do pomocy i Gryzka do przodu. Jestem wręcz pewny, że taki trener jak Valverde - naprawdę dobry taktyk i mądry facet - po prostu dostrzeże potencjał w tych graczach, dostrzeże fakt, że ma odpowiednich wykonawców do barcelońskiej gry i tyle. Pozdrawiam, VeB :)
2
@Hawajczyk Mądrego to i warto poczytać. Do tego z Hawajów ;)
0
@Hawajczyk https://www.transfermarkt.pl/arthur/leistungsdaten/spieler/362842/plus/0?saison=2018
W którym momencie sezonu Arthur trzymał się mocno pierwszej 11? Nie rozegrał ani 1 pełnego meczu w lidze.
3
@Hawajczyk Dziękuję ci za ten komentarz. Fajnie wiedzieć że są tutaj trzeźwo myślący ludzie.
@myscooter Od meczu z Tottenhamem na Wembley.
0
@Hawajczyk wpuszczanie Semedo za Coutinho nigdy nie zrozumiem tym bardziej gdy przegrywaliśmy 3:0
3
@myscooter nie rozgrywał pełnych meczów bo nie dawał rady grac całych meczów. To co napisałeś nie ma nic wspólnego z tym, że trzymał się podstawowej 11 w okresie jesiennym. Zaczynał mecze w wyjściowym składzie? Zaczynał. Koniec tematu.
1
@BigShaq Nie był wstanie? Jakoś w Copa America był po takim sezonie wstanie zagrać wszystkie mecze od deski do deski w których grał więc o co chodzi?
1
@myscooter Mniej więcej od meczu z Tottenhamem. Sam fakt, że nie rozegrał ani jednego pełnego meczu, nic nie znaczy Drogi Kolego. Niemniej jednak - polecę teraz mało przekonującym argumentem - musisz mi uwierzyć, że faktycznie z naszym Arthurem tak było. Melo zaczął wówczas fajnie sobie pogrywać, zachwycał, widać było dużą pewność w grze, a potem zgasł.
0
@salandrill2 Jestem w stanie zrozumieć tę zmianę tak samo, jak pojmuję złość przeciwników Ernesto. Coutinho grał tragicznie, Barca występowała wręcz w 10. Widząc co się dzieje (2 gole w 2 minuty), trener chciał błyskawicznie załatać tragiczne dziury i po prostu wpuścił Semedo. Z drugiej strony mógłby cisnąć, by szybko strzelić bramkę. To jednak nie związku z tematem, który poruszyłem.
0
@myscooter 6 meczów pod koniec sezonu, potem wakacje. Liga to inna bajka. To jest maraton, a skoro miał problemy (bo miał, dowodem tego są jego krótkie urazy) z mięśniami to przy korzystnym wyniku można było go spokojnie oszczędzać.
0
@BigShaq Arthur zagrał 19 spotkań w wyjściowym składzie z tego 10 razy schodził w momencie kiedy drużyna remisowała(z "ogórkami") albo przegrywała i musiała gonić wynik. To jest oszczędzanie zawodnika przy korzystnym wyniku ;/? Piszę tylko o lidze.
0
@myscooter Schodził 2 razy z Atletico, Betisem i Villarealem (4 z tych 10 razy). To nie są ogórki. Jak schodził to w przypadku niekorzystnego wyniku wchodzili gracze ofensywni (Aleña, Dembele, Malcom i za takiego uważam Vidala, gdy trzeba gonić wynik - pęd na bramkę, umiejętnie odnajduje się w polu karnym, lubi wejść z drugiej linii) i Rakitic. Nie zawsze grał olśniewająco, dlatego schodził. Arthur to nie jest najlepszy zawodnik do gonienia wyników. Nie często decyduje się na granie do przodu (czego nie można mieć mu za złe, to jego pierwszy sezon w Europie), a za niego w większości przypadków wchodzili zawodnicy ofensywni mający za zadanie gonić wynik/zdobyć decydującą bramkę. W innych meczach jak np z Sociedad (2:1 dla Barcelony) zszedł w momencie, gdzie Barcelona prowadziła i chciała utrzymać wynik (Busquets za Arthura np.). Był przez jakąś część sezonu podstawowym zawodnikiem, ale jeśli grał słabo to schodził. Na Copa grał całe mecze, dawał radę fizycznie - co cieszy i daje nadzieję na jego całe mecze w Barcelonie. Prezentował odpowiedni poziomy, więc był na boisku.
0
@BigShaq Cóż jeśli uważasz, że lepszą zmianą jest Vidal za Arthura anizeli za Rakitica w takim meczu to twoje zdanie, ja mam inne na ten temat. z Betisem, Atletico(1 mecz, 2 moja pomyłka fakt) i Villarealem przegrywaliśmy kiedy schodził Arthur, mi bardziej chodziło o drużyny pokroju Girony, Rayo, Leganes, Espanyolu w tych meczach Arthur schodził kiedy wynik był remisowy.