La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1375 Culés

0

4 sezon Domu z Papieru już za mną. Reszta w rozwinięciu.

6

@Danny Gaucho

Na wstępie chciałbym podkreślić dwie rzeczy. Po pierwsze nie jestem psycho-fanem tego serialu, ani jego przeciwnikiem, jestem gdzieś tak po środku, po prostu go lubię. Po drugie, przez jakiegoś tam użytkownika, niestety wiedziałem o dość istotnym fakcie, który wydarzy się w serialu (śmierć Nairobi) - Nie było szans na uniknięcie tego spoilera. Był on napisany bez jakiekolwiek ostrzeżenia i dobrze wiecie, że co się zobaczyło, już się nie odzobaczy.

Powiem od razu, że 4 sezon według mnie jest na pewno lepszy od trzeciego. Zasiadając do Domu z Papieru potrafię przymknąć oko na wiele spraw, rozwiązań fabularnych, nielogiczności itd. Dlaczego? Ponieważ odpalając ten serial nastawiam się przede wszystkim na dobrą zabawę i cholera, co by nie mówić, ten serial tego mi dostarcza. Jednakże są pewne rzeczy, których nie mogę przemilczeć i niestety burzą mi dobrą opinię o tym serialu.

Gandia - Wydaje mi się, że twórcy nie wiedzieli do końca, jaką postać chcą z niego zrobić. Najpierw jest przedstawiony jako szef ochrony banku i w prosty sposób zostaje uziemiony dostając drzwiami od łazienki na łeb (jeszcze w 3 sezonie). Potem praktycznie znika z serialu, jest nieistotny i niepotrzebny. Dopiero, gdy Palermo zaczyna knuć i są pokazane retrospekcje, okazuje się, że jest hiszpańskim Brucem Willisem ze Szklanej Pułapki - No okej... do tego Martin, który o ile dobrze pamiętam jest inżynierem, tłumaczy Gandi jak uwolnić się z kajdanek łamiąc przy tym odpowiednią kość w dłoni. Inżynier tłumaczy zabójcy takie rzeczy... no coś tu ewidentnie nie gra. Pomijając fakt, skąd Palermo wie takie rzeczy (Ok, może od Profesora, bo przecież uczył ich anatomii) ale bardziej zastanawia pytanie, dlaczego Gandia tego nie wie?

Berlin - Postać, która została uśmiercona już w 1 sezonie, a była chyba najciekawsza ze wszystkich i najlepiej napisana, zaczyna być rozwalana. Bardzo fajnie, że w trzecim, jak i czwartym sezonie są z nim retrospekcje, ale jedna scena niszczy cały odbiór tej postaci, przynajmniej moim zdaniem. Wiecie o czym mówię, o scenie pocałunku z Palermo. Po co to było? Co ta scena miała na celu? Berlin chwilę wcześniej wbija do głowy Martinowi, że pociągają go tylko kobiety itp. po czym dzieje się to, co się dzieje. Eh...

Jeśli chodzi o inne postacie. Może to wynika z tego, że część z nich widzę już 4 sezon i zaczynają mnie męczyć, ale czy tylko ja bardziej polubiłem te nowsze postacie, od tych starszych? Bogota, Marsylia, Palermo (po mimo bycia psychicznym) są naprawdę w porządku. Za to na Rio nie mogę po prostu patrzeć. Ja pierdziu... no jest tak irytujący, że tylko jedna osoba w tym banku go przebija. Werble... Arturito. No co to jest za gość, to ja nie mam pytań. Biłem brawa jak Manila postrzeliła go w nogę. Postaci Tokio to ja już w ogóle nie rozumiem. Czego ta kobita chce? Jeśli chodzi o Nairobi, to w pewnym momencie myślałem, że ten spoiler, który przeczytałem, to troll, bo powinna umrzeć ze 2-3 razy, a mimo to nadal jeszcze żyła. Szkoda, że akurat ją postanowiono uśmiercić.

Alicia Sierra - No to jest postać, która skradła moje serce. Kobita jest genialna po prostu. Zołzowata jędza, albo ją pokochasz na ekranie, albo znienawidzisz.

Ostatnia scena sezonu pokierowana w taki sposób, żeby widz z utęsknieniem czekał na 5 sezon. Ja może nie tyle, co z utęsknieniem, ale i tak czekam na kolejny. Uważam, że warto chociażby dla tych kilku postaci, które się polubiło, którym się kibicuje. I jasne, serial ma swoje wady, ma swoje głupotki, ma swoje problemy, ale mi wciąż ogląda się go dobrze i z niekłamaną przyjemnością, a o to chyba w tym chodzi.

2

@Danny Gaucho mi sie podobał, zakończenie ciekawe. Ta policjantka jest juz pod kreską więc sądzę że bedzie do nich chciała dołączyć i będzie sie robiła powtórka po Raquel.

3

@Danny Gaucho Zgadzam się z tym co napisałeś. Też traktuje ten serial jako czysta rozrywkę i przymykam oko na akcje sci-fiction. O czym nie wspomniałeś to muzyka i budowanie napięcia. Świetnie jest to połączone w tym serialu. Z postaci lubię też tego szefa z namiotu. To co się chłop stresuje to aż cud że nie dostał zawału albo wylewu :)

0

@matirix20 A tak, muzyka jest świetna, masz rację :)

4

@Danny Gaucho mi się sezon bardzo podobał. Nie miałem dosłownie żadnych oczekiwań bo koneserem serialowym nie jestem, a produkcje jakie oglądałem można policzyć na palcach obu rąk, ale obejrzałem z przyjemnością. Aczkolwiek te momenty gdzie oni prawie wszyscy próbowali strzelać w biegnącego Gandię i nie trafiła go ani jedna kula, dla mnie to strasznie niezrozumiałe było. Jak to jest możliwe? Żałuję, że tak szybko połknąłem ten sezon a teraz znowu posucha.

1

@Tollusiek A tak, zapomniałem o tym napisać. To niewiarygodne, że cała banda nie jest w stanie zabić jednego typa. Oni przecież też nie uciekli z chórku kościelnego i nie powinni mieć problemu, żeby zabić jedną osobę, nawet jeśli jest zabójcą.

konto usunięte

1

@Danny Gaucho pozdro & poćwicz

0

@Stasik91 torturowała jednego z nich, a teraz miałaby do nich dołączyć? Z logicznego punktu widzenia, złapaniem profesora i jego aresztowaniem dużo by ugrała na swoją korzyść. No ale to jest serial a nie rzeczywistość, więc zależy co sobie scenarzyści wymyślą

2

@Danny Gaucho odnośnie wątku Berlin&Palermo to typowo Netflixowy, zupełnie niepotrzebny zabieg, który pozostawia niesmak. No ale u nich jak nie ma wątku homoseksualnego to jest święto. Generalnie poziom serialu spada i te absurdy które opisaliście choćby z Gandia naprawdę psują odbior. Ale tak jak napisałeś przywiązanie do kilku postaci jest duże dlatego też z chęcią obejrzę 5, mam nadzieję ostatni sezon.

1

@Danny Gaucho o widzisz, i tym wpisem oddałeś dokładnie to co czuję na temat tego serialu. Jest w nim wiele takich "naciąganych" rzeczy (jak to, że kilkanaście osób nie odwaliło Gandi zanim strzelił do Nairobi, czy podczas strzelaniny przy windzie nawet nie został draśnięty, a strzelali do niego wszyscy). Ale ten serial naprawdę wzbudza we mnie emocje. Przez prawie cały ostatni odcinek byłem mocno poddenerwowany (w innych odcinkach zresztą też). A scena z "marszem pogrzebowym" Nairobi też zagrała na uczuciach. Arturito i Sierrę to bym najchętniej wrzucił do jednej rzeki. Tylko nie wiem kogo pierwszego.

Co do Sierry, to tak właśnie myślałem, że może w 5 sezonie będzie z niej jakaś "Nikozja" czy jeszcze coś innego, ale to chyba byłoby za proste. Aczkolwiek posadzenie Profesora w więzieniu też mi jakoś nie pasuje, bo to by oznaczało praktycznie usunięcie go z serialu.

1

@Danny Gaucho Taktyczny. Jak obejrzę, przeczytam.

3

@Danny Gaucho dobra, po 1, Berlin umarł w 2 sezonie.
2. Myślę, że pocałunek Berlina i Palermo był po to, że jak sam Berlin powiedział, nic nie poczuł, kocha go jako człowieka i przyjaciela ale nie jako kochanka. Musiał spróbować i mu pokazać, żeby zrozumiał i sobie odpuścił.
3. Też uwielbiam nowe postacie, Marsylia przezabawny, Bogota chyba mój favourite, czekałam tylko aż z Nairobi zacznie się coś kręcić :D ale cóż, wyszło jak wyszło.

1

@Klaudix Te dwa sezony to jak jeden ^^.
Wystarczyłoby, żeby zakończył na nie odwzajemnianiu pocałunku, co też początkowo zrobił. Potem sam przycisnął Palermo do ściany, czyli przejął inicjatywę. To było już niepotrzebne moim zdaniem.

1

@Danny Gaucho oo w sumie to się zgadzam. Tokio i Rio ultra irytują. Trochę denerwujące było że Arturo tam wszystkim do wszystkiego namawiał a ten ich pilnujący niby nic nie słyszał.

Myślę że scena pocałunku Berlina była dobra bo to było ostateczne przekonanie Palermo że Berlin nic nie czuje i nigdy nie poczuje.

Bogota fajna postać i myślę że w 5 sezonie trochę go rozwiną.

W tym sezonie nie pasowało mi sporo. Np te wszelkie romanse. Nairobi raz kocha Helsinki za chwilę Bogate a za chwilę Profesora o dziecko prosi. Bardzo lubiłem jej postać ale musiała umrzeć.

Myślę że śmierć Berlina która zafundowali oryginalni twórcy popsuło szyki Netflixowi który teraz próbuje go jakoś 'wskrzesic' bo się okazało że to ulubiona postać widzów.

Najbardziej mnie wkurzyło jak Gandzia zastrzelił Nairobi I przez pół wielkiego holu sobie ucieka i nikt go nie trafia z maszynowych karabinów. No bez przesady.

Natomiast na ogromny plus ostatni odcinek. To odcinek nawiązujący do najlepszych odcinków 1 i 2 sezonu

Komentarz usunięty przez użytkownika

4

@Stasik91 wychodząc z kryjówki z Profesorem na muszce Sierra zacznie rodzić

0

@barteq noo, ostatni odcinek fajny, przybywa Lizbona na pomoc, wszyscy jakoś tak bardziej pokrzepieni, to mi się podobało. Twórcy mówili, że w serialu duża rolę odgrywa miłość i empatia. Oni mają być ludzcy, z uczuciami. Może i czasami przeginka ale mi się to podoba. A Nairobi poprosiła Profesora o dziecko zanim poznała Bogote. Natomiast jej miłość do Helsiego była stąd, że był jej najbliższy. Ale ona wiedziała, że nic z tego. Dlatego zrobili dla niej wątek z Bogotą, żeby miała kogoś z kim naprawdę może być. Szkoda tylko, że tak się to potoczyło.

1

@Wossi61FCB dobre by było xD a Pan Profesuuur odbiera poród

1

@Klaudix ooo kurde na bank tak będzie. Ona zacznie rodzić w decydującym momencie

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: