La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1581 Culés

39

Co sądzicie na temat reinkarnacji?
Dzisiaj czytałem artykuł na pewnej popularnej polskiej stronie i udało mi się wyczytać, że Dr Ian Stevenson, amerykański psychiatra, zebrał ponad 2,5 tys. opowieści dzieci z poprzednich wcieleń. Przypadki dzieciństwa badane przez Stevensona mają wiele cech wspólnych.
Dr Ian Stevenson, który zmarł w 2007 r., był przewodniczącym Wydziału Psychiatrii na University of Virginia, School of Medicine. Został również uhonorowany tytułem Carlson Professor of Psychiatry w tej instytucji. Począwszy od 1961 r., przez 40 lat, dr Stevenson badał dzieci, które "spontanicznie przypominały sobie poprzednie wcielenia". Zdecydował się badać tylko dzieci, ponieważ uznał, że jest mało prawdopodobne, aby dzieci zmyślały wspomnienia z poprzedniego życia. Po nim stanowisko przejął Jim Tucker, który kontynuuje te badania.
W 2018 r. dr Tucker poinformował Semkiwa, że Stevenson i jego koledzy zebrali ponad 2,5 tys. przypadków wspomnień z poprzedniego życia z dzieciństwa. Zdaniem badaczy w 1567 z tych przypadków osobowość z poprzedniego życia została przez nich potwierdzona. W kolejnych 150 przypadkach osobowość z poprzedniego życia została "wstępnie" zidentyfikowana.
Przypadki dzieciństwa badane przez Iana Stevensona mają wiele cech wspólnych, które Semkiw usystematyzował:
1. Gdy tylko dziecko zaczyna mówić, zaczyna opisywać poprzednie życie
2. Dziecko pamięta szczegóły swojej śmierci w poprzednim życiu
3. Można zidentyfikować poprzednią rodzinę
4. Płeć zwykle pozostaje taka sama
5. Wygląd fizyczny może być podobny
6. Relacje odnawiają się poprzez reinkarnację
7. Dzieci pamiętają przerwę pomiędzy wcieleniami

Średnia przerwa między śmiercią a odrodzeniem wynosi 4,5 roku. W przypadkach reinkarnacji obejmujących samobójstwo w poprzednim życiu, średni odstęp między śmiercią a ponownymi narodzinami wynosi tylko 3 miesiące.

17

@Zoker ciekawy temat i to nie jest takie głupie jak na pierwszy rzut oka wygląda.

Komentarz usunięty

28

@Zoker bardziej jestem skłonna uwierzyć w reinkarnację niż w historie związane z chrześcijaństwem czy islamem.

1

@clyde być może gdzieś się to łączy a te bajki są wymyslane na potrzeby sterowania ludem

17

@Zoker Ja tam nie wierzę w reinkarnację, podwodne cywilizacje i Świętego Mikołaja. :)

2

@Zoker Im więcej czytam i oglądam rzeczy związanych z tematem reinkarnacji coraz bardziej biorę to pod uwagę. Ma to dużo więcej sensu niż opowieści o Bogu itd.

6

@Katalończyk 99 bajki czy nie bajki, ze wszystkich religii najbliżej mi właśnie do buddyzmu. :)

0

@clyde na jakiej podstawie?

27

@tomcias10 w buddyzmie nikt Cię nie straszy piekłem i wiecznym potępieniem jak nie będziesz robić tego co chce dany Bóg, nie pójdziesz do spowiedzi czy zrobisz coś co religia uznaje za grzech. Tutaj masz raczej wskazówki, jak żyć, jaką ścieżkę obrać by być szczęśliwym i nie ranić innych. Kiedyś bardzo się w to wgłębiałam, z perspektywy osoby niewierzącej buddyzm dla mnie jest najbardziej przystępną religią.

0

@clyde aż poczytam głębiej o tej religii. Zachecilas

1

@Zoker Bardzo długi i skomplikowany temat. Reinkarnacja to podstawa życia. Tylko jedno powiem: ten kto przeżyję 84 cykli (łat), już nie wróci. Jak będę mieć czas napisze więcej.

0

@AssisMoreira Czyli rozumiem, że wierzysz w reinkarnację? No to zachęcam Cię żebyś coś więcej na ten tematu tutaj napisał.

8

@clyde tylko, że np. w chrześcijaństwie (nie mylić z religią katolicką bo to nie jest to samo) to nie Bóg potępia człowieka tylko człowiek sam to robi odrzucając Boga. Bóg nikogo nie zmusza do robienia tego co on chce (w szczególności, że sama Biblia mówi, że nie z uczynków jesteśmy zbawieni tylko przez wiarę). Po prostu chodzi o to, że trzeba będzie ponieść konsekwencje swoich wyborów. Odwracając się od Boga stajesz automatycznie po drugiej stronie. Bóg cały czas ostrzega żeby nie stać po stronie zła bo zło zostanie zniszczone. To, że Ty będziesz tam gdzie zło to nie jest wina Boga tylko człowieka i jego wyborów.

3

@tomcias10 ale to, że odwrócisz się od Boga to nie znaczy że czynisz zło. To, ze nie latam po mieście i nie mówię jaki to jezus jest wspaniały i że będzie raj to nie znaczy że nie jestem dobrym czlowiekiem

0

@Zoker Nie mam teraz czasu. Polecam najpierw : Tybetańska Księga Zmarłych.
Po drugiej: my nie możemy i nie mamy takiej świadomości o przeszłych wcieleniach, bo to mechanizm obronny. Wyobraż sobie sytuację , że na przykład stoi przed tobą mały chłopiec , a ty wiesz że w przeszłym wcieleniu to była twoja zmarła żona, albo dziadek i tak w nieskończoność. Absurd. To jest ukryto głęboko w naszych genach.

0

@clyde zgadza się ale z drugiej strony osoby niepełnosprawne są bardzo źle traktowane, ponieważ ich niepełnosprawność pokazuje, że "nagrzeszyli" w poprzednim wcieleniu

2

@Katalończyk 99 nie chodzi o czynienie zła. Dokonujesz wyboru na podstawie którego nie chcesz poznać Boga.Dlatego w ten sposób pozbawiasz się ratunku jaki on oferuje no bo świadomie go odsuwasz.

3

@tomcias10 i co to za życie?

0

@Katalończyk 99 ale co masz przez to na myśli? Przecież nadal możesz się rozwijać. Biblia nawet zachęca do znalezienia swojej pasji i wykorzystanie tego do pomagania innym. Takie życie nie brzmi jakoś źle xD

8

@Zoker Jako biblijnie wierzący chrześcijanin nie wierzę w reinkarnację, gdyż po pierwsze: "postanowiono ludziom raz umrzeć, a potem sąd", a po drugie "Jeśli ustami wyznasz Pana Jezusa i uwierzysz w swoim sercu, że Bóg wskrzesił go z martwych, będziesz zbawiony."

Reinkarnacja jest pułapką sprytnie wymyśloną przez diabła i zainfekowaną w umysły ludzi otwierających się na jogę, hinduizm czy buddyzm. Zobacz, wierząc w reinkarnację nigdy nie masz pewności, ile razy się będziesz musiał odradzać, czy jesteś wystarczająco dobry, żeby wejść w lepsze wcielenie, czy uzyskałeś już wystarczająco wysoki poziom samodoskonalenia w boskość, kiedy w końcu przez swoje wysiłki i dążenia osiągniesz samozbawienie.

Tu nic nie jest pewne i wszystko zależy od ciebie, jednak każdy z nas, nie jest w stanie się zbawić, gdyż wszyscy jesteśmy grzesznikami i nie zasługujemy na zbawienie, a nasze uczynki są jak szata splugawiona. Choćbyśmy nie wiem jak się starali, to wciąż jesteśmy w ciele, które jest grzeszne i nasze myśli, czyny czy pragnienia nas oskarżają przed Bogiem i żaden guru tu nic nie pomoże, ani żadne samodoskonalenia, ani duchowe ćwiczenia, gdyż jesteśmy tylko prochem przed świętym Bogiem, a tylko doskonały Bóg może nas zbawić.

Chrześcijaństwo biblijne oferuje PEWNOŚĆ zbawienia, jednak nie z naszych uczynków, ale z łaski Bożej przez wiarę w Chrystusa. 'Łaską bowiem jesteście zbawieni przez wiarę, i to nie jest z was, jest to dar Boga'.

Nie musisz się odradzać nieskończenie wiele razy w niepewności czy dojdziesz w końcu do zbawienia, czy ponownie narodzisz się jako krowa czy kapusta poprzez kolejne wcielenie. Chrystus oferuje pewność zbawienia i kiedy umierasz idziesz na spotkanie z Nim, jeśli tylko uwierzysz prawdziwie Mu, uznając swoją marność i grzeszność, przychodząc do Niego w pokorze po przebaczenie grzechów i miłosierdzie. Jeśli tylko chcesz Go naśladować ze wszystkich sił i z całego serca swego, to Twoje zbawienie może stać się faktem, bez niepewność stojącej za reinkarnacją i całą tą filozofią. My jesteśmy 'ciałem, Tchnieniem, które ulatuje i nie wraca.', ale Bóg jest wieczny i każdy kto w Nim swą ufność pokłada żył będzie na wieki.

"Albowiem zapłatą za grzech jest śmierć, lecz darem łaski Bożej jest żywot wieczny w Chrystusie Jezusie, Panu naszym"

Łotr na krzyżu zaufał Chrystusowi, uwierzył w Niego i dzięki temu otrzymał od Jezusa zapewnienie raju.

"I rzekł: Jezu, wspomnij na mnie, gdy wejdziesz do Królestwa swego. I rzekł mu: Zaprawdę, powiadam ci, dziś będziesz ze mną w raju."

Chcesz być pewny przebaczenia grzechów, miłości Boga, zbawienia, to zaufaj nie reinkarnacji, która prowadzi na zatracenie, ale Chrystusowi, który umarł za Ciebie i ofiaruje Ci życie wieczne, jeśli tylko uwierzysz w Niego i będziesz trwał w Jego nauce, którą znajdziesz tylko w Biblii.

"Odpowiedział mu Jezus: Ja jestem droga i prawda, i żywot, nikt nie przychodzi do Ojca, tylko przeze mnie"

Jezus to jedyna droga do zbawienia.

15

@Pilka_jest_okragla ale żeś teraz odwalił...

22

@Pilka_jest_okragla brzmi jak sekta.

4

@Pilka_jest_okragla No nie spodziewałem się tutaj takiej odpowiedzi xD

2

@Zoker Jedna sprawa. Zamiast pisać "Pan X jest ma tytuły Y i Z i otrzymał nagrody ABC" lepiej byłoby podać jego prace naukowe. Jeżeli badał dzieciaki 40 lat, to prac powinno być na pęczki. Jeśli nie ma - możesz temat włożyć między bajki tuż obok Yeti i porwań przez kosmitów. Natomiast jeśli gość publikował takie badania, zatwierdzone przez uniwersytet, na którym pracował itd. to podrzuć coś, bo temat bardzo w takim razie ciekawy.

Edit: Tutaj skrót artykułu (i możliwość kupna całości) https://journals.lww.com/jonmd/Abstract/1977/09000/RESEARCH_INTO_THE_EVIDENCE_OF_MAN_S_SURVIVAL_AFTER.2.aspx

0

@Zoker Czy z równym zainteresowaniem przeczytałeś o Kondensacie Bosego-Einsteina?

konto usunięte

0

@Zoker taktyk....

1

@tomcias10 no nie chce jakoś chodzić i mówić innym o bogu więc już na starcie jestem skreślony. A to czy będę chodził i głosił słowo boże nie będzie sprawialo że będę dobrym człowiekiem.

konto usunięte

0

@Zoker
"4. Płeć zwykle pozostaje taka sama
5. Wygląd fizyczny może być podobny"

Zatem dziadkiem B. Węglarczyka nie był Józef Światło... ON NIM JEST!!! #MindBlowing X)

0

@Katalończyk 99 A nie chodzenie i nie głoszenie o Bogu jest grzechem? No właśnie nie jest więc nie jestes skreślony

0

@Zoker Kompletne bzdury reiknarnacja .Już bardziej prawdopodobne są np.dusze czyściowe proszące o modlitwę lub inne rzeczy związane z chrześcijaństwem

konto usunięte

3

@Zoker Nie wierzę, wierzę w życie wieczne. Co do promowania buddyzmu - jest to raczej system filozoficzny, aniżeli religia. Jedyna religia, która na 1 miejscu stawia miłość jest właśnie chrześcijaństwo. Dla osób, które tak krytykują wiarę chrześcijańską polecam chociaż raz przeczytać cały Nowy Testament i wtedy wypowiadać się, czy faktycznie Bóg nas straszy piekłem :)

4

@Hopner15 no ale wg religii to jest odwrócenie się od Boga czyli tak, to jest grzech XD więc no heh, o czym my tu rozmawiamy. Religia to tylko straszak i trzymanie ludzi za mordy

konto usunięte

1

@clyde jakiś kontrargument dla kolegi ? Może zastanówmy się jakie osoby są guru w buddyźmie a jacy w chrześcijaństwie? Buddyzm - mnisi żyjący w odosobnieniu skupiający się na osiąganiu stanu nirwany - wiecznego spokoju. Tymczasem w chrześcijaństwie - księża, jeżdżący na misję, pomagający ubogim. W jednej postawie ja widzę egoizm, a w drugiej miłość, zgadniesz która pasuje do której :) ?

0

@JacekM Nie mam pojęcia co to jest niestety

konto usunięte

0

@Zoker Myślę, że déjà vu można uznać za jedną z przesłanek tego

3

@szymonbarca10 oj teraz się nastawiasz na kontry. O tej "miłości", przepychu, obłudzie, zakłamaniu, życiu ponad stan, korzystaniu z prostytutek, gwałceniu nieletnich mógłbym w polskim kościele wymieniać do wieczora :) spójrz na Watykan i jeszcze raz sobie odpowiedz kto tu jest egoistyczny

1

@mr_robot Deja vu? Dlaczego? Jeśli mam deja vu z konkretnej sytuacji, która dzieje się w konkretnym miejscu w otoczeniu konkretnych osób to jakie jest prawdopodobieństwo, że to jest sytuacja z poprzedniego życia? Biorąc pod uwagę, że np. ostatnio miałem właśnie deja vu korzystając z laptopa, a w moim potencjalnym poprzednim życiu taka technologia jeszcze nie istniała.

1

@Katalończyk 99 ale skąd Ty to bierzesz, że nie mówienie o Bogu jest jakimś grzechem xD? Nawet w samej Biblii przecież jest napisane, że ludzie mają różne dary. Nie każdy musi być ewangelistą bo nie każdy się do tego nadaje.

konto usunięte

1

@Katalończyk 99 Według statystyk to więcej buddyjskich mnichów było zaangażowanych w pedofilię niż chrześcijańkich Księży. I nie, nie neguje, to straszne zło co wyprawiają niektórzy Księża ale oni wcale nie żyją według nauk Nowego Testamentu.
Jeśli nie wierzysz w chrześcijańskie miłosierdzie to sprawdź sobie statystyki - kto więcej pieniędzy przeznacza na cele charytatywne i jak gigantyczna jest to przewaga

konto usunięte

1

@szymonbarca10 PS. Tak, tak wiem że w modzie jest teraz krytyka chrześcijaństwa ;-) Ale chętnie mogę porozmawiać jako osoba śledząca ten temat od lat

3

@clyde od ponad 20 lat tak odwlam ;) Jednak są ludzie, którzy wierzą i się nawracają :)

5

@lukaszbarca15 Kiedy Jezus chodził po ziemi i czynił znaki i cuda, też tak mówili, tym bardziej teraz, więc nic nowego nie powiedziałeś.

0

@Katalończyk 99 Nie rozgłaszanie słowa bożego nie jest grzechem więc przestań pisać głupoty.Chrześcijaństwo jest ścieżką i drogą wskazującą jakim masz być człowiekiem i jakimi wartosciami kierowac się w życiu a ty masz bardzo primitywne podejście do religii wynikajace m.in z braku wiedzy i piszesz głupoty w stylu że "religia jest od trzymania ludzi za mordę" ale na to już nic nie poradzę.

0

@szymonbarca10 z tymi księżmi i miłością to tak nie wylatuj, bo faktycznie purpuraci siedzący na złocie w Watykanie itd są bardzo miłościwi. :D wolę mnichów, którzy sobie siedzą w spokoju, niż chrześcijan i islamistów którzy na przestrzeni lat toczą ciągle wojny.

Edit: wolę tzn że mniej mnie to razi, q nie, że jestem skłonna wierzyć i żyć w duchu buddyzmu.

0

@szymonbarca10 jakich statystyk? Źródło? Z tego co widzę owszem były takie przypadki, ale mnisi zostali skazani na bezwzględne więzienie, czego nie można powiedzieć o księżach.

konto usunięte

3

@clyde Bardzo populistyczny argument. Mówisz o jakimś 1% Księży. Ja poznałem wielu wspaniałych Księży. Spójrz na Ojca Szustaka - jego filmiki oglądają tysiące ludzi i dla wielu jest on ogromną inspiracją. A to że chrześcijanie toczyli wojny - być może dzięki nim się urodziłaś, polecam poczytać trochę historii o co te wojny były toczone

konto usunięte

0

@clyde
Cudze chwalicie,
Swego nie znacie,
Sami nie wiecie,
Co posiadacie.

0

@szymonbarca10 ale podaj mi te statystyki, o których mówiłeś. :)
@Joaquin88 akurat religiami się interesuję i wiem więcej o chrześcijaństwie, islamie czy buddyzmie niż niektórzy zadeklarowani wierzący :)

0

@szymonbarca10 1%? Sam papież Franciszek mówił, że to około 2% potwierdzonych przypadków, a ile jest niepotwierdzonych to nikt nie wie.

konto usunięte

0

@szymonbarca10 Właśnie przez stawianie miłości, współczucia na pierwszym miejscu chrześcijaństwo jest łatwym celem dla "tolerancyjnych". Chrześcijanie są zbyt pasywni.

Taki J. Biden. Drugi prezydent katolik USA w historii. Katolik a popiera Planned Parenthood. Żaden ksiądz nie powinien mu udzielać Komunii św.

konto usunięte

1

@clyde Ponoć statystycznie najwięcej molestowania jest wśród... o dziwo murarzy;) Stowarzyszenie budowlańców czy ich tam ciech powinien odpowiadać za to, że komuś się coś stało?

konto usunięte

0

@clyde Nie odróżniasz pedofilii od czynu pedofilskiego, to dwie różne rzeczy. To że jeden Ksiądz na 1000 czy może nawet 10 000 dokona takiego czynu jest oczywiście strasznym złem, co nie zmienia faktu, że nie wolno deprecjonować fantastycznej pracy, jaką wykonuje o wiele więcej Księży, pomagając potrzebującym, organizując zbiórki oraz nauczając o miłości. Statystykę mam w jednej z wielu książek, które przeczytałem o teologii, jak tylko znajdę to chętnie Ci wyślę na priv. Twoje myślenie jest typowym nastawieniem anty. Zamiast skupiać się na tym ile dobrego chrześcijaństwo zrobiło, skupiasz się na bardzo małym odsetku Księży. Ale to jest modne, więc rozumiem, zielone trzeba zbierać na La Rambi, aby ego szybowało w górę. Powtórzę - populizm najwyższych lotów

0

@Joaquin88 nie porównuj murarza do księży... Autorytet u dzieci (często wspierany przez rodziców) z Bogiem na ustach, a Ty go porownujesz do osoby świeckiej? :D statystyki, statystyki...
@szymonbarca10 modne? Odkąd zaczęłam w miarę myśleć zdroworozsądkowo, powiedziałam wprost rodzicom że nie wierzę i nie będę chodzić do kościoła. Sakramentów na które miałam wpływ (np bierzmowanie) nie mam, ale Ty mówisz, że tak twierdzę bo to jest modne. Zaskoczę Cię, też znam fantastycznych księży z którymi się świetnie dogadywałam i miałam dobry kontakt. ;) Po prostu trzeba spojrzeć trzeźwo - pomagają ale w ostatnich latach wyszło za dużo rys na wizerunku Kościoła, by tak zawzięcie go bronić.

konto usunięte

1

@Joaquin88 Tak zgadzam się, jednak siłą tolerancyjnych jest stawianie się w roli ofiary. Dlatego każde "silne" działanie Chrześcijan będzie od razu krytykowane. Polecam ten filmik:


konto usunięte

0

@clyde Ok rozumiem, ale poprosiłbym o jakiekolwiek argumenty aniżeli populizmy typu, że Księża źli czy wojny były ;-) Ja z kolei dopiero jak dojrzałem ,to zrozumiałem czym jest prawdziwa wiara. A zajęło mi to kilka lat, masę przeczytanych książek, kilka razy przeczytaną Biblie i obcowania wśród takich ludzi jak np. Księża z różnych duszpasterstw oraz przede wszystkim pomaganie innym ludziom, bo przez pomaganie objawia się najwięcej miłości

konto usunięte

0

@clyde "nie porównuj murarza do księży(...)" Dziękuje, że i Ty dostrzegasz niebagatelną rolę duszpasterstwa w społeczeństwie!

Czy może... jesteś jedną z tych osób, dyskryminujących murarzy?;) Szykany ze względu na miejsce pracy... Mamy XXI w. To nie czasy na dzielenie ludzi na lepszych i gorszych! ŻART, wybacz, nie mogłem się powstrzymać

"(...)statystyki, statystyki..." Statystyki bywają przydatne. Pomagają zobrazować problem. Przykładowo: "1%? Sam papież Franciszek mówił, że to około 2% potwierdzonych przypadków, a ile jest niepotwierdzonych to nikt nie wie." Znajome? To też statystyka. Każdy, Ty, ja stosuje statystyki jak mu wygodnie. To ich zaleta, ale i wada...

0

@Joaquin88 dlatego mówię, na mnie nie działa powoływania się na statystyki bez podania rzetelnego źródła. Akurat papież Franciszek jest wiarygodnym źródłem jeśli chodzi o odsetek pedofilii (przynajmniej tak powinno być w teorii)
@szymonbarca10 wiesz, pracowałam kupę lat jako wolontariusz w DPSie ze starszymi ludźmi, w liceum pomagałam fundacji Jarzębinka, która opiekuje się skrajnie niepełnosprawnymi dziećmi. Nie potrzebuję Boga czy wiary, by być dobrym człowiekiem. Biblia czy księża również nie są mi do tego potrzebni. :)

konto usunięte

0

@clyde Znaczy stosujesz statystyki wybiórczo, o ile są zgodne z ... (dopowiedz cokolwiek Ci pasuje).

Nie obarczaj tylko winą kościoła i normalnych, niczemu winnych księży za zbrodnie degeneratów! Czy ZASP powinien odpowiedzieć za to, że R. Polański zgwałcił 13-latkę? NIE. To, że M. Trynkiewicz zabił i zgwałcił trzech chłopców, nie znaczy, że jakiś % nauczycieli W-fu ma coś za uszami. Czy ZNP powinno za to odpowiedzieć? Przecież zawód nauczyciela to również zawód z autorytetem. Odpowiedź brzmi NIE. Jeśli mi coś zrobi wysoki blondyn/przedstawiciel jakiegoś zawodu nie będę obarczał winną wysokich blondynów/inny ludzi z tym fachem, tylko tego konkretnego człowieka!

Skoro mowa już o rzetelności/wiarygodności. Pedofil o jakimś konkretnym księdzu wypadałby mówić dopiero gdy skaże go sąd prawa a nie sąd opinii publicznej.

0

@Pilka_jest_okragla Hmm a więc tak. Morderca, pedofil i gwałciciel, który przed śmiercią przyjmie "Boga" do swojego serca ma być zbawiony, a ktoś dobry, który pomaga całe życie, nie wierzy w "Boga" ma iść do piekła i nie osiągnie zbawienia?

1

@Joaquin88 tylko, że sąd prawa nie skazuje księży bo sprawy są zamiatane pod dywan. To jest problem. Jakby siedzieli w więzieniu jak każdy ten murarz, na którego się powołano, nie byłoby takiego problemu. Najbardziej boli bezkarność, a nie to, że to się dzieje. To tylko ludzie, fakt że są wyświęceni nie robi z nich superbohaterów bez słabości ale niech odpowiadają jak każdy obywatel, a nie zmiana parafii...

konto usunięte

0

@clyde To poniekąd inny temat. SĄDY, SĘDZIOWIE, PRZEPISY PRAWA, SPRAWIEDLIWE WYROKI

Nikt robi z księży superbohaterów bez słabości. Wiesz "kościół jest dla grzeszników"... Jeśli ktoś faktycznie jest winny, to wg mnie osoby wierzącej, powinien/powinna trafić do lochu. Tylko cała akcja wymierzona przeciw pedofilii pomija jakoś przedstawicieli innych zawodów, artystów, celebrytów, sędziów, polityków. Wśród nich nie ma czarnych owiec? Oczywiście, że są! Chodzi o coś innego. O światopogląd i politykę!! Kościół dla "tolerancyjnych" to jeden z bastionów konserwatyzmu.
Śmiem twierdzić, że u tych atakujący teraz kościół taką samą reakcję wywołują słowa prawica, wiara, tradycje i najgorsze z najgorszych (w ich oczach) naród, nacjonalizm

konto usunięte

0

@szymonbarca10 a co złego zrobili mnisi?
Żyją w ubóstwie wiec logiczne, że mają mniej pieniędzy niż księża, co za tym idzie mniej przekazują. Oni tak samo jak księża katoliccy ślubują zyc w ubóstwie ale tylko jedni się tego nie trzymają.

0

@Joaquin88 ale nie widzisz różnicy między molestującym sędzią a księdzem? Osoba wykształcona religijnie, poucza innych, spowiada, mówi o Bogu a wyrządza taką krzywdę drugiej osobie? Do czynu zabronionego dochodzi hipokryzja + brak sprawiedliwości i osądu + brak konsekwencji. To najbardziej boli ludzi. Nikt nie mówi, że księży pedofili jest więcej niż pedofili nauczycieli. Tylko, że nauczyciel jak będzie dotykał dzieci idzie do paki, a ksiądz do innej parafii. Ja uważam, że jestem patriotką, mam poglądy prawicowe (prócz właśnie wiary), szanuję bardzo tradycję i jestem sentymentalna. Więc coś Ci nie poszło z tym ostatnim argumentem. :D

1

@Katalończyk 99 bycie dobrym człowiekiem bez wiary w Boga oczywiście jest możliwe ale o wiele cięższe. Na każdym etapie życia człowiek niewierzący jest bardziej podatny na złe wybory, skupiając się mocniej na sobie i nie czując pokory wobec Boga. Sam zaobserwowałem to po sobie. Jak nie wierzyłem to moja granica dobra i zła bardzo delikatnie ale przesuwała się w niewłaściwym kierunku, aż w wieku dwudziestu kilku lat zdałem sobie sprawę w jak złą stronę to wszystko poszło. W kościele mam jasne zasady, których przestrzeganie nie ogranicza mnie, a wręcz daje mi realne szczęście. Patrząc na siebie przez pryzmat religii widzę też jak wiele mam do poprawy. Kiedyś byłem sobą zachwycony mimo tego że nie miałem do tego powodów.

Według mnie wiara katolicka bardzo dobrze kształtuje charakter (szczególnie młodych osób), przez poczucie pokory, kształtowanie dobrych relacji z innymi, skupienie się na zupełnie innych rzeczach niż te, które oferują nam dziś media społecznościowe, Netflixy, telewizja, ludzie z pierwszych stron gazet, celebryci, politycy itd.

P.S. Nie latam po mieście krzycząc o Jezusie. Raczej trzymam się zasady św. Jana Marii Vianney: "Nie mów ludziom o Bogu kiedy nie pytają, ale żyj tak by pytać zaczęli."

0

@clyde Jednej rzeczy w tej całej reinkarnacji nie mogę rozkminić: ponieważ w kolejnym wcieleniu możesz być dajmy na to żabą, to jak ona dąży do osiągnięcia wyższego wcielenia? @AssisMoreira , @Zoker

0

@Seneka Nie słuchaj bzdur. Ani jeden poważny duchowny nigdzie i niekiedy nie mówił o wcieleniu do zwierząt i drew. Totalna bzdura. Wymyśl zachodnie cywilizacji.

0

@AssisMoreira Hmm, czyli hinduistyczna wersja, gdzie karma ma znaczenie i to w jaki sposób postępujesz nie ma zastosowania w reinkarnacji?

konto usunięte

0

@clyde czyli postępujesz jak Chrześcijanka :)

konto usunięte

1

@AssisMoreira 'Reinkarnacja to podstawa życia."
Na Ziemi to raczej węgiel.

konto usunięte

0

@tomcias10 "Bóg nikogo nie zmusza do robienia tego co on chce"
Ale o plagach egipskich słyszałeś?

0

@szymonbarca10 postępuje tak jak podpowiada mi serce, nie ma w tym boskiego natchnienia :)

konto usunięte

0

@clyde czyli według zasad, które zbudowała cywilizacja chrześcijańska :)

1

@clyde jako buddysta powiem ze tak do konca nie jest, ale z grubsza sie zgadza.

0

@Pilka_jest_okragla Chłopie coś Ty kosztował...???

0

@Seneka A co to ma do świata zwierząt? Jest jedno podstawowe ezoteryczne pojęcie : nie ciało ma duszę, dusza ma ciało. Świat zwierząt i flory ma zupełnie inne mechanizmy.

0

@AssisMoreira Ale to właśnie ta dusza, byt czy świadomość odradza się w nowym bycie, w tym zwierzęcym lub roślinnym i stąd moje pytanie.

0

@Seneka Nie odradza się w zwierzęcym albo roślinnym.

0

@AssisMoreira No to już wiem, że chyba nie za bardzo jesteś w temacie.
W każdym z systemów reinkarnacyjnych formą, którą przyjmuje pierwiastek nieśmiertelny jest człowiek, ale wcielenia następują także w ciała roślin, zwierząt, nieożywione elementy natury (śnieg, ogień, woda, powietrze), inteligentne istoty z innych planet. Ponadto ożywiony i poznający podmiot może odrodzić się jako bóstwo lub demon (buddyzm).

0

@Seneka No tak trzeba było od razu. Podstawa twojej wiedzy to Buddyzm. Rozumiem i akceptuje. To rozmowa na bardzo długi czas oraz skomplikowaną wiedzą. U Buddy było dwie doktryny. Szczerze pozdrawiam.

0

@AssisMoreira Mylisz się, ale rozumiem i akceptuję ;)

konto usunięte

1

@Zoker No jasne, bardziej chodzi mi o to, że to też dość ciekawe "zjawisko", które jednak nie jest tym samym co wspomnienia :D Ale może faktycznie przestrzeliłem z tym, że to "przesłanka reinkarnacji" :)

1

@Zoker Tylko gdyby to miało faktycznie działać to w jaki sposób wyjaśnić rosnącą liczbę ludności? Część z nowo urodzonych dzieci zaczyna swoja historię od zera, a część tylko się odradza?

Komentarz usunięty

1

@Zoker no szczerze mówiąc, to chciałbym, żeby reinkarnacje istniały. I to nawet nie na poziomie religijnym, że dusza itd. Tylko po prostu po śmierci rodzimy się jako nowy człowiek i tyle. Ponieważ nie do ogarnięcia jest dla mnie to, że po śmierci nic nie ma. Co to znaczy to "nic"? A tu piosenka w temacie reinkarnacji, jakby ktoś chciał posłuchać :)

0

@szymonbarca10 Ciekawi mnie że czytałeś Biblię kilka razy i nadal wierzysz?

0

@Zoker karma , buddyzm , koło dharmy polecam

konto usunięte

0

@Szreko Jest mnóstwo takich ludzi

0

@maroon też się nad tym zastanawiałem, ale logicznego wytłumaczenia nie znalazłem

1

@szymonbarca10 Dla mnie to dziwne. Przecież ta książka przeczy sama sobie i jest w niej tyle błędów że trudno brać ją na poważnie. Dodatkowo była zmieniana tak bardzo że nie ma nic wspólnego z pierwowzorem.

konto usunięte

0

@Szreko A ile razy czytałeś ją od deski do deski ? Najlepiej z dokładną analizą ?

0

@Zoker Jak mawia klasyk "czas pokaże" ;)

0

@szymonbarca10 Zdarzyło mi się kilka razy i to utwierdza mnie że jest bardzo mało wartą książką. Dodatkowo jest zmieniona przez co jej obraz jest zupełnie inny niż byś chciał.

0

@Persyfl A wiesz czym były spowodowane?

konto usunięte

0

@tomcias10 Bogiem były spowodowane.

0

@Persyfl Izrael był w niewoli egipskiej. Tym były spowodowane.

konto usunięte

0

@tomcias10 Ale to Bóg zesłał plagi by zmusić kogoś do zrobienia tego, co on chciał, co jak twierdzisz, nie miało miejsca.

0

@Persyfl Bóg zesłał plagi żeby ratować swój lud a nie zmusić kogoś do robienia czegoś.

konto usunięte

0

@Szreko Ok, masz prawo mieć swoją opinię, jednak wielu teologów a nawet ateistów popiera wiele nauk płynących z Biblii ;) zobacz Jordana Petersona, który jest agnostykiem, albo ateistą a bardzo popiera czytanie Biblii każdemu

konto usunięte

0

@tomcias10 Czytałeś w ogóle Księga Wyjścia? Plagi egipskie miały za zadanie zmusić faraona do zmiany zdania. Inna sprawa, że sam Bóg uczynił jego serce nieustępliwym, więc to zwykły sadyzm, ale jak najbardziej zmusił faraona do zrobienia tego, czego nie chciał. W jakim celu to zrobił, jest sprawą nieistotną.

konto usunięte

0

@szymonbarca10 Czytanie Biblii to najlepsza droga do zostania ateistą.

0

@szymonbarca10 Ja oczywiście polecam czytanie Biblii wszystkim. Doceniam też naukę jaką można wyciągnąć z niej i niektórych zawartych w niej zapisów. Ja jednak nie traktuje jej jako świętej księgi. Zbyt wiele spraw związanych z religią jakąkolwiek budzi moje wątpliwości.

konto usunięte

0

@Persyfl są tacy, którzy po niej zostali ateistami, a są tacy którzy się nawrócili ;) U mnie zadziałała 2 opcja

konto usunięte

0

A wiesz, że według nauk Kościoła Księga Wyjścia jest księgą symboliczną, a nie historią opartą na faktach ;) ?

0

@Persyfl a Ty czytałeś? Przecież Bóg chciał uratować Izrael w taki sposób żeby nikt nie ucierpiał. Warto się zapoznać co znaczy zwrot "zatwardzil mu serce". To oznacza po prostu głoszenie słowa Bożego. Jeżeli osoba taka nie przyjmie tego słowa to wtedy jej serce staje się "zatwardziale". Informacja ta jest zawarta w księdze Izajasza gdzie Bóg mówi do niego żeby to on "zatwardzil serce" właśnie przez próbę nawrócenia innych. Gdyby przyjęli Boga to by żadnych plag nie było. Oni się jednak uparli, że są od Boga lepsi i więksi no to skończyło się to tragicznie bo Bóg musiał uratować swój lud.

0

@szymonbarca10 to nie jest księga symboliczna. Takie nauki są niebezpieczne bo w taki sposób można sobie tłumaczyć jak komu pasuje że jakaś księga jest symboliczna. W szczególności, że nie ma żadnych podstaw żeby tak twierdzić. Inna sprawa, że cała Biblia wtedy traci na autentyczności.

konto usunięte

0

@szymonbarca10 "A wiesz, że według nauk Kościoła Księga Wyjścia jest księgą symboliczną, a nie historią opartą na faktach ;)"
Przecież żadna nie jest oparta na faktach w takim rozumieniu.

konto usunięte

0

@Persyfl Pierwsze 11 Ksiąg jest uznawana za symboliczne. Żeby dobrze zrozumieć Biblię należy odłożyć przekonanie że to Bóg ją pisał. To nie tak. Pisali ją ludzie, a jej OGÓLNY przekaz jest natchniony przez Boga. Mocno polecam przeczytać Nowy Testament i skupić się na naukach Jezusa - tam jest wiele o tym jak żyć w miłosierdziu

konto usunięte

1

@tomcias10 Czytałem. Nie ma zwyczaju się powoływać na coś, czego nie znam.
"Przecież Bóg chciał uratować Izrael w taki sposób żeby nikt nie ucierpiał."
Bóg jest wszechmogący, więc skoro ucierpieli niewinni, to Bóg tego chciał. Poza tym jego pobudki nie mają znaczenia. Napisałeś, że Bóg nikogo nie zmuszał do postępowanie wbrew własnej woli, więc podałem ci pierwszy z brzegu przykład, że nie masz racji.
""zatwardzil mu serce". To oznacza po prostu głoszenie słowa Bożego."
No przecież. Jak nam coś nie pasuje do narracji, to zmieniamy znaczenie słów. Ale żeby nie było, cytuję:
"Ty powiesz mu wszystko, co ci rozkażę, a Aaron, brat twój, będzie przemawiał do faraona, ażeby wypuścił Izraelitów ze swego kraju, Ja zaś uczynię nieustępliwym serce faraona i pomnożę moje znaki i moje cuda w kraju egipskim. "
Teraz Mi pewnie wytłumaczysz, co znaczy nieustępliwe.
"Gdyby przyjęli Boga to by żadnych plag nie było."
Przecież wiara jest łaską, nie wyborem. No i na takiej samej zasadzie można tłumaczyć każdy napad z groźbą - gdyby oddał pieniądze, nie byłoby złamanego nosa. Co nie zmienia faktu, że to napad.
"skończyło się to tragicznie bo Bóg musiał uratować swój lud."
Skończyło się bestialsko, bo Bóg tak chciał. Bóg niczego nie musi.

konto usunięte

0

@szymonbarca10 'Żeby dobrze zrozumieć Biblię należy odłożyć przekonanie że to Bóg ją pisał. "
Nigdy takowego nie miałem. Wartość historyczna Biblii jest znikoma.
"Pisali ją ludzie, a jej OGÓLNY przekaz jest natchniony przez Boga. "
Jest tak niespójna, że trzeba takich fikołków logicznych, żeby ją poważnie czytać.
"Mocno polecam przeczytać Nowy Testament i skupić się na naukach Jezusa"
Ale Stary Testament nigdzie nie został odwołany. Niemniej wiem, co jest w Nowym, też czytałem.

1

@Persyfl czemu Ty zwalasz na Boga to co zrobili ludzie? To tak jakbyś Ty kogoś zastrzelił i miał pretensje do Boga "jak on mógł do tego dopuścić". Tłumaczyłem Ci już co Oznacza to twierdzenie "uczynię nieustepliwym/zatwardzialym jego serce". A jak tlumaczysz jakieś słowa to weź pod uwagę jakie znaczenie to ma w Biblii a nie jak to teraz jest rozumiane. Wyjaśnienie jest w księdze Izajasza. Bóg do Izajasza powiedział żeby" zatwardzil serce ludu". A z księgi Izajasza wiemy, że Izajasz miał głosic słowo Boże i nawracać ludzi. To jest właśnie to zatwardzanie. Bóg przemawiał do faraona żeby ten się nawrocil i nie krzywdzi ludzi. On tego nie zrobił dlatego jego serce się zatwardzilo.
Owszem masz rację, że wiara jest łaska. Ale to Ty wybierasz czy z tej łaski chcesz skorzystać czy nie. Jest napisane w Biblii, że "Bóg. Nie ma upodobania w śmierci bezboznego". Jest też napisane, że zwleka ze swoim przyjściem bo czeka aż się jak najwięcej osób Nawroci.
Faraon zniewolil lud Boży. Dlatego Bóg zareagował i ten lud uratował.

konto usunięte

0

@tomcias10 "czemu Ty zwalasz na Boga to co zrobili ludzie?"
Ale to Bóg wymordował bydło i rozkazał zabić dziecko, nie ludzie.
"Tłumaczyłem Ci już co Oznacza to twierdzenie "uczynię nieustepliwym/zatwardzialym jego serce""
Nie tłumaczyłeś, tylko zmieniałeś znaczenie i zatwardziałego serca, a nie bycia nieustępliwym. No ale niech stracę, wedle tego, co mówisz, serce zatwardziałe to takie, które nie przyjmuje Boga. U faraona Bóg je takim uczynił. Czyli Bóg uniemożliwił faraonowi przyjęcie go do serca, za co później zabił mu syna. To chyba Moja wersja trochę w lepszym świetle Boga przedstawia. No i niezależnie od tego, plagi miały zmusić faraona do wypuszczenia Izraelitów, czy do postąpienia wbrew jego woli. Quod erat demonstrandum
"A jak tlumaczysz jakieś słowa to weź pod uwagę jakie znaczenie to ma w Biblii a nie jak to teraz jest rozumiane."
Czytam Biblię już przetłumaczoną, więc trochę ciężko o znaczenie polskich słów z tamtych czasów. Na pewno też przez tyle lat nikt nie wpadł na pomysł, by zamienić to słowo.
"Bóg do Izajasza powiedział żeby" zatwardzil serce ludu". A z księgi Izajasza wiemy, że Izajasz miał głosic słowo Boże i nawracać ludzi."
Zatwardził, a nie uczynił nieustępliwym. Ale nawet w twojej wersji, to się lupy nie trzyma, bo oznaczałoby to, że Bóg naruszył wolną wolę faraona, a ten mimo to, a może własnie przez to, nie chciał wypuścić Izraelitów. A jeśli był w stanie naruszyć wolną wolę faraona, to plagi tym bardziej nie były do niczego potrzebne i stanowiły jedynie sadystyczny pokaz siły.
"Bóg przemawiał do faraona żeby ten się nawrocil i nie krzywdzi ludzi."
I żeby pokazać mu, że to jest złe krzywdził ludzi znacznie bardziej?
"On tego nie zrobił dlatego jego serce się zatwardzilo."
Dalej to nie ma sensu. Po co miałby go przekonywać, skoro wiedział, że to nie przyniesie skutku? No i tam ewidentnie nie ma czasownika zwrotnego. Nie serce się zatwardziło, tylko Bóg je uczynił nieustępliwym. Twierdzisz, że w tamtych czasach funkcja podmiotu w zdania była zupełnie inna i biegli tłumacze i znawcy Pisma nie potrafili tego oddać?
"Jest napisane w Biblii, że "Bóg. Nie ma upodobania w śmierci bezboznego""
jest też napisane, że zesłał na dzieci niedźwiedzie.
"Faraon zniewolil lud Boży. Dlatego Bóg zareagował i ten lud uratował."
To nie ma żadnego znaczenia. Mówiłeś, że nie zmusza nikogo do postępowania wbrew własnej woli, a tu masz przykład gdzie jest ewidentnie inaczej.

0

@clyde Chrześcijaństwo oferuje zbiór zasad, które bez przesadnie skrajnego interpretowania z racji, że Pismo Św. było spisywane w innych czasach, prowadzi do bycia dobrym, pomocnym człowiekiem. Nawet jeśli to dla kogoś bajki, dziwne historie to bardzo pomagają kształtować dobrego człowieka ;)

0

@Persyfl mam wrażenie, że Ty kompletnie nie chcesz zrozumieć co ja tutaj pisze. Cały czas pisze, że to nie Bóg zatwardzil serce tylko faraon sam swoim wyborem to zrobił. Gdzie tu jest naruszenie jego woli skoro on sam wybrał odrzucenie Boga? To tak jakby ktoś Ci powiedział że o danej godzinie w danym dniu będzie jechał przez Ulice wielkim kombajnem i żebyś pod żadnym pozorem na te ulice nie szedł bo Ci się coś stanie jak on będzie jechał. Już miesiąc przed tym codziennie by Cię ostrzegał. Ty jednak całkowicie to lekcewazysz i mimo. To tam idziesz a potem. Winisz tego który Cię ostrzegał że coś Ci się stało. To. Kto w tej sytuacji byłby winny? Odpowiedź jest prosta.
Wydaje mi się, że Ty nie potrafisz zrozumieć, że Bog daje wolna wolę człowiekowi. Jednocześnie człowiek musi ponieść konsekwencje swoich wyborów. Już nawet odsuwajac Boga na bok. Jeżeli w życiu podejmiesz zła decyzję to potem są tego konsekwencje. Tak samo w relacji z Bogiem. Odrzucając go musisz się liczyć z tym, że są tego konsekwencje. Bóg jest sprawiedliwy. Nie ma sensu chyba ciągnąć tej dyskusji. Radzę w zrozumieniu przeczytać CAŁE pismo a nie wybierać sobie fragmenty i na tej podstawie tworzyć teorie, które nie są prawdziwe (jak ta rzekoma złość Boga). Plan był zawsze taki żeby uratować ludzkość od kłamstwa i grzechu. Logicznym jest, że jeżeli ktoś taki.ratunek odrzuca to uratowany nie zostanie i to nie z winy Boga tylko swojej własnej bo mając wolna wolę wybrał odrzucenie Boga.

konto usunięte

0

@tomcias10 "Cały czas pisze, że to nie Bóg zatwardzil serce tylko faraon sam swoim wyborem to zrobił."
A Biblia twierdzi inaczej. Ponownie cytuję:
"Ja zaś uczynię nieustępliwym serce faraona "
"Gdzie tu jest naruszenie jego woli skoro on sam wybrał odrzucenie Boga? "
Choćby w tym, że masz wyraźnie napisane, że to nie faraon był podmiotem w tym zdaniu.
Z porównania z kombajnem wynika, że plagi nie były sprawką Boga. Ciekawe. Bardziej adekwatne by było, jakby powiedział, że będzie jeździł swoim samochodem pod twoim domem i jak zobaczy ciebie albo kogoś z twoich bliskich, to ich umyślnie rozjedzie, chyba że dasz mu pieniądze.
Plagi nie były żadną naturalną konsekwencją, tylko emanacją bożej woli, a ty robisz z tego tłumaczeniem rodem z rodziny przemocowej, że gdyby dzieci były grzeczne, to by nie dostały lania, więc to ich wina.
" Kto w tej sytuacji byłby winny?"
Oczywiście, że Bóg. Raz jeszcze., jeśli ktoś zażąda od ciebie pieniędzy grożąc pobiciem, to nie ty jesteś winny, jeśli mu ich nie dasz.
"Wydaje mi się, że Ty nie potrafisz zrozumieć, że Bog daje wolna wolę człowiekowi."
Tylko według Biblii i to też do czasu aż mu to przestaje pasować.
"Jednocześnie człowiek musi ponieść konsekwencje swoich wyborów. "
To może inaczej. Załóżmy, że powiem ci, że możesz kibicować komu chcesz, ale jeśli nie będziesz kibicował tylko Barcelonie, skrzywdzę twoich bliskich, a ciebie będę torturował. Czy wówczas możemy powiedzieć, że kibicujesz Barcelonie z własnej woli?
"Bóg jest sprawiedliwy."
Co było sprawiedliwego w zabiciu dziecka faraona? Co było sprawiedliwego w pomorze bydła? W jaki sposób sprawiedliwe jest brutalne mordowanie dzieci za naśmiewanie się z łysego?
"Nie ma sensu chyba ciągnąć tej dyskusji."
O, ktoś tu ma zatwardziałe serce :D
"Radzę w zrozumieniu przeczytać CAŁE pismo a nie wybierać sobie fragmenty..."
Typowe katolickie myślenie - jak ktoś się z tobą nie zgadza, to na pewno nie przeczytał i nie rozumie, bo przecież nie możliwe, żeby przeczytał, zrozumiał i miał inne zdanie. Twoja interpretacja jest najprawdziwsza, ba nie ma innych interpretacji, tylko niezrozumienie. Toporna erystyka.
"i na tej podstawie tworzyć teorie, które nie są prawdziwe (jak ta rzekoma złość Boga)."
Po pierwsze, polecam sprawdzić, czym jest teoria. Po drugie, twoje przekonanie o posiadaniu prawdy, to zdaje się grzech pychy. Po trzecie, nie pisałem o złości Boga, sugerowałem raczej, że robił to sadystycznie, na zimno.
"Plan był zawsze taki żeby uratować ludzkość od kłamstwa i grzechu."
A jak się nie uda, to ich wszystkich potopić :D I jak mu poszło?
A jeśli są ludzie, którzy nie chcą i nie potrzebują ratunku przed kłamstwem i grzechem? Pytał kogokolwiek o zdanie?
"Logicznym jest, że jeżeli ktoś taki.ratunek odrzuca to uratowany nie zostanie"
Owszem, ale już z tego odrzucenia nie wynika mordowanie jego lub jego bliskich.
"to nie z winy Boga tylko swojej własnej bo mając wolna wolę wybrał odrzucenie Boga."
I to jest dokładnie retoryka rodziny przemocowej - wszyscy są winni, tylko nie katujący ojciec/mąż.

0

@Persyfl a ja ponownie Ci napisze żebyś sprawdzał jak sformułowania w Biblii są tłumaczone przez samą Biblię. Twierdzisz, że Bog w jakiś magiczny sposób zatwardzil serce faraona. To jak w takim razie zrobił to Izajasz, który nie ma magicznych mocy Bożych? Robił to. Właśnie przez głoszenie słowa. Jakieś Twoje porównania z Barca albo złodziejem to sa kompletnie nie trafione. Przypominam, że Bog ratował Izrael. To bardziej tak jakby np terroryści porwali autobus z dziećmi i zrobili sobie z nich niewolników. Przyjechałaby policja i prosiła o uwolnienie ich. Oni by to zlekcewazyli. Policja wtedy wbilaby i zastrzeliła stawiajacych się terrorystów i uratowała dzieci. Ty natomiast byś się wkurzal na policjantów jak mogą tak łamać wolna wolę terrorystów. To nie ma sensu. Jak już pisałem trzeba się liczyć z konsekwencjami swoich wyborów. Co do Twoich zarzutów to nie jestem katolikiem tylko chrześcijaninem. Jakbys przeczytał całe pismo to byś wiedział jak Biblia się odnosi do "katolików". Wiedziałbys również, że potop to był sposób na uratowanie ludzkości ponieważ praktycznie cała ludzkość byla skazona. Jakies zarzuty o moją pyche to w ogóle są śmieszne bo ja się nie produkuje tutaj dla siebie żeby wygrać jakąś kłótnie tylko dla Ciebie żebyś spróbował faktycznie przeczytać całość i zrozumiał co czytasz. Każdy potrzebuje ratunku od grzechu. Jeżeli twierdzisz, że nie potrzebujesz to też później na koniec się nie dziw co się stanie. Tak jak mówiłem. Konsekwencje swoich wyborów trzeba ponieść.

konto usunięte

0

@tomcias10 "a ja ponownie Ci napisze żebyś sprawdzał jak sformułowania w Biblii są tłumaczone przez samą Biblię"
No spoko, tylko język tak nie funkcjonuje, że dany zwrot przez lata uzyskuje całkowicie odmienne znaczenie i funkcję zdaniową. Ba, całe to tłumaczenie jest mocno uwspółcześnione, więc w najlepszym wypadku zarzucasz brak kompetencji tłumaczom.
"Twierdzisz, że Bog w jakiś magiczny sposób zatwardzil serce faraona."
:D Ten sam Bóg, który w magiczny sposób stworzył świat, zamieniał laski w węże, zsyłał mannę z nieba. Serio? I nie, nie twierdzę, że zatwardził. Nigdzie tak nie napisałem. Biblia twierdzi, że Bóg uczynił te serce nieustępliwym. Tam nie ma zatwardził. Jest w innym miejscu i znaczy zgodnie ze znaczeniem słowa:
"Idź i mów do tego ludu:
Słuchajcie pilnie, lecz bez zrozumienia,
patrzcie uważnie, lecz bez rozeznania!
Zatwardź serce tego ludu,
znieczul jego uszy,
zaślep jego oczy,
iżby oczami nie widział
ani uszami nie słyszał,
i serce jego by nie pojęło,
żeby się nie nawrócił
i nie był uzdrowiony»."
"Jakieś Twoje porównania z Barca albo złodziejem to sa kompletnie nie trafione."
Gdyż?
"Przypominam, że Bog ratował Izrael."
Czyli jeśli w trakcie napadu, z zimną krwią zabiję ci dziecko, ale zdobyte pieniądze oddam na cele charytatywne, to jest ok? Ile razy mam powtarzać, że motyw tu nie ma znaczenia? Powiedziałeś, że Bóg nikogo do niczego nie zmuszał. Zmusił faraona? Zmusił. Pobudki nie mają znaczenia.
"Przyjechałaby policja i prosiła o uwolnienie ich."
Po czym zrobiła serię nalotów dywanowych na ich kraj i pozabijała ich dzieci. Myślę, że by nie przeszło.
"To nie ma sensu. Jak już pisałem trzeba się liczyć z konsekwencjami swoich wyborów."
Śmierć dziecka była konsekwencją jaki jego wyborów?
"Wiedziałbys również, że potop to był sposób na uratowanie ludzkości ponieważ praktycznie cała ludzkość byla skazona. "
Przecież wiadomo, że najlepszym ratunkiem dla ludzkości jest ludobójstwo. I znowu ta wolna wola. Masz, możesz z niej korzystać, ale jak będziesz z niej korzystał tak, jak chcę, to cię zabiję. Klasyczne wymuszenie rozbójnicze.
"Jakies zarzuty o moją pyche to w ogóle są śmieszne bo ja się nie produkuje tutaj dla siebie żeby wygrać jakąś kłótnie tylko dla Ciebie żebyś spróbował faktycznie przeczytać całość i zrozumiał co czytasz."
Pycha nie polega na tym, że chcesz wygrać kłótnie, tylko w tym przypadku na twoim przekonaniu, że posiadłeś prawdę, a inne zdanie może wynikać tylko z braku zrozumienia i znajomości tekstu.
Bawią Mnie te zarzuty o brak lektury, w momencie, gdzie sam najwidoczniej pominąłeś wielu interpretatorów Pisma, a choćby pisałem prace o Amalryku z Bene czy Dawidzie z Dinant, ale luz.
"Każdy potrzebuje ratunku od grzechu."
Ja nie potrzebuję. Znowu ta twoja pycha, że wiesz lepiej od innych, czego potrzebują.
"Jeżeli twierdzisz, że nie potrzebujesz to też później na koniec się nie dziw co się stanie."
Mój światopogląd nie opiera się na strachu. Gdyby nawet jakimś cudem udowodniono istnienie boga chrześcijańskiego, u Mnie niewiele by się zmieniło.
"Tak jak mówiłem. Konsekwencje swoich wyborów trzeba ponieść."
Tak jak mówiłem, to klasyczne tłumaczenie sprawcy przemocy domowej. Nie, nie trzeba. To decyzja Boga.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: