- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1270 Culés
Gorące dyskusje
BorzyKrzys
22
Kiedy oni zrozumieją, że ośmieszają na razie siebie, a nie Skolima. "Żyłem w ciągłym lęku,... » Czytaj dalej
16 odpowiedzi
LAMC_10
11
Maja Chwalińska.https://twitter.com/i/status/2062128793297236287
21 odpowiedzi
Prorokk
0
@Karol145 i zawsze chodzisz w ciemno, nie sprawdzasz co to za knajpa nigdy ? Jakie mają menu i po... » Czytaj dalej
167 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1270 Culés
#Tiki-takaPrzerwy w grze w El Clásico trwały w sumie 9 minut i 50 sekund, podczas gdy sędzia Gil Manzano doliczył tylko cztery minuty. [Gol]
27
Wg Przepisów Gry sędzia nie dolicza czasu utraconego w wyniku każdej przerwy w grze.
Komentarz usunięty
19
Pamietam jak Hernandez doliczyl 2 minuty przy 4 golach ktore padly, komplexie zmian i czerwonej kartce. Manzano to jednak przebil. 7 minut to bylo minimum
38
Sama zabawa opaską sędziego trwała dłużej niż czas który doliczył, a były też zmiany, czerwona kartka - bez względu na ostateczny wynik, tych kilka minut mógł mecz trwać dłużej.
8
Nie żebym bronił Gila ale nie jest powiedziane czy przy odwrotnym wyniku doliczyłby inna liczbę minut.
Kochani, w celu jakiegokolwiek uzdrowienia sędziowania w hiszpańskiej lidze (a może i wszędzie), trenerzy powinni mieć możliwość wysłania sędziego by ten sprawdził sytuacje na monitorze, powiedzmy obaj trenerzy mieliby po dwie takowe możliwości.
38
Tylko 4 minuty zostały doliczone, a Barcelona miała przygotowany gameplan, na strzelenie gola w 96 minucie, ale oczywiście sędzia wszystko popsuł.
8
Równie dobrze w trakcie tego czasu moglibyśmy stracić bramkę na
1:3
6
Jak oni to wyliczyli ? A Guilem Balague powiedział wczoraj w analizie Klasyku na swoim kanale youtube, że przerwa trwała tylko 4 minuty i sędzia i tak dał 5. A kto się zna na piłce, ten wie kto to jest Balague i to w ogóle nie jest fan Realu, przeciwnie. Balague to bardzo dobry ekspert i dziennikarz zajmujący się piłką nożną, szczególnie hiszpańską, w dodatku Katalończyk, a jego ulubionym zawodnikiem jest Messi. Tak więc nie można go oskarżać o żadne sympatie w kierunku Realu, a jednak on uczciwie i obiektywnie stwierdził wczoraj, że zachowanie Barcelony, Pique i słowa Koemana na temat sędziów były brakiem klasy i po prostu głupie. Bo wg. niego też nie było karnego a czas został doliczony nawet z nawiązką 1 minutową. A tylko jeszcze przypomnę, że Balague ma licencję sędziowską i w Anglii jest dyrektorem drużyny piłkarskiej w pół-amatorskiej lidze. Jednym słowem, facet się zna na rzeczy i on mówi, że Barcelona nie powinna dostać więcej czasu, a narzekanie na sędziów jest nie na miejscu (bo też przez to nakłada się celowo presję na nich i to właśnie robi Koeman z Pique, bez dwóch zdań; chociaż kibicuję Barcelonie, to lubię być uczciwy i obiektywny w tych kwestiach). Możecie sprawdzić na jego kanale youtube - najnowsze wideo to analiza Klasyku, tam właśnie o tym mówi. Przytaczam to tutaj, dla pełnego obrazu sytuacji. Jak zawsze eksperci mogą się różnić opiniami, ale większość z nich bezpośrednio po meczu jasno określiła się i powiedziała, że Barca nie ma tu racji.
3
@JarekS ta zabawa, o której piszesz trwała dokładnie 2 minuty.
3
Wszyscy winni wyniku, tylko oczywiście nie sama Barcelona
1
@Dankhog Po raz kolejny - VAR to system komputerowy, który sprawdza wszystko, a jeśli jest sporna, skomplikowana sytuacja, wówczas sędzia dostaje informację przez słuchawkę i podchodzi sprawdzić. Jeżeli żadnej stykowej sytuacji, żadnej sytuacji naprawdę wymagającej analizy nie ma, to sędzia nie podchodzi. Natomiast nie jest tak, że kiedy sędzia nie podchodzi, to VAR nie sprawdza. VAR sprawdza zawsze.
2
@greymid Kibiców nie obchodzi co sobie sprawdza Var skoro dochodzi do tak kuriozalnych sytuacji jak przyjęcie piłki Ramosa ręka i strzelenie gola. Skoro sędziowie na varze nie są rozliczani z przekazywania informacji sędziemu głównemu, to taka rola powinna przysługiwać trenerom.
Jednym z założeń wprowadzenia VARu miało być informowanie sędziów o ich jawnych błędach w sytuacjach gdy dochodzi do faul na czerwona kartkę czy tez faulu / ręki w polu karnym. Jak widzimy, z takich czy innych powodów ten system w obecnej formie się nie sprawdza wiec powinny zostać wprowadzone kolejne zmiany.
1
@greymid Nie wierzę, że sprawdza zawsze. Co to w ogóle znaczy „zawsze”? Dlaczego mieliby sprawdzać coś, czego sami nie uznają za godne sprawdzenia, a sędzia główny nie wyraża żadnego zainteresowania potencjalnym sprawdzeniem? W ogóle tu jest hierarchia pogmatwana. Jeśli jakiś skończony bałwan lub ślepiec siedzi za konsolą, to dlaczego drużyny i sędzia główny ma na tym cierpieć?
0
Chyba 29 minut i 50 sekund. Jak oni to wyliczyli, skoro efektywny czas gry w niemal każdym meczu rzadko przekracza 60 minut?
0
@mekston Jakie znaczenie ma liczba goli przy doliczaniu czasu? Nie ma takich przepisów.
1
@greymid A gówno kogo obchodzi jakiś typ co taką sobie analizę zrobił, i że niby jeszcze z nawiązką o minutę wyszło hahahahhahahahhaahahhahahhahahahahhahhahahahahha
Nie no kur...
Bądźmy ludźmi, małpa może by to łyknęła XD
2
1) 4 przerwy na zmiany (nie licząc Griezzmana bo wszedł w przerwie) co wg przepisów daje 4 x 30 s = 2 min
2) Problemy z mikrofonem (czy tam głośnikiem) - 2/3 min (problemy techniczne czas powinien być normalnie doliczony)
3) Czerwona kartka dla Casemiro i dyskusje graczy Realu - ok 1 min (przerwa w grze czas oczywiście musi być doliczony)
Już z tych liczb wychodzi 5/6 minut.
A nawet nie wspominam już sytuacji z dwukrotnym powolnym wybijaniem piłki przez bramkarza Realu, za co nawet Belg był ostrzegany przez arbitra. Odpowiadając na powyższe komentarze że nie zawsze się dolicza czas przerw w grze, że kibice Barcelony płaczą itp. ten czas się dodaje normalnie wg przepisów. Pozdrawiam i życzę smacznej kawusi :)
0
Przegrali to przegrali, na ch** drążyć. W pierwszej połowie nie istnieliśmy poza klepaniem piłki
1
w lidze angielskiej doliczyłby 8 i to lekko
0
@Dankhog Dobra mysl. coś w stylu jak w tenisie na niektórych turniejach zawodnik może kilka razy na mecz sprawdzić czy piłka była w korcie.
0
@mejsinio otóż to.
1
@joloskyy wg przepisów, faul w polu karnych to karny.
1
@Dankhog mówię o tym od dłuższego czasu. Powinien być "challenge" jak w siatkówce, czy tenisie. I nie byłoby srania po krzakach, że sędzie się odwróci na piecie i da żółtko za gadanie. Jak wychodzi, że biorący challenge to mu pozostaje, a jak nie - to traci. I najlepiej, żeby taki VAR siedział w niezależnym studio poza stadionem (dla Hiszpanii za granicą :))
Komentarz usunięty przez użytkownika
0
@tbas wg przepisów muśniecie zawodnika nogą to nie faul. Sytuacja nie jest 100% jedniznaczna więc VAR nie ma nic do gadania.
1
@LUPR a to ciekawe. A jak karny Lenglet w pierwszym meczu? Czy to inne standardy?
0
Oczywiście za mało doliczył, ale to już jest szukanie dziury w całym
1
@tbas tam nie było dotknięcia, był większy kontakt.
Dodajmy: kontakt spowodowany wcześniejszym faulem Ramosa. Należał się rzut wolny dla Barcelony.
0
@tbas Pociągnięcie koszulki do granic możliwości vs kontakt nóg w sporcie kontaktowym?
0
Mieliśmy 90 minut żeby pokazać, że jesteśmy lepsi niestety nie udało się, wiec teraz taki płacz nic nie da.
0
Dobrze że nie doliczył więcej bo pewnie byśmy się nadziali na NIESPODZIEWANĄ kontrę i stracili trzecią bramkę
0
@Herbert o tyle ma - ze po bramkach wjezdaja cieszynki i to wydluza przerwy w grze
0
@KrwawiaceoczyVEB Nie ma przepisów o 30 sekundach za zmianę, to tylko zwyczaj i zalecenie (w Hiszpanii akurat notorycznie olewane). Nie ma też w Przepisach Gry żadnego wykazu zdarzeń, za które trzeba obowiązkowo doliczyć czas. Przepisy mówią tylko „czas dolicza się wyłącznie za nadmierne przerwy” oraz „o tym, czy przerwa jest normalna, czy też wymaga doliczenia straconego czasu, decyduje tylko sędzia zawodów”.
Czyli sędzia ma w praktyce bardzo dużą dowolność.
0
@mekston Nie ma nic w Przepisach Gry o wydłużaniu czasu gry za celebrację bramki. Celebracja jest wliczona w koszty, że tak to ujmę. Gdy jest zdaniem sędziego nadmiernie długa, to przecież zagania zawodników na swoją połowę. A jeśli uważa, że wszystko jest w porządku, to nie dolicza, bo to jest zwykła część meczu.
0
@Herbert a możesz proszę podesłać dokładny przepis odnoszący się do doliczania czasu gry?
0
@Dankhog żeby drużyna której zależy na szybkim zakończeniu spotkania wysyłała sędziego do monitora przy blachych sytuacjach żeby tylko urwać trochę czasu ? Nie dzięki
0
@greymid wieczny fan realu tej ballague
1
@mekston @KrwawiaceoczyVEB A, przepraszam, miałem w głowie postanowienia PZPN do Przepisów Gry, które mówią wprost, że „o tym, czy przerwa jest normalna, czy też wymaga doliczenia straconego czasu, decyduje tylko sędzia. Liczba doliczonych minut leży jedynie w jego gestii”.
Faktycznie w samych Przepisach Gry jest mowa o fetowaniu bramki, ale tylko wtedy, gdy jest „znaczącym opóźnieniem wznowienia gry”, czyli ogromną większość celebracji trudno w ogóle brać tu pod uwagę.
Przepisy Gry wymieniają sytuacje, za które sędzia „dolicza czas”, ale nie wynika z tego bezwzględny obowiązek, tylko to jest katalog ewentualnych przyczyn takiego wydłużenia:
„Sędzia dolicza w każdej części zawodów stracony czas gry z powodu:
– wymian zawodników,
– oceny powagi kontuzji i/lub zniesienia kontuzjowanego zawodnika z pola gry,
– marnowania czasu gry,
– sankcji dyscyplinarnych,
– przerw na uzupełnienie płynów lub zarządzanych z innych powodów medycznych, dozwolonych przez regulamin rozgrywek (nowy przepis),
– każdego innego powodu, łącznie ze znaczącymi opóźnieniami wznowienia gry (np. po fetowaniu bramki)”
Przepraszam za zamieszanie. W każdym razie sędzia ma tu nadal dużą dowolność, nie ma tu obligatoryjności jak np. przy wielu sytuacjach z czerwonymi kartkami. Jak w wielu przypadkach Przepisy Gry próbują być precyzyjne, a i tak są tam takie buble, jak „z każdego innego powodu”, pod co można podpiąć dosłownie cokolwiek.
Jak już gdzieś indziej pisałem, w tej konkretnej sytuacji sędzia spokojnie wybroniłby się z 7–8 minut.
0
@konraden 1. Druzyny miałyby po dwie takie możliwości w meczu wiec musieliby ostrożnie z nich korzystać.
2. Tak jak w innych cywilizowanych sportach, w czasie przerwy w grze czas gry nie powinien być liczony.
0
@Herbert spoko :) - dlatego liczba bramek tez powinna byc brama pod uwage, bo jednak jakies fetowanie mniejsze wieksze jest. 4 bramki mysle ze spokojnie daja podstawe doliczenia 1 moze nawet 2 minut.
Zreszta przy okazji jakis spotkan spotkalem sie z tym argumentem
0
@greymid
Nie chodzi o żadną stronniczość i o to, że Gil Manzano oraz sędzia VAR nie był sprawiedliwy tylko, że nie wykonali właściwie swojej pracy w meczu który jest oglądany i analizowany w najdrobniejszych szczegółach oraz mocno decyduje o końcowej tabeli.
Gil w sytuacji z Braitwaithem miał wręcz obowiązek sprawdzić sytuację na VAR i sędzia z wozu VAR powinien mu to zalecić jak to się dzieje w wielu innych przypadkach w La Liga.
Ale tego nie zrobił i o to jest dym.
Nie bez przyczyny w obozie z Madrytu były ogromne płacze gdy wyznaczonym do sędziowania był Lahoz, który co prawda ma parcie na bycie gwiazdą ale nie przejawia prawie jawnego sympatyzowania z Realem.
Gdy jednak w zadziwiający sposób wyznaczono jako rezerwowego Gila Manzano bo Lahoz doznał nieoczekiwanej kontuzji mięśniowej to dobre nastroje w Madrycie znacznie się poprawiły.
Nie bez powodu jak widać po czasie.
Co do Balague to nie jest on sędzią La Liga, nie uczestniczy na bieżąco w szkoleniach i nie zna zapewne aktualnych wytycznych do interpretacji boiskowych zdarzeń jak czynni sędziowie, wiec jego wypowiedź nie jest przesądzająca i bym się nią nie sugerował.
Większość środowiska sędziowskiego jednak wskazuje, że błey były i Barcelonie należał się minimum 1 rzut karny (na Braithwaihcie) a nawet drugi (na Dembele) byłby zasadny.
Niestety wiadomym było, że w wyniku presji, którą narzuca Real Madryt sędziowanie w Valdebebas ma swoje zasady i z reguły nie jest obiektywne.
Hipokryzją jest mówienie, że tak naganne jest gdy Pique i Koeman mówią o presji na sędziów gdy synonimem sukcesów Realu jest wpływ pobłażliwego traktowania przez sędziów przez lata, gdzie inne drużyny nie miały tak preferencyjnego traktowania.
To tyle.
0
@totalcrack Komiczna symulka Braithwaita traktowana jako karny, padolino Dembele traktowane jako karny. A presje na arbitrów to narzuca Katalonia, szczególnie po pierwszym Klasyku, gdzie Real dostał prawidłowego karnego, a po spłakaniu się Koemana i świty w mediach Real od 24 kolejek nie dostał jedenastki, a minimum 5 się należało. To znaczy jaka większość środowiska sędziowskiego? Z tego co ja wiem 4 sędziów potwierdziło, że karnych nie było.
0
@totalcrack uwierz, że każdy kibic Realu był przeszczęśliwy, gdy dowiedział się, że sędzią Klasyku będzie ktoś inny niż Hernandez x2. Lahoz mimo błędów raczej nikogo nie faworyzuje w przeciwieństwie do wspomnianego Hernandeza x2. I za co należy Mateu Lahoza szanować to za to, że nie działa na niego presja oraz pyskowanie piłkarzy. Radzi sobie z takimi sytuacjami żółtymi kartkami.
1
@MeMyselfAndI
Komiczny to jesteś ty w swoich komentarzach.
Mendy najpierw chwyta a później uderza w rękę powodując jego upadek w polu karnym.
Mendy popycha Dembele wychodzącego na setkę w polu karnym, żadne padolino jak to nazywasz. To nie Kristianu czy inny Viniciusz padający jak liść od podmuchu wiatru.
W pierwszym klasyku "karnego" na Ramosie nazywasz prawidłowym?
Tym "karnym" gdzie Ramos najpierw łąpiąc za koszulki z Lengletem, póżniej go popycha a sam upada w odwrotnym kierunku do tego niby pociągania za koszulkę przez Lengleta?
Naprawdę musisz być ostro niedowidzący.
Haha, Real nie dostał karnego od 24 kolejek bo po prostu gdy gracze Realu wchodzą w pole karne to rywale już wiedzą, że każde dotknięcie panienki w białej piżamie równa się karny i ich nawet nie dotykają nie dając szansy na faul.
Dlatego Vinicjusze muszą wbiegać w karne i zachaczać się o własne nogi, żeby upadać i te faule wymuszać.
Prawda jest taka, że jak nie ma karnego dla Realu to kolejka zmarnowana bo sędziowie znowu im nie dali a się należało.
W twoja wiedzę to wybacz ale ja nie wierzę, za dużo razy się zbłaźniłeś w wypowiedziach.
Tak Ci tu tylko zostawię co mówi były sędzia o tym jak sędziowie sprzyjają Realowi w Hiszpanii.
https://eurosport.tvn24.pl/pilka-nozna,105/eduardo-iturralde-gonzalez-opowiedzial-komu-kibicuja-hiszpanscy-sedziowie-laliga,1017124.html
Ps. nie odpisuj mi, nie potrzebuje czytać kolejnych bzdur.
0
@piekloh
Wiem, że Hernandez nie jest mile widziany w Madrycie bo nie gwiżdze wg oczekiwań Marci i As'a.
I nie mówię, że Hernandez jest ok, ale chcę uczciwej rywalizacji i niech chociaż nie udają w Madrycie, że są tak pokrzywdzeni gdy przez lata byli ciągnięci w niezliczonej liczbie meczów.
Jestem za tym aby na mecze jak np. El Classico, byli sędziowie z zagranicy, jak choćby w Lidze Mistrzów i niech boisko rozstrzygnie kto jest lepszy a nie ciągłe skandale sędziowskie w tych klasykach.
0
@totalcrack Co to w ogóle za artykuł hahaha. Na pewno na jego podstawie sędziowie gwiżdżą na korzyść Realu i tylko okradają zawsze pokrzywdzoną Barcelone.
Oczywiście, że symulka i padolino, tak uważa prawie każdy, nawet wielu fanów Barcelony, oczywiście, znajdą sie tacy jak ty co będą szukać na siłę błędów, nawet w poprawnych(!) decyzjach arbitra i spisków, no ale to normalne po kolejnym przegranym Klasyku. Trzeba sobie znaleźć wytłumaczenie wtopy kolejnej.
Oczywiście, że karny na Ramosie był prawidłowy. Ramos walczył z Lengletem normalnie bez żadnego faulu, i znowu paru fanów Barcelony dostrzega coś czego nie było żeby tylko znaleźć śmiechu warty błąd sędziego i enty raz tylko wybielić swoją porażkę, a potem Lenglet przy wyskoku Ramosa pociąga go koszulkę. A dlaczego upada w odwrotnym kierunku? Bo siła jego wyskoku była silniejsza niż pociągnięcie za koszulkę, które i tak mimo wszystko mu mocno przeszkadzało w dobrym wybiciu i walce o piłkę, a Lenglet nie miał żadnych szans do niej dojść.
Nieodgwizdane rzuty karne dla Realu:
Najwięcej kontrowersji wzbudziła ręka Felipe w derbach, atak Marcone na Ramosa w starciu z Elche czy powalenie Casemiro przez Chaklę z Getafe, jednak oczywiście dyskusyjnych sytuacji było więcej. W spotkaniu z Alavés Laguardia pociągnął za włosy Marcelo, a Duarte faulował Hazarda. Z Athletikiem Bilbao Real dwukrotnie domagał się odgwizdania ręki – Capy i Yuriego. W pierwszym meczu z Elche Benzema domagał się odgwizdania rzutu karnego po tym, jak był przytrzymywany przez Josemę. Zdziwienie Królewskich było tym większe, ponieważ w tym samym meczu za podobne przewinienie Carvajala na Barragánie sędzia wskazał na „wapno”. Do tego można dorzucić sytuację, w której Casemiro został powalony na murawę przez Oiera w meczu z Osasuną.
Ps. nie odpisuj mi, nie potrzebuje czytać kolejnych bzdur.
0
@greymid co ma znajomość piłki nożnej z balegue hahah
0
Prawie wybitny sędzia, prawie korzystał z Var i prawie sprawiedliwie poprowadził El Clasico, więc i prawie doliczył!
1
@MeMyselfAndI
Haha, tak tak, a to nie ty byłeś tym świstakiem co zawijał coś tam w te sreberka?
Napisać taki stek bzdur i wymysłów to trzeba mieć wypaczona rzeczywistość i madryckie kompleksy.
Na odbijanie argumentów z dupy i prostowanie tych pierdół nie zasługujesz.
Powodzenia w jakiejś terapii Ci życzę.
0
@totalcrack Myślę,że ten dzieciak "beza"powinien zmienić leki.
0
@andbarca
Bez dwóch zdań, ale mama w pracy a on przy komputerze to co poradzisz, jest jak jest.