Adran360
Dołączył/a: kwiecień 2011
Łódź
10 obserwujących
0 obserwowanych
Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
@blakkudium Zagrali najlepiej z 3 gospodarzy w grupie , a dostali najtrudniejszego przeciwnika w 1/16.
1
Wschód świata lubi mecze o honor.
1
@daniel32778 Konflikty w szatni. W 2010 to samo.
2
@FcPortoFan1999 Grali tylko pod def i zapomnieli o ofie.
10
Panama jedyną drużyną na turnieju bez strzelonej bramki. Wcześniej takim "osiągnięciem" mogły się "pochwalić":
- Francja (2002) – jeden z największych szoków w historii. Jako obrońcy tytułu mistrza świata (z 1998 roku) i aktualni mistrzowie Europy, zajęli ostatnie miejsce w grupie, przegrywając z Senegalem (0:1) i Danią (0:2) oraz remisując z Urugwajem (0:0).
-Arabia Saudyjska (2002) – w tym samym turnieju co Francja, Saudyjczycy zaliczyli fatalny start, przegrywając z Niemcami aż 0:8, a następnie ponosząc porażki z Kamerunem (0:1) i Irlandią (0:3
-Grecja (1994) – debiutując na turnieju w USA, Grecy przegrali wysoko z Argentyną (0:4) i Bułgarią (0:4), a na koniec ulegli Nigerii (0:2)
-Zair (1974) – reprezentacja dzisiejszego DR Konga straciła w grupie 14 bramek (w tym porażka 0:9 z Jugosławią), nie strzelając przy tym ani jednej.
-Algieria (1986) – po udanym debiucie w 1982 roku, cztery lata później w Meksyku odpadli z grupy, strzelając okrągłe zero bramek
W historii mundiali zdarzały się również zespoły, które kończyły bez gola całe mistrzostwa w czasach, gdy turniej od razu zaczynał się od fazy pucharowej – tak było np. z Holenderskimi Indiami Wschodnimi (dzisiejsza Indonezja) w 1938 roku, które rozegrały tylko jeden mecz, przegrywając z Węgrami 0:6.
@FcPortoFan1999 @FCBparasiempre @mekston @escarabajo @Giwera @Kapitan hawk @Lanosss @Popitek12 @Lionel_Messi10 @Lanosss
0
@FcPortoFan1999 Argentynie też karniaki nie zawsze muszą wychodzić.
1
@FcPortoFan1999 Już ostrzą korki na dorywki w playoff.
3
No i to jest właśnie Ślizgacja.
1
@Gibbon_FCB No ładną piłę dał ze słabszej nogi . Trzeba mu przyznać. Jeszcze sprytna bramka do tego.
1
Mam wrażenie , że każdy z madryciaków- męczennik, dyktator, Jude , Brahim wygląda lepiej , gdy się rozjeżdżają na kadry.
1
@Popitek12 Poważniejsze są pna, puchar Azji, goldcup. Ofc nations cup nie ma sobie równych.
1
@blakkudium Ale się spasł.
1
@blakkudium ....
Niech abc rekrutuje od nas Przepiórkę zamiast taj azjatkopodobnej lalki.
0
@maroon Pękła , pękła i jeszcze jej pomogli .Oczywiście był kryzys mieszkaniowy , covid, ale twierdzenie, że to była „kontrolowana zmiana strategii na szkolenie”, ignoruje realia rynkowe. Ta bańka pękła z hukiem, a odgórne regulacje i podatki z lat 2017/2018 były tylko hamulcem bezpieczeństwa, bo władze przestraszyły się gigantycznego odpływu kapitału z kraju.
W piłce musisz zbudować cały, otwarty na świat ekosystem, a nie zamykać się w izolacji. Wystarczy spojrzeć na fakty i twarde dane sportowe.
Kiedy w CSL były pieniądze i gwiazdy, Guangzhou Evergrande dwukrotnie wygrywało Azjatycką Ligę Mistrzów i grało na KMŚ z Barceloną czy Bayernem. Po pęknięciu bańki mieszkaniowej i bankructwie sponsora (Evergrande) klub praktycznie przestał istnieć w dawnej formie i spadł z ligi. Dzisiejsza CSL jest finansowo i sportowo biedniejsza od Ekstraklasy, a w peaku była w topce lig świata .
W ostatnich edycjach AFC Champions League chińskie drużyny kompromitowały się na dnie grup wschodnich, stając się dostarczycielami punktów i lądując na poziomie klubów z Uzbekistanu.
Kraje arabskie (Saudyjczycy, ZEA, Katar) pompują miliardy w swoje ligi i kluby w Europie (Man City, PSG, Newcastle). Efekt? Al-Hilal potrafi wyrzucić z KMŚ City, a ich reprezentacje (choćby Katar na Pucharze Azji) to zupełnie inna półka niż Chiny.
Co prawda na mś nie idzie , ale jest jakaś podstawa potencjał do progresu przez regularne granie na turnieju w przeciwieństwie do państwa środka.
Nawet Malezja ma dziś silniejszy klub (Johor) niż Chiny. O potędze regionalnej Japonii i Korei, opierających się na zdrowych, otwartych ligach, nawet nie trzeba wspominać.
Wprowadzenie piłki do szkół jako elementu obowiązkowego ładnie wygląda w rządowych raportach, ale sam WF nie wychowa piłkarzy. Bez silnej ligi, w której młodzi mogą uczyć się od topowych obcokrajowców i rywalizować na wysokim poziomie, poziom lokalnych graczy będzie tylko spadał. Chiny nie zmieniły planu – one ten projekt po prostu położyły przez decyzje polityczne i kryzys gospodarczy.
Nie twierdzę , że w przyszłości nie mogą wygrzebać się z dołka, ale nie rokuje to wszystko optymistycznie.
1
@mekston Ogromną stratą była też kontuzja de Arrascaety.
2
@FCBparasiempre Polska górą!
3
@FCBparasiempre Republika Zielonego Przylądka. Po ang krócej.
2
@blakkudium Niech im tylko nie przeniesie mentalu Krasnoludków. @FcPortoFan1999
12
Przypadek Cape Verde czy historyczne sukcesy Urugwaju, Holandii, Grecji, Portugalii i mnóstwo talentów z Belgii doskonale pokazują, że wielkość populacji to w futbolu parametr trzeciorzędny. Najważniejsza jest organiczna kultura piłkarska i infrastruktura.
Z drugiej strony mamy przecież demograficzne potęgi – Indie, Indonezję, Pakistan czy Bangladesz – gdzie piłka nożna przegrywa z krykietem lub badmintonem i przez brak struktur tamtejszy futbol praktycznie nie istnieje na mapie świata. Srebro Indii w Pucharze Azji z 1964 roku (w turnieju na zaledwie cztery drużyny) to była czysta anomalia, która tylko potwierdza regułę.
Często w takich dyskusjach wyciąga się argument Chin. Fakt, Chiny na tle Indii coś tam ugrały – finały Pucharu Azji, epizod na Mundialu 2002, sukcesy Guangzhou w azjatyckiej LM. Ale spójrzmy na to realnie: przy ich populacji, nakładach finansowych i dekretach rządowych, to i tak gigantyczne rozczarowanie. Napompowali ligę, która pękła jak balon, a kadra jak była słaba, tak jest. Projekt utknął w miejscu, a korupcja i czynniki ideologiczne dopełniły dzieła.
Matematyka w futbolu jest prosta: lepiej mieć od kilkunastu do kilkuset tysięcy dzieciaków szkolonych od małego w topowych warunkach (jak w Islandii, Norwegii, Belgii, Holandii czy Portugalii) albo naturalny głód piłki podsycany świetną diasporą niż dziesiątki milionów dzieci grających w piłkę amatorsko na nierównych polach bez żadnego wsparcia taktycznego i medycznego (jak w olbrzymach azjatyckich). W przypadku Cape Verde ludność żyjąca poza granicami kraju (głównie w Portugalii, Holandii czy USA) jest większa niż populacja na samych wyspach. Wielu reprezentantów tego kraju rodzi się lub wychowuje w Europie, gdzie przechodzi przez topowe akademie. Korzystają z doskonałej zachodniej infrastruktury, a potem decydują się grać dla kraju swoich przodków.
Oczywiście nie ma co sugerować, że ich kadra rozwinie się nagle do poziomu światowego giganta. Jednak sam fakt, że potrafią grać na mś, wychodzić z grupy, to gigantyczny sukces. Zwłaszcza gdy zestawimy to z Pakistanem, Bangladeszem i Indiami, które na Mundialu nie grały nigdy, a ich łączna populacja to obecnie około 1,91 miliarda ludzi – czyli aż 23% ludności świata! To pokazuje przepaść, jaka dzieli te kraje pod względem szkolenia i infrastruktury.
Taki system jest o wiele lepszy niż miliard ludzi w tabelkach Excela, dla których piłka nożna to sport drugiego wyboru. Populacja to tylko surowiec – bez odpowiedniego fundamentu społeczno-kulturowego nic z tego nie będzie.
@mekston @escarabajo @blakkudium @Lanosss @FcPortoFan1999 @FCBparasiempre @Marcelinho132 @Encore @Lionel_Messi10 @Comentateiro
1
@mekston @kewin Nowa Zelandia pokazała ,że nie jest jeszcze Australią i na pomysły przenoszenia ich do afc może być jeszcze za wcześnie. Z jednej strony zyskaliby lepszą rywalizację klubowo-reprową na kontynencie, a z drugiej straciliby praktywcznie pewny awans na mś , kmś , ik,io.
1
@mekston @marcin62 Tradycyjnie psycha. Raz nie wyjdzie i się pogrążasz . Ciężko jest się przełamać.
1
@mekston Bielsa jest przereklamowany i trafiło się gorsze pokolenie Urusów.
5
Piłka to gra na mm.
4
Persowie co dowalili w końcówce. Nieuznane XD.
@FcPortoFan1999
1
@Marcelinho132 Ładnie zmieścił z ostrego kąta.
8
Stara generacja la roja .
2
@norbi77 Z godzinami nie da się niestety dogodzić wszystkim. + jest , że 2 następne mundiale będą w przyjaznych porach.
4k powinno być standardem dla takiej imprezy i powinni już nawet oferować 8k.
0
@norbi77 Mecz jest w meksykańskim Zapopanie i ewentualne przerwanie gry nie musi trwać aż tak długo jak w USA. Amerykanie mają najbardziej rygorystyczne prawo na świecie i tam jest minimum 30 minut czekania po każdym piorunie, co zazwyczaj kończy się ponad 2-godzinnym opóźnieniem. W Meksyku przepisy są bardziej liberalne i tam przerwa może potrwać znacznie krócej. Mecz zaczyna się o 2:00 w nocy naszego czasu, więc jeśli chcesz oglądać, lepiej w ogóle się nie kładź albo nastaw budzik na noc, bo do 7:00 rano może być już dawno po wszystkim!
2
@mekston Robi wrażenie ich potencjał ofensywny.
4
Nowa najgorsza drużyna MŚ – Irak straciła przez 3 mecze turnieju tylko 2 bramki mniej niż przez 3 rundy eliminacyjne w strefie azjatyckiej i jeden baraż interkontynentalny składające się z 21 spotkań. Brutalne zderzenie z globalną elitą dla „Lwów Mezopotamii".