AmigoBlancos
Dołączył/a: kwiecień 2023
43 obserwujących
0 obserwowanych
Czy Barcelona powinna sprzedać Ferrana Torresa?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@Kondziubarca
Dlatego to jedna z nielicznych szans jakie otrzyma Łunin w meczach ligowych.
2
@Momals11
Fakt pół dekady ma lepszy wydźwięk, niż 5 lat.
0
Vini, Courtois i Benzema, którzy mieli problemy po Klasyku, pracują z grupą. Istnieje jednak szansa, że w jutrzejszym spotkaniu z Osasuną w bramce zagra Łunin, a Courtois odpocznie po El Clasico.
0
@Stanio87
Skoro jest na podstawie historii Ariela Castro to musiał być mocny. Sam sobie go odpalę w wolnej chwili :)
2
@El dominatore
No tak ma w avatarze Ramosa = nierozumny przygłup :D
3
@macio_944
Ja po prostu wiem, jak się WYBIĆ na czyimś nicku xD
0
Benzema: Złota piłka to moje marzenie, ale nie jest celem numer 1. To nie jest dla mnie najważniejsze.
⚽beinsports
Uważam, że sam Benzema zdaje sobie sprawę, że ma niewielkie szanse na ZP. Media rozdmuchały sprawę. Karim twardo stąpa po ziemi. Dlatego nie rozumiem przytyków wobec samego zawodnika w kontekście złotej piłki.
0
@Stanio87
Tak, to ten film z 2015 roku?
Niestety nie wiem co z dzieckiem.
8
Program El Día Después w telewizji Movistar+ w jednym z materiałów z ostatniej kolejki pokazał kulisy występu Viníciusa Júniora w Klasyku. Przedstawiamy pełne tłumaczenie filmiku zamieszczone na końcu artykułu.
Krótki opis tego co przedstawia poniższy filmik:
[0:03] Zobaczenie Ancelottiego, który w środku świętowania gola mówi „Zapomnij o kibicach, [skup się] tylko na meczu” sprawia, że podejrzewamy, iż jest ktoś, kto kandyduje na wroga numer 1 dla Camp Nou.
[0:14] Vini po tym starciu z Minguezą posłał mu wzrok w stylu: ale kim ty jesteś, by do mnie tak startować? To pokazuje, że jest wysoko i to może być on. Uśmieszek dla trybun w stylu: podoba wam się mój herb, co? To nam wszystko potwierdza: jest w trybie figlarza.
[0:33] Sánchez Martínez, który też to zauważył, ostrzega go: „Ty [skup się] na meczu, ok?”. Vini odpowiedział jakby w stylu: „Ale ja? No co ty”. Ta, ta...
0:43] W następnej akcji żąda karnego. Podbiega Jordi Alba, który nie dowierza. „Co robisz?”. „Nie dotykaj mnie”. Półcios [Alby]. I znowu zamieszanie, i znowu Vini. Pan sędzia drugi raz musi przywołać go do porządku. Vini: „On mnie popchnął”. Sędzia: „Dasz mi coś powiedzieć?”. Po ostrzeżeniu, że żarty się skończyły, rozmowa kończy się stanowczym: „Jasne czy nie? Co? No!”.
[1:07] Wszystko wygląda na zamknięte, więc czas na bombę Davida i euforyczną celebrację brazylijskiego buntownika. Gola nie strzelił on, ale świętuje, jakby to zrobił, tworząc wokół siebie rzekę śliny [wściekłych kibiców]. Do tego dorzuca krótkie: „Vamos, *****!”. I znowu zwraca się do kibiców... w stylu CR7.
[1:33] W tym momencie pojawia się ojcowski Ancelotti, który hamuje jego bunt: „Zapomnij o kibicach, [skup się] tylko na meczu”.
[1:40] Zaczynają brać go na celownik... kibice i rywale. „Vamos!” [krzyczy Eric po udanej interwencji]. Jednak Vini nie jest z tych, który się chowa i naciska, że chce piłkę. „Toni! Toni! Tooooni!”.
[1:53] Aż jego mecz pełny zrywów zostawia go kompletnie na wyczerpaniu i zmusza, w końcu, do posłuchania się rozkazu trenera.
[2:00] Zostaje mu podróż na ławkę, którą na starcie rozkręci ten sympatyczny gest tego chłopca. Vini go karci, pokazując na niego palcem, a w międzyczasie zbiera wszelkiego rodzaju wyrazy sympatii.
[2:19] Spada tam jakaś butelka, a także papier użyty do mozaiki. Przypomina się poprzednia rada trenera, ale podopieczny znowu ją lekceważy. Najpierw uśmieszek, potem celebracja w środku okrążenia... A zostaje [pokazanie języka] i pokazanie na tablicę z wynikiem.
[2:45] „Popatrzcie na wynik”. Gest, który zawiera w sobie pewne ryzyko, bo gdy Vini każe spojrzeć na wynik, robi to przy skromnym 0:1. Stąd to cierpienie na ławce: „Czas?”; „*****!”.
[2:57] I znowu ta euforia na wrogim terenie.
[3:06] Nie ma już CR7, ale jest jego esencja. Camp Nou wybrało już swojego wroga.
Filmik na którym są wszystkie opisane sytuację, akcje tutaj...
1
@KrystianR
Jesteś zaszczepiony, to masz apke w której dodajesz certyfikat covid i nie powinno być problemów z wyjazdem.
4
Dla tych którzy przegapili poranny post z serii o seryjnych:
https://www.fcbarca.com/la-rambla/dyskusja-10846732#comment-10846732
@kubix05 @kuba1794 @sokot @Dembele_gora @Don-Corleone @don'T.R.I.P.e @Chaoss @RR @Kurkmen i inni zainteresowani.
0
@JANEK777
Nie zawsze sądy mają to gdzieś. U nas aborcja nie jest legalna. Co do zlepku komórek, to ciągle jednak potworna zbrodnia. Mam tu na myśli przerwanie ciąży.
1
@Kamyk37
Dla mnie perspektywa, że kobiety mogą być w ten sposób porywane i więzione przez 10 lat i więcej jest przerażająca. Jesteś zdany(zdana) na litość i humory oprawcy, który traktuje Cię jak swoją własność...
25
Seria o seryjnych #74
Ariel Castro - amerykański seryjny morderca, porywacz i gwałciciel znany jako ''Potwór z Cleveland''
Ariel Castro nie jest klasycznym seryjnym mordercą, ale sprawa jest na pewno warta uwagi. Castro był kierowcą szkolnego autobusu. Rozwoził okoliczne dzieci do szkół. Miał też drugą bardziej mroczną twarz. Aby poznać jego historię należy przenieść się do 2002 roku. Wtedy to 21-letnia Michelle 23 sierpnia 2002 roku miała się pojawić w sądzie, gdzie toczyła walkę o opiekę nad swoim 3-letnim synkiem Joey’em. Właśnie wtedy na swojej drodze spotkała Ariela Castro. Zaproponował, że podwiezie ją na miejsce, a ona się zgodziła. Castro powiedział, że ma w domu urocze szczeniaki, a jeden z nich byłby idealnym prezentem dla jej dziecka. Michelle zgodziła się wziąć psa, jednak na miejscu okazało się, że w domu mężczyzny nie ma żadnych zwierząt. Była to pułapka – Michelle Knight została uwięziona. Ariel Castro obezwładnił dziewczynę. Jej ręce nogi i szyję związał kablem. Który przerzucił przez hak przymocowany do sufitu. Gdy dziewczyna zawisła w powietrzu. Mężczyzna stanął przed nią z opuszczonymi spodniami. Tak Michelle opisała tą sytuację:
''Kiedy skończył wysiadłam jakieś 30cm nad ziemią twarzą do okna. Wywiesił mnie jak trofeum na ścianie. Włożył mi do buzi śmierdzącą skarpetkę i zakleił usta taśmą'' -
W takiej pozycji dziewczyna zawisła na 3 dni i noce bez jedzenia i picia. Mijały tygodnie i miesiące. Castro jeszcze przed swoją pracą odwiedzał Michelle w jej pokoju. Później, jak gdyby nigdy nic, rozwoził okoliczne dzieci do szkoły. W trakcie dnia wracał podczas przerwy obiadowej. Trzeci raz odwiedzał ją od razu po powrocie. Każda jego wizyta kończyła się gwałtem. Przez cały czas kobieta była przykuta do ściany zardzewiałym łańcuchem. Za toaletę zaś służyło jej niewielkie wiadro. W zamkniętym na klucz pokoju bez przerwy panował okropny smród. Michelle jednak miała nadzieję, że policja jej szuka i wkrótce zostanie odnaleziona… Po jakimś czasie 21-latka zaszła w ciążę. Ukrywała ten fakt przez swoim oprawcą tak dlugo, jak tylko mogła. Gdy jednak Castro zauważył, że kobieta jest w ciąży wpadł w szał:
''Nie chce Twojego dziecka, na pewno nie pozwolę Ci urodzić'' -
Chwycił za metalową sztangę i z całej siły uderzył kobietę w brzuch, poroniła. Podobnie jak 4 następne ciążę. Pewnego dnia usłyszała kobiecy płacz w domu. Szybko się domyśliła, że jej oprawca znalazł sobie kolejną ofiarę…
Amanda Berry została porwana w przeddzień swoich siedemnastych urodzin. Castro porwał ją w taki sam sposób jak zrobił to z Michelle. Początkowo trafiła do piwnicy Ariela, by po kilku dnia znaleźć się w pokoju na piętrze. Tam czekały na nią warunki identyczne z tymi, w których żyła Michelle. 17-latkę szukał cały kraj. Poszukiwania trwały dziesięć długich lat. A dokładnie rok po uprowadzeniu Amandy, w kwietniu 2004 roku w domu Castro pojawiła się trzecia dziewczyna.
Gina DeJesus miała 14-lat, gdy widziano ją po raz ostatni. Dziewczynka trafiła do pokoju Michelle. Ariel skuł je ze sobą łańcuchem i gwałcił na zmianę. W międzyczasie Amanda zaszła w ciążę. Dziecko przyszło na świat w Boże Narodzenie. Ariel Castro był podekscytowany, bardzo pragnął dziecka i chciał je mieć właśnie z Amandą. Poród odebrała Michelle. Na świat przyszła dziewczynka. Była jego oczkiem w głowie. Bawił się z nią na podwórzu za domem, zabierał na spacery do parku. Po urodzeniu dziecka, restrykcje panujące w domu nieco osłabły. Castro zrezygnował z przykuwania swoich ofiar łańcuchem. Zakazał im jednak wychodzić z pokoi. Każde naruszenie zasad wiązało się z karą. Mijały kolejne tygodnie, miesiące i lata.
Uwięzione dziewczyny często były bohaterkami telewizyjnych programów, poświęconych poszukiwaniom osób zaginionych. Pierwszy raz policjanci zapukali do drzwi domu, w którym mieszkał porywacz, na początku 2004 roku. Powodem ich interwencji było włamanie do sąsiedniej posesji, a Castro mógł być potencjalnym świadkiem. Policjantów jednak nie zdziwiło to, że w domu pomimo rzekomej nieobecności lokatorów bardzo głośno grało radio. Później pomimo odebrania kilku telefonów alarmowych już się nie pojawili. Sąsiedzi porywacza od czasu do czasu zgłaszali dziwne krzyki dochodzące z jego domu. Policja jednak nic z tym nie robiła i bagatelizowała sprawę. Z czasem Castro stał się zbyt pewny siebie i zaczął popełniać błędy. 6 maja 2013 roku zapomniał o najważniejszej ze swoich zasad. Udając się do pracy, nie zamknął wszystkich drzwi. Amanda Berry z wielkimi obawami postanowiła spróbować wykorzystać ten fakt i uciec. Udało się. Po wymknięciu się z domu oprawcy zadzwoniła pod 911:
''Jestem Amanda Berry zostałam porwana 10 lat temu, jestem wolna przyjedźcie na miejsce szybko!'' - Kobieta podała adres i dodała, że oprócz niej są jeszcze w środku inne dziewczyny. Tym razem już nikt nie zignorował zgłoszenia. Ariel Castro został aresztowany jeszcze tego samego dnia. Razem z nim zatrzymano jego dwóch braci. Porywaczowi przedstawiono blisko tysiąc zarzutów, w tym kilka morderstw. Za namową swoich obrońców Ariel Castro poszedł na ugodę z prokuraturą. Przyznał się do winy i dobrowolnie poddał się karze. Castro przyznał się łącznie do 937 zarzutów dotyczących morderstwa, porwania i gwałtu, m.in. do tego, że biciem doprowadził do poronienia u jednej ze swych ofiar, która zaszła w ciążę w czasie uwięzienia. Podczas procesu jedna z więzionych kobiet Michelle Knight powiedziała do swojego oprawcy:
''Jestem w stanie Ci wybaczyć, ale nigdy Ci tego nie zapomnę. Zabrałeś mi 11 lat życia. Spędziłam 11 lat w piekle. Teraz zaczyna się twoje piekło'' -
1 sierpnia 2013 roku Ariel Castro został skazany na dożywocie i 1000 lat więzienia bez możliwości ubiegania się o zwolnienie warunkowe. Przeprosił swe ofiary, twierdząc zarazem, że więził i gwałcił kobiety, bo był uzależniony od pornografii. Według niego, kobiety wyrażały zgodę na seks, a w domu panowała "harmonia". Dom Castro w którym były przetrzymywane kobiety został zburzony.
3 września 2013 roku Ariel Castro popełnił samobójstwo ''Potwor z Cleveland'' powiesił się w swojej celi. W chwili śmierci miał 53 lata.
Więcej o sprawie ''Potwora z Cleveland'' tutaj...
@MesQueUnClub96 @LS @Sztywno @Fenyx @PatrykBarca @PatrykBarcelona @VenoM @victor @Objectivo @Shroud i inni zainteresowani.
0
@MarioVeB!
Czy ja wiem, gdyby Benzema był skuteczny miałby asystę. Według mnie zaliczył niezły występ.
1
@Pilka_jest_okragla
Debiutował w El Clasico.
Real Madryt-Barca 3-1, gdzie miał asystę przy bramce Neymara.
3
Udany jubileusz Luki Modrica. El Clasico było meczem nr 400 w barwach Realu Madryt dla Chorwata.
0
@pax
Może masz rację. Jednak takich jak on trzeba piętnować. Po każdym klasyku jest u niego to samo, na po każdym meczu jest płacz o sędziowanie pod Real. Uważam, że to nie jest normalne, nawet jak na standardy dzisiejszego internetu. Poziom absurdu jego wypowiedzi jest poza skala. Jednak masz rację postaram się go omijać. Bo tak jak piszesz nikt go tu nie bierze na serio.
1
@DaPidejpi
W ostatnim klasyku powinno było 4, powinno być 6, teraz nawet 7 to za mało.
7
@BarcaInfo
Jeszcze dziś tego nie było na La Rambli.
7
Ocena pracy arbitra Dyrektor ds. sportowych FC Barcelona, Ramón Planes, spotkał się z dziennikarzami ''Arbiter spisał się dobrze. Były pewne kontrowersyjne zagrania, ale szanujemy każdą decyzję sędziego. Nie mamy żadnych zastrzeżeń.''
Obóz Barcy - Nic
Katalońskie gazety - Nic
Blaurana_Zona - Nic
@Djzordon - cały w kropki bordo: Skandaliczny mecz arbitra :D
15
Piękny gest wobec Diego, ale też wobec Koemana jest szansa na jakieś trofeum w tym sezonie dla Holendra, po tym jak Barca zdobyła puchar Gampera.
6
Dla tych którzy przegapili poranny post z serii o seryjnych:
https://www.fcbarca.com/la-rambla/dyskusja-10843085#comment-10843085
@kubix05 @kuba1794 @Kurkmen @Dembele_gora @RR @Don-Corleone @don'T.R.I.P.e @Chaoss @sokot i inni zainteresowani.
0
@david89
Jeśli chodzi o Courtois.
COPE: Thibaut Courtois nie jest kontuzjowany. Testy przeprowadzone dziś rano na prawym kolanie belgijskiego bramkarza wykluczyły obecność jakiegokolwiek urazu. Wszystko wskazuje więc na to, że golkiper Królewskich będzie mógł normalnie trenować z zespołem i będzie dostępny dla Carlo Ancelottiego na najbliższy mecz przeciwko Osasunie, który zostanie rozegrany w środę o 21:30 na Santiago Bernabéu.
0
Goal: Valverde ze zwichnięciem kolana. Wstępnie przerwa w grze Urugwajczyka ma potrwać od 2-óch do 4 tygodni. Co niepokojące Sergio Quirante z kanału GOL informuje, że dokładnie chodzi o naciągnięcie więzadła bocznego w lewym kolanie. Dziś rano Fede nie był w stanie chodzić ani pojechać samochodem do Valdebebas na badania.
0
@arasz1819
Wszystko przed Barca :D
0
@arasz1819
Zobaczymy ile w tym sezonie. Póki co przegrywa z Bayernem, Realem, Benfica strzelając w 3 meczach 1 gola i tracąc 8..
0
@arasz1819
''Kluczowe tygodnie dla Koemana'' powoli zamieniają się w miesiące. Dla mnie jako kibica Realu to świetna informacja.
3
@arasz1819
Na szczęście było info o ''kluczowym tygodniu dla Koemana''
Tygodniu numer 3 w tym sezonie :D
5
COPE: Thibaut Courtois nie jest kontuzjowany. Testy przeprowadzone dziś rano na prawym kolanie belgijskiego bramkarza wykluczyły obecność jakiegokolwiek urazu. Wszystko wskazuje więc na to, że golkiper Królewskich będzie mógł normalnie trenować z zespołem i będzie dostępny dla Carlo Ancelottiego na najbliższy mecz przeciwko Osasunie, który zostanie rozegrany w środę o 21:30 na Santiago Bernabéu.