4

Ze szczerego serca w ten piękny czas,
gdy gwiazdka świeci dla wszystkich nas,
życzę miłości, bez trosk i złości, pokoju na świecie
i wszystkiego czego tylko zapragniecie,
niech Wam się spełni, i radości doda i niech będzie biało,
żeby się szczęście zawsze do nas uśmiechało!
Wesołych Świąt Konie !!! ;)))

Wiadomo, że kiedy zbliża się Wigilia i święta, to każdy pragnie złożyć bożonarodzeniowe życzenia. Proponuje więc administratorom, żeby w przyszłym roku przygotowali specjalne miejsce, przeznaczone tylko i wyłącznie na życzenia. Na pewno nie byłoby takiego rozgardiaszu choć wiadomo, że znaleźliby się użytkownicy, którzy i tak będą wstawiać życzenia pod głównym newsem, jednak nie w takiej ilości jak rzecz ma się teraz.
Redakcji również życzę wszytkiego dobrego, przede wszystkim spokoju, zdrowia i wielu sukcesów w życiu. Dziękuję za ciężką pracę i trud włożony w naszą rewelacyjną stronkę ! ;)))

1

Masz racje, Robben do Ronaldo nie ma staru jeśli chodzi o umiejętności piłkarskie. Jednak umiejętności aktorskie to już inna sprawa. ;D Bo zarówno Holender jak i Portugaczyk mogliby śmało powalczyć o tytuł najlepszego nurka ever. ;)

9

Tytuł rodem z Onetu. Teraz można przekonać się, kto tak naprawdę czyta tylko tytuły, a kto całe artykuły ze zrozumieniem oczywiście. ;)

Dalej nie potrafię przeboleć chłopaka. Fakt, nasz atak jakoś specjalnie nie ucierpiał, ale gdyby Alexis został u nas i nie kupowalibyśmy Suareza, to automatycznie zaoszczędzilibyśmy te 80 melonów za gryzonia. Za tą forsę moglibyśmy kupić jakiegoś solidnego obrońcę lub PO, skoro z góry było wiadome, że Montoya u nas sobie już nie pogra. Atak nadal mielibyśmy zabójczy, a i obronę nieco lepszą.

1

Zapomniałam jeszcze dodać, że nawet Leo, który jest w średniej formie ( patrz tametn rok ) na pewno jest zawodnikiem lepszym niż Hazard, którego wymieniłeś. Ta sama rzecz ma się z Ronaldo. Słaby Roanldo wciąż jest lepszy od Aguero.

2

Ja widzę, że dużo ludzi ma problem z tym, że przez kolejnych 7 lat Messi i Ronaldo znajdują się w finałowej trójce, a później ktoś tam koło nich. Prawda jest taka, że to oni królują na światowych boiskach, to oni prezentują niebywały, nieosiagalny dla reszty poziom. Gdyby tak porównać Leo z Robbenem lub Ronaldo z Aguero, to każdy z nich jest przynajmniej o klase lepszy. Oni po prostu wyprzedzają swoją epokę, epokę Ronaldo, ale przede wszystkim Messiego. Najpierw jest Argentyńczyk i Portugalczyk, a potem cała reszta. Obaj są niesamowici i gdyby to ZP zdobył np. Neuer, to dla mnie bynajmniej byłaby to rzecz wręcz absurdalan. No chyba żeby nie liczyć tej dwójki, bo są oni po prostu za dobrzy, a reszta za słaba ... ;)

2

No to ładnie nam się rysuje sytuacja z Alvesem i Douglasem w składzie. Pierwszy gra jak na razie średnio, drugi katastrofalnie w defensywie, troszeczkę lepiej wychodzi mu gra ofensywna, choć sam fakt, ze potrafił ośmieszyć go III ligowy rywal woła o pomstę do nieba. Ogólnie wizja gry z taką obstawą na PO jest katastrofalna ! Nie daj Boże Alves dostanie kontuzji ( ewentualnie odejdzie, choć to jest już mniej prawdopodobne ) i niestety, ale będziemy musieli grać Douglasem. Ten człowiek to jedna wielka pomyłka, ta sytuacja również, zarząd to katastrofa … Najgorsze jest jednak to, że za Montoyę dostaniemy co najwyżej koszyk pomarańczy.

2

Wszyscy od razu chcieliby wspaniałej gry ( najlepiej takiej jak za czasów Guardioli), multum trofeów i ogólnie wyników. Jednka trudno jest im zrozumieć, że tak się po prostu nie da i trener zwyczajnie potrzebuje czasu, aby wprowadzić to, co sobie zaplanował. Głupotą jest więc zatrudnianie trenera na jedne sezon tak jak to miało miejesce w przypadku Martino. Niestety ten okres trzeba przeczekać, bo nigdy nie będzie on wyglądał tak, jak tego sobie życzymy. Na owoce trzeba poczekać, a wyjdą dorodzniejsze i smaczniejsze niż zazwyczaj. ;)

1

O meczu nie będę już nic pisać, ponieważ zgraliśmy naprawdę dobrze, choć trzeba podreślić, że na tle bardzo słabo grającej Sevilli. Inna rzecz zwróciła moją uwagę, a mianowicie to, że trybuny w końcu ożyły, coś się zaczęło dziać, choć z początku niemarawy, to jednak w końcu dało słyszeć się doping kibiców ! Wiadomo, że momentami, a zwłaszcza na początku było tradycyjnie - piknik pełną gębą, jednak po, a właściwie tuż przed pierwszą bramką wszystko powoli zaczęło się rozkręcać. Fakt, że jeszcze brakuje nam wiele do prawdziwego dopingu i do najlepiej kibicujących ludzi na świecie, ale jednak widać jakieś światełko w tunelu, bo jednka brakuje mi takiego dopingu :

Choć trzeba zauważyć, że tu rozgrywał się mecz Ligi Mistrzów, tak więc troszkę inna atmosferainne inne emocje itd. A tak poza tym : to był dopiero mecz, aż miło spojrzeć na tę manitę. ;)

2

Spokojnie kolego, dla mnie też ta sytuacja jest frustrująca, ale ja akurat z pracy redakcji jestem zadowolona i nie mam im absolutnie nic do zarzucenia. Wykonują świetną robotę, stronka pod względem technicznym jest rewelacyjan, praktycznie zawsze w ciągu dnia pojawia się przynajmniej 10 informacji / artykulików, tak więc jest co czytać. Lepiej, żeby szanowne grono redaktorskie dodawało 20 artykułów, z czego z powiedzmy 7 jest o podobnej tematyce, niż ledwo co 5, z czego powiedzmy 3 artykuły są mało interesujące. Widać, że ludziska nie śpią, tylko ostro harują, żebyśmy mieli co komentować, o czym dyskutować itd. Oczywiście bez spiny proszę. ;) Pozdrówko ;)

13

"Barca bez Messiego jest jak kawa bez kofeiny".
Te słowa Leszka Orłowskiego chyba najlepiej oddają obecną sytuacje Barcy ...

3

O Leo rzecz jasna można by napisać wiele, ale pewnie nie starczyłoby nam lat, aby wszystkie jego spektakularne rekordy i dokonania wypisać. ;) Najlepszy zawodnik Barcelony, najlepszy zawodnik na świecie, najlepszy zawodnik w historii ... I każdy wie, o kogo chodzi. ;)

4

Najpierw wszyscy Lio sprzedadzą, a potem będą płakać, stękać i jękać tak jak za Alexisem czy Fabregasem. Nie wiem jak w ogóle można wpaść na pomysł, żeby sprzedawać obecnie ( choć w sumie jest tak od zawsze ) najlepszego zawodnika Barcelony i jednego z najlepszych w historii. Leo od poczatku roku ze wszystkich zawodników Barcy gra najrówniej, wciąż, ciągle i wecznie ciągnie ten wózek, cofa się do pomocy, bierze się za kreowanie akcji, praktycznie jest moterm napędowym Barcy i gdyby nie on, to gra Blaugrany prezentowałaby się jeszcze gorzej aniżeli teraz. Prawda jest taka, że jeśli Leo nie strzela trzech bramek w jednym meczu, czy może odbiega czymś od CR7, to automatycznie pojawiają się ludzie, którzy mówią, że Leo wypalił się, więc najlepiej go sprzedać i tak będzie zawsze, a sam Messi najwyraźniej ma tego serdecznie dosyć.

1

Z całym szacunkiem, ale obecnie większość osób mówiąc tiki-taka myśli : "Wymiana miliona podań między 30 a 40 m." Ja mówiąc tiki-taka myślę : "Gra z pierwszej piłki na małej przestrzeni, przede wszystkim szybka, dynamicza z zawodnikami, którzy po mistrzowsku umią wyjść z ostrego pressingu przeciwnika, tak jaby nie było to nic nadzwyczajnego." lub "Dzięki paru podaniom błyskawiczne dostanie się pod pole karne przeciwnika. " Oto cała esencja i idea tiki-taki :

i jeśli ktoś twierdzi inaczej, to znaczy, że nigdy nie widział i nie wie co to jest lub po prostu nie zna się na piłce.

4

Ja również. Mam nadzieję, że w końcu odpali z formą i jakoś ruszy tę pomoc. Wiesz, mnie on też nieźle wkurzał, bo do takiego magika jego zachowanie było wręcz nieprawdopodobne tylko, że jak kogoś lubię, to mam trudności z jakąkolwiek krytyką i przykrością wobec tej osoby. ;) I tak jest też z Iniesta - nie wiem jak źle by grał, nie potrafiłabym być na niego zła, o krytyce nie wpominając ... heh :)

4

Problem tkwi właśnie w pomocy o czym wszyscy doskonale wiemy. Jak zatem napastnicy mają ładować taką ilość brameczek jaką ładuje Real praktycznie w każdym, skoro nie ma u nas kreatora, kratorów gry ? Leo nie strzela już tyle co kiedyś, ponieważ choć umie wypracować sobie lub koledze kalrowną sytuację, to jednak brakuje wspaniałych podań Bladej Twarzy czy Xaviego za najlepszych czasów. Myślę, że gdyby nasza pomoc prezentowałą się znacznie lepiej to nie tylko Leo skorzystałby na tym, ale i cały atak. Na razie niestety polegamy tylko i wyłącznie na popisach indywidualności. W poprzednim meczu popis dał Suarez i Neymar, w nastepnym pewnie znów tyłek uratuje nam Messi, a w kolejnym ... nawet nie myślę, bo jeszcze LE wpadnie na pomysł, żeby nasze wspaniałe trio posadzić na ławce. ;(
Pozdrawiam serdecznie ;)

1

Ani jeden, ani drugi formą nie zachwyca, jednak w obliczu transferowego bana sprzedaż tych dwóch panów będzie niczym strzał w kolano. Już teraz w meczu z mocniejszym przeciwnikiem piłkarze wchodzą w naszą obronę jak w masło, ale gdy stracimy tę dwójkę, to zaliczymy totalne dno, no bo w końcu na kogo mamy liczyć ? Kim będziemy grać ? Dauglasa ? Vermalena ? Pierwszy zagrał zaledwie jeden mecz, a zagrał go tak, jakby go tam w ogóle nie było, drugi - leczy coś, lecz wciąż dokładnie nie wiadomo co, legenda głosi, że kiedyś się tego dowiemy. Niby został jeszcez Montoya, ale radzę mu, aby uciekał stąd jak najprędzej, jeżeli liczy na jakikolwiek rozwój kariery.

0

Obecnie po prostu nie mamy drużyny. Atak nie pracuje jak należy, ponieważ nie ma kreatora akcji. Obrona też nie jest w najlepszym stanie. Jak dotychczas opieramy się na wyczynach indywidulaności. W tym meczu popis dali Neymar i Suarez, w nastepnym znów tyłek uratuje nam Messi, a w kolejnym nasze najlepsze armaty LE posadzi na ławce ...

1

„Jeśli chodzi natomiast o najlepszego piłkarza na świecie, to jest nim Messi – wszystko co pokazuje na boisku, robi to z ogromną łatwością. Messi jest doskonały pod każdym względem, wobec czego każdy piłkarz przygląda się jemu. Ten zawodnik na boisku robi rzeczy, których nikt inny nie potrafi. Messi jest ucieleśnieniem futbolu i perfekcji.”
~ ~ Nacho Monreal

10

Tutaj nie chodzi o to, że La Masia nie"produkuje" już tak wspaniałych talentów pokroju Xaviego czy Iniesty, choć oczywiście tacy piłkarze nie rodzą się codziennie. Niestyty, ale młodzież jest niejako "olewana". Klub od pewnego czasu nie daje szansy młodym, aby stopniowo byli wprowadzani do podstawowej 11, aby powoli nabierali doświadczenie i szlifowali się w czasie gry. Żaden piłkarz w pierwszym meczu nie będzie grał "jak z nut". Na pewno będzie na niego wpływać wielki stres, a to niejako może sparalizować nogi i zawodnik nie pokazuje tego, co potrafi naprawdę. Raz się pojawi ... może parę meczy jeszcze zagra ... coraz częściej grzeje ławę .... aż w końcu ucieka, bo wie, że szansy na grę tak czy siak nie dostanie. Aktulanie taką sytuacje ma Montoya, który w tym sezonie nie rozegrał żadnego mecz (!) Z Bartrą było podobnie i gdyby nie kontuzja Pique, to pewnie nigdy nie doweidzielibyśmy się o jego talencie.

6

"Enrique to drugi Guardiola." "Facet ma jaja." "Barca dojdzie z nim na sam szczyt. " "Och jaki on jest nieprzewidywalny." "Nareście stawia na młodych." - dało się słyszeć przed porażką. "Messi wciągnie Real nosem." "Nasz atak - strach się bać." - mówili.
Popatrzcie jaka na tej stronie panuje hipokryzja ! Po porażce wszystkie te słowa padły wniwecz, a usta tych co je wypowiadali, mówią teraz całkiem co innego. Zwalniamy och jakże wspaniałego Enrique, sprzedajemy Messiego, który w poprzednich meczach był Bogiem. Owszem obrona zagrała fatalnie, bo Real wchodził w nas jak w masło, owszem pomoc zagrała źle, tak brakuje Leo skuteczności, ale bierzmy odpowiedzialność za swoje słowa i co najważniejsze kibicujmy, bo nie jestem do końca pewna, czy każdy zna definicję tego słowa. Real był po prostu lepszy i spokojnie mógł wbić nam więcej niż trzy brameczki, nie wiem kto normalny wyobrażał sobie manitę w postaci 10-0 dla nas. Królewscy to nie żadne ogórasy, tylko jedna z najlepszych ekip świata.

2

Można także napisać "Messi jest najlepszy" i po sprawie. ;) Stosujemy się do przysłowiowych 15 znaków i jednocześnie oddajemy hołdy najlepszemu piłkarzowi na świecie.

1

Żeby wygrać z Realem nasza pomoc musi zagrać jak za dawnych lat. Iniesta z Xavim znów muszą czarować, obrona zagrać niemalże idealnie, a atak wykazać 100% skuteczność. Jeśli nasza druga linia, niegdyś najlepsza na świecie, będzie grała jak dotychczas, to będzie nam bardzo trudno zdobyć kolejne trzy punkty. Leo nie będzie miał już tak łatwo, aby dwoić się i troić zarówno w ataku jak i w pomocy. Trza będzie mu trochę pomóc, bo zauważcie, że gdyby nie Leo to połowę rozegranych meczy skończyłaby się remisem lub porażką.

1

Bravo na bramce spisuje się jak dotychczas świetnie ! Śmiało można powiedzieć, że jak narazie jest to najlepszy z zakupów w letnim okienku transferowym.

11

Mecz wygraliśmy 2-0, zdobylismy komplet punktów, ale czytając ponizsze komentarze człek, który meczu nie oglądał śmiało może pomyśleć, żę mecz przegraliśmy. Ludzie, pomyślcie troszku ! Przypominam, że to nie jest ostatni mecz sezonu ! Przed nami jeszcze wiele cięższych i na pewno ważniejszych meczy niż ten z Rayo. Chłopaki ustawili sobie pewien wynik i mogli się rozluźnić. Po co podwyższać punktacje, tracąc przy tym wiele sił i upocić się jak wół ? Czy będzie 6 czy 2 do zera i tak 3 punkty nasze. Sezon jest długi, a droga kręta do upragnionego mistrzostwa. Trzeba odpowiednio gospodarować siłami. Na manite przyjdzie czas.

1

Lucho nie pomyślał przy wystawianiu bloku defensywnego. Paryżanie dość dużą część swoich bramek strzelają ze stałych fragmentów gry, z głowy. W tamtym roku LM to właśnie PSG strzeliło najwięcej bramek tego typu. Wniosek ? Na obronie koło Mathieu stać powinien Pique lub Bartra, którzy są wysocy. A tak ? Po prostu nie miał kto wyskakiwać do wysokich graczy PSG. Alba, Alves i Masche to kurduple. Jednka co ciekawe, to jeden z najniższych graczy Paryżan umieścił piłkę w siatce ...

7

Mówiłam, że prawdziwy sprawdzian przyjdzie dopiero na mecz PSG. Paryżanie z pewnością zaliczają się do zespołów z najwyzszej półki. Sprawdzian oblaliśmy, ale może to i dobrze ? Przynajmniej wiemy ( a raczej Lucho powinien wiedzieć ) co jest do poprawy.

Zagraliśmy fatalnie w obronie. To co robił wczoraj Alba, Alves i Masche to jakaś parodia. Jednymym zawodnikiem z naszej lini defensywnej prezentującym znośny, średni poziom był Mathieu. Krycie przy rzutach rożnych leży i kwiczy. Nasza pomoc we wczorajszym spotkaniu zbytnio się nie popisała. Bezbarwny Inesta, statyczny Rakitić i niewdoczny Busi. Pedro - parodia. Neymar poza skutecznością i dobrą współpracą z Messim niczym więcej nie zachwycił. Nieudane dryblingi, obijanie się od obrońców PSG jak piłka tenisowa. Messi jak to Messi. Geniusz w czystej postaci. Jego podania, dryblingi - czysta poezja.

Mecz był wczoraj świetnym widowiskiem. Dużo bramek, otwarty futbol ( prócz końcówki, gdzie PSG wyraźnie się cofnęło się do obrony ), świetne tempo akcji.

2

Wróżysz z fusów czy ze szklanej kuli ? ;) Troszkę optymizmu. Wiadomo, że jest jeszcze wiele rzeczy do poprawy, jednak widać światełko w tunelu. Poza tym jeśli myślimy o najwyższyj celach, to zespół taki jak Malaga nie powinien sprawić nam większych problemów.

1

Ja natomiast myślę, że będzie funkcjonować wymienność pozycji tak jak to się miało w poprzednich meczach.

2

Świetna wiadomość ! Osobiśce mam już dość szukania transmiji, które działają jako - tako ... Tak więc dziś wieczorem mocno trzymamy kciuki za naszych orzełków. ;)
Miłego meczyku życzę !

1

Moim zdaniem głupi pomysł z tymi rotacjami. Rozumiem, że Lucho chce rywalizacji w składzie i co za tym idzie większej aktywności na treningach, zawsze dawania z siebie stu procent, jednak jeśli trener będzie tak sobie szmuglował bramkarzami, to na pewno bramka nie będzie jednym z naszych najmocniejszych punktów. Tu potrzeba rytmu meczowego i tej pewności, pełnej formy, a taka rotacja składem tego nie zapewni.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: