2

@Arkon jak to co. Willa +, to że teraz nawet idiota z apteki może być ministrem, a złodziej co okradł firmę wujka szefem koncernu. Dyktatura dyzmów i ciemniaków. Konkursy i fachowcy? Zapomnij, jak się ma kadry typu "caryca katarzyna" trudno zbyt intelektualne zadania im stawiać.

1

@maciach żaden efekt busiego. To tamten sezon był po prostu anomalny. Wszystkie kluby, które bronią tak wysoko, starają się wygrać dzięki strzelanym bramkom, a nie murarce, tracą więcej niż my w tamtym sezonie.
Z Busqetsem i to młodszym, graliśmy kilka ładnych sezonów i traciliśmy mnóstwo goli. Najmniej wtedy, kiedy faktycznie kontrolowaliśmy mecze.
By je kontrolować musimy mieć znacznie więcej ruchu pomocników. Gracz który ma piłkę powinien mieć opcje do rozegrania, a u nas Ter stegen podaję do boku, lub do pivota a reszta pomocników i boczni obroncy są albo z przodu albo za rywalami stojąc schowani. Przez to leży gra szybko, na jeden kontakt, bo staje się ryzykowna, a bez szybkiego operowania pilka łatwo nas prasować i nam trudno kogokolwiek zaskoczyć w ataku.
Zawsze z autobusami nam się trudno grało, ale kiedy mieliśmy dużo biegających na dobre pozycje by stworzyć opcje graczy w pomocy, to statystycznie wiele ekip nas nawet nie próbowało pressować, bo to było gładkie przejście do ataku dla nas, szybsze niż ich możliwość odbudowania ustawienia.
Dziś mam palpitacje jak wyprowadzamy piłkę, bo ilość błędów pod przeciętnym pressingiem, albo podań na skraju błędu po prostu prosi się o pomyłki i stracone gole. Nawet zaś, jak udaje nam się przejść do ataku, to brak podań na ścianę, bo podający staje, nie ruszą za podaniem, koledzy też stoją i patrzą co z tego będzie, a czasem wybiegają jedynie skrani - Balde, Yamal, Rafinha, Felix. Tylko że oni nie są zwykle w świetle bramki po otrzymaniu podania, a po podaniu na skrzydło nikt nie wbiega w pole karne rywala lub jeden nasz zawodnik na 4 obrońców.
Tak się nie da wymusić błędów przeciwnika.

2

@PJ777 gdyby pewnie nie przychód z pre-sezonu to co najmniej jednego gracza mniej by było w kadrze, z powodu braku kasy na rejestrację. Taki mamy spadek po Bartku.

1

Komentarz usunięty przez użytkownika

6

Ni chu chu Xavi. Beznadziejny 3 z rzędu mecz. Zero kreatywności, kontroli. Mnóstwo grania na pale, do zawodników pod kryciem, brak ruch wieczny brak opcji (wyjątek Fermin który ciągle pokazuje się do gry), a w rezultacie, brak zawodników w środku przy wychodzeniu spod pressingu i w ataku by podac/rozegrać na 20 metrze przed bramką rywala.

1

@ventriloquist1 ...popchnięty przez rywala w akcji, której nie powinno być z powodu metrowego spalonego. Co by nie mówić definicją pecha.

1

@kanver_ na lewe skrzydło kogoś z Barcy B można dać. Był artykuł w który, opisano kilka alternatyw.

10

@sokot ależ powierzchowna ocena. Zobacz ilu kontuzjowanych mają inne zespoły. Barca jest co najwyżej w statystycznej średniej, ale jest to kujące w oczy, bo mamy wąską kadrę. W Chelsea nie gra ponad 10 graczy. W MC też kilku kluczowych, w Realu nie ma obrony. Wszystkie drużyny mają problemy i wszyscy mówili, że tak będzie. Mundial w grudniu, w innym klimacie, ściśnięte sezony- by zmieścić nadmiar męczy, w przyszłym sezonie LM znów zwiększa ilość drużyn, co zpowoduje że między drużynami z czołówki grającymi w pucharach, a takimi z 7-8 miejsca w tabeli jest przepaść w liczbie męczy, a Barca że względu na ffp ma kołdrę krótką jak w przedszkolu jeszcze. Żaden sztab nie dokona tu cudów.

3

Właśnie o tamtej bramce Realu pomyślałem. Tam chyba nawet Var tego nie sprawdzał, albo zupełnie zignorował. Decyzja z nieuznaniem bramki poprawna, ale czemu kryteria są inne dla Realu tylko hiszpańscy sędziowie wiedzą.

1

@Gruak absolutnie się mylisz.
Człowiek ma coś takiego jak sumienie i prawo. Pierwsze jest starsze niż wszystkie religie, drugie jest zdobyczą cywilizacji.
Radzimy sobie doskonale bez religii.

Kościół jest władzą. Uzurpatorem, który narzuca życie według zasad wiary, także niewierzacym. Który walczy o wpływy, jest zaborczy, rości sobie prawo do oceny. To bardzo zamordystyczny twór w swojej istocie, jako organizacja wyewoluował by panować nad umysłami ludzi, co pisał Kościuszko.
Kościół setki lat doktrynalnie wspierał system niewolnicza, wiodącą rolę szlachty, monarchie absolutną jako jedyne legalne formy rządów.

W doktrynach wiary, jest fakt, że Kościół jest pośrednikiem między Bogiem a wiernymi, że jako jedyny ma prawo do interpretacji nauczania Jezusa. Co więcej te rolę, jak przedłużenie roli apostołów wyznaczył mu sam Jezus.

Katolicyzm wyznacza sztywne zasady. Jest cała plejada odłamów chrześcijaństwa, które mają inne, swoje zasady, ale katolicyzm to uznanie legitymizacji kościoła katolickiego i jego pośrednictwa w wierze, choćby w formie obowiązku uczestnictwa w obrzędach.

Absolutna pomyłka. Kościół katolicki to największy hamulcowy postępu w historii. Indeks ksiąg zakazanych, palenie dzieł i autorów niezgodnych poglądami z aktualną doktryną, zabetonowanie przepływu myśli. W czasach kiedy Kościół był u sszczytu potęgi, największe wynalazki - matematyka, optyka, metodą naukowa, zapis cyfr, proch, nawet płatnerstwo spływały do nas albo z Arabii albo dzięki ich handlarzom.
Ruszyło się coś w nauce, dopiero w oświeceniu, kiedy powstał anglikanizm, a sami Anglicy zaczęli wyrastać na imperium.
Kolejne państwa, zrzucały tradycyjna rolę kościoła i przewodnią rolę religii a jednocześnie nauka przyśpieszała. Ostatnie 150 lat, kiedy czynimy największe postępy, to czas kiedy wiara ma najmniejszy i malejący wpływ na nasze życie, bo coraz więcej po prostu umiemy wyjaśnić i nie potrzebujemy magii, zabobonu ani religii by wytłumaczyć rzeczy wokół nas.

14

Jeśli choćby wziąć pod uwagę choćby liczbę tytułów, to Guardiola na 2 miejscu to minimum.

2

@Dari0G "Tyle, że to Bóg jest doskonały (wg wiary), nie człowiek."
I w tym rzecz. Czemu więc doskonały i wszechmocny bóg, nie stworzył doskonalszego człowieka? Dla igrzysk? Dla zabawy? Czemu wymyślił, że do zbawienia ma prowadzić cierpienie? Czy to nie okrótne? Czy okrucieństwo nie demaskuje niedoskonałości stworzenia i boga?

"to czy osoba wytwarzająca, bo ja wiem, noże, odpowiada za to, że ktoś tym nożem zabije, zamiast pokroić chleb?"
Raczej niecelna paralela, ponieważ nóż jest narzędziem a nie decyduje jak zostanie użyty.

"chciał, byśmy sami ich dokonywali. Tak sobie mogę to tłumaczyć."
Nawet więc chwytając się niedoskonałego przykładu z nożem, starając się zrobić nóż którego może bezpiecznie względnie używać dziecko, robisz nóż nie z klasycznym ostrzem, tylko z ząbkami jak do chleba. Że sporą wygodną rękojeścią, mocno oddzielając chwyt od ostrza. Skoro człowiek potrafi pomyśleć o zabezpieczeniach, to czemu nie zadał sobie takiego trudu wszechmocny bóg? No nie widzę tu wytłumaczenia co czyni dla mnie podstawy wiary, nielogicznymi.

"Tutaj tak samo, być może chce, byśmy okazali się ponad to, sami z siebie podjęli właściwe decyzje, bez wprogramowanej "odporności"."
Tak, tylko tak jak w powyższych moich odpowiedziach, pojawią się pytanie po co? Jeśli jesteśmy ukoronowaniem stworzenia, to po co całe te "zawody" o zbawienie, cierpienie na ziemi, kary, nagrody, skoro można było od razu stworzyć człowieka doskonałego i wszystkich zapraszać do raju.

Chyba bardziej z logicznego punktu widzenia, zrozumiały jest dlam mnie bóg starotestamentowy, bogowie innych religii - zazdrośni, złośliwi, humorzaści, malostkowi, ale czasem szlachetni.
Chrzescianie chyba trochę przesadzili.
Może dlatego tak trudno mi to zaakceptować.

2

@fart wiesz, do mnie to nie trafia? Jaki jest cel tego testowania, jeśli "stwarza" Cię istotota, która wszystko wie, wszystko może? Po co wypełniać niebo ludźmi którzy zdali test, jeśli można zaprojektować ludzkość by wszyscy zdawali test. To jakaś schizofrenia.
Jestem Bogiem. Chcę by wszyscy byli dobrzy, ale jednocześnie wmontowuje im zło, chociaż mogę tego po prostu nie robić. Okrótnie karzę tych, którzy zła w sobie nie potrafili powstrzymać, choć mogłem ich na zło w ogóle nie narażać. Po co to zrobiłem? Dla zababawy?
Czy jeśli założymy, że cierpienie na ziemi jest elementem procesu zbawienia, to usprawiedliwia to fakt, że można się bylo zupełnie bez tego cierpienia obyć?

2

@Kapitan_SW w zasadzie nie ma tu o czym dyskutować. Wybór w najbliższych wyborach to niestety nie jest konkurs piękności, ale wybór między katarem a dżuma.
PO rządziło i jest podstawą sądzić, że nie spieprzy w gospodarce tak bardzo, ile inne partie. Niestety nawet konieczność zawarcia bardzo szerokiej koalicji, by pozbawić władzy pis, sprawi że faktyczne reformy będą dużo cięższe do przeprowadzenia.
Jeśli rząd platformy posprząta, lub poczyni pierwsze kroki do posprzątania tego prawnego/gospodarczego bałaganu po pis, będzie to sukces. Przecież prezydentem jest anżej "Ja się ciągle ucze" długopis, który teraz będzie używał tego zacnego narzędzia, do wetowania kolejnych ustaw. Pis zaśmiecił prawo wszystkimi "ładami", rozwalił niezależne Sądownictwo, TK, NSA, wszystkie istotne instytucje kontrolne, włącznie z 4 władzą, którą zamienił w tubę propagandy.
Nie potrafię powiedzieć czy w realistycznych scenariuszach układu sił po wyborach wszystkie niezbędne naprawy będą możliwe do końca kadencji prezydenta co najmniej.
Najłatwiej będzie grać na przyspieszone wybory za 2 lata, razem z prezydenckimi, po zniszczeniu propagandy pis w warunkach demokratycznych. Po demaskowaniu kilku afer, może wsadzeniu paru pisiaków. Jeśli to wyjdzie, to po kolejnych wyborach może coś dobrego się urodzić.
Do tej pory najłatwiej niestety spełniać populistyczne obietnice i mam nadzieję że to jedyne pole, na którym Tusk okaże się "umiarkowanie prawdomowny" (mówiąc eufemistycznie) i po prostu wiele z nich nie spełni, np pokazując rzeczywisty stan finansów państwa. Mam nadzieję na nadanie dobrego kursu gospodarce.
Tylko czy to się PO opłaca? Po 8 latach administrowania, zarządzania kryzysowego (w czasie kryzysu 2008-2012), kiedy rząd nie słyną z wielkich ustaw, rozdawnictwa, ale właśnie skupiał się na robieniu tego co trzeba i administrowaniu, okazało się, że Polacy dają zaufanie populistom, prymitywom, którzy kradną nawet nispecjalnie się z tym kryjąc, ale się dzielą. Nie obchodzi sporej części naszych rodaków rzeczywisty stan gospodarki, wpływ makro decyzji na ich portfele, dopóki z telewizora leci papka narodowej potęgi i wpada kasa za darmo. Imponuje kariera od chama do prezesa, bez etapu zdobywania kompetencji, bo o takich skrótach wielu marzy. Taki komunistyczny sen 2.0, który zafundował nam kaczynski w istocie jest marzeniem wielu Polaków.
Czy wobec tego platforma będzie miała niezbedna parlamentarną siłę, plan, motywację na zawrócenie polski z tej drogi do nikąd? Jeśli faktycznie także ona składa się z tak cynicznych, wyrachowanych kłamców jak piszesz, to pewnie koniec polityki w obecnym kształcie. Być może i polski.
Przy czym nie wierzę że konfederacja, chocby w najmniejszym stopniu jest partia przewracania stolika. To zbieranina polityków zbyt radykalnych, egzotycznych by uczestniczyli w głównej polityce, ale przy stoliku rozmościli się od samego początku. Ilość krzykaczy tropiących "social Ukraińców z naszych podatkow" którzy w życiu nie przepracowali uczciwie dnia, te podatki płacąc, lub od początku żyli z polityki, budzi uśmiech politowania. Do tego kupka karierowiczów, którzy w polityce szukają zysków, spokojnej przystani, lub załatwiania swoich interesików. Kolejni - grupka z doświadczeniem w co najmniej kilku ruchach, partiach, organizacjach. Jaki oni stolik mają wywracać, jak z niego jedzą od lat?
Gdyby choć mieli program, do którego można się odnieść, a nie "Żartowałem". Przy czym nie uznaje, programu za mityczny święty gral, który partie polityczne muszą mieć wyplakatowany na każdym słupie.
Tylko niech będzie wtedy spójny przekaz, w wykonaniu czołowych polityków, a nie wykręty, że są różne przekazy bo różni liderzy. Jeśli mam głosować na partie, to chciałbym wiedzieć która linia jest obowiązującą.
Nie twierdzę że inni są super, ale naczelny cel zatrzymanie rujnowania polski, wydaje mi się na tyle ważny, a szczegóły z reguły akceptowalne by na PO głos oddać.

1

@fart to czemu nie zaoszczędził wiele cierpienia, stwarzając ludzi tak, by wszyscy te portfele z przykladu, zawsze oddawali?

6

@Kgorecki2500 najbardziej niespójny jest fakt, że Bóg stwarzając nas na swoje obraz i podobieństwo, obdarzając nas wolna wolą, przekonuje się że jesteśmy zdolni do czynienia zła.
Albo więc, jako istota wszechmocna, wszechwiedząca, również jest zdolny do czynienia zła, albo stworzenie to porażka.
Nasza podatność na podszepty szatana, który przecież jest upadłym aniołem, a Bog do wypedza, znając jego charakter i wpływ na ludzi,a mimo to, nie programuje nas na odporność na zło? Wiele w tym wewnętrznych sprzeczności.
Ja nie wierzę osobiście, nic mnie nie ciągnie do takiej wspólnoty w tym kształcie, a zalozenia wiary są nieprzekonujące ale życzę wytrwałości. (Bez ironii)

1

@Dari0G "A Hitler rozpętał wojnę w imię czego"
Wehrmacht miał na klamrach Gott mit uns.
Stalin to klasyczny, wodzowski kult jednostki.
Putin, jest ultra wierzącym cerkwitą, wierzy w misję Rosji oparcie się cywilizacji zachodniej.
A przeciwieństwem Wiery jest nie-wiara. Doktrynalny ateizm, to też swojego rodzaju kult, którego jakiegoś rodzaju punkty wiary przeciw są podstawą do budowania wizji świata.
Wszystkie wojny tak naprawdę wybuchają z czysto ludzkich pobudek, ale doszliśmy do etapu w cywilizacji, kiedy staramy się wywoływać tylko usprawiedliwione konflikty, a jawne agresję piętnować. Religijne powody, nie mieszczą się dziś w kanonie dopuszczalnych usprawiedliwień i to ewolucja w dobra stronę- zawężanie dopuszczalnych powodów do wojny, w prawie i etyce.

2

@Kgorecki2500
"Ja stwierdziłem, że nie ma co głosować na złodziei którzy już rządzili bo bez powodu władzy nie stracili"
Gdyby władzę stracili z powodu kradzieży, to ktokolwiek miałby zarzuty. pis, który nie wahał się zmyślać i rzucać bezpodstawne oskarżenia, powoływać absurdalne komisje, ma opanowaną prokuraturę i ręcznie steruje powoływanymi sędziami, przez 8 lat na tej domniemanej kradzieży nikogo nie złapał. Trochę to naiwne wierzyć w te pisowska narracje tak bezkrytycznie.

"a ta w Konfederacji jak na moje jest bardzo dobrze przedstawiona i byłaby dla nas odpowiednia."
Kazdy ma swoje zdanie, ale trudno mi uwierzyć i znaleźć przekonujące argumenty, że wieczny spór z sąsiadami, oraz dążenie do polexit, niemal idealnie zbieżne z hasłami pis faktycznie jest odpowiednią polityka dla Polski. Pierwszym testem, jeśli pis wygra, będzie perspektywa budżetowa 2027. Jeśli tam dostaniemy jakieś ochłapy, może się okazać że miarka traktowania UE jak bankomat się przebrała.

3

@MesQueUnClub_87 mnóstwo takich filmów. "Od zmierzchu do świtu", "Grindhouse: Death Proof". Tam są takie fikołki w scenariuszu. Filmy nagle się stają chorrorami klasy B albo i C . A jednak ogląda się świetnie.

1

" W przyszłości dołożymy wszelkich starań, aby być jeszcze bardziej przykładnymi."
Bardziej przykladnie wyzwą kibiców rywala rasistowsko... a nie, wróć.

8

@Ojciec5tkidzieci ale po co? Jest akcja, jest ciekawie, jest z kogo się pośmiać. Bez Mikkego pewnie konfa faktycznie mogła by zdobyć te 12% a tak więcej ludzi sobie przypomni, że to w sumie koalicja ludzi często o niebezpiecznych poglądach. Niech się pokazuje.

5

@MesQueUnClub_87 podobnie jak filmy Tarantino. Operuje świadomie kiczem, pastiżem, autoparodią i od krytyków dostaje kiepskie kiepskie oceny za niektóre filmy, ale ogląda się je .. nieźle w pewnym sensie. Widać jaką obsadę przyciągają.
Ale to nie ograniczenie reżysera, ale jego świadoma zabawa, bo kręci dzieła w których wybitne kino - aktorsko, scenariuszowo, nagle przełamuje jakimiś absurdami. I wcale nie burzy to filmu.

1

@esem91 ow sumie naturalne. Film może być artystycznie gniotem, ze złymi decyzjami reżyserskimi, marną grą aktorską, wyłażącym mikrym budżetem, ale w sumie może się go dobrze oglądać i opowiada o ważnej kwestii, a drugi może być dziełem artystycznym, ważnym osobiście dla reżysera, ale przeciętnie interesującym lub kontrowersyjnym.

13

"Bez piłki byliśmy spektakularni"
No tak raczej nie. Ani nasz pressing, ani pokazywanie się do gry, stwarzanie opcji, by wychodzić spod pressingu rywala, nie wyglądały nawet poprawnie.

3

"nie szukając daleko Busquets był w tym mistrzem"
Mistrzem? A Casemiro, ramos, pepe? Na to co odstawiali, byli mistrzami bezkarności. pepe miał w jednym z sezonów mniej żółtych niż Messi w połowie. Casemiro chyba nigdy w hiszpańskiej piłce nie dostał czerwonej kartki, a powinien w co 3 meczu. Ramosa npto nawet nie wspomnę. Jego rekord czerwonych powinien być co najmniej 5 razy wyższy i nikt by się nie zdziwił.
Tylko to nie chodzi o to, jak się fauluje, ale w jakiej drużynie gra.

2

Kurna, ale akurat strzały z dystansu/z wolnych to klasę lepiej niż panowie.

1

Ja pamiętam raczej, jak pod newsami że Guardiola go wystawi/wystawił były drwiny. Nie robił wrażenia na tle tamtych składów.

1

@Bogan ok. Inaczej. Był postacia, która rywale mogli z męczy względnie łatwo wyłączać. W tamtym działającym idealnie, ruchliwym systemie, gdzie gracze byli ciągle w ruchu, Zlatan który niemal nie pressował ani nie biegał był bezużyteczny, co przełożyło się na wiele nieproduktywnych męczy. Np inter.

7

@HighestInTheRoom wtedy tego nie widziałem, dużo ludzi się złapało na wędkę, a to cytat niemal z polityka PIS.
Niestety nie pamiętam którego, ale jakby poszperać to by się znalazło. Tak chłop przywalił, jak się zaczynała inflacja właśnie i podwyżki stóp.

3

@RoberDzik a niesmieszny był zart.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: