Tak :D Miałem tak np na maturze ustnej z angielskiego kiedy zapomniałem jak ma na nazwisko założyciel Microsoftu :D
A macie czasami tak, że ktoś coś do Was mówi, zdążycie już spytać "co?" i nagle do Was dociera co było powiedziane?
A jak mówię od miesiąca, nie potrzeba nikogo do pomocy, postawmy na tych których mamy to wielkie oburzenie, że z Arthurem, Alena, Rafinha nie da się wygrać LM :D Jeden mecz i już widzę, że się front zmienia, typowe
Dziwny dość ten spot... Ale mnie bardziej smuci to, że w sumie powinien mnie On nawet cieszyć, a ja na niego reaguję agresją bo mi się niestety kojarzy to wszystko już jednoznacznie
Nie umiem sobie wyobrazić ogarnięcia takich dystansów w niecałe 31 godzin... Tu pasuje cytat z kultowych Chłopaków, którzy nie płaczą "A co On jest kur** Robocop?"
Powiem tak, jak grali razem to ja wręcz Andresa nie lubiłem :D Wiem to się może wydawać śmieszne, no ale tak było. Uwielbiałem i nadal uwielbiam Xaviego. Uważam, że to był najlepszy pomocnik w XXI wieku, a może i w historii.
Ale ja nic takiego nie powiedziałem ;) To jest genialny kierowca, ale w ciągu dwóch ostatnich weekendów (po kwalifikacjach w Niemczech) wszystko było na Jego korzyść
Nieprawda. Zostawił mu wystarczająco dużo miejsca. Niepotrzebnie złapał trawę, stracił przyczepność i nie dohamował. Ewidentny błąd Fina na oponach w dramatycznym stanie
No właśnie. Jakby to było tylko na dworze to kij tam, niech sobie będzie. Ale w domu 30 stopni to jest patologia. I nic z tym nie zrobisz, no chyba, że masz klimę (ale ja np źle się czuje jak dłużej posiedzę w klimie więc to też średnie rozwiązanie). Niby chodzi mi tu wiatrak ale on tylko mieli to gorące powietrze. Zaraz przejdzie kurde burza i będzie jeszcze gorsza patelnia
A byłeś kiedyś w szpitalu i dochodziłeś potem do siebie? I co uważasz, że to jest sielanka i odpoczyneczek? A w przypadku zawodowego piłkarza jest to spotęgowane. Gość miał ultra trudny sezon, z reprezentacją również nie leżał na słoneczku i się nie opalał, tyko ponad miesiąc, dzień w dzień trenował. Nie wiem jakie Wy hejterzy macie pojęcie o piłce nożnej i o organizmie człowieka, ale widać po tych wypowiedziach, że niewielkie
Nie o to mi chodzi :D Chodzi mi o sam moment, gdzie będziesz chciał założyć na palec a tu problem, niby nic a jednak dziwnie. Wiem bo sam przeżyłem ;) Pierścionek okazał się idealny, tyle że właśnie tego dnia cały dzień chodziliśmy po słońcu
Pewnie, że tak. A z dwojga złego jak kontuzje i tak mają nam się trafiać to lepiej je "odhaczyć" w pre sezonie i mieć spokój (tak wiem, że nie do końca tak to działa :D)
8
Tak :D Miałem tak np na maturze ustnej z angielskiego kiedy zapomniałem jak ma na nazwisko założyciel Microsoftu :D
A macie czasami tak, że ktoś coś do Was mówi, zdążycie już spytać "co?" i nagle do Was dociera co było powiedziane?
1
Ja myślałem naiwnie, że błędy skończyły się na bramkarzu :D Ależ się pomyliłem
0
A jak mówię od miesiąca, nie potrzeba nikogo do pomocy, postawmy na tych których mamy to wielkie oburzenie, że z Arthurem, Alena, Rafinha nie da się wygrać LM :D Jeden mecz i już widzę, że się front zmienia, typowe
0
Dziwny dość ten spot... Ale mnie bardziej smuci to, że w sumie powinien mnie On nawet cieszyć, a ja na niego reaguję agresją bo mi się niestety kojarzy to wszystko już jednoznacznie
1
Nie umiem sobie wyobrazić ogarnięcia takich dystansów w niecałe 31 godzin...
Tu pasuje cytat z kultowych Chłopaków, którzy nie płaczą "A co On jest kur** Robocop?"
0
Powiem tak, jak grali razem to ja wręcz Andresa nie lubiłem :D Wiem to się może wydawać śmieszne, no ale tak było. Uwielbiałem i nadal uwielbiam Xaviego. Uważam, że to był najlepszy pomocnik w XXI wieku, a może i w historii.
0
Ale ja nic takiego nie powiedziałem ;) To jest genialny kierowca, ale w ciągu dwóch ostatnich weekendów (po kwalifikacjach w Niemczech) wszystko było na Jego korzyść
0
Nieprawda. Zostawił mu wystarczająco dużo miejsca. Niepotrzebnie złapał trawę, stracił przyczepność i nie dohamował. Ewidentny błąd Fina na oponach w dramatycznym stanie
1
Hamilton to sobie w tym wyścigu po prostu jechał :D Najpierw deszcz wczoraj, a potem Bottas i mechanicy Ferrari zrobili mu robotę ;)
1
Dla Vettela? :D Niby za co?
1
Nic wielkiego, ale zamiast zmienić mu opony w 2.8~ to zeszło 4.2 i przez to wyjechał za Bottasem. Teraz Go będzie spowalniał
0
Ja pierniczę na zmianie opon pewnie spieprzyli Sebowi wyścig :D
0
Już włączyłem jak zobaczyłem Twój post, dzięki ;) Faktycznie na razie nuda
1
Nie widziałeś nigdy Messiego na lewym skrzydle? :D
0
Fuck zapomniałem o wyścigu... Co odwalił Max, że już nie jedzie?
8
W sumie to wszyscy piszą, że mecz był dzisiaj a to taka pół-prawda bo mecz odbył się wczoraj, według czasu lokalnego, miejsca gdzie był rozgrywany
4
Przecież już się okazało, że 2 miesiące
1
To jest straszny dzban
1
No właśnie. Jakby to było tylko na dworze to kij tam, niech sobie będzie. Ale w domu 30 stopni to jest patologia. I nic z tym nie zrobisz, no chyba, że masz klimę (ale ja np źle się czuje jak dłużej posiedzę w klimie więc to też średnie rozwiązanie). Niby chodzi mi tu wiatrak ale on tylko mieli to gorące powietrze. Zaraz przejdzie kurde burza i będzie jeszcze gorsza patelnia
1
Nic się nie dzieje, tylko głupie plotki, część ludzi ma więcej czasu bo wakacje i tyle ;)
0
Nie pójdzie. Przedłużył kontrakt z Tottenhamem, jak nie wygrają to po prostu nie wróci do ojczyzny.
7
A byłeś kiedyś w szpitalu i dochodziłeś potem do siebie? I co uważasz, że to jest sielanka i odpoczyneczek? A w przypadku zawodowego piłkarza jest to spotęgowane. Gość miał ultra trudny sezon, z reprezentacją również nie leżał na słoneczku i się nie opalał, tyko ponad miesiąc, dzień w dzień trenował. Nie wiem jakie Wy hejterzy macie pojęcie o piłce nożnej i o organizmie człowieka, ale widać po tych wypowiedziach, że niewielkie
8
#ekspert :D
1
Nie o to mi chodzi :D Chodzi mi o sam moment, gdzie będziesz chciał założyć na palec a tu problem, niby nic a jednak dziwnie. Wiem bo sam przeżyłem ;) Pierścionek okazał się idealny, tyle że właśnie tego dnia cały dzień chodziliśmy po słońcu
1
No spoko, jak Tobie w gorący dzień, w czasie wysiłku nie puchną dłonie ;) I nie mówię tego po sobie, grubasku, tylko po mojej szczupłej narzeczonej
1
Pamiętaj, że jak będziecie wchodzić na jakąś górę to się zmęczycie i spuchną Jej trochę palce, a to będzie problem ;)
1
A w sezonie się okaże, że po dwóch miesiącach będą przemęczeni albo złapią kontuzję. Ocenimy dopiero po jakimś czasie
2
Pewnie, że tak. A z dwojga złego jak kontuzje i tak mają nam się trafiać to lepiej je "odhaczyć" w pre sezonie i mieć spokój (tak wiem, że nie do końca tak to działa :D)
11
Oho :D To widzę, że w następnym meczu Realu z Liverpoolem, Ramos będzie robił wślizg przy linii i przez przypadek wjedzie też w nogi Kloppa :D
2
Właśnie spadam spać żeby wstać na meczor, bajo ;)