Colon
Dołączył/a: luty 2018
32 obserwujących
5 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
3
@MesQueUnClub_87 off topic - mialem pytac, byl w Twoim cyklu film Wind River? Polecasz?
6
Muzyczna batalia - #79
glosowanie hhttps://strawpoll.com/GJn44LEk3nz
poprzedni post https://www.fcbarca.com/la-rambla/dyskusja-16863819#comment-16863819
-----------------
STRACHY NA LACHY – „Zimne dziady listopady” (2005, Album: Piła tango) | Gatunek: Rock / Rock alternatywny
Strachy na Lachy to projekt Krzysztofa „Grabaża” Grabowskiego i Andrzeja „Kozaka” Kozakiewicza, który wyewoluował z punkowej Pidżamy Porno w stronę miejskiego folku. Ich stempel to poetyckie, naszpikowane neologizmami teksty zderzone z melodyjnym, gitarowym graniem. Biograficzno-społecznym tłem twórczości Grabaża jest polska transformacja, prowincjonalna beznadzieja i polityczne rozczarowania. Zespół wielokrotnie funkcjonował na krawędzi wypalenia lidera, który otwarcie zmagał się z ciężką depresją, kryzysami twórczymi i zmęczeniem polską rzeczywistością.
To dźwięk przemarzniętych ulic i jesiennej beznadziei. Utwór buduje nastrój gęstej, słowiańskiej melancholii, w której akustyczne gitary przeplatają się z surową sekcją rytmiczną. Słychać tu błoto pod butami i wiatr wiejący przez nieszczelne okna w starych kamienicach. Całość opiera się na jednostajnym, lekko marszowym tempie, które potęguje wrażenie nieuchronności i fatalizmu, charakterystycznego dla wschodnioeuropejskiej zimy.
Ciekawostki
Tekst utworu to językowy eksperyment, w którym Grabaż bawi się eufonią i czerpie z ludowych, pogańskich wyobrażeń o śmierci i przemijaniu. Zestawienie tego utworu z estetyką Marii Peszek – z którą Grabaż dzielił w tamtym czasie alternatywne sceny i festiwale – uwypukla dwa zupełnie różne bieguny polskiego buntu lat dwutysięcznych. Podczas gdy Strachy uciekają w ludowość, poetycką zadumę i wschodni fatalizm, Peszek uderza w wielkomiejski, cielesny konkret.
----------------------------------------------------------------
MARIA PESZEK – „Kobiety pistolety” (2008, Album: Maria Awaria) | Gatunek: Pop / Pop alternatywny
Maria Peszek to aktorka i wokalistka, której twórczość to radykalny, muzyczny manifest niezależności. Jej stempel to prowokacja, zabawa słowem i bezkompromisowe łamanie tabu. Tłem biograficznym, rzutującym na odbiór jej sztuki, są zmagania z ciężką depresją i załamaniem nerwowym, które artystka przekuła w sztukę, a także silna, artystyczna relacja z ojcem, Janem Peszkiem. Płyta „Maria Awaria” powstawała w atmosferze obyczajowego skandalu, a sama wokalistka stała się celem ostrych ataków ze strony konserwatywnych środowisk za otwarte obnażanie kobiecej seksualności.
To dźwięk zadymionego, dekadenckiego kabaretu przefiltrowanego przez nowoczesną produkcję. Utwór buduje nastrój ironicznej groteski, w której lekko jazzujący, swingujący puls zderza się z elektronicznym chłodem. Słychać tu głęboki, organiczny kontrabas i leniwe, barowe dęciaki, stanowiące tło dla wokalnej precyzji tnącej przestrzeń niczym skalpel. Całość opiera się na balansowaniu między zblazowanym klimatem lounge a wyrafinowanym, awangardowym popem, co stanowi celowy muzyczny kontrast dla opisywanego w tekście sztucznego, plastikowego świata.
Ciekawostki
Utwór wyprodukowany przez Andrzeja Smolika to bezpośredni atak na nierealistyczne kanony piękna („kobiety bezzmarszczkowe”, „z samych siebie odessane”). Wers „ja, metr pięćdziesiąt dwa” to autoironiczne nawiązanie do faktycznego wzrostu artystki, stanowiące kontrapunkt dla opisywanych „kobiet rakiet”. Zastosowanie przez Smolika żywych, jazzujących instrumentów było celowym zabiegiem – miało nadać kompozycji organiczny, ludzki charakter, stojący w opozycji do wyśmiewanej w tekście chirurgicznej perfekcji.
---
@JimMorrisonFCB @8stoichkov8 @Coutinho007 @mientusek1407 @patataj
@iksajotien @don'T.R.I.P.e @kazbychu @shaun @Safrani i
Konradowskyy, Draqulius, kamyk_23, VamosRakieta ,Comentateiro
Przejdź do dyskusji
0
@8stoichkov8 dobre, chociaz ja nie jestem wielkim fanem jego wokalu.
0
@JordiAlbion dokładnie
0
@takisobiektos tak . Przed tym turniejem - zapomniałe dodać
3
Bilans Landaluce na mączce na poziomie ATP 0-8 . Landaluce vs Medvedev 5-0 w pierwszym secie .
Po 17 min
2
@mekston no robi wrażenie , ale jeszcze nie grał vs Dardieri po espresso
2
Smacznej kawusi paletkarze.
#theFog
4
A mogl Jodar napisc sie espresso o 23 jak Wloch.
0-6 w trzecim secie (bronil dwoch meczowych w drugim), obaj panowie ze skurczami, ale Hiszpan wygladal pod koniec juz bardzo zle.
Dardieri niezly turniej.
@JimMorrisonFCB @Gary @mekston @FcPortoFan1999
https://pbs.twimg.com/media/HIOx6jtaoAAWYmq?format=jpg&name=small
0
W Rzymie nadal graja. 2.0 w trzecim secie Darderi i serwuje.
0
@FcPortoFan1999 oglądasz ?
1
Niezły meczyk Jodar vs Darderi
Darderi zamawia Espresso przy późnej porze
0
@Draqulius Pieknie napisane. Wlasnie o to chodzi, ze trzeba sie wsluchac.
2
@AlexDark00 to troche inna bajka, bo gosciu juz byl gdzies tam notowany. - Wpisz sobie Karsten Braasch. To juz idziemy w profesjonalizm, tam faktycznie faceci sa lepsi od kobiet, nawet faceci z dalekich pozycji.
2
@Huck @Gary to tak wszystko wyglada latwo w tv. Zobacz sobie np bieg na 100 m kobiet. Wystartowalbys?
Kiedys mialem taka pokuse , bo ogladalem taka dziewczyn , ktora przecietanie grala w collegu w USA.. Mowie sobie - latwo ja pokonam. 0-6, 1-6. Nie wiedzialem co sie dzieje na korcie
I nie , ze to jest dowod anegdotyczny.. tak po prost jest - sport zawodowy kobiet to po prostu zupelnie inny level. Z iga to byl wygral, gdyby ona rakiety w reku nie miala.
2
@Rifek muzyka zawsze mnie fascynowala i jakos ta fascynacja nie maleje. Fajnie czasem pogadac / podzielic sie z ludzmi, ktorzy maja podobny gust lub z takimi, ktorzy rowniez poszukuja - Tak, mozna to podpiac pod hobby, kojenie nerwow oraz sortowanie wewnetrzenego archiwum.
3
@kamyk_23 Czesto z opisow wynika kierunek, w ktorym dany utwor zmierza. Szczegolnie Tyner moglby znalezsc sie na niektorych albumach Retrun to Forever czy nawet Santany.
8
Muzyczna batalia - #78
glosowanie https://strawpoll.com/40Zm4L5ewga
----
poprzedni post https://www.fcbarca.com/la-rambla/dyskusja-16860122#comment-16860122
-----
KEITH JARRETT – „Eyes Of The Heart (Pt. 1)” (1976, Album: Eyes of the Heart)
Keith Jarrett w połowie lat 70. to postać niemal mistyczna, balansująca na krawędzi jazzowego mainstreamu i awangardowej introspekcji. W okresie nagrania w Bregenz artysta jest u szczytu swojej improwizacyjnej formy, operując w ramach swojego tzw. „American Quartet” (Dewey Redman, Charlie Haden, Paul Motian). To czas głębokiego poszukiwania duchowości w dźwięku, gdzie granica między kompozycją a czystym strumieniem świadomości zaciera się. Jarrett, znany ze swojego bezkompromisowego podejścia do publiczności i wymogu absolutnej ciszy, w tym nagraniu w pełni realizuje koncepcję muzyki jako rytuału.
Dźwięk jest surowy, otwarty i niepokojąco przestrzenny. To zapis procesu twórczego odbywającego się na żywo, gdzie fortepian Jarretta brzmi jak instrument perkusyjny i harmoniczny zarazem, wchodząc w dialog z dętymi głosami Redmana. Dominują długie, wybrzmiewające frazy, które budują atmosferę powolnego, medytacyjnego osaczenia. Słychać tu wyraźną akustyczną bliskość sali koncertowej – dźwięk nie jest studyjnie wygładzony, lecz przesycony oddechem wykonawców i reakcją instrumentów na fizyczną przestrzeń.
Kluczowym elementem dynamiki tego nagrania jest Dewey Redman, saksofonista American Quartet. Jego obecność w tym utworze pełni rolę „cielesnego” kontrapunktu dla fortepianu Jarretta. Redman, wywodzący się z tradycji free jazzu Ornette’a Colemana, wnosi do kompozycji pierwiastek surowości i nieprzewidywalności, który zapobiega popadnięciu utworu w zbytnią, niemal ascetyczną estetyzację. Jego saksofon tenorowy brzmi tu momentami chropowato, niemal wokalnie, operując w rejestrach, które nie tyle dopełniają harmonię, co ją konfrontują. To właśnie ta interakcja – fizyczna, niemal zapaśnicza relacja między pianistyczną medytacją a drapieżnym instynktem Redmana – tworzy napięcie definiujące ten utwór.
Ciekawostki
Nagranie to jest dokumentem specyficznego okresu w historii ECM Records, kiedy Manfred Eicher promował surowość brzmienia ponad techniczną perfekcję. Utwór ten, choć zarejestrowany w 1976 roku, został wydany dopiero po latach, co stało się typową praktyką dla „nieodkrytych” taśm z tamtego okresu. Skład amerykańskiego kwartetu Jarretta uznawany jest za jeden z najbardziej zgranych organizmów w historii jazzu, co w „Eyes of the Heart” słychać w niemal telepatycznym porozumieniu między sekcją rytmiczną a liderem.
----------------------------------------------------------------------------------------------------------
MCCOY TYNER – „Malika” (1974, Album: Asante)
McCoy Tyner to architekt nowoczesnego pianizmu jazzowego, którego stempel został trwale wyryty podczas współpracy z Johnem Coltrane’em w pierwszej połowie lat 60. Po odejściu od Coltrane’a, Tyner przechodzi przez fazę poszukiwań własnego, bardziej monumentalnego języka. W nagraniu „Malika” słychać już pianistę w pełni ukształtowanego, operującego potężnymi blokami akordów, które zrywają z bebopową tradycją na rzecz modalnej gęstości. To muzyk, dla którego fortepian jest orkiestrą o nieograniczonej sile rażenia.
To dźwięk geometrycznej furii i modalnej ekspansji. Kompozycja opiera się na hipnotycznym, powtarzalnym motywie, który w miarę rozwoju utworu narasta w intensywności, aż do osiągnięcia stanu niemal transowego. Pianistyka Tynera jest tu perkusyjna – lewa ręka generuje potężne basowe fundamenty, podczas gdy prawa ręka tnie powietrze kaskadami dźwięków. Brzmienie jest gęste, nasycone, pozbawione zbędnych ozdobników; to czysta fizyczna energia przekuta w jazzową formę.
Ciekawostki
Album Asante jest często pomijany w dyskusjach o mainstreamowych klasykach Tynera, mimo że stanowi szczytowy punkt jego współpracy z saksofonistami takimi jak Wayne Shorter czy Gary Bartz. „Malika” pokazuje typowe dla Tynera tamtego okresu wykorzystanie tzw. kwartowych struktur harmonicznych, które stały się jego wizytówką. Tytuł utworu, podobnie jak wiele innych kompozycji Tynera z tego okresu, odzwierciedla jego fascynację afrykańskimi korzeniami i poszukiwanie tożsamości, co było bezpośrednią odpowiedzią na ówczesne przemiany społeczno-kulturowe w USA.
-----
@JimMorrisonFCB @8stoichkov8 @Coutinho007 @mientusek1407 @patataj
@iksajotien @don'T.R.I.P.e @kazbychu @shaun @Safrani i
Konradowskyy, Draqulius, kamyk_23, VamosRakieta ,Comentateiro
Przejdź do dyskusji
0
Coraz wiecej z nich u Aniola.
https://demotywatory.pl/uploads/202212/1669898290_apsvym_fb_plus.jpg
1
@agaFCB graj, graj - może szybciej się wykuruje
0
@JimMorrisonFCB w obronie jak pracuje .
1
Jodar z 1:3 na 4:3
1
@JimMorrisonFCB ten Pontiac to tak brzydki , że aż legendarny, szczególnie po tym serialu .
Chciałabym być na Teoim miejscu
0
@JimMorrisonFCB tak, taki luzacki charakter. Myslisz, ze Walter White mogly to nucic w swoim Pontaiacu Aztek?
0
@Fabik87 "Dlaczego? Dlatego..." legendarne
1
@escarabajo Jeszcze nie, ale na pewno obejrze. Tak najdrozszy transfer swiata. Dosc smutna historia tego pilkarza.
1
Dzis ciekawe mecze Prizmica, Musettiego, Jodara.
0
@Colon @escarabajo
0
@BorzyKrzys o panie! Dzieki za te linki, slucham sobie powolutku. Kiedys mialem duza faze na country, ogladalem nawet nawet taki program na zagranicznej tv 75 min tygodniowo poswiecone wlasnie temu gatunkowi.
Teraz slucham rzadziej, ale chetnie wracam.
4
Na kazdym orliku gra taki Denilson. Swietny material Cwiakaly o najdrozszym pilkarzu Betisu.
@JimMorrisonFCB