3

Holger Rune.


@JimMorrisonFCB @mekston @Gary @FcPortoFan1999

0

@BorzyKrzys ten nr 3 bym sobie chetnie obejrzal.

1

@Giwera wow! .

0

@Draqulius Haha dobre. Duluth...czy to nie bylo jedno z miasteczek w serialu Fargo?

5

Tuco Salamanca to miły, ułożony facet


8

Muzyczna batalia - #74 ,
glosowanie https://strawpoll.com/LVyK20JE7Z0
----
poprzedni post https://www.fcbarca.com/la-rambla/dyskusja-16817677#comment-16817677
----
IRON BUTTERFLY – „In-A-Gadda-Da-Vida” (1968, Album: In-A-Gadda-Da-Vida)


Pionierzy acid rocka z San Diego, o których często mówi się jako o jednych z pierwszych architektów heavy metalu. Ich gigantyczny sukces komercyjny stał się jednocześnie ich przekleństwem. Zespół szybko zaczął tonąć w wewnętrznych konfliktach, rotacjach personalnych i wycieńczającym stylu życia. Gitarzysta Erik Brann, nagrywając ich opus magnum, miał zaledwie 17 lat, a wkrótce potem opuścił grupę, co brutalnie zahamowało artystyczny pęd formacji.

Duszna, siedemnastominutowa wyprawa w mroki psychodelii. To dźwięk powolnej utraty kontroli nad umysłem, napędzany hipnotycznym, pełzającym riffem i kościelnymi, złowieszczymi organami. Utwór buduje nastrój narastającego niepokoju, wprowadzając słuchacza w niemal narkotyczny trans. Całość opiera się na powtarzalności i gęstej atmosferze, z której w połowie wyłania się plemienne, pierwotne solo na perkusji, przypominające obrzędowy rytuał w sercu dżungli.
Ciekawostki
Legenda głosi, że tytuł miał początkowo brzmieć „In the Garden of Eden”. Kompletnie pijany wokalista Doug Ingle wybełkotał jednak słowa tak niewyraźnie, że perkusista Ron Bushy zapisał je fonetycznie na kartce – i tak już zostało. Zestawiając ten utwór z „Inside Looking Out”, widać wyraźnie dwa bieguny ówczesnego ciężkiego grania. Grand Funk Railroad to fizyczny atak i robotniczy gniew, z kolei Iron Butterfly to ucieczka w chemicznie napędzany mistycyzm. Słynne solo perkusyjne Bushy'ego było jednym z pierwszych tego typu fragmentów zarejestrowanych na płycie rockowej, wytyczając ścieżkę, którą wkrótce poszli inni tytani rocka.

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------
GRAND FUNK RAILROAD – „Inside Looking Out” (1969, Album: Grand Funk)

Proletariackie power trio z Michigan, definiujące amerykański, surowy hard rock przełomu dekad. Ignorowani i wyśmiewani przez prasę muzyczną za prostotę, równocześnie uwielbiani przez tłumy za bezpretensjonalną energię i szczerość. Ich muzyczny stempel to potężny, głośny fundament sekcji rytmicznej i krzykliwy wokal. Zespół funkcjonował w cieniu nieustannego napięcia między wyczerpującymi trasami koncertowymi a walką o prawa do własnej muzyki, co ostatecznie doprowadziło do ostrych konfliktów prawnych z ich ówczesnym menedżerem, Terrym Knightem.

To pot i smar fabryk motoryzacyjnych zamienione w gęsty, blues-rockowy walec. Zapożyczony od The Animals folkowy motyw staje się tu masywną, transową ścianą dźwięku. Całość opiera się na agresywnym, ekstremalnie przesterowanym basie i surowym, zdesperowanym wokalu Marka Farnera. Słychać tu garażową furię i nieokiełznaną fizyczność, pozbawioną jakichkolwiek ozdobników. Utwór buduje napięcie poprzez zapętloną, niemal mechaniczną motorykę sekcji rytmicznej, uderzając bezpośrednio i brutalnie.

Ciekawostki
Oryginał zespołu The Animals opowiadał o więziennej izolacji, jednak Grand Funk Railroad zamienili ten utwór w hymn robotniczej frustracji. Kluczem do brzmienia jest tutaj bas Mela Schachera, który zainstalował w swoim wzmacniaczu dodatkowy układ przesteru, tworząc brzmienie o dekadę wyprzedzające stoner rocka. W starciu z psychodelicznymi gigantami epoki, ten cover jawi się jako absolutne zaprzeczenie onirycznych podróży – to uderzenie młotem w kowadło, mocno osadzone w brutalnej rzeczywistości.
----
@JimMorrisonFCB @8stoichkov8 @Coutinho007 @mientusek1407 @patataj
@iksajotien @don'T.R.I.P.e @kazbychu @shaun @Safrani i
Konradowskyy, Draqulius, kamyk_23, VamosRakieta ,Comentateiro

1

@FcPortoFan1999 @mekston cos na pewno w tym jest.

8

Sinner to robot, ale jesli chodzi o same walory tenisowo - estetyczne, to blizej mu do Meda niz do Alcaraza czy Federera. Oczywiscie techniczne tu wszyskto sie zgadza, nawet wiecej niz to. Przepraszam, jesli kogos urazilem.




@JimMorrisonFCB @Gary @mekston @adi7adi8 @takisobiektos @Encore @agaFCB

0

Roar Ljøkelsøy .

2

Jest tie-break drugiego seta.
Chyba po meczu, ale warto obejrzeć skróty @JimMorrisonFCB

3

@kubix05 top reżyser

0

Sinner był bliski rzucenia rakietką , ciężki mecz dla niego . 5-4 Jodar

1

Znowu 2 piłki na przełamanie ma Jodar

Nierealnie wyszedł Sinnet z tych przełamań

0

Brawo , jest 3 gem .

0

Ah zły kierunek wybrał Jodar przy 40-40

0

@FcPortoFan1999 mowisz?

1

@FcPortoFan1999 Tez mam nadzieje, ze cos ugra. On ma jakas dziwna budowe, taki chudy, a szerokie bary. Troche plywak.

20

Pewnie bylo, ale moze ktos nie zna.

Samolot się rozbija. Na pokładzie są: pilot, Donald Trump, papież i dziesięcioletni chłopak. A spadochrony? Tylko trzy.

Trump wyskakuje pierwszy: „Ja biorę — świat beze mnie sobie nie poradzi, jestem najmądrzejszym prezydentem w historii!” — chwyta i skacze.

Papież: „Kościół mnie potrzebuje.” — bierze następny i skacze.

Pilot mówi do chłopaka: „Bierz ostatni… nas dwóch ten spadochron i tak nie utrzyma, a ja już i tak swoje przeżyłem”

Chłopak na to: „Spokojnie, luz — zostały dwa. Ten ‘najmądrzejszy’ zabrał mój plecak.”

1

@Jakchcesz ale mówili przed meczem - święto futbolu

0

Ten bramkarz jest podobny to gościa z Betzer Call Saul

0

Dembele ta mina :)

2

Ale tempo .

0

@RosjaninBut heheh.

1

Sinner vs Jodar lets Go

1

@Giwera Zaisty Talent , oby namieszał

0

Ruud broki 2 meczbole przy swoim serwisie , ale zaraz Grek serwuje po mecz

1

Robertson prowadzi z Jodarem w drugim secie

8

Muzyczna batalia - #73 @RosjaninBut pamietam, ze jest duzym fanem WR.
https://strawpoll.com/BJnXV0vJPZv
glosowanie https://strawpoll.com/7rnzVdae3nO
----
poprzedni post https://www.fcbarca.com/la-rambla/dyskusja-16816421#comment-16816421
-----------------------------------------------------------
WEATHER REPORT – „Dara Factor Two” (1982, Weather Report)


Absolutni tytani jazz-rocka i fusion, założeni przez gigantów gatunku: klawiszowca Joe Zawinula i saksofonistę Wayne'a Shortera. Ich muzyczny stempel to syntezatorowe, wielowarstwowe orkiestracje zderzone z wirtuozerskimi partiami basu i niepohamowaną improwizacją. Historia zespołu nierozerwalnie wiąże się z tragicznym losem ich najsłynniejszego basisty, Jaco Pastoriusa. Ten muzyczny geniusz, zmagający się z niezdiagnozowaną przez długi czas chorobą dwubiegunową i popadający w coraz głębsze uzależnienie od alkoholu i narkotyków, zmarł w 1987 roku w wyniku brutalnego pobicia przez ochroniarza klubu na Florydzie, co na zawsze rzuciło mroczny cień na radosną, witalną muzykę formacji.
Klimat utworu
To dźwięk syntetycznej dżungli połączonej ze zgiełkiem zatłoczonej metropolii. Słychać tu rwany, polirytmiczny puls nakręcany przez agresywne, cyfrowe brzmienia klawiszy i metaliczne uderzenia bębnów. Całość opiera się na nerwowym, szarpanym groove’ie, który celowo omija tradycyjne struktury i opiera się na abstrakcyjnej wymianie ciosów między sekcją rytmiczną a saksofonem. Utwór buduje nastrój technologicznego chaosu i paranoicznej energii, w której elektroniczny chłód nieustannie zderza się z dzikimi, organicznymi okrzykami.
Ciekawostki
„Dara Factor Two” to utwór, pod którym – jako jednym z nielicznych – podpisał się cały ówczesny skład zespołu. Nagranie to jest owocem tzw. "najlepszego składu" (Zawinul, Shorter, Pastorius, Erskine, Robert Thomas Jr.), dla którego był to ostatni wspólny album. Porównując składy, to właśnie tutaj słyszymy Jaco w pełni sił w sekcji z Erskinem. Z kolei we wczesnym, pochodzącym z płyty „Black Market” utworze „Gibraltar”, partie basowe nagrał Alphonso Johnson, na bębnach siedział Chester Thompson, a na perkusjonaliach grał Alex Acuña. Alphonso Johnson odszedł w trakcie sesji do „Black Market”, a Jaco Pastorius – zatrudniony na jego miejsce – zagrał tam tylko w dwóch numerach.
Gdy Jaco po raz pierwszy spotkał Zawinula, bezczelnie oznajmił mu: „Nazywam się John Francis Pastorius Trzeci i jestem największym basistą na świecie”. Klawiszowiec próbował go zbyć, ale gdy usłyszał jego kasetę demo, natychmiast zaproponował mu posadę.
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------
WEATHER REPORT – „Gibraltar” (1976, Black Market)

Multinarodowy konglomerat wirtuozów, którzy na nowo zdefiniowali, czym może być jazz w erze elektrycznych instrumentów. Ich stempel to skomplikowane, połamane metra i wplatanie elementów etnicznych z całego świata w ramy gęstego, funkowego grania. Weather Report działało jak rotacyjna maszyna, do której Zawinul i Shorter bezlitośnie rekrutowali tylko i wyłącznie najwybitniejszych instrumentalistów na Ziemi, co pozwalało grupie stale ewoluować i utrzymywać niespotykany, kosmiczny poziom techniczny.
Klimat utworu
To dźwięk szaleńczego, plemiennego rytuału pędzącego z prędkością światła. Słychać tu pulsującą, mroczną linię basu, nad którą unosi się masywna, duszna chmura analogowych syntezatorów i gęstego pogłosu. Całość opiera się na ciągłym narastaniu napięcia i polirytmicznym gotowaniu się instrumentów perkusyjnych. Utwór buduje nastrój niepokojącej, egzotycznej podróży, którą nagle przecinają ostre, jazzowe szarże na klawiszach, nadając tej afrykańskiej z ducha kompozycji wyraźnie miejski, funkowy charakter.
Ciekawostki
Utwór „Gibraltar” jest potężnym dowodem na to, jak diametralnie różne potrafiły być składy Weather Report. W przeciwieństwie do „Dara Factor Two” z 1982 roku, ten utwór napędza fantastyczna gra Alphonso Johnsona na basie, zanim ostatecznie opuścił zespół. Z kolei za bębnami usiadł Chester Thompson (później znany m.in. ze współpracy z Genesis), wspierany przez wirtuozerię Alexa Acuñi na congach. Co ciekawe, Joe Zawinul napisał tę monumentalną, prawie ośmiominutową kompozycję od początku do końca jako zamkniętą formę, którą rozpisał w detalach dla całego zespołu. Niezwykła dbałość o aranżacyjne szczegóły mocno zestresowała Thompsona po jego wejściu do studia, a Zawinul wielokrotnie podkreślał, że u niego nie ma miejsca na chaos.
-------------------------------
@JimMorrisonFCB @Coutinho007 @mientusek1407 @patataj
@iksajotien @don'T.R.I.P.e @kazbychu @shaun @Safrani i
Konradowskyy, Draqulius, kamyk_23, VamosRakieta ,Comentateiro i inni


1

@FcPortoFan1999 ale nie gral jeszcze nigdy vs @Gary takze wiesz...

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: