Comentateiro
Dołączył/a: lipiec 2023
Poznań
55 obserwujących
73 obserwowanych
Czy Barcelona powinna sprzedać Ferrana Torresa?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
@Barca1992 Szacun za avatara
0
Żewłakow mówi, że mecz jest przeklęty dla Pogoni bo nic się im nie układa.
Nie wiedziałem, że brak przygotowania do meczu zalicza się do kategorii czarodziejskich.
0
@FutbolFan Ach Konfederacja. Już to widzę. Nie ograniczamy kontaktów w czasie covidu, niech się szerzy nieskrępowany. Nie tworzymy oddziałów covidowych bo covid to ściema, a razie czego niech obywatele sami sobie radzą, za oszczędzone pieniądze z niepobranych podatków. Przecież na służbę zdrowia by nie było, bo każdy ma konfederacyjnie myśleć o sobie.
Niedzielski Niedzielskim, ale taka alternatywa nie brzmi lepiej.
0
Czyżby to był początek odzierania polskich kibiców ze złudzeń?
1
To jest gorsy bramkarz niż Bednarek? Co ten człowiek ma w głowie?
0
Belgowie pokazują, że piłka nożna to prosty sport.
3
Kiedyś był taki komentator a nazywał się Zydorowicz. On powiedziałby, że rywalem Pogoni są dzisiaj Beldzy
11
W klubie panuje optymizm.
2
Słuchajcie, dziwna rzecz? Oglądam reklamę i słyszę "konar znów zapłonie"
A tam żadnych drzew. O co im może chodzić?
1
@Witekk10 A to jak Janusz idzie jutro do pracy na 14.00 to już mu nie wolno obejrzeć rasisto?
13
Szkoda czasu na obserwowanie tego ścieku transferowego w naszym klubie. Nic to nie daje, nic to nie wnosi. Artykuły o transferach na fcbarca.com to też obecnie zawracanie tyłka.
2
Słuchajcie, jak kliknąłem w linka, który mi przysłała miła pani i zniknęło mi kilkadziesiąt tysięcy złotych z konta, to jak się z ta panią mogę skontaktować? Coś musiała pomylić.
1
@esem91 Właśnie tak sobie mędrkuję. Załóżmy, że wygrywamy ligę, odpadamy w 1/8 LM, styl jest jak w zeszłym sezonie.
Nie wiem, chciałby zobaczyć tu wreszcie widowisko. Żebym się po meczu wzruszył i przypomniał za co kocham ten klub.
2
@pt9 Nie spodziewałem się uderzenia z tej strony, he he
0
Zagadka:
Xavi do ...................?
5
Czy Konfa to skrót od Konfabulacje?
5
Poleruję już lakierki na wybory. Czekam tylko aż prezydent Andrzej Duda ogłosi termin. Jak tylko ogłosi, ustawiam się w kolejce do urny.
Jeszcze trzeba sprawić sobie ładny garniturek, lepszy długopis za 20 złotych i spełnić obywatelski obowiązek.
1
@Sau_Ron Purchase
1
@AxelF Jedna rzecz mnie zaciekawiła. I musimy się trochę powadzić.
"Ja robię tak codziennie. Podejmuję najlepsze decyzje według mojego
doświadczenia, przemyśleń, analizy przewidywalnych konsekwencji.
Absolutnie mam w nosie systemy wartości i nie zastanawiam się nad nimi.
To jest chyba definicja świadomości wyboru."
Rozumiem, że to dotyczy części decyzji? Bo nie wyobrażam sobie, że w pewnych przypadkach nie stosujesz jakiegoś systemu wartości.
A czy pewne wybory nie wynikają nierzadko ściśle z Twojego systemu wartości? I mogą być nieuświadomione, a nawet podświadome? Nie ważne czy masz go w nosie, skoro może na podświadomym poziomie dyktować Twoimi poczynaniami.
A doświadczenia nie mogą budować ukierunkowanego systemu wartości, albo system wartości nie wpływa na doświadczenia?
Nawet ten pejzażyk w górach mnie zastanawia i nie wydaje się aż taki jednoznaczny. Może ta potrzeba malunku wynika z z zakodowanej w Tobie potrzeby realizacji takiej wartości jak potrzeba piękna, potrzeba estetyki. Tak sobie myślę. Może Tobie się tylko wydaje, że malujesz ot tak sobie.
Dlaczego w takim razie ktoś inny nie wpadnie na namalowanie tego pejzażu, nawet tego nie rozważając? Ciekawe.
To tylko obraz, ale w innych sprawach jestem w stanie przyjąć, że system wartości jaki posiadamy może mieć ogromny wpływ na nasze poczynania.
2
@YeastMoss Nieprawda. Nie wybieram przekonania zgodnego z moim światopoglądem. Po prostu wybieram przekonanie.
Gdyby tak było jak piszesz, dziś siedziałbym w kościele i wznosił modły. Bo byłem wierzący. Więc mój światopogląd był jasny - wierzący. Gdybym dobierał poglądy pod ten światopogląd, odrzucałbym racjonalne argumenty.
Wybrałem przekonanie, które nie jest naznaczone skrajną bajkowością mimo, że tkwiłem po uszy w bajkowości. Trochę poszedłeś tokiem politycznym - jesteś w bańce więc popierasz wszystko co tam głoszą. Nie doceniasz mnie. Jestem otwarty na zmianę toku myślenia - warunek: proszę mnie przekonać.
Dlaczego się jeżę na słowo wiara? Bo irytuje mnie niezmiennie, że można porównywać na poważnie wnioski z realnych przesłanek i wnioski z bajki.
Realizm istnienia samej wiary i tego co z niej wynika nie dowodzi w żaden sposób prawdziwości istnienia fundamentu z którego wyrasta. Można mówić o klasycznym budowaniu pięknej iluzji. Oczywiście, chyba, że ktoś wykaże, że to nie iluzja.
"Zaakceptowanie tego słowa (wiara) zaczęłoby burzyć historie o opieraniu się na metodzie naukowej"
Dlaczego się upierasz tak mocarnie by wmówić nam, że coś złego widzimy w słowie wiara. Po prostu w przeciwieństwie do Ciebie, nie uważamy, że metoda naukowa ma z wiarą cokolwiek wspólnego. Oczywiście można skakać po różnych odcieniach znaczeniowych tego słowa, ale weźmy to podane przez Ciebie.
Einstein nie dochodził do swoich wniosków ponieważ wyrażał "przekonanie, że coś jest słuszne, prawdziwe, wartościowe lub że coś się spełni" jako fundament swojego myślenia. Chyba, że hipotezę naukową uznasz za akt wiary.
No dobrze uznajmy to za pewien akt wiary i porównajmy to z wiarą w bogów.
Gdyby Einstein chciał zadziałać analogicznie musiałby przyjąć zgodnie ze swoją wiarą założenie i na tym skończyć. Wtedy wiara jako przekonanie, że coś jest słuszne zamieniłoby się w wiarę bezwarunkową ,wręcz religijną wedle słów 'błogosławieni, którzy nie przeprowadzili dowodu a uwierzyli".
I tyle stwierdzamy, wierzymy, nie udowadniamy. A nauka tak nie działa.
Zatem czy w Twoim zdaniu o zaakceptowaniu tego słowa nie tkwi fundamentalny fałsz i mieszanie płaszczyzn?
Nie tylko szerokich czasoprzestrzeni, bowiem tych aspektów, do których nie stosuje się prosta fizyka jest pewnie niezliczenie wiele. Podałem tylko przykład.
"Cały czas tylko próbujemy ustalić, czy można wyciągać wnioski bez metody naukowej, czy też, jak sugerowano, nie żadnej innej sensownej metody poznawania rzeczywistości."
Jako dziecko nie opierasz się na metodzie naukowej a poznajesz rzeczywistość, więc nie wiem jakie poznanie rzeczywistości masz na myśli.
Poznanie powierzchowne czy dogłębne, aż do rozebrania tej rzeczywistości do fundamentów.
3
Ale kuriozalna wiadomość na epoznan.pl
"Mężczyzna zmarł podczas pogrzebu"
1
@DaPidejpi Prawda. Można się zastanawiać czy lepszy jest Messi w wersji wino, czy Messi Whisky z młodszych lat
1
Wytłumaczcie mi jedną rzecz. Jak to jest, że Messi ledwo przyszedł do Miami, już ma na koncie takie 2 rzuty wolne, że zbieramy szczęki z murawy.
A w PSG wolne wykonywał jak na niego fatalnie. O co tu chodzi z tymi wolnymi w Paryżu?
Ja mam niejasne przekonanie, że Leo w Paryżu nie czuł się dobrze, a wręcz grał jak za karę. Tam ewidentnie nie eksponowano jego atutów, był traktowany jak jeden z wielu zawodników i to mu kompletnie nie służyło a jeszcze pewnie nieco zniechęcało. Bo jak możliwa jest tak 2-letnia zapaść z wolnymi?
W Miami widzę Leo jak z Argentyny Scaloniego i Barcy z najlepszych lat. Leo jest szczęśliwy, gra pierwsze skrzypce i to wszystkim służy. No i wolne wpadają.
0
@prison118 Tobie naprawdę przydałby się jakiś kaftan. Obsesje to choroba.
2
@YeastMoss Nie wiem dlaczego Cię to zastanawia. Jeśli kiedyś miałeś do dyspozycji tylko gusła i wyobrażenia, które są słabo umocowane w racjonalnej rzeczywistości, to coś co ma za sobą logikę, umożliwiającą spójne wyjaśnienie zjawiska jest bardzo atrakcyjne.
Co złego jest w uproszczonej fizyce XX wieku, skoro nawet w swojej uproszczonej wersji wyjaśnia zjawiska lepiej niż kapłan mówiący, że zaćmienie Słońca to ostrzeżenie wysłane przez bogów.
Przecież wiadomo, że na naszej planecie obowiązują lokalne zasady newtonowskiej fizyki i nie są aplikowalne do całego wszechświata. Ale to nie znaczy, że nie istnieją.
Nie rozumiem stwierdzenia "wiara, że jutro w ogóle będzie"?
Jaka wiara? Dlaczego stosujesz tak uparcie słowo wiara w tym kontekście?
Jeśli codziennie o 5.45 wyrusza z dworca w Poznaniu pociąg do Gliwic, to człowiek zakłada, że jutro też wyjedzie. To nie jest akt wiary. To akt wnioskowania z przesłanek.
Z czasem upada determinizm, ale pamiętaj, że z czasem. W związku ze wspomnianą przeze mnie lokalnością w której tkwimy, decyzje mają znaczenie.
To o czym mówisz dotyczy bardzo szerokich czasoprzestrzeni.
1
@Kidd Jaki to dramat dla rodziców. Aż strach myśleć co oni teraz czują.
Im więcej czasu minie tym gorzej. Mam nadzieję, że dziewczyna wycięła jakiś żart, ale po co brałaby śmieci?
2
Niesamowite i absolutnie spektakularne video - kilkadziesiąt tysięcy kibiców Raja Casablanca skaczących miarowo i rytmicznie i śpiewających na całe gardło.
W komentarzach wyrazy uznania od kibiców z całego świata.
0
Ten Messi to jeden z najszybszych graczy w MLS.
Busquets też wydaje się bardziej fizyczny niż w Barcy.
Co podróż przez Ocean Atlantycki robi z ludźmi. W tej wielkiej wodzie tkwią jakieś wielkie moce.
8
Moim zdaniem nie docenienie tego jak świetnie wyglądał przez newralgiczną część sezonu Stegen jest wielkim przeoczeniem.
Np. jestem fanem talentu Mullera, ale grał dość przeciętny sezon i nie wyróżniał się szczególnie na tle Bayernu, mimo niezłych statystyk.
O Stegenie i jego rekordach meczów na zero z tyłu było głośno na całą Europę.
0
Tak jak odłączyło Haalanda w pewnym momencie poprzedniego sezonu, tak coś nie może się podłączyć.