1

@ferdas_rawa Wiesz, restaurator może zawsze podnieść cenę. Czy darmowa woda może to spowodować, no oczywiście jest takie ryzyko. Czy podwyżka będzie uzasadniona? Moim zdaniem nie.
Czy darmowa woda może obniżyć ilość zakupionych napojów? Może trochę. Uważam natomiast, że jeżeli ktoś zamawia inne napoje niż woda lub woli wodę butelkowanę ( ( ͡° ͜ʖ ͡°) ) to darmowa woda z kranu raczej nie wpłynie na jego decyzję o napitku. Taki klient dostanie wodę, ale też zamówi colę/piwo/wino. Restaurator może ewentualnie stracić na osobach, które zawsze zamawiały karafkę wody, ale tutaj zero sympatii :p
Co do jałowości dyskusji mi bardziej chodziło o to, że raczej nie przekonamy się nawzajem do swoich racji, ale ja osobiście lubię sobie podyskutować w Internecie ^_^

3

@ferdas_rawa Rynek działa podobnie, ale nastawienie ludzi jest inne. Niemiec nie zapłaci za coś co ma odklejoną kwotę, Polak będzie udowadniał że go stać.
Co do prowadzenia biznesu to zdaję sobie sprawę, że jest wiele składowych, natomiast darmowa kranówa nie jest czynnikiem doprowadzającym do bankrutctwa, a jej wysoka cena wynikia tylko i wyłacznie z pazerności.
A co do pracy to dzisiaj mam wolne, dlatego mam czas na prowadzenie jałowych dyskuji w Internecie ;p A jak u Ciebie wolne czy trzeba nadzorować stado niewdzięcznych etatowców? xdd

1

@ferdas_rawa Tak jak pisałem wcześniej w normalnym kraju podniesienie cen posiłków wynikający z okrutnego przepisu o darmowej wodzie z kranu powinien się wiązać ze spadkiem liczby klientów. Ale wiadomo, w Polsce Polak musi udowodnić, że go stać xd
Ciekawi mnie co zawiodło z tym kebabem, skoro to prawie narodowa potrawa. Ciekawi mnie czy facet nie oszczędzał na mięsie (kupując słabszej jakości wyrób), ciekawią mnie ceny i lokalizacja, bo jak otworzył średniej jakości kebab w sytuacji jak w pobliżu jest jakiś dobry, no to chyba zero zdziwienia, że mu nie wyszło xd Dobrze, że kranówy nie musiał dawać za darmo, bo by jego długi rodzina w piątym pokoleniu spłacała xdddd
Widomo, nikt nie może krytykować przedsiąbiorców (sól tej ziemi), a jak komuś przyjdzie takie coś do głowy to najlepiej niech sam otworzy biznes xDˣᴰ

1

@ferdas_rawa Zgadzam się, 15 zł za karawkę wody kranowej to skandal :p
Jak lubisz pić wodę z butelki to twoja sprawa, zazwyczaj jest taka opcja w menu, zaraz obok karawki wody z kranu ¯\_(ツ)_/¯ Tylko że do lemoniad itp. i tak raczej używają kranówy :p
Na studiach pracowałem troche u różnych prywaciarzy i kilkukrotnie spotkałem się z sytuacją, że "przedsiębiorca" nie wypłaci pensji na czas, bo on nie ma teraz pieniędzy i trzeba poczekać do przyszłego tygodnia xd
Albo mam pracować 8 godzin, ale potem sprzątanie sklepu, rozliczanie kasy i zamykanie już się do czasu pracy nie wlicza i jest robione pro bono. Ale wiadomo oni ledwo wiążą koniec z końcem xd
Co do kradzieży to nie usprawiedliwiam, bo złodziejstwo należy potępiać. Również w przypadku "przedsiębiorców" co oszukują państwo na podatkach, chociażby nie wystawiając paragonów :p

1

@ferdas_rawa Ja wody w restauracji to już od bardzo dawna nie piję, bo dla mnie płacenie ~15zł za karafkę to iq test xd więc no.
Na wnoszenie wody (czyli własnego napoju) nikt się nie zgodzi, bo zamiast wody możesz mieć tam wódę i to już będzie problem dla restauratora.
Nie wiem do jakich restauracji Ty chodzisz, ale w dzisiejszych czasach większość do karawek leje kranówę (przynajmniej te we Wrocławiu tak robią). A jeżeli wolisz płacić jeszcze więcej za wodę butelkowaną to twój wybór i twoje pieniądze. Moim zadnie to ponownie iq test ¯\_(ツ)_/¯
Jedyne narzekanie u etatowca jest wtedy, kiedy prywaciarz robi ich w balona, na przykład nie wypłacając pensji na czas, wymagając dodatkowych obowiązków niewynikających z umowy, oczekiwania pozostawania po czasie pracy. Jak ktoś pracuje w normalnym zakładzie z normalnym szefostwem to nie narzeka :p
Włoskie coperto jest idiotyczne, ale ja nie mieszkam we Włoszech i ich rozwiązania w gostronomii mnie nie interesują. W Stanach bardzo mocno oczekuję, że zostawisz wysoki napiwek (20-25%) co też jest dla mnie idiotyzmem, ale to ponownie nie mój problem.
Wiadomo, polski biznesmen to ubogi puszek okruszek, który ledwo wiąże koniec z końcem, a obowiązek dawania wody do pizzy za 60zł zdecydowanie pogrąży 90% restauratorów XD

2

@ferdas_rawa W normalnym kraju taki restaurator. który podniósłby ceny traciłby klientów, ale w Polsce (co widać nawet po niektórych kometarzach w tej dyskusji) Polakowi właściciel może napluć w twarz, a ten jeszcze grzecznie zapłaci, bo 'MNIE PRZECIEŻ STAĆ".
Ogólnie większość ludzi, którzy chodzą do restauracji stać aby zapłacić te 15-20 zł za wodę, ale nie zmienia to faktu że te ceny są odklejone i motywowane tylko pazernością restauratorów. Ja jestem w stanie zrozumieć wyższe ceny alkoholu (wynikające chociażby z obowiązku posiadania koncesji), ale woda ma odjechane ceny. Ta ustawa jest tego pokłosiem, bo gdyby cena za wodę kranową była normalna, typu 2-3 zł, to nikt by nawet nie myślał o takiej ustawie.
A co do sanepidu, to przypomiam że ta sama woda skończyłaby w twojej zupi/herbaciedrinku, więc to nie jest tylko problem ludzi pijących kranówkę :p
A co do aut u etatowców to się oczywiście zgodzę, ale to nie etatowcy w kółko narzekają, że są najbardziej ciemiężoną grupą zawodową w Polsce :pp

1

@ferdas_rawa wiadomo, że tylko nieliczni mają dobrą kasę, skoro podstawową potrzebą jest auto w leasingu xd
Wiadomo również, że godne życie restauratora skończy się, jak będzie musiał podawać wodę za darmo xdd

4

@Vegeta88 ta sama kelnerka może tę wodę przynieść w momencie jak będzie przynosić sztućce/zbierać zamówienie nie generując dodatkowych kosztów, więc twój argument jest z tak zwanego odbytu xd
Edit.
Przeczytałem resztę twoich komentarzy i podtrzymuję zdanie o płaczącym biednym prywaciarzu xddd

5

@Vegeta88 porównujesz przygotowanie kurczaka przez kucharza do nalania wody z kranu XD
Poza tym woda z kranu, a napój xdd
Dobry troll 2/10 bo odpisałem

4

@Vegeta88 cebulak, bo uważam że 20 zł za wodę z kranu to dużo. Typowy boomer używający słów których nie rozumie XDD
Jak dla mnie to możesz płacić dodatkowo za czyste sztućce w restauracji aby przypadkiem na cebulę nie wyjść xdd

3

@Vegeta88 mamy pierwszego płaczącego restauratora w komentarzach XD

0

@Zoker Wielkość z Krwi i WIna, fabuła z Serca z Kamienia

3

Kurde, a może w nowym dodatku do wieśka wróci Iorveth :3
Ciągle trochę boli jego brak w podstawce, jako że wątek Wiewiórek był moim ulubionym w 2 części.

0

@mrboom
Jak lubisz bardziej pracę fizyczną i się w niej realizujesz to super, natomiast nie dziw się, że nie wszyscy chcą tak pracować.
@tbas to działa też w drugą stronę, pracodawcy będą musieli zatrudniać tę roszczeniową młodzież, bo inaczej będą zamykać swoje biznesy.

1

@orgazm44 Ćwicząc na siłowni powinieneś starać się utrzymywać poprawną postawę minimalizując ryzyko kontuzji. Oczywiście prace fizyczne nie są takie same, jedne będą bardziej obciążały organizm, inne mniej. Wciąż uważam, że stawanie tego jako idealnej kariery dla każdego to średni pomysł.

0

@mrboom Niech każdy sobie pracuje gdzie chce, ale stawianie pracy fizycznej jako wymarzonego kierunku kariery to trochę beka XD
@MesQueUnClub_87 Wiadomo, roszczeniowa młodzież powinna zapierdzielać za darmo i się cieszyć, że praca jest xdd
@tbas Jak już inni pisali dzięki pokoleniu Z starsi pracownicy również zmieniają swoje podejście, więc na szczęście rynek pracy w Polsce będzie musiał przejść transformację.

0

@orgazm44 Cudowna opcja połączona z częstymi wizytami u lekarza z rozwalonym kręgosłupem po 10 latach pracy (✌ ゚ ∀ ゚)☞

0

@pt9 Nie ma nic złego w poświęceniu się dla firmy, która potrafi to docenić, ale od młodych ludzi tego się oczekuje oferując w zamian minimalną i owocowe czwartki xd

2

@Prorokk Niestudiujący młody pracownik nie płaci tylko pitu, więc dostanie jakieś 200zł więcej, no szok że jednak nie oddaje serca chlebodawcy XD

32

@Gaucho Tak tak XD
Robić się nie chce, bo Pan Janusz zaoferował minimalną i oczekuje poświęceń dla firmy XD

3

@July_6_BcN Czyli już to wyróżnia Cię od poprzednich pokoleń ;p

4

@Zoker Pokolenie X całe życie pracowało u jednego pracodawcy i nie domagało się podwyżek (nawet teraz często starsi ludzie ostrzegają młodzież aby nie przeginać, bo się pracodawca zdenerwuje i zwolni). Milenialsi zaczęli zarabiać więcej, ale za to poświęcali dużo życia prywatnego robiąc nadgodziny.
Problem z pracą dla młodych ludzi jest taki, że w końcu zaczęli się domagać uczciwego traktowania i rozsądnych zarobków, a to często przewyższa możliwości polskich pciembiorców.

29

Wejście pokolenia Z na rynek pracy w Polsce to najlepsze co mogło się zdarzyć. W końcu jest pokolenie, które nie daje wejść sobie na głowę Januszowi pracodawcy, oczekuje rozsądnych wynagrodzeń i potrafi w life-work balance.

3

@kubix05 Niedoceniany Bond. Chociaż osobiście wolę Conerego i Moora, tak filmy z Daltonem mają swój smaczek.

0

@AbelKabel Nie musisz wjeżdżać na chodnik :p

2

@pacior95 I od 2016 wygrał 1 ligę mistrzów mając praktycznie nieograniczony budżet XD

1

@Commando Potwierdzam, cudowne miejsce do życia XD
Chyba, że akurat musisz iść do lekarza lub twoi rodzice nie odłożyli pieniędzy na studia xDˣᴰ
@Vegeta88 Ja wiem, emigranci w USA są git, a w Europie nie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

1

@Vegeta88 Do Europy też walą, a przecież tu komuna ( ͡° ͜ʖ ͡°)

6

@europejczyk Dalej nie przedstawiłeś ani jednego przykładu "niewolnictwa" ale pozdro bądź ciągle "myślący" xDˣᴰ

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: