Dr_Cabasisi
Dołączył/a: marzec 2016
Poznań
6 obserwujących
0 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Gdzie ten ziom co mi wmawia, że Salah musi zagrać 14 sezonów na poziomie aby móc założyć naszą koszulkę? Czy jeszcze ktoś ma wątpliwości, że w tego piłkarza wstąpiła jakaś istota wyższa?
0
Panowie spokojnie. Sam byłem zwolennikiem transferu Cou i uważam, że on da nam jeszcze wiele radości. Co nie zmienia faktu, że jego odejście do Barcy dało kopa drużynie. No i pojawił się M. Salah, który gra kurła jakby był namaszczony przez Boga, którego wyznaje.
0
Coutinho ogląda byłych kolegów ze łzami w oczach xD
1
Polać Ci bo dobrze prawisz!
0
Jeżeli nie dostrzegasz TEGO CZEGOŚ co go właśnie wyróżnia wśród nazwisk przez Ciebie wymienionych to masz kiepskie oko.
1
Pełna zgoda. Na ten moment.
1
Pisałem już kilka razy o M. Salah i powtarzam po raz kolejny. On ma jakość godną koszulki Barcelony.
1
Nie mam z PL, ale polecam ten:
http://fullmatchsports.com/sevilla-vs-barcelona-full-match-copa-del-rey-2018/
2
prawdziwy kibic Barcy by przyjął rodzinę i w tle mecz oglądał xD
0
Dajcie linka bo rwie ten stream jak reksio boczek.
0
To ostatni mecz w walce o stawce w barwach Barcy. nie miałem żadnych wątpliwości, że zagra na 300%, on gra jak prawdziwy mężczyzna.
3
Rok temu z PSG ostatecznie tak nie zabolał bo w rewanżu ich zgwałciliśmy.
2
Btw. tak sobie ostatnio myślałem czy poza tą ostatnią porażką z Romą było jeszcze jakieś spotkanie, które oglądałem i w którym nasi wojownicy - pomimo wielkich oczekiwań - po prostu rozłożyli nogi na za 15 trzecia i byli dymani przez całe 90 minut. Otóż grzebałem grzebałem i wygrzebałem małą zamkniętą na kłódkę szufladkę. To wspomnienie z 1994r.
Miałem wtedy 7 lat i zaczynałem kibicować Barcelonie. Były to początki końca Wielkiego Dream Teamu Johana Cruyffa m.in. z Romario, Stoichkovem, Koemanem, Pepem w składzie.. Dotarliśmy do finału LM by przegrać 4-0 z AC Milanem.
Kumpel z podwórka był fanem Rossonerich i całe wakacje mi dokuczał xD Ale najgorsze jest to wspomnienie bezradności, które nasi w tamtym meczu zaprezentowali na boisku.
0
W ŁKSie się nauczył.
0
Tes Stegen - co mocarz!
1
Pełna zgoda. Też wolałbym Salaha. Jest dwa lata młodszy i jego inteligencja oraz sposób poruszania się po boisku pozwoliłby mu na szybką adaptację.
7
Wklej nam proszę swój aktualny skład i jakąś rozpiskę planowanych transferów.
4
Tej, powiedz mi czy oglądaliśmy ten sam mecz? Można wiele Messiemu zarzucić ale prawda jest taka, że był jednym z najwaleczniejszych na boisku. Próbował. W jednej akcji mało co z piłką do bramki nie wbiegł przebijając się przez szyk obrony rzymskiej.
Co do człapania. To gdy człapie i ładuje 3/4 siaty to się cieszysz (chyba, żeś faktycznie z rm.pl) a gdy człapie i nic nie strzela to już go ze światowego top 3 wypierdala$z?
3
Messi w najlepszej formie, byłby w stanie w pojedynkę wygrać mundial. Klucz to zbudować formę na ten właśnie moment sezonu. Ja jestem przekonany, że Messi ma tak ułożony cykl treningów aby na Mundial być w szczytowej formie właśnie .
0
Wybacz, jestem ostatnio przewrażliwiony xD
0
Ględzisz trzy po trzy. Paulinho mógłby mu buty wiązać.
0
Wiem, że to niemożliwe ale robiłbym wszystko aby podjebkupić Liverpoolowi Mohameda Salah.
1
Jak tu się pozbierać?
Siedzę w tej robocie jakbym gonga wczoraj zaliczył prosto w ryjło i nie mógł się pozbierać. Knockdown. Szok. Niedowierzanie.
Nie potrafię zrozumieć jak przy tak grającej Romie nasza ekipa po prostu nie istniała. Mając spokój na domowym podwórku nie potrafiliśmy wejść w mecz. Wyjść choćby na drugą połowę zmotywowani. Przy stanie 2-0 nie było zrywu, nie było widać reakcji, desperackiej walki o każdą piłkę.
To wyglądalo trochę tak jakby naszym wycięto serca tuż przed meczem i wysłano na pewną rzeź.
Cały mecz powtarzałem, że Roma gra imponująco. Spokojnie, skoncentrowanie, nie dając się wyprowadzic z równowagi. Świetnie się przygotowali do tego spotkania. Zagrali z pełnym szacunkiem do nas i z pełną wiarą w powodzenie swojego planu. Nie można się do niczego przyczepić, wygrali i awansowali do półfinałów w pełni zasłużenie.
A my?
Pozostaje przyjąć porażkę z pokorą i iść dalej.
Wyciągnąć wnioski na przyszłość i nie pozwolić sobie nigdy więcej na tego rodzaju postawę. Jesteśmy Barceloną, mamy swoją filozofię acz potrzeba nam zrewidować jej sens i na nowo budować mentalność zwycięzcy.
Visca el Barca! Forca Roma! :)
11
Jakby co - to dalej oglądam i dalej kwa ni wiem czy była czy nie była. No to co? VeB!
41
Kwa, tak oglądam i oglądam tą trzecią brameczkę Messiaszsza i nie wiem, czy była tam ręka czy nie. Chyba otworzę sobie kolejne piweczko i będę oglądał w kółko aż się dowiem.
0
Noo i teraz ten Toudi z Gumisiów mi się po nocach śni xD
0
Dostałem jakiegoś oczopląsu, odpowiadałem na Twój post ale częściowo piłem do komentarza użytkownika Deltta, który napisał: "Chodzi mi o to, ze Real gra o wiele bardziej widowiskową piłkę od Barcy ( w tym sezonie)."
0
https://int.soccerway.com/matches/2012/01/30/france/ligue-2/association-sportive-monaco-fc/racing-club-de-lens/1115306/ - miała być jedyneczka.. xD
1
Z 10 lat temu postawiłem kupon za zetę z 12/13 zdarzeniami (same 1/0/2), do wyciągnięcia miałem 12k. Jeden mecz mi nie wszedł i do dziś dokładnie pamiętam który.
0
Ciekawa dyskusja się nawiązała.
Ja tylko ad vocem chciałbym się nie zgodzić ze stwierdzeniem, iż kopiemy piłę w kiepskim stylu a już tym bardziej ze wskazywaniem RM jako ekipy grającej ładniej od nas.
Po krótce. Dopadł nas wirus fifa (jak co roku) a pierwszą część sezonu 17/18 zagraliśmy naprawdę w pięknym stylu. RM się przy nas chował pod każdym względem, porażka na Bernabeu była tego podkreśleniem i wydaje mi się, że autor powyższych stwierdzeń ma jakiś sentyment do RM twierdząc, że jest inaczej. Mi osobiście Barca dostarczyła mnóstwo przyjemnych doznań w tej pierwszej części sezonu, a drugiej jeszcze nie będę oceniał bo jesteśmy na półmetku.
Co do Neymara to dostał gościu ofertę życia i teraz z perspektywy czasu widać jak nim miotało. Mógł zostać w Barcelonie, w szatni, która dawała mu wiele, ale też w szatni w której nie był nr 1. Temperament Brazylijczyka nie pozwalał mu pewnie spać nocami (śniły się mu te koszmarne cyfry) i ostatecznie podjął decyzję o opuszczeniu murów Camp Nou. O tym czy ta decyzja była słuszna czy nie (ze sportowego punktu widzenia) dowiemy się dopiero za kilka lat. Zaś w krótkim odstępie czasu chyba dopiero mundial w Rosji przybliży nam część prawdy.
Sam byłem pod wrażeniem gry RM w pewnych okresach Ery Zizu. Ale powtarzam, tylko w pewnych okresach/meczach. Nigdy bym się jednak nie zdobył na stwierdzenie, że oni grają ładniej od nas. Wybacz ale ta ich filozofia (o ile w ogóle o jakiejś można mówić), ta ich pieniężna bajka, to całe ich madritismo nie są mi bliskie, nie kręcą mnie, nie ekscytują, nie stanowią źródła podziwu.