Gary
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Częstochowa
3 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
@July_6_BcN Niby osoba gówniarska a mądrze pisze. xD
2
@Safrani On labrador jak rozumiem bierze te leki. Bo on Trump to chyba nie bierze a powinien. xD
Widzę, że u Ciebie sporo zimniej niż w Częstochowie, ja z okna biura widzę już tylko resztki śniegu, takie górki po odśnieżaniu parkingu.
1
@Kgorecki2500 A za co siedziałeś?
1
@APTAPT No ja też właśnie jakoś ze spokojem przyjąłem to losowanie. Atletico oprócz zgwałcenia Betisu raczej gra w kratkę, a na finał Simeone mógłby zamurować i liczyć na 1 cios albo karne. Tutaj, przy 2 meczach i wcale nie tak szczelnej defensywie już to tak nie zadziała.
0
@escarabajo Na pewno mogę jakoś wspomóc, a jaki mecz Cię interesuje? Zastrzegam też, że zniżkę mamy na 2 bilety, kupić możemy więcej, ale reszta idzie po cenie nominalnej.
0
@escarabajo No Barcelona to klub, który najbardziej rucha swoich własnych kibiców, niestety. I nie dzieje się to tylko za czasów Laporty, bo przecież już za późnego Bartomeu tak było, teraz po prostu poszli kroczek dalej.
Ale trochę jednak rozumiem to podejście. W sensie, że klub przede wszystkim dyma turystów czy ludzi, nazwijmy to, luźniej związanych z klubem. Dla socio są duże zniżki, np. na mecz z Levante w otwartej sprzedaży te bilety są (czy były 2 dni temu) bodajże po 335 Euro od sztuki a ja mogę je kupić po 119 Euro.
0
@escarabajo @MatiVEB25 Ceny na Sevillę i Villarreal są niemiarodajne, bo sprzedaż na Sevillę trwa od 19 stycznia a na Villarreal od 15 grudnia, a ceny rosną wraz z czasem, jeśli jest zainteresowanie i biletów jest coraz mniej.
Na Sevillę płaciłem 291 Euro za 2 bilety, kupowane zaraz po otwarciu sprzedaży. Trybuna Lateral (2nd Side Lower).
2
@maroon A to szanuję bardzo, w niektórych tematach robię/robiłem tak samo. Czasem robię tak też w pracy.
W kwestii pijanych kierowców jestem jednak wyczulony i akurat tutaj w adwokata diabła bawić się nie będę, natomiast mogę z takowym podyskutować.
@Jakchcesz "przeraża mnie to, że ludzie tak piszą o tym że kierowali mając po 2+ promile i gadają o tym tak jakby sprawa się tyczyła tego czy zmienili opony na zime czy nie..."
No właśnie mnie też to przeraża. Uważam, że dalej w naszym kraju jest za duże przyzwolenie do wybryków po alkoholu, również tych za kółkiem. Mnie nawet wkurza, gdy się usprawiedliwia zakłócanie spokoju czy jakieś śmiecenie/mazanie po murach tym, że ktoś jest pijany i nie wie, co robi, więc trzeba podejść łagodniej a co dopiero jazdę autem, gdzie łatwo kogoś trwale uszkodzić czy zabić.
Dla mnie jak ktoś ma kilka promili to jest potencjalnym mordercą i tyle. I bez piętnowania takich nie poprawi się sytuacja lub będzie się poprawiała dużo wolniej niż by mogła.
4
@maroon Mam wrażenie, że to już druga dyskusja, którą widzę, gdzie subtelnie bronisz pijusów za kółkiem lub szukasz argumentów, żeby komuś takiemu miało to ujść na sucho. Dlaczego? Lubisz sobie wsiąść do auta po kielichu czy o co chodzi?
@Jakchcesz @Safrani
4
@Unique Jest wiele fajnych rzeczy do zobaczenia w USA, Messi w Miami dla mnie nie jest nawet w top10, bo widziałem go na żywo w Barcelonie. To już chętniej poszedłbym na NBA albo NHL. Ale przyroda w USA, np. Wielki Kanion, Niagara - to jest coś, co skłania mnie, żeby się tam wybrać mimo wielu debili, którzy tam mieszkają.
2
@Safrani Gdzie tam, młody jest, starość zaczyna się w wieku 40 lat (w przyszłym roku przesuwa się na 41). xD
1
@agaFCB To jeszcze drugą dla @Safinetka, bo ona ma tak samo. Tylko co do ulubionego aktywnego grajka się nie zgadzamy.
1
@agaFCB Ja w takim razie bez krzesełka, bo jestem antyfanem Sinnera po prostu. xD
1
@Safrani A ja zaczynałem w 1994 r. Wiader mleka nie pamiętam. Stołówki pamiętam, ale nie wiem, czy łącznie przez 12 lat edukacji byłem na stołówce szkolnej 3 razy. Z racji moich żywieniowych fobii za duża była szansa, że będzie do jedzenia coś, czego nie lubię, więc nigdy rodzice nie brali mi obiadów.
1
@kubix05 Uwielbiam Kirka, przede wszystkim za westerny - Doc w "Gunfight at the O.K. Corral", rola herszta bandy w "There Was a Crooked Man", duet z Johnem Waynem w "Wozie pancernym", szeryf w "Ostatnim pociągu z Gun Hill", gdzie w końcówce wygłasza dość znany monolog o tym, co czeka mordercę.
1
@clyde Od razu chcę zdementować, @Safinetka wcale mnie nie głodzi.
Skoro już to napisałem i nie ma ryzyka, że za karę nie dostanę obiadu, to napiszę, że jem więcej niż kiedyś, wieczorami jestem głodny i podjadam, ale przez treningi do maratonu nie przybieram na wadze a wręcz chudnę. Musiałem zacząć używać paska, bo spodnie kupowane w ostatnich 2 latach zaczęły mi spadać.
A jeszcze dodam, żeby wielki i ciężki człowiek @Safrani mógł się śmiać, że przed przeprowadzką do Częstochowy, czyli w czasach, gdy grałem w tenisa na okrągło i mało jadłem ważyłem 52 kg.
A pączka z nadzieniem z kurczaka albo boczku to bym zjadł, jeszcze jak.
1
@Safrani Poważnie, jak się zważyłem u rodziców na koniec grudnia, to wyszło 59,7 kg. Pierwszy raz od nie wiem kiedy była znów 5 z przodu, chyba jakoś w 2019 przebiłem tę granicę 60 kg, może w pandemii i tylko rosło. Jak na koniec maja, chwilę przed zaczęciem treningów pod Bieg Częstochowski, się zważyłem to było 65,2 kg i wydaje mi się, że to był max.
@clyde 168 cm, już Ci kiedyś pisałem, że się wywyższasz. xD
3
@clyde To tak jak ja (w sensie tego podłego charakteru, a nie jedzenia pączków). xD
A co do pączków, to ja lubię takie mini, bez nadzienia. No bo mi w sumie w pączkach przeszkadza nadzienie, które ma obrzydliwą konsystencję i jeszcze jest z czegoś, czego nie lubię. (@Safrani @July_6_BcN możecie drzeć łacha, pozwalam.)
@Safrani Teraz bardzo rzadko, piłem jak byłem na studiach. Teraz piję tak rzadko, że jeszcze weselna mi zalega.
PS. Z tym "bardzo ciężkim" to sobie wypraszam. Jak się ostatnio ważyłem, to znowu było 5 na przedzie. xD
4
@clyde Nie przepadam za pączkami, za rzyganiem tęczą też nie, więc oba święta mogłyby dla mnie nie istnieć.
1
@fcbarcafan19 Dlatego następny będzie łańcuch pod kolor kafelków i relingów w kuchni, też będzie na lata. xD
11
@CurryTheGoat30 Przeciwko Realowi (Sociedad) też to był karny. ;P
1
@lajcior Nic, olewamy ten dzień z @Safinetka jak co roku.
2
@Azazel_Pazuzu @kanver_ Do tego chyba nie był jakoś szczególnie lubiany, mam wrażenie, że przez różnice kulturowe - dla osoby wychowanej w Niemczech bycie bezpośrednim i mówienie, że coś się nie podoba lub że ktoś coś zjebał jest normalne (taka moja obserwacja z pracy w niemieckiej firmie też), dla Polaka raczej też, ale w kulturze hiszpańskiej czy południowo-amerykańskiej to nie jest już takie naturalne i chyba część drużyny trzymała stronę Araujo, gdy Ilkay go skrytykował publicznie.
Ja bardzo żałowałem odejścia Niemca, ale teraz wygląda na to, że nie wyszło źle.
@Ptasior
0
@clyde Z krewetkami, ale nie zakopuje sobie dodatkowych krewetek pod makaronem.
Spaghetti z parówą jadali Ukraińcy, których przygarnęli na początku wojny teściowie mojego brata.
0
@krefi10 Ja też biegam dla siebie. Po prostu w moim charakterze leży stawianie sobie konkretnych celów i wyzwań, również tych sportowych. I na ten rok jest to maraton oraz życiówka na 10 km. W czasach licealno-studenckich i trochę po studiach mój główny cel kręcił się wokół amatorskich lig i turniejów tenisowych.
1
@krefi10 Do maratonu w Barcelonie zostało jakieś 40 dni, więc trzeba trenować, nie ma że zimno. Zwłaszcza, że to mój pierwszy maraton, więc czuję respekt, nie chcę być niedotrenowany, bo zimno czy pada.
1
@Gaucho Dobrze, że @Safinetka nigdy by mi tak nie zrobiła. xD
2
@krefi10 Pewnie, że trzeba, miłego treningu! U mnie dziś w planie treningowym 1h 19 minut biegu w tempie bazowym, wyjdzie jakieś 15 km. Na razie -1 stopień, więc powinno być spoko, w poniedziałek przy -9 i ciężkim treningu trochę mnie warunki przeczołgały.
1
@Safrani Fuuu, twarożek zwany przeze mnie "białym gównem" (nie mylić z Realem Madryt) to jedna z moich traum, aż mnie zatelepało. Rzodkiewkę zjem, ale nie jest to jakiś przysmak, to samo z jajkiem na miękko, chyba najmniej lubiana przeze mnie forma jajka.
3
@agaFCB Juan Carlos to jeden z moich ulubionych tenisistów swojego pokolenia, ale jako (były) trener zachowuje się moim zdaniem słabo. To przecież nie pierwszy raz, gdy po rozstaniu kłapie w mediach na byłego podopiecznego. To samo było przecież z niemieckim konkubinobijcą.
@Safinetka