Gaspar
Dołączył/a: luty 2012
Teresin
39 obserwujących
20 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Właśnie ja bym powiedział, że Roberto dzięki swojej uniwersalności nie będzie marnował się nigdzie. To dlatego, że na niemal każdej pozycji potrafi pokazać taki atut, który dla konkretnej pozycji jest kluczowy albo przynajmniej bardzo ważny, a na tym zyskuje drużyna, co jest najważniejsze. Grając w środku pola pokazałby to, czego nie pokazuje nikt, poza Paulinho, dokładając do tego lepsze obycie w barcelońskiej myśli taktycznej. Owszem, mógłby dać dużo drugiej linii, ale skoro Valverde decyduje się na częste rotacje prawego obrońcy, to kto miałby tam występować? Ponownie Roberto? Zajechałby go. Poza tym żonglowanie go po pozycjach nie działa z korzyścią na formę piłkarza. Vidal? Idę o zakład, że każda groźna sytuacja rywala szłaby wtedy prawą stroną. Dlatego napisałem wcześniej, że dopóki Barca nie znajdzie równorzędnego partnera dla Semedo, to nie oczekujmy Roberto w środku pola.
0
To już decyzja Valverde. Może jest coś, czego nie wiemy? Co do ustawienia Roberto w środku pola, to sam bym go tam z chęcią widział, ale wydaję mi się, że dopóki Barca nie znajdzie równorzędnego prawego obrońcy dla Semedo, to SR20 będzie tam dalej występował (ewentualnie na prawym skrzydle).
1
Paradoksalnie uraz Messiego mógłby pomóc Suarezowi. Valverde stawia Leo w środkowej strefie, przez co Pistolero musi szukać miejsca na skrzydłach, a na tym sporo traci. Wolałbym jednak byśmy nie musieli się o ty przekonywać. Zresztą byłby problem nie tylko ze strzelaniem, ale i kreowaniem szans, więc już w ogóle byłoby słabo.
0
Nikt nie siedzi w sztabie, ale można się domyślać, że to zamierzone działanie Valverde, by powoli i bez pośpiechu wdrażać Semedo w trybiki barcelońskiej maszyny. Nie chce po prostu go wrzucać na głęboką wodę, a przynajmniej ja tak uważam. Już i tak znalazł się "na głębi" przychodząc do Barcelony. Jednak przeskok jakościowy z Benfiki do Barcy jest dosyć spory.
0
http://www.fcbarca.com/79776-oceny-za-mecz-z-malaga.html
22
Może i jestem futbolowym romantykiem i ślepo wierzę w każdego wybijającego się ponad przeciętność wychowanka, ale chciałbym go zobaczyć w roli zmiennika Suareza. Boję się, że wypożyczenie zniszczy kolejną perełkę, albo zostanie zastosowane zbyt późno (patrz przypadek Sampera), czyli w sumie zniszczy i tak. Wiem, że racjonalnym podejściem będzie przeniesienie go do rezerw, ale romantyk nie myśli racjonalnie.
0
Zawsze trudno przewidzieć "co by było gdyby", ale jak tak pomyślę, to wysuwa mi się jedno pytanie - czy kariera Bojana by się tak zatrzymała, gdyby Guardiola nie prosił o Davida Ville. Krkic posadził na ławce Ibre i faktem jest, że pomogły mu złe relacje Zlatana z Pepem, ale Bojan statystykami również się bronił. Albo narodziłby się Messi-potwór sezon wcześniej i wcześniej też zaczęłaby się uwypuklać jednowymiarowość Barcy w ataku lub też Barcelona miałaby tego swojego Raula w postaci Bojana Krkica. Nigdy się tego nie dowiemy.
Z drugiej strony dzięki jego zachciankom Barca zyskała takich piłkarzy, którzy pociągnęli ten klub na sam szczyt. Który trener postawiłby na Busquetsa mając Yaye Toure? Kto by odkupywał Pique z ManU mając Milito, Marqueza, Puyola? Czy jakiś inny trener wyciągnąłby maksa z Iniesty czy z Messiego?
Ja bym tego tak nie rozpatrywał. Guardiola ma wizję i do jej spełnienia potrzebuje konkretnych piłkarzy. Trzyma się jej kurczowo i ślepo jej ufa, a to z reguły przynosi efekty. Dlatego summa summarum nie uważam, by to była negatywna cecha Pepa.
0
Pamiętam artykuł o dwugłowych Messiego, ale za bardzo nie widzę konfliktu tego co napisałem z tym, co Ty napisałeś w tamtym artykule, o jego metodzie oszczędzania swoich mięśni itp.. Co do Iniesty, to może powstać oddzielna dyskusja. O jego roli, jaka powinna być, a jaka jest, o zastępstwie, jakie powinno się zapewnić i o tym jak działa to na drużynę na boisku. Dlatego na razie ten temat zostawię.
Dlaczego uważam, że Dembele będzie prawoskrzydłowym? Choćby dlatego, że gdy Francuz grał, to występował na prawym skrzydle. Dwa - Valverde nie powiela błędu Enrique z "zabiciem" prawej strony i ustawia Messiego tam, gdzie jest najniebezpieczniejszy, czyli w środku (w postaci wolnego elektronu), a to z kolei oznacza przesunięcie Suareza bliżej któregoś skrzydła. Padło na lewe. Zostaje zatem wolne prawe skrzydło, które jest okupowane przez różnorakich zawodników. Vidal, Roberto, ostatnio Gomes, Deulofeu. Właśnie, Deulofeu - w normalnych warunkach grałby na lewym skrzydle. Dzięki swojej dynamice i zamiłowaniu do dryblingów, oraz, wbrew pozorom, dobrej wizji gry mógłby podtrzymać w Barcelonie trend, polegający na wystawianiu lewonożnych piłkarzy na prawym skrzydle, a prawonożnych na lewym. Żeby jednak nie pozostawiać luki na prawej stronie, on i każdy inny partner M&S z formacji ataku, będzie okupował prawą flankę. Zakładając, że Dembele zagra na lewym skrzydle, to wtedy luka ponownie pojawi się na prawej stronie i znów potrzebny będzie wahadłowy. Dlatego podejrzewam, że początkowo Valverde będzie ustawiał Dembele na tej prawej flance, a potem może próbować z 4-2-3-1, czy z asymetryczną wersją tego ustawienia w postaci 4-3-3. Aczkolwiek moim zdaniem mając Suareza i Messiego najlepsza opcja będzie z klasycznym 4-2-3-1. Wtedy wypłakany tu Coutinho miałby miejsce do zaistnienia w Blaugranie.
2
Ja uważam, że piłkarzem eksploatowanym bardziej jest Iniesta. Może nie ma tyle rozegranych minut co Messi, ale jest to już piłkarz wiekowy. Oczywiście sztab ma dostęp do podglądu formy fizycznej zawodnika i Don Andres może nie wykazywać objawów zmęczenia, ale gdy nadejdzie taki moment, to przywrócenie organizmowi Iniesty optymalnej świeżości może potrwać trochę dłużej. Kto wie kiedy taki moment nastąpi. Messi z kolei ma już wypracowany system regeneracji organizmu. Moim zdaniem to jest powodem przebiegnięcia bardzo małego dystansu w trakcie meczu u Leo, dlatego też nie musi podlegać tak często rotacjom.
Co do gry to brakuje mi dwóch elementów w grze. Pierwszy to rozgrywający. Rakitic gra na jako takim poziomie, który wystarcza na średnie i słabsze zespoły. Drużyny, które zagęszczają środek, grają wysokim pressingiem, sprawiają Ivanowi problemy. Brakuje mu motoryki, by dać Barcelonie konkretną jakość w środku pola. Druga sprawa to skrzydła. Jest Alba, jako wahadłowy i są Deulofeu, Vidal, Roberto, Semedo na drugiej flance. Wszystko pięknie, tyle że Barca albo gra zbyt głęboko ustawionym skrzydłowym, albo ten skrzydłowy nie ma odpowiedniej jakości, albo nie jest odpowiednio wykorzystywany. Na lewej flance to podejrzewam potrzeba czasu, by zaczęły działać pewne schematy przy wykorzystywaniu ofensywnych wejść Alby, a na prawej to musimy czekać na Dembele. Nie oczekuje, że po kontuzji będzie się znakomicie prezentował, ale to piłkarz, który wejść na odpowiednio wysoki poziom, by dopełniać dzieła zniszczenia na prawej flance.
Wracając do Alby jeszcze to uważam, że obok Iniesty to najbardziej eksploatowany piłkarz. Rola wahadłowego wymaga ciągłego poruszania się w tę i nazad, a to wymaga energii. Dlatego można Valverde zarzucić zbyt małą rotację na tej pozycji, ponieważ Alba, tak jak Iniesta, może zostać zajechany.
Pzdr
9
Dobra forma najlepszych rezerwistów powinna być nagradzana. W przeciwnym wypadku dojdzie do takiej stagnacji jaką oglądamy od paru lat, a tym samym do spadku poziomu sportowego rezerw. Nawet jeśli Arnaiz nie jest przeznaczony do wielkich rzeczy, to ze względu na jego dyspozycję powinien zostać powołany na np.: Murcie. To samo Alena.
0
I właśnie może do takiego rozwiązania będzie prowadziła Barcelona. W ten lub inny sposób Barca sama będzie się próbowała utrzymać w La Lidze.
1
Też prawda, że będzie to trwać parę lat i jest możliwość utworzenia superligi, ale co do możliwego wyrzucenia Barcy, to jednak w to powątpiewam.
1
Wyrzucenie Barcy z La Liga będzie nieopłacalne dla hiszpańskiej piłki. Real i Barcelonę to wielkie, międzynarodowe firmy, które generują ogromne pieniądze właśnie z praw telewizyjnych. Odejście jednego z tych gigantów uderzy w atrakcyjność ligi hiszpańskiej i sprowadzi ją do poziomu ligi niemieckiej, a nawet niżej. Dochodzi też aspekt sportowy. Real bez jedynego, realnego konkurenta obniży swój poziom. Atletico ma już wyrobioną markę, ale to mało prawdopodobne , by Atleti dogoniło poziomem marketingowym Królewskich. Dlatego też jeśli naprawdę tak chcą zgnoić Barce, to oczywiście to zrobią, ale zaszkodzą nie tyle samej Barcelonie, ale też 19-stu innym zespołom, w tym ich kochanemu Realowi Madryt.
5
Paulinho w roli Rakitica? Chorwat mniej lub bardziej udanie imituje grę rozgrywającego, notując bardzo dużo kontaktów z piłką i naprawdę sporo podań. Paulinho z kolei wygląda na tego bardziej ofensywnie nastawionego pomocnika w systemie z trzema piłkarzami w środku pola. Jasne, wraca do defensywy, robi co należy, ale dotychczasowe mecze Paulinho pokazały, że to nie jest piłkarz, który przetrzyma piłkę w środku pola i ją jakoś sensownie rozegra. Bardziej tu widzę Paulinho w roli zmiennika Iniesty. Co do zmiennika Rakitica to prędzej widziałbym Sergiego Roberto. Niestety Roberto jest widziany w bocznych sektorach boiska przez Valverde. Są jeszcze Gomes i Denis, ale Denis również wydaje się być ofensywnie usposobionym pomocnikiem, a Gomes nie pasuje w ogóle do Barcelony. Dlatego zostaje Roberto albo Rakitic, którzy mogą grać w roli playmakera. Można próbować z Denisem, ale ciężko powiedzieć jakby sobie radził.
1
Wincyj reparacji! WINCYJ!
0
Mówisz, że 15-latek miałby zadebiutować w seniorskiej drużynie, którą są rezerwy Barcy?
Żeby ostrzyć sobie pazurki na Simonsa to trzeba poczekać te 2-3 lata i dopiero wtedy będzie można powiedzieć o nim czy to nieoszlifowany diament, czy też zwykły, utalentowany dzieciak, jakich biega pełno po boiskach świata.
0
Takich talentów jest cała masa ma całym świecie, a spośród nich zaistnieje kilkoro z nich.
2
Moim zdaniem odciążenie Messiego z rozgrywania sprawi, że ten przesunie się wyżej, a to z kolei sprawi, że Messi będzie tam, gdzie jest najniebezpieczniejszy. Rakitic może go w tej roli wyręczyć w meczach przeciwko rywalom pokroju Espanyolu, ale nie będzie tego robił w meczach, gdzie rywalem Barcy będzie klasowy rywal. Juventus to pokazał. Real to pokazał. Dlatego ja widzę Rakitica w roli zmiennika. To nie jest rozgrywający na warunki Barcelony, a takiego piłkarza nam potrzeba, nie tylko po to, by trochę odciążyć Messiego, ale również po to, by trochę się od niego uniezależnić. Z klasowym rozgrywającym mamy taką wygodę, że wyłączenie Messiego nie zatrzyma ataku pozycyjnego Barcy. Nie piszę, że Roberto jest takim piłkarzem, tylko po prostu, przy takiej kadrze, liczę, że kimś takim się stanie.
5
Widać pozytywne zmiany w grze, ale widać również niedociągnięcia, które trudno będzie Valverde skorygować. Pomoc jest za mało mobilna. Przeciw takim rywalom jak Juve Rakitic staje się nikim więcej, a piłkarzem pokroju niegdysiejszego Seydou Keity - zwykłym zadaniowcem (może trochę lepszym od Keity). Do tego Iniesta, który musi ograniczać się, by nie przeciążyć organizmu. Mam nadzieję, że ruchliwy i wybiegany Roberto na stałe wróci do środka pola i zacznie odgrywać na tej pozycji coraz większą rolę. Mimo tego jednak wciąż brakuje klasowego rozgrywającego. Może się nim okazać SR20... i w sumie tylko on. Gomes zaliczył dobre wejście z Espanyolem, ale jedna jaskółka wiosny nie czyni. Poza tym to piłkarz o zupełnie innym profilu od profilu playmakera. Na tej pozycji najbardziej widać brak transferu.
Druga sprawa to pozycja Suareza. Fakt, Pistolet gra przed Messim, ale momentami schodzi do skrzydła, gdzie nie jest zbytnio produktywny. To nie jest piłkarz pokroju Villi czy Henry'ego, którzy w takiej roli brylowali. Suarez to 9 z krwi i kości, dlatego nie wiem czy Valverde kiedyś nie sięgnie po klasyczne 4-2-3-1.
Zobaczymy jak to będzie wychodzić w dalszych meczach. Osobiście ciekaw jestem jakie rotacje zastosuje Valverde na mecz z Getafe. Póki co jest dobrze.
1
Po fazie grupowej wysuwasz od razu półfinał, no ale okej.
Ciężko przewidzieć sytuacje na wiosne, bo do tej pory może się naprawdę dużo pozmieniać, szczególnie jeśli chodzi o dyspozycje Bayernu. Moim zdaniem Monachijczycy wyjdą, a to czy z pierwszego, czy z drugiego miejsca to nie musi wcale mieć znaczenia w połowie lutego. Co do PSG - kadrę mają super, to fakt, ale tutaj znak zapytania stawiam przy Emerym. Ego szatni PSG urosło po przyjściu Neymara, więc podejrzewam, że były trener Sevilli może mieć poważne problemy z ujarzmieniem tylu ważnych głów drużyny. Jeśli sobie nie poradzi to PSG nie będzie żadnym kandydatem nawet do półfinału LM, a osobiście uważam, że sobie nie poradzi. Barcelona - analogicznie do Bayernu, tyle że w drugą stronę. Po słabym dwumeczu o Superpuchar Hiszpanii z Realem, Barca radzi sobie dobrze w lidze. Teraz czeka na nią sprawdzian w postaci Juve i zobaczymy w jakim punkcie jest obecnie Blaugrana. Moim zdaniem i tak potrzeba czasu na to, by zauważyć rękę Valverde w drużynie, więc ja z z kolei nie spodziewam się niczego wielkiego przed wtorkowym meczem. To z kolei sprawia, że Barca stoczy bój o pierwsze miejsce w grupie ze Starą Damą, którego wcale nie jest pewna wygranej. Mimo tego nawet wyjście z drugiego miejsca nie musi mieć znaczenia w fazie pucharowej. Po prostu Barca może się już porządnie rozpędzić albo wręcz przeciwnie, czego wszyscy tu nie chcemy. A Real, to Real. Już w zeszłym sezonie mieli opaść z sił przez natłok meczy, a tak się nie stało. Może nastąpi to teraz? Zależy jak się będą spisywały nowe nabytki i ogólnie ich ławka rezerwowych. No i na koniec - nie skreślałbym United. Obok City to drużyna z największymi szansami na sukces w tegorocznej LM.
0
Po prostu piękno futbolu i tyle.
4
P.Mirosławski powiedział, że Barcelona nie miała wymagających rywali w lidze. Prawda, ale na takich właśnie rywalach i na takich wynikach buduje się formę zespołu. Teraz bardzo poważny test, mecz przeciwko Juventusowi. Rywal z najwyższej półki, ale do ogrania. Zobaczymy jak wtedy spisze się nasza pomoc, bo należy założyć, że Juve zastosuje taktykę anty-Messi. Na razie oczekiwać za wiele nie możemy, Valverde pracuje z drużyną za krótko, ale pewne powody do optymizmu są. Oby tak dalej!
1
No właśnie, tymczasem Spiegel mówi o 12 mln euro dla Dembele za sezon gry + możliwe 8 mln w postaci bonusu. Nie podaje się kwoty brutto, tylko netto, zatem można założyć, że te 12 mln dostanie do ręki. Nawet jeśli ktoś się pomylił o 2 mln euro, to i tak jest to o połowę za dużo dla 20-latka, który na dobrą sprawę niczego wielkiego nie osiągnął. Widać zatem jak obecny zarząd stara się o poprawę swojej sytuacji na rynku transferowym.
2
Nikt nie zapłaci takich pieniędzy za Arde, Gomesa czy innego Munira ze względu na wygórowane pensje. Bez zrobienia porządku z płacami dla zawodników, Barca będzie dalej oddawała piłkarzy za darmo lub po bardzo atrakcyjnych cenach. To problem spowodowany sukcesami i rozrzutnością Laporty, którego obecny zarząd, z małymi zmianami, nie ogarnął od początku swojej kadencji.
1
Zgodzę się, że nie ma dobrego kandydata na prezydenta, ale prawda jest taka, że polityka Rosella/Bartomeu zaszkodziła Barcelonie tak bardzo, że ciągnięcie tego dalej nie ma żadnego sensu. Nie powiem, to co mi się podoba w rządach Bartomeu to aspekt finansowy. Wg audytów firm niezależnych Barca notuje bardzo duże przychody, dzięki którym może utrzymać m.in.: Messiego, dzięki którym mogliśmy utrzymać MSN, Pique, Inieste, Busquetsa. Problem leży jednak w miejscu, na którym zależy kibicom najbardziej - w pionie sportowym. Barca nie ma planu sportowego. Nie miał go Zubi, nie ma Fernandez i nie będzie miał kolejny dyrektor sportowy zaproponowany przez obecny zarząd. Przez brak planu Barcelona popadła w pętlę transferową. Polega ona na tym, że co sezon potrzebne są wzmocnienia, bo kadra okazuje się niekompletna. To trwa od 2012 z przerwą na lato 2014, kiedy to Zubi naprawdę się spisał i pomimo krytyki zakupów Rakitica czy Mathieu, to przynajmniej w pierwszym sezonie, te transfery się spłaciły. Do tego wygórowane pensje, brak sensownie ułożonej piramidy zarobków wśród piłkarzy powoduje to, że Barcelona ma problem ze sprzedawaniem swoich piłkarzy, ponieważ zarabiają oni tak dużo, że zmuszeni jesteśmy oddawać ich w promocji (David Villa) lub za darmo (Mathieu). No i futbol młodzieżowy, La Masia. Nie mogę tu wklejać linków z konkurencyjnego forum, ale jeśli poszukasz/poszukacie, to na innym polskim portalu jest świetny artykuł o obecnej sytuacji w La Masii. Napiszę tylko tyle - to nie jest przypadek, że w rezerwach mamy 4, 5 (?) wychowanków.
Cały pion sportowy funkcjonuje źle. La Masia funkcjonuje źle i jeśli socios tego nie zmienią to na pewno ten problem będzie się pogłębiał przez następne 3 lata.
5
Moje zainteresowanie Barceloną sięga trochę poza polskie fora internetowe, stąd ta moja ówczesna analiza (i nie tylko ona). To żadna kuglarska sztuczka tylko zwykłe łączenie faktów ;). A to czy się sprawdzi to się jeszcze okaże :D
0
Dobre źródło, świetna wiadomość. Przy takim tempie zbierania podpisów, to 66% powinno pęknąć. Oby też tak się stało.
1
Chodzi mi tylko o to, co jest teraz, a teraz to Selby jest najlepszy.
1
Selby jest w ostatnich czasach poza zasięgiem. Zjada takiego O'Sullivana na śniadanie i to bez popicia.
1
Mimo wszystko wolę pierwsze Gothici od pierwszych Wiedźminów. Uwielbiam uniwersum Sapkowskiego, a gry wspaniale je uzupełniły, ale ten klimat z Gothica 1 i 2... do tego dochodzi sentyment, z którym nie da się kłócić. W Wiedźminie 1 nużyły mnie długie wędrówki od punktu A do punktu B. Wiedźmin 2 był mało "polski", do tego zawalili z optymalizacją. Dopiero Dziki Gon pozamiatał wszystko i wszystkich. Poprzednie dwie części były potrzebne, by stworzyć takiego potwora jak Wiedźmin 3. Wracając do Gothiców - były toporne, miały spore luki w świecie wykreowanym (przede wszystkim pierwsza część), ale fabuła, bohaterowie nadrobiły straty z nawiązką. Dlatego jednak Gothic 1-2 > Wiedźmin 1-2. A i tak ponad tymi grami stoi Heroes 3, wg mnie.