Geble
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Mysłowice
43 obserwujących
11 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Po drugie, obrońca nie przyszedł, bo tak chciał Martino. Miał mu go na siłę sprowadzać? Temat obrońcy ucichł od momentu wypowiedzi Taty, w której powiedział, że liczy na Puyola, a kadra dla niego jest gotowa. Jak trenerem był Tito, cały czas pojawiały się nowe nazwiska i oficjalne oferty.
0
Nie widzę problemu w tych 15%. Jeśli zdecydowana większość chciałaby jego odwołania to i tak musiałaby to podpisać żeby do czegokolwiek w ogóle doszło. Rosell cieszy się ogromnym poparciem socios, więc i tak na nic by się to zdało. Nie wiem czemu mieliby go odwoływać? Bo w Polsce nie podoba się to jak "potraktował" Abidala? Dajcie spokój.
0
Wszystko się zgadza, mała ilość strat i ruchliwość, a także aktywny udział w pressingu. Można to podciągnąć pod pozytywy występu z Valencią, aczkolwiek nie można przejść obojętnie obok kompletnego braku jakiejkolwiek inicjatywy w akcjach ofensywnych. My tu potrzebujemy pierwiastka nieprzewidywalności, błysku. Oddawanie piłki do tyłu najbliższemu koledze nie prowadzi do niczego. Nabija statystykę procentowego posiadania piłki i tylko tyle. Nikomu tym drogi do bramki nie otworzy.
0
Była kiedyś wypowiedź jakiegoś trenera ze sztabu, który mówił o tym, że Pedro zawsze kapitalnie ćwiczy na treningach, a także wykazuje największe zaangażowanie spośród wszystkich zawodników. Zawsze chętny do współpracy i pomocny. Wspominał też chyba o tym, że urzeka każdego trenera taką postawą.
Wszystko super, tylko co z tego skoro na meczu nie musi biegać między tyczkami, a między prawdziwymi zawodnikami?
0
Taaaaa. Od dwóch lat to słyszę, a i tak dumny i blady co mecz prezentuje nam swój wąs.
0
Rozumiem, że Tusk może Ci się wydawać podejrzany, ale po co nam w rządzie napastnik i obrońca, na dodatek z taką pensją? Chcesz nas kompletnie pogrążyć?
0
Pewnie chodzi o to zdjęcie. W ostatnim tygodniu było o tym głośno.
https://pbs.twimg.com/media/BSeIbePIYAIdQVn.jpg
0
Rozumiem, że mieli go kupić na siłę? Martino wyraźnie powiedział, że nie potrzebuje kolejnego obrońcy, bo liczy na Puyola.
0
Ronaldo i Bale kontra Pique. Może być ciekawie, a sam Gerard może mieć nietęgą minę. Musi wystrzegać się latających Somreros, bo w tegorocznych GD może być ich jeszcze więcej.
https://pbs.twimg.com/media/BJjuZknCYAEFvdc.jpg:large
0
Kolejnym "nietykalnym" powinien zostać Fabregas. Zobaczcie co z chłopakiem zrobiła umiarkowana stabilizacja. Aż boję się pomyśleć co może się stać jeśli na stałe zagości w wyjściowej jedenastce i w każdym meczu będzie nadawać ton boiskowym wydarzeniom. Ostatnimi czasy każde jego dotknięcie piłki zwiastuje groźną akcję. Rozrzuty, przerzuty, podania otwierające, przechwyty, drybling. Wszystko jest na miejscu. Jak chcesz zrobić akcję zaczepną, podajesz do Cesca. On coś wykombinuje. Ten gość będzie najlepszym rozgrywającym.
0
Dlatego cały czas zagadką pozostaje dla mnie deklaracja Martino odnośnie obrońcy. Mam wrażenie, że Gerard z sezonu na sezon jest coraz mniej mobilny i jeszcze chwila i Mertesacker będzie zwinniejszy od Pique.
0
Ozil tak samo jest w Arsenalu, jak swego czasu był Higuain. Póki co wiadomo jedynie tyle, że Perez jest gotów go sprzedać, przyjął ofertę od Kanonierów, ale problemem jest sam Niemiec, który nie chce się nigdzie ruszać.
0
Od dłuższego czasu większość osób zwraca uwagę na to, że Messi stał się nieco bardziej samolubny. Niby nie ma w tym nic złego, ale czasem potrafi zirytować, szczególnie, że jest obecnie pod formą, może nie tyle strzelecką, co fizyczną. Widać to jak na dłoni po ilości strat i i złych wyborów. Mnie najbardziej interesuje jego współpraca z Neymarem. Wczoraj kilkukrotnie mógł wyłożyć Brazylijczykowi patelnię, ale wolał kończyć samemu. Na miejscu kanarka byłbym nieco sfrustrowany.
0
Świetny mecz na Mestalla. Chciałoby się takich oglądać więcej w La Liga, aczkolwiek bez niepotrzebnych nerwówek. Tę wczorajszą zafundowaliśmy sobie na własne życzenie. Pierwsza połowa do czasu bramki Postigi była idealna, a człowiekiem, który wspiął się na piłkarski Mount Everest z pewnością był Fabregas. Jeśli ktoś miał jakiekolwiek wątpliwości czy ten człowiek może być Generałem, to wczorajszy mecz z pewnością je rozwiał. W drugiej połowie do Cesca dołączył Valdes, który kilka razy uratował zespół. Niestety z tego samego szczytu powoli schodzi, a wręcz niebezpiecznie zbiega Pedro. Kolejny bezproduktywny mecz Kanaryjczyka. Jeśli dołożymy do tego fakt, że miał mecz "na głowie", a zepsuł sytuację koncertowo, to otrzymamy cały obraz jego wczorajszej gry.
To tyle z poczynań ofensywnych, które były kapitalne. Przejdźmy do obrony. Tutaj jak zwykle pod większym naporem przeciwnika wyglądamy jak dzieci we mgle. Mnóstwo błędów w ustawieniu oraz kryciu. Już nawet nie chodzi o sam fakt, że przy kontrach wyglądamy blado. Valencia kilka razy konstruowała atak pozycyjny, a i tak nasi obrońcy potrafili kryć wszystkich, tylko nie rywali. Brakuje lidera, którym Pique nigdy nie zostanie. Niestety.
Jeśli chodzi o współpracę Messiego i Neymara to póki co widzę to tak, że Brazylijczyk owszem szuka kolegi w większości sytuacji, ale w drugą stronę już trochę mniej. Wczoraj przynajmniej trzy razy szła kontra i Argentyńczyk wolał wdać się w drybling i ostatecznie stracić niż podać do Neymara. Strach przed tym, że Brazylijczyk skradnie mu show? Nie mam pojęcia, aczkolwiek jest rzecz jasna za wcześnie na tak daleko idące wnioski.
0
Fabregas daje takie piłki, ze głowa mała. On musi być podstawowym rozgrywającym.
0
0
Przecież jest na C+ transmisja. No chyba, ze liczyłes na otwarty kanał.
0
Jak co roku, a skończy sie na 5-2 :)
0
Gdyby trenerem dalej był Tito, transfer zapewne by był. To Martino powiedział, że dla niego skład jest kompletny i nikogo więcej nie potrzebuje. No ale to przecież Rosell jest zły i znowu nikogo nie kupił.
Był Eto'o do wzięcia? Jasne, że był. Szkoda tylko, że z gigantyczną pensją, której sprostać może jedynie Roman.
Lamela, Eriksen i cała reszta. Pewnie, że można było ich wszystkich sprowadzić, tylko po co? Żeby siedzieli na trybunach? Pomocników mamy aż nadto.
Transfer obrońcy podupadł, bo tak chciał trener. Czy zarząd powinien działać wbrew trenerowi? Wtedy byłoby ok? Nie ogarniam tego kompletnie. Jeśli chcecie mieć pretensje, że nie ma obrońcy, to jedynie do Taty.
0
Zależy kto na co patrzy. Dla jednych liczy się posiadanie piłki i setki podań, często bezproduktywnych, a dla drugich solidna obrona i wyprowadzanie kontr, które przynoszą większe zagrożenia niż atak pozycyjny rywala. Wystarczy przypomnieć mecz z Atletico. Nie powiedziałbym, że byliśmy lepsi, skoro rywal stworzył więcej sytuacji. Lepsi to byliśmy od Levante, bo posiadanie przekładało się na sytuacje i bramki. W SPH były to bezproduktywne. Wczorajszy mecz to, jak słusznie zauważyli dziennikarze w studio C+, kopia GD w wykonaniu obu panów. Jedni klepią, drudzy groźnie kontrują, a więcej sytuacji tworzą Ci, którzy siedzą na swojej połowie.
0
Potwierdzam, też miałem okazję trenować w La Masii z Messim. Oczywiście wtedy Leo był oczkiem w głowie trenerów, którzy piali z zachwytu nawet jak biegał bez piłki po boisku, ale wtedy w to czerwcowe popołudnie miałem "dzień konia", bawiłem się z obrońcami i ośmieszałem defensywę na każdym kroku. W końcu Leo nie wytrzymał, że ktoś może być tu lepszy od niego, podszedł do mnie i mówi "Co ty odpie...asz? W ch... sobie lecisz czy co? Masz mi podawać piłki albo poskarżę się trenerowi "
0
Nie widzę powodów do zmartwień. Od tego sezonu mecze LM i LE transmitowane będą na C+Sport, C+ Family, C+ Family2 i NSport.
0
http://www.gifsforum.com/images/gif/disapprove/grand/disapprove-eccbc87e4b5ce2fe28308fd9f2a7baf3-341.gif
0
Messi powinien skonsultować się z Balotellim w sprawie egzekwowania jedenastek.
A tak całkiem na poważnie to nigdy nie rozumiem dlaczego cały czas Messi jest stałym wykonawcą tego elementu, skoro nie do dziś wiadomo, że specem w tej dziedzinie nigdy nie był.
Był Villa, jest Fabregas i Neymar, a karne i tak ładuje Argentyńczyk. Pewnie nigdy się to nie zmieni, a szkoda.
0
Prawda, pod warunkiem, że zawodnik popełnił pojedynczy faul, Wtedy można rozpatrywać to w kwestii tego, czy było na żółtko, czy nie. Wczoraj mieliśmy jednak sytuację, w której sam jeden zawodnik dopuszczał się mniej więcej 5 pomniejszych fauli za co normalnie jest napomnienie w postaci kartki koloru żółtego. Gdyby rozpatrywać wszystko w kwestii "lekkości" faulu, to zawodnicy wiecznie by się podcinali, bo przecież kartki za to nie będzie, gdyż nie było ostro. Często w czasie meczów obserwujemy sytuację, gdy zawodnik po 3 faulach dostaje kartkę, a arbiter wylicza mu na palcach do trzech.
0
Atletico wygrało z Realem finał PK, ale zwróć uwagę w jakich okolicznościach. Mecz życia Courtois + słupki i poprzeczki. U nas jedynym zagrożeniem był wczoraj rzut karny, w dodatku niewykorzystany. Nie widzę tutaj żadnej analogii. Zagraliśmy słabo i to jest prawda. Nie wiem co ma staż w kibicowaniu do trzeźwego spojrzenia na sprawę.
0
Najgorszy był chyba brak kontroli nad meczem przez okrągłe 90 minut. Dla mnie takowym nie jest jałowe klepanie 30 metrów od bramki i liczenie, że może ktoś z obrońców się wyłamie i zrobi się luka. Nie było kontroli, bo wystarczała jedna strata w newralgicznej części boiska i pod naszą bramką robiło się gorąco. Klepali naszych defensorów w czasie kontr jak chcieli. Podobnie jak tydzień temu, tak i wczoraj/dzisiaj graliśmy na stojąco, nie próbując żadnych nowych rozwiązań w meczu z zespołem, który stawia na kontry i szczelną obronę.
Mniej więcej od 60 minuty aż prosiło się o wejście Songa i grę na dwóch defensywnych pomocników. Dać Atletico trochę pograć, wciągnąć na połowę i spróbować skontrować. Zamiast tego do końca oglądaliśmy festiwal bezproduktywnych podań i próbę wejścia z piłką do bramki. Niektóre sytuacje były wręcz komiczne. Zamiast ładować i liczyć na rykoszet i zamieszanie pod bramką, to wycofywali sobie piłki nawzajem. Strasznie mnie to irytuje.
Trzeba oddać Atletico kapitalną grę w defensywie, bo była naprawdę rewelacyjna, ale należy też zganić Tatę za brak jakichkolwiek zmian w stosunku do pierwszego meczu. Nie wyciągnął wniosków i oglądaliśmy lekką męczarnię.
0
Dla mnie większym niebezpieczeństwem będzie posadzenie Fabregasa na ławce.
0
Dodam jeszcze, że jeśli po raz kolejny na murawę wybiegnie Once de gala to będzie to świadczyło o tym, że Tata niestety ale wniosków nie wyciąga. Poprzedni mecz z Atletico był ciężki, bo przegrywaliśmy w środku pola, gdzie brakowało siły.
0
W głowie mi się to nie mieści, że nawet hiszpańscy dziennikarze pomijają Cesca w wyjściowym składzie. Jeśli faktycznie rozpocznie ten mecz na ławce to chyba mnie popieści.