Geble
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Mysłowice
43 obserwujących
11 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Thalantyr
Mówię o hiszpańskim sporcie... Litości.
0
Dziwne, na sporcie jest news, że jednak zostaje na kolejny sezon,
0
No to Enrique...
0
szymonst
To jest oczywiste. Pisałem już dzisiaj o tym pod którymś z newsów. Pozostaje bez stanowiska, czemu nie spróbować ? Bielsa raczej z Bilbao się nie ruszy, a innego kandydata naprawdę nie widzę.
0
szymonst
Nawet mi nie mów o Boasie. To byłoby idealne rozwiązanie. Na sporcie jest news o rzekomym zainteresowaniu jego osobą, wierze, że tak będzie.
0
duch toma joad
Za dobrze by było. Każdy marzy o Bielsie. Ja się boje, że Enrique zostanie nowym szkoleniowcem. Jakoś do mnie nie przemawia po tym co widzę w Serie A.
0
Armandi
Tylko Bielsa lub Boas. Enrique pokazał w Romie, że jednak jeszcze nie nadszedł jego czas.
0
Skończcie płakać, ludzie litości. Nic nie jest oficjalne.
Poza tym popatrzcie co Bielsa zrobił z chłopakami z Bilbao. Nie muszę chyba mówić, że jeśli to on będzie następcą Pepa to raczej gorzej nie będzie.
0
Ras White Nigga
Dlatego też mówiłem jedynie o kibicach sukcesu, tzw. chorągiewkach. O tym, że dla nich będzie to szok i ubolewanie. Nie napisałem nic o ludziach kibicujących Barcelonie od kilkunastu lat i o tym jak oni to przyjmą.
0
KingLeonidas
Co sądzisz o AvB ? Na sporcie właśnie wyczytałem, że jest brany pod uwagę. Moje zdanie jest kilka komentarzy niżej.
0
Jeśli miałbym już wybierać następcę to jedynie AvB lub Bielsa. Żaden Valverde czy inny Blanc.
Boas to geniusz. Chelsea to zupełnie inna kwestia. Na początku grali rewelacyjnie, ale po pewnym czasie "starzy" poczuli się urażeni małą ilością występów i zaczęli grać przeciwko trenerowi. Sukces z Porto był fantastyczny, żadnej porażki w lidze, a przez LE przeszli jak burza, to nie był przypadek. Chciał odmłodzić zespół, ale szatnia mu na to nie pozwoliła, trochę to przykre.
0
Moje nastawienie do całej tej sytuacji jest obojętne. Dla ludzi sukcesu kibicujących od sezonu 08/09 to musi być swoistego rodzaju szok. Cóż, każda przygoda kiedyś musi się skończyć. Od początku wiadome było, że Pep nie zostanie naszym Fergusonem.
Jestem mu wdzięczny za najlepsze lata w historii klubu, ale jak sobie przypomnę mecz z Chelsea, który był toczony w myśl filozofii zaklepmy się na śmierć to na myśl przychodzi mi tylko jedno: Za dużo to i świnia nie zeżre.
0
Armandi
Za to do Valdesa jak najbardziej.
0
Pewnie Bojan wróci. Obawiam się tylko tego, że to on będzie tym "wzmocnieniem" w ataku.
0
Ras White Nigga
Zadałeś raczej pytanie retoryczne.
La Liga: 42 bramki i 11 asyst
CL: 10 bramek i 3 asysty
CDR: 3 bramki i 0 asyst
0
Cóż, jeśli odejdzie skończy podobnie jak Rijkaard. Nigdzie indziej nie dostanie piłkarzy do tiki-taki. Zobaczcie gdzie jest teraz Rijkaard, a wszyscy szumnie twierdzili, że każdy kto twierdzi, że odniesie sukcesy tylko z Barceloną jest idiotą.
0
KingLeonidas
W meczu z Atletico Turan i Adrian robili z niego makaron. To jest taki Marcelo lewej obrony, genialny z przodu, słaby z tyłu.
0
Zanim zaczniecie się śmiać radzę przypomnieć sobie jego ostatnią wypowiedź odnośnie pozostania w Barcelonie i chęci spróbowania czegoś nowego. Nikt z Was pewnie nie wierzył, że Eto'o tam zagra, a jednak.
0
mpower
Ale przecież Ronaldo to cyborg więc jak nogi mogły mu odmówić posłuszeństwa ? Tak się chwalił ostatnimi czasy swoją dwójka, a teraz co, wysiadła po 120 minutach ? Nie, po prostu uderzył karnego jak Messi z Sevillą, czyli jak pipka. Jak się uderza karnego na takiej wysokości to trzeba liczyć się z tym, że jak bramkarz wyczuje intencje to już niedaleka droga do obrony.
0
Nie wiem o co chodzi z tą genialną grą Cuenci. Ani razu nie zrobił przewagi, a jedynie wrzucał bezsensownie szmaty w pole karne, które zatrzymywały się na nodze pierwszego obrońcy. Według mnie danie mu kontraktu po kilku meczach było kompletnie nieprzemyślane. Mógł grać na takich samych zasadach jak Tello. Nie wyobrażam sobie, że ten chłopak pogra w przyszłym sezonie jeśli już wróci Villa i Afellay, a zarząd kupi jakiegoś wartościowego napastnika. Pogra tyle co Fontas.
0
Można już oficjalnie gratulować Realowi zdobycia Ligi Mistrzów. Chelsea bez Terry'ego, Ramiresa oraz Meirelesa nawet nie pierdnie w tym meczu. Po drugie kto jak kto, ale Mourinho zna ten klub od podszewki, a teraz pod wodzą DI Mateo grają identycznie jak za Portugalczyka. Di Matteo nie zrobił nic poza wpuszczeniem starych, oni grają sami.
0
Bingoo
Valdes zawalił trzy najważniejsze mecze sezonie, w których zachowywał się jak amator, mam więc prawo wyrazić swoją opinię. Mam mu bić brawo za to co dzisiaj zrobił ?
0
Spokojnie Panowie i Panie, możemy liczyć na wzmocnienia z Barcy B. Zubizaretta podał już przecież listę zawodników, który dołączą od przyszłego sezonu do pierwszej drużyny. O ich sile niech świadczą trzy ostatnie mecze, w których zaprezentowali się wręcz kapitalnie. Nic więcej nam nie potrzeba do szczęścia.
0
Uf nareszcie się uśmiechnąłem na chwilę. Wystarczyło, że przypomniałem sobie te wszystkie typy w komentarzach no i sławetne już: "Jestem dziwnie spokojny przed tym meczem".
0
0
Niech zgadnę, zdecydowana większość pewnie znowu dziwnie spokojna.
0
Ras White Nigga
Według mnie jest to tylko i wyłącznie zasługa Mourinho. Pierwszym syndromem był rewanż w CDR, teraz po prostu postawił kropkę nad "i". W meczu z Chelsea Barcelona mogła sobie pozwolić na wiele, a sam Messi hasał po murawie jak młoda sarenka raz po raz mijając rywali jak tyczki. Brakowało wsparcia kolegów.
W meczu z Realem często był kompletnie niewidoczny, a jak już się pojawiał to biegł wszerz boiska i oddawał piłkę na skrzydło. Można by rzec, że Mourinho pokazał, że Messidependencia wcale nie jest taka dobra.
0
Ras White Nigga
Real nie bronił całym zespołem, a wygrał. Ba... oddali nawet więcej celnych strzałów. Real po prostu nie klepał wszerz boiska tylko atakował.
0
tristan
W takim razie Pedro już dawno powinien wrócić do Barcy B.
0
Marcin89FCB
Pedro ma być tą osobą uderzającą z dystansu ? Ty tak na poważnie ? Aktualnie to właśnie Fabregas jest osobą najlepiej uderzającą z dystansu. Inną i zupełnie oddzielną kwestią jest fakt, że Guardiola zabrania im chyba uderzać sprzed pola karnego w myśl filozofii "zaklepmy się na śmierć".
Kiedyś musiał do tego dojść. W zeszłych sezonach ta gra była nieprzewidywalna, częste wyjścia na wolne pozycje i ogólne sianie spustoszenia prostopadłymi piłkami. Teraz tego nie ma. Dochodzą do pola karnego i klepią, klepią i nic z tego nie ma. Prawda jest taka, że jak Messi czegoś nie wymyśli to leżymy i kwiczymy.