0

ksobi

Przelatująca piłka przez całą linię obrony to w tym sezonie nasz "znak firmowy", niestety. Nie ma tutaj znaczenia kto gra na środku obrony - scenariusz zawsze jest taki sam. Piłka na skrzydło, wrzutka, nasi stoją jak słupy soli, a napastnik bez najmniejszego problemu pakuje piłkę do bramki.

0

W obecnej formie nie zasługuje na wyjściowy skład. Mało meczów już w tym sezonie zawalił ? Nie chcę kolejnego - stał się strasznie chimeryczny. Nie wiem czego się po nim spodziewać. Na pewno nie jest to dobry wybór na grającą z kontry Chelsea bo najzwyczajniej w świecie nie nadąży za piłką, jest dużo wolniejszy od Mascherano. Jego wyprowadzanie piłki z połowy też się nie przyda bo ta piłka cały czas na tej połowie będzie. Koniec.

0

Całą tą statystykę można o kant dupy rozbić. Wiarygodną statystyką są mecze odkąd trenerem został Di Mateo.

0

bixmix

Tak, trzymałem ją w ręce. Niemożliwe, a jednak. Jest takie miejsce gdzie jest kilka książek poświęconych znanym piłkarzom. Biografia Ibry, Cristiano, Messiego itp. Właśnie tam ją widziałem.

0

bixmix

No przecież napisałem, że w MM (Media Markt).

0

BODŻER

Widziałem tę książkę w MM. Tak więc informacja na tej stronie jest błędna.

0

Według mnie Valdes mógł po strzale Drogby zrobić trochę więcej. Przypomnijcie sobie chociażby interwencję Cecha po strzale Puyola, tam czasu na reakcję było jeśli nie mniej to porównywalnie mało. Po drugie piłka ześlizgnęła mu się po rękawicy, według mnie nie było to uderzenie, które można by zakwalifikować do grupy "niemożliwe do obrony".

0

u99artur1

W Londynie oddawał uderzenia w nogi - prawda. Ale zwróć uwagę, że w meczu z Realem nawet na to mu nie pozwolili. Piłkarzy Chelsea raz po raz mijał jak tyczki tylko brakowało kolegów z przodu. Ogólnie było go wszędzie pełno. W meczu z Realem można było odnieść wrażenie, że co jakiś czas znika z murawy. Jak już się pokazał to przyjął piłkę, pobiegł 10 metrów wszerz boiska i oddawał ją na skrzydło. To jest według mnie idealne wyłączenie kogoś z gry.

0

Undertaker87

Pierwszy gol padł po katastrofalnym błędzie V.V. Pisałem już o tym dzisiaj. Wyszedł do dośrodkowania, po czym zaczął się cofać - takie coś jest karygodne i wręcz niedopuszczalne na tej pozycji. Gdyby został pewnie złapałby strzał Pepe w zęby.

Biorąc pod uwagę fakt, że Adriano przegrał pojedynek z Pepe, śmiało możemy założyć, że Abidal nie zachowałby się dużo lepiej jako, że specem od gry głową to on nie jest.

Przegranie pojedynku główkowego z Ronaldo to nie wstyd. Nawet od kilka cm wyższy Pique dużo by nie dał bo Portugalczyk zapewne wyskakuje wyżej niż on.

0

wpwelement

Xavi, Thiago oraz wspierający ich od tyłu Busquets. Iniesta grał bardzo blisko Tello, wspierał młodziana co było błędem bo Xavi nie miał z kim poklepać w środku. Thiago notował wręcz dziecinne straty. Andres tylko raz na jakiś czas wspomagał kolegów ze środka pola, ale to za mało. Ta dwójka jest jak hybryda, oni po prostu muszą grać razem.

0

duch toma joad

Co jak co, ale z Interem to faktycznie biliśmy głową w mur. Mourinho jest lata świetlne przed Di Mateo jeśli chodzi o taktykę i Inter skutecznie neutralizował nasze ofensywne zapędy, czego nie można powiedzieć o zeszłotygodniowej potyczce z Chelsea. Tam mieli po prostu furę szczęścia.

Tak naprawdę to Mourinho w końcu znalazł sposób na Barcę, czego pierwszym dowodem był rewanż w CDR na CN. Teraz po prostu postawił przysłowiową kropkę nad "i". To nie był przypadek, że w sobotę to Real oddał więcej celnych strzałów. My rozgrywaliśmy piłkę w szerz, a Real po prostu atakował. Kompletnie wyłączył z gry Messiego, czego Di Mateo również nie dokonał.

0

Undertaker87

Sęk w tym, że żadna z ostatnich bramek, które straciliśmy nie była spowodowana zbyt niską obroną, a tylko i wyłącznie błędami V.V.

0

u99artur1

Dla mnie najważniejsze powinno być wystawienie, po dwóch meczach przerwy, Iniesty i Xaviego razem w środku pola. Xavi bez Iniesty gra jakby mu ktoś zasłonił jedno oko. Tyle razy już się na tym Guardiola przejechał, a dalej próbuje takiego rozwiązania.

0

u99artur1

Tego boję się najbardziej. Jestem wręcz pewien, że jeśli do finału awansuje Real i Chelsea to już teraz można gratulować Madrytowi zdobycia Ligi Mistrzów. Chelsea nie da rady w spotkaniu z drużyną grającą z kontry. Mogą się bronić na Camp Nou i jakimś cudem dowieźć tę przewagę ze Stamford, ale w pojedynku z Realem nic nie ugrają.

0

Kto jak kto, ale my naprawdę nie powinniśmy narzekać na grę aktorską Drogby. Opanujcie się trochę.

0

Dziwne, że nie ma żadnej wzmianki o katastrofalnych błędach V.V. Przy pierwszej bramce wyszedł do dośrodkowania, po czym zaczął się cofać - takie coś jest karygodne i wręcz niedopuszczalne na tej pozycji. Gdyby został pewnie złapałby strzał Pepe w zęby.

Druga sytuacja i niepotrzebne wyjście z bramki. Do teraz zastanawiam się co chciał przez to osiągnąć, ani nie skrócił kąta, ani też nie utrudnił mu zbytnio oddania strzału, wręcz odsłonił mu bramkę. W takiej sytuacji bramkarz powinien po prostu pilnować krótkiego słupka bo zawodnik prawonożny nie pociągnie po długim z takiej pozycji tak dobrze jak piłkarz lewonożny. Poza tym nawet gdyby chciał przełożyć na lewą nogę to Mascherano by go skasował.

0

Nie wiem o co się rozchodzi. Skoro Mascherano w każdym meczu nakrywa go czapką to siedzi tam gdzie jego miejsce. Proste jak budowa cepa. Jest zbyt niepewny żeby występować w tak ważnych meczach.

0

lukasoon15

Ja uważam, że potrzebny jest nam Neymar. Ktoś kto będzie w końcu potrafił przyjąć piłkę na skrzydle i zrobić z dwóch obrońców makaron. Nie mogę już patrzeć na Pedro, ten gość skończy tak samo jak Torres. Sanchez kosztował 35 milionów, a gra na skrzydle jak gdyby pierwszy raz został wystawiony na tej pozycji. Dostaje piłkę, stoi, po czym w stylu Maxwella oddaje piłkę do tyłu. Rewelacja, postawcie tam mnie, będę robił to samo.

Neymar to jest gość, który po prostu musi się sprawdzić w Barcelonie, nie ma innej opcji. Ktoś z taką techniką po prostu nie może zawieść. Nie można się też przyczepić do jego charakteru jak niektórzy usilnie próbują co chwile robić. Ostatni "wybryk" miał miejsce ponad dwa lata temu. Od tego czasu zarówno jego wypowiedzi jak i zachowanie na boisku jest poprawne. Dla mnie idealny kandydat.

0

bartekvisca

W strzelonych bramkach. Czyli w tym co najważniejsze. Nie przesadzaj znowu też z tą ogromną przewagą Barcelony, to nie wyglądało jak mecz z Chelsea.

0

To już nie wierzymy w mistrzostwo ? Co za banda sezonowcuf ! Przecież zostały 4 mecze do końca i mamy 7 punktów straty. Wystarczy, że Real dwa razy przegra i raz zremisuje !

0

constantine16

Mnie bardziej nie mieści się w głowie posadzenie na ławce Fabregasa, a wypuszczenie do boju od pierwszych minut Thiago. Młody Hiszpan nie rozumie się tak dobrze z Xavim co było bardzo dobrze widać już po pierwszym kwadransie.

Tello pokazał, że wypuszczenie piłki do linii jest dobre na ogórki. Wczoraj Arbeloa ani razu go nie wpuścił przed siebie. Smutno się to oglądało.

Nadeszła ta wiekopomna chwila, Madryt zdobył Camp Nou. Szanse powoli się wyrównują. Kiedyś musiało do tego dojść.

0

patryk

Krótka piłka. Neymar. Oto objawia Ci się przed oczami obraz zawodnika idealnego dla Barcelony. Błagam, tylko nie pisz, że ma trudny charakter i wprowadziłby zamęt w szatni. Ostatnio jest spokojny jak baranek. Ostatni "wybryk" miał miejsce dwa lata temu. Kilka dni temu popisał się kolejnym niewiarygodnym wręcz dryblingiem robiąc z obrońcy makaron. Szybki, zwinny, z niebywałą wręcz techniką, idealny do gry kombinacyjnej i brania kilku obrońców na klatę.

0

FCB-kat

Pedro wraca do formy ? Czyżbym ominął jakiś mecz ?

0

Dr0bniak

Według Ciebie 12 bramek z poprzedniego sezonu w Udinese to ładowanie bramki za bramką ? W Udine napastnikiem jest Di Natale. Sanchez był tam skrzydłowym.

0

Nasze zwycięstwo z Realem oraz porażka Chelsea z Arsenalem może zdecydowanie ułatwić wtorkową remontadę.

0

Pisanie o Sanchezie jako o napastniku to grube nadużycie. Zresztą dobitnie przekonaliśmy się o tym w środę. To jest skrzydłowy, nic więcej, nic mniej. Potrzebny jest nam napastnik z prawdziwego zdarzenia, taki który potrafi wykorzystać nadarzające się sytuacje. Jak sobie przypomnę tę drugą okazję Sancheza to płakać mi się chce. Chłop przyjmuje piłkę i zaczyna nad nią tańczyć, podskakiwać jak baletnica zamiast jebnąć po prostu z czuba za przeproszeniem. Myślałem, że padnę jak oglądałem powtórkę. W ogóle chłopak jest strasznie niezdecydowany, dostaje piłkę na skrzydle, stoi, stoi, po czym ruszy trochę w stronę bramki i oddaje do tyłu. On naprawdę nie jest słaby, po prostu nie potrafi sobie poradzić z presją. Jak widziałem w środę jego oczy, wielkie niczym nasze polskie pięciozłotówki, po zmarnowanych sytuacjach to wiedziałem, że w jego czaszce dochodzi właśnie do wybuchu. Po prostu się boi, tylko nie wiem czego. Każdy może coś zepsuć ale trzeba się z tym oswoić.

0

I znowu wszyscy dziwnie spokojnie przed rewanżem. Matko przenajświętsza. Chelsea wystarczy jedna kontra zakończona bramką, jedna jedyna i wtedy my musimy strzelić trzy bramki. Jak można być spokojnym, nie wiem.

0

Ras White Nigga

Nie zmienia to jednak faktu, że kilka razy zakręcił naszymi jak amatorami przy wyprowadzaniu kontry.

0

Gdybym tam był to wystawiłbym swój własny transparent "Som i szynkom".

0

D.Villa7Dax

Myślę, że nie bo wczoraj ewidentnie mu nie szło. Spartolił dwie setki, na pewno w rewanżu odpocznie.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: