Kidd
Dołączył/a: marzec 2016
Gdynia
22 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
dla mnie De Jong po mecz z Bayernem na pewno nie jest na poziomie wyjściowej 11 w Barcelonie.
0
I tylko Arthur gra na poziomie pierwszej drużyny FC Barcelony. Alena dopiero pierwszy mecz w wyjściowej 11 w LaLidze. Puig to melodia przyszłości, a De Jong gra w niezwykle mocnej i wyrównanej lidze holenderskiej. Na tle przeciwników w LM już nie był takim kocurem, co to będzie rządził pomocą przez najbliższą dekadę. Może nazwiskami wygląda dobrze, ale tutaj jest więcej niewiadomych
0
biere w ciemno
1
Mendy? Benjamin Mendy ? :D serio, ktoś myśli że City odda swojego jedynego nominalnego lewego obrońcę?
1
No MATS to na 100% nie zagra. Chyba tylko kontuzja Jaspera może spowodować, że wystąpi Niemiec
0
Bardzo fajna opcja :)
12
Komentarz usunięty
15
Lubię Koemana ale w tej wypowiedzi, że Holendrzy stawiają na młodych to trochę pojechał po bandzie. Eliminację do ostatnich turniejów były przegrana właśnie przez to, że nie potrafili pożegnać się z ekipą, która dała im 3 miejsce w Brazylii. Dopiero Tegoroczna Liga Narodów pokazała zmianę optyki.
16
Jeśli potwierdzą się plotki o zawiązaniu bliższej współpracy na linii FC Barcelon - Sassuolo to będzie jeden z najlepszych ruchów zarządu ostatnich lat. W drużynie B jest już kilku zawodników, dla których rezerwy są już za ciasne,a na pierwszą drużynę nie mają szans. Więc gra na poziomie Serie A może być wybawieniem, zwłaszcza w drużynie, która zalicza się do typowych średniaków. Dodatkowo w Sassuolo mają rękę do prowadzenia młodych zawodników.
0
Edytowano :D
0
Ale od początku tego sezonu (2018/2019) nie było jeszcze fazy pucharowej. Więc nie wiem do czego się odnosisz
0
W tym sezonie nie było jeszcze fazy pucharowej w LM
0
Jeśli transfer Boatenga dojdzie do skutku, a wszystko na to wskazuje, to kolejny raz trzeba pochwalić zarząd. I nie mówię tutaj o transferze, pieniądzach, pilkarzu, a o styl transferu. Wszystko po cichu, delikatnie, tak że nawet media nic nie pisały. Tak samo jak z Vidalem. Media rozpisywały się o Pogbie, Kante, Saulu itd.
Tak powinny działać dyrekcje sportowe. W ciszy. Analizować, dopracować, przyklepać i deal done. Bez presji prasy, kibiców itd.
Brawa
2
Własnie ta statystyka pokazuje jak wybitnym obrońcą był Puyol. Spędził karierę na Camp Nou i nie ma go nawet na podium zawodników najczęściej karanych żółtymi kartkami. Swoją drogą ciekawe czy jest gdzieś statystyk ile kartek Pique i Sergio zdobyli za dyskusję z sędziami.
1
Co ciekawe, słowo Reinhardt oznacza dożynki, w rozumieniu rolniczym
3
W dzisiejszym meczu PSG, Veratti nabawił się kontuzji kostki, która, z wstępnych informacji, wykluczy go z gry na 3-4 tyg.
Dodatkowo, Rabiot w rezerwach. Linia pomocy w PSG zaczyna robić się co raz bardziej eksperymentalna. Wydaje się, że los zmusi Szejka do przeprosin z Rabiotem
0
Ogłoszenie decyzji będzie poprzez film dokumentalny?
0
odbiór - zabranie piłki zawodnikowi drużyny przeciwnej
Przechwyt - przejęcie piłki w momencie podania i nie stracenie
0
Wejście Guardioli do Barcy zaczęło się od porażki... złota era była dopiero później.
9
Może komuś będzie się chciało przeczytać moje wywody do porannej kawki.
Zapraszam:
Kilka słów podsumowujących wczorajszy mecz.
Pomijając cale zamieszanie związane z uprawnieniem, bądź jego brakiem, do gry dla Chumiego, strasznie ciekawiło mnie jak podejdzie drużyna do rewanżu, w którym trzeba odrabiać straty.
Czy faktycznie, tak jak mówią piłkarze, grają o wszystkie trofea i nie kalkulują sił na kwiecień / maj, czy jednak gdzieś w głowach zapali się lampka, że puchar i tak wygrywają co roku, to może teraz wygrać LM.
Moje obawy rozwiały się już w momencie publikacji wyjściowego składu. Widać było, że trener i drużyna będzie grała o pełną pulę. I chwała im za to. W końcu, tak jak mówił Iniesta, wielka drużyna gra zawsze o każdy tytuł, a nie o wybrane.
Przechodząc do meczu, to może będzie to delikatną przesadą, ale wydaje mi się, że było to najbardziej kompletne spotkanie w tym sezonie drużyny Ernesto. Wiem, ze z Totenhamem w Londynie, z Realem w LaLidze wyniki były bardziej okazałe, przeciwnicy mocniejsi itd, ale w każdym z tych spotkań Barcelona traciła panowanie nad sytuacją na boisku chociaż na kilka minut. W wczorajszym meczu nie było tego widać. Świetnie oddają to statystyki. W pierwszej połowie przeciwnik stworzył dwie sytuacje bramkowe, z czego tylko jeden strzał był skierowany w światło bramki.
Dopiero wczoraj linia pomocy Barcelony wyglądała tak, jak każdy by oczekiwał. Wszystkie próby ataku konstruowania akcji były od raz rozbijane przez dobrze dysponowanych pomocników Blaugrany. I to jest właśnie potwierdzenie, że Barcelona rośnie w siłę jako drużyna. Ostatnio było zbyt dużo meczy, które gdzieś nam uciekały, gdzieś drużyna traciła kontrolę i nie potrafiła "zabić spotkania". A wczoraj to wszystko zagrało pięknie. Warto też zwrócić uwagę, jak duże przestrzenie wczoraj pomocnicy otwierali dla napastników. Znów, może pójdę zbyt daleko, ale wczorajszy mecz przypominał mi do złudzenia, te rozgrywane pod wodzą Luisa Enrique. I też pragnę zaznaczyć, ze drużyna pod wodzą Luisa także zaczęła grać swoja najlepszą piłkę po nowym roku ( pierwszy sezon i pamiętny mecz z RSSS na początek roku).
Wczorajszy mecz pokazał, że Dembele potrzebował tylko czasu i wiary w niego, żeby pokazać swoje umiejętności. Najbardziej urzekły mnie ujęcia po drugiej bramce, kiedy do Dembele podbiegł Messi i mu gratulował. Widać, ze Argentyńczyk, jak przystało na Kapitana, stara się, żeby młody grał jak najlepiej. Pomaga mu. I pozwala pokazać sie z jak najlepszej strony. Przecież przy akcji zakończonej drugim golem, najbardziej naturalnym podaniem do kontynuacji akcji była piłka do Vidala - prostsze rozwiązanie, bardziej intuicyjne. Jednak Leo wybrał Francuza, dając mu znak, że wierzy w niego, że potrafi mu dograć tak jak potrzebuje. Trzeba też pamiętać o genialnej piłce w drugą stronę, którą Dembele posłał do Messiego przez linię obrony i tylko sam Messi wie, jak tego nie strzelił. Dla oka kibica, ta współpraca już wygląda świetnie, a jestem pewien, że z każdą minutą na boisku tych dwóch panów będzie tylko lepiej.
Ale jest jeszcze jeden gracz, który wczoraj znów pokazał się ze świetnej strony. Gracz, który dla mnie, był brakującym ogniwem w zeszłorocznej układance. Mowa oczywiście o Atrhurze. To ten typ zawodnika, który z piłką przy nodze, może przebiec przez całe boisko i przeciwnik jej nie powącha, tylko będzie uciekał się do fauli. To ten typ piłkarza, który da drużynie oddech pod dużym pressingiem. Przyjmie piłkę, poprowadzi i co najważniejsze - nie straci. Zapadły mi w pamięć stare słowa Messiego o Iniescie, który stwierdził, że w ciężkich meczach, z mocnymi rywalami, zawsze chce mieć na boisku Iniestę, i podświadomie szuka gry z nim. Bo wie, że nawet pod pressingiem, Iniesta nie straci piłki, pozwoli drużynie złapać oddech i ustawić się od nowa. I dokładnie tak zaczyna wyglądać Arthur w drużynie Valverde. Widać, że kiedy pomocnicy czy napastnicy już nie mają siły dryblować, holować piłki czy po prostu są na skraju straty, to piłka wędruje to Brazylijczyka. To jest ten typ zawodnika, którego nie stawia się w pierwszym rzędzie, pomiędzy gwiazdami. On stoi w drugim i pilnuje, żeby gwiazdy miały swój czas w blasku fleszy.
Oby więcej takich meczy. Bo tak dysponowanej Barcelony jak wczoraj nikt nie zatrzyma. Ani w lidze ani tym bardziej w dwumeczach LM.
1
Messi wykręcil taki wynik na przestrzeni 40- kilku meczy. Dembele w jednej połowie
2
Ta pierwsza część jest taka trochę Barcelonska incepcja:D zawieszenie w zawieszeniu bez zawieszenia za wyczyszczenie
Panie Kochany, zlamales kod do Matrixa:)
5
I cyk do gabloty
0
Jeśli "zwykły komputer " umożliwia połączenie BT to oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie. Jeśli komputer nie ma opcji BT można kupić adapter za, przysłowiowe, grosze (taki na USB) i powinno działać wszystko bez zastrzeżeń
43
Trener osobiście po meczu rozmawiał z Mirandą, ale Mundo wie co mu powiedział i jak zareagował piłkarz. Może przy okazji wiedzą jakie będą numery w Lotto dzisiaj, to by się podzielili.
1
Co w sytuacji, gdy ani Cucu ani Miranda nie wejdą na poziom zmiennika dla Alby, a później na jego następcę?
Kogo widzicie ?
Jak dla mnie Grimaldo
4
Powiedział to piłkarz, który, o ile dobrze pamiętam, odszedł z Juventusu po tym, jak Klub relegowano w związku z aferą korupcyjną. Czyli sam sobie wbił szpilę :D
1
Dodatkowo Son wylatuje na Puchar Azji
0
Oczywiscie, prowadzenie gry, rozgrywanie to potrafi, w końcu trenował pod okiem Guardioli. Tylko, że styl Barcelony jest całkowicie inny niż jakiejkolwiek drużyny z TOP-u. Tutaj już jeden zawodnik na boisku jest zwolniony z zadań defensywnych (Messi). Dlatego reszta drużyny musi perfekcyjnie czytać mecz, analizować wydarzenia i ustawiać się idealnie. Skoro Vidal dubluje pozycję zawodników, którzy graja w innych formacjach niż on sam, to na tle mocniejszego rywala niż Eibar jest to skrajnie niebezpieczne. Ja także cieszyłem się z jego transferu i cały czas cieszę, ale w moim odczuciu jest to zawodnik, który wprowadza chaos do gry. Bardzo dobrze widać to kiedy na boisku jest i Vidal i Rakitic. Odnosi się wtedy wrażenie, że Chorwat stoi i obserwuje co robi Vidal, żeby w razie czego go asekurować, bo sam nie wie jaką pozycję zająć.
Barcelona zazwyczaj grała bez klasycznego zawodnika w stylu box-to-box, raczej bazowała na tym, że pomoc kreuje grę, kontroli tempo, jest odpowiedzialna. A niestety, żadna z tych cech nie opisuje gry Chilijskiego Piłkarza.
7
Pewnie narażę się wielu użytkownikom La Rambli, ale chciałbym zwrócić uwagę na grę Arturo Vidala. Wszyscy piszą jak on zasuwa, od bramki, do bramki, jak atakuje, jak podrywa drużynę do walki itd. Ale oglądając mecze Barcelony od dawna, nie pamiętam zawodnika, który wprowadzałby taki chaos w drugiej linii. Z całą sympatią do Chilijskiego piłkarza, uważam, ze w stylu Barcelony się nie odnajduje. Oczywiście w Juventusie czy w Bayernie znajdował zawsze swoje miejsce na boisku i robią swoje, jednak w Barcelonie to nie wychodzi tak jakbym oczekiwał od gracza tej klasy. Wystarczy kilka meczy z udziałem Vidala i można zauważyć, że nie czuje tempa i stylu gry zawodników Barcelony. Nie potrzebnie dubluje pozycje innych graczy, nawet Alby na lewej obronie (wyraźnie to było widać w wczorajszym meczu) kiedy momentami Alba stał i nie wiedział jaką pozycję zająć bo na jego miejscu stał... Arturo Vidal, żeby w kolejnej akcji zdublować pozycję Dembele, czyli całkiem drugi biegun boiska.
Cieszył mnie ten transfer, bo takiego wojownika to każda drużyna powinna mieć w składzie, ale przeraża mnie myśl, o Vidalu jako zawodniku wyjściowej 11.