Kidd
Dołączył/a: marzec 2016
Gdynia
22 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
124
Paulinho: "Kiedy stanąłem w tunelu w koszulce Barçy i zobaczyłem Messiego, Iniestę, Piqué, Albę, Mascherano, Suáreza, Ivana, Busiego i Marca-André Ter Stegena, pomyślałem sobie: "Paul, musisz cieszyć się chwilą i pamiętać to przez całe życie." Wtedy spojrzałem na przeciwników. Byli już pokonani."
super pokazuje jego podejscie do futbollu. On wie, ze znalazł się w najlepszym możłiwym klubie na świecie, że nie będzie tu gwiazdą, ze pogra 2-3 lata i będzie to jego koniec, więc po prostu chce czerpać z tego przyjemność. I dzięki temu może tak szybka aklimatyzacja - nie odczuwa presji
0
Ilość podań i ich jakość u Umtitego robi wrażenie, zwłaszcza, że często stara się uruchomić napastników długimi podaniami. Valencia też robi wrażenie
2
I tu muszę Ci przybić mentalną piątkę :D też chciałbym Fabregasa, Super pomocnik, a jak dostawał szansę w Barcelonie to na pozycji fałszywego napastnika. Akurat skończyła mu się cierpliwość w momencie kiedy najbardziej go potrzebowalismy - czyli po odejściu Xaviego. To powinien być naturalny następca, a wyszło jak wyszlo.
12
Nie chce zapeszać ani powiedzieć tego w złą godzinę ale wydaje się, że w przypadku Umtitiego czy S. Roberto lub ter Stegena klauzula odstępnego nie jest jakimś najważniejszym czynnikiem. Każdy z nich bezapelacyjnie odnosi sie do swojej przyszlości i jest nią Barcelona. Każdy podkreśla, ze nic innego ich nie interesuje. poza tym widać, że menadżer Umtitiego potrafi myśleć. Wie, że Mundial moze okazać sie dla Francji złotym okresem, dodatkowo dobry ten sezon Barcelony oraz co raz większa rola Młodego w linii obrony spowodują, że w lipcu czy sierpniu to siadzie z zalożonymi rękami i będzie czekał na taką ofertę jaką uzna za stosowne. Wszystkie karty w ręce będzie miał. Zobaczymy jak duże oczekiwania będzie miał Francuz. Po cichu marzy mi się, że Umtiti zostanie wiele wiele lat w Barcelonie i doczekam momentu, kiedy jako dojrzały zawodnik wyprowadzi FC Barcelonę na murawę z opaską kapitana na ramieniu.
0
Ale to Man City strzela dużo bramek :D
0
mokry sen PhotoShopa :D
7
Dziwna ocena Semedo. Wczoraj bądź w niedzielę pojawił sie artykuł ile to Alba i Semedo dali Barcelonie w ataku w meczu z Sevillą, nawet heat-mapa była pokazana i jeszcze taki tekst, że obaj skrajni obrońcy mieli po swoich stronach autostrady. A tu w pierwszym zdaniu oceny: " jego wkład w poczynania ofensywne drużyny jest minimalny"...
0
z tym się trzeba zgodzić bezapelacyjnie. Wystarczy jeden mecz Messiego w stylu pamietnego meczu z Leverkusen, worek bramek i statystyki poprawione i pogoń za CR na całego. Życzę tego Messiemu cały sercem ale widząc jaką mobilizacje ma Ronaldo na mecze LM to boje się że mógł trochę za bardzo odskoczyć
0
Po pierwsze trochę dziwi brak Iniesty w zestawieniu zwycięstw w LaLiga.
Po drugie,rekord z LM może być nie do prześcignięcia. Ronaldo już odjechał na 14 trafień, a widać w nim tą pazerność na gole, staje się bardziej wysuniętym napastnikiem niż skrzydłowym czy wolnym zawodnikiem pola. Natomiast Messi co raz częściej wciela się w role kreatora gry a nie typowego snajpera.
1
dla mnie największym błędem było oddanie Eto`o. To był zawodnik, który wypruwał sobie flaki na boisku, skoncentrowany moze tylko na sobie, ale za to zawsze dążący do zdobycia gola, do walki, do wojny na każdym centymetrze boiska
5
Fajny byłby także zestaw tapet na smartfona.
0
Ney jak Ney, ale ta jego zażyłość z siostrą to już trochę przesada. Latanie przez pół świata żeby pobawić się na urodzinach czy wypić lampkę wina. Ciekawe jak w Brazylii podchodzi się do kwestii kazirodztwa ... :D
2
Jednak widać NIemiecki ordnung, w każdej wypowiedzi - poukładany, stonowany, spokojny.
No i zastanawia też sytuacja z Claudio Bravo oraz Manuleme Neuerem.
1.) Claudio Bravo - chciałem pokazać trenerowi, ze to ja jestem lepszy i ja zasługuje na bycie jedynką
2.) Manule Neuer - co z tego, ze kontuzjowany i ostatni raz grał dawno temu, a następny raz zagra jak śniegi spłyną, jest zdecydowaną jedynką, nie ma szans na zajęcie jego miejsca. Jak wyzdrowieje wraca od razu do bramki .
Zna młody miejsce w szeregu w kadrze :D a bardzo szkoda, bo patrząc na występy Neuera przed kontuzją i obecną sytuację, to w każdej normalnej sytuacji ter Stegen byłby murowaną jedynką. Za Manuelem Neuerem przemawia jedna rzecz - cała linia obrony Niemiec na MŚ moze byc złożona z zawodników Bayernu więc na pewno będzie się z nimi super rozumiał
1
Wpisałem Gomesa, bo chciałbym Roberto zobaczyć w drugiej linii na Sevillę. A po meczu z Bilbao niech trochę odpocznie chłopak. Wydaje mi się, ze ten mecz w Pireusie będzie mega na stojąco, to równie dobrze i Andre może postać :D
1
Móglby troszkę trener o odpoczynku pomyśleć dla niektórych, zwłaszcza, że w sobotę Sevilla. Chciałbym taki skład zobaczyć:
BR - ter Stegen
LO - Digne
ŚO - Umtiiti
ŚO - Vermaalen
PO - Semedo
DŚP - Mascherano
SP - Denis Suarez
ŚP - Andre Gomes
LS - Deulofeu
N - SUarez ( on nie jedzie na przerwę reprezentacyjna to niech zapieprza)
PS - Messi
1
Takiego człowieka potrzebowała Barcelona po ostatnich latach, zwłaszcza po tym 2016/2017. Pragmatyzm do bólu. Najważniejsze są zwycięstwa. Na styl i efektowną grę jeszcze przyjdzie czas, ale najpierw jest robota do zrobienia. Po pierwszych miesiącach można stwierdzić, ze strzał w 10 z zatrudnieniem Ernesto. Aż strach pomyśleć, ze zarząd rozpatrywał również Koemana z Evertonu...
0
Chyba troszkę za wcześnie na zestawianie osiągnięć Marca (co prawda wybitnych) z tego sezonu, z rekordem Oblaka. Oblak miał wtedy przed sobą jedną z najlepszych linii defensywnych w historii LaLiga. Stracił 18 bramek w 38 meczach. Te liczby to kosmiczny poziom. Nie umniejszając ter Stegenowi, ale Barca nie grała jeszcze z drużynami ofensywnymi. Ani Sevilla, ani Valencia, ani tym bardziej Real Madryt jeszcze nie przetestowały obrony Barcelony. Na razie niby wszystko oki, mało bramek traconych, czyste konta i tak dalej. Ale troszkę wynik Marca zakrywa błędy linii defensywnej. I tu nie mowa tylko o pokracznym w tym sezonie Pique. Sam Umtiti nie da rady łatać dziur przez cały sezon i grać praktycznie za dwóch, a zmiennicy dla Pique to w tym momencie co najwyżej na średniej klasy przeciwników. Błędy popełniane w drugiej linii kiedyś były automatycznie kasowane przez Sergio Busquetsa, a teraz każdy błąd jest równoznaczny zagrożeniu bramki. Trzeba się cieszyć chwilą i obecną formą ter Stegena, ale szanse na rekord w klasyfikacji Zamorry i pokonanie Oblaka zostawmy do 30 kolejki. Jeśli wtedy dalej średnia straconych bramek będzie poniżej 0,3 na mecz, to będzie trzeba przyznać, ze Valverde zrobił z linii defensywnej nie ścianę, nie zasieki, ale mur. Mur większy niż chiński
42
Mały błąd się wkradł w artykule. Suarez i Paulinho są na trzecim miejscu w klubowej statystyce strzelców:
1.) Leo Messi
2.) Own Goal
3.) Luis Suarez & Paulinho
3
A ja spodziewałem się, że któryś z obrońców i pomocników napisze: " Dzięki za uratowanie dupy Marc " :D
26
Właśnie dlatego tak bardzo mnie ciekawił plan Valverde na Barcelonę. Trenera, który trenował średniaki ligowe i wie, że trzy punkty w ostatecznym rozrachunku smakują tak samo. Nie ważne czy po pięknej, błyskotliwej grze czy po wymęczonym golu w końcówce. Na koniec liczy się ich suma, a ta ma być największa w Lidze. W tamtym roku bardzo fajnie sytuację FCBarcelony skomentował Henry. Powiedział, że jak Real wygra 2:1 po bramce z karnego w 94 minucie, to wszyscy mówią, że drużyna ma charakter. A jak Barcelona wygra 2:0 bez przekonującej i widowiskowej gry, to od razu pojawiają się hasła, ze traci swój styl, swoją tożsamość oraz formę. I dlatego chciałem Valverdę, który ostatnie lata pracował w klubach, które doskonale rozumieją idee: 3 pkt za każdą cenę. I co po zeszłym roku, kiedy Barcelona czasami czarowała jak nie potrafiła wygrać z Malagą, Alaves czy innymi słabeuszami. Czasami trzeba zacisnąć zęby, zasnąć na meczu, ale strzelić gola za 3 pkt chociażby nosem. No koniec liczy się trofeum, trofeum za ilość punktów, a nie najlepszy spektakl.
0
wiem, ze Pique teraz nie jest w czwórce kapitanów, ale w ostatnich latach znajdował się w tym gronie. Może źle napisałem. Nie mówiłem o najbliższych latach, ale o przyszłości, mam nadzieje, że dalszej niż bliższej. I Mascherano i Iniesta są zdecydowanie bliżej końca kariery w Barcelonie niż jej kontynuowania. Więc wtedy zostaje kilku pewniaków: Messi, Sergio, właśnie Pique i trochę mi szkoda, że takich kapitanów jak byli już będzie cieżko znaleźć. Chociaż chciałbym w paru meczach, takich bardziej wymagających mentalnie, zobaczyć z opaską na ramieniu Albę. Taki mały zakapior, który mógłby poustawiać drzemiących kolegów.
0
Obawiam się, że era charyzmatycznych i wspaniałych kapitanów jak Puyol, Xavi, Iniesta skończy się wraz z tym ostatnim. Pique to na razie bardziej zainteresowany robieniem kariery w mediach społecznościowych i walką o niepodległość Katalonii. Messi, oddając mu wszystkie zasługi dla Barcy, to nie jest kapitanem na miarę Puyola, który jak trzeba było to i opieprzył partnerów porządnie. Szczerze to chciałbym zobaczyć w przyszłości z opaską na ramieniu S. Roberto. Wychowanek, Barcelończyk z krwi i kości, a widać, że stawia Barcę na pierwszym miejscu.
6
Valverde na jednej z konferencji powiedział:
"– Nie będę zaprzeczał, że Paco Alcácer nie ma wielu możliwości na występ. Sądziłem, że dzisiaj, po natłoku meczów, będzie mógł wnieść coś do drużyny. Wiemy, że to gracz, który porusza się w jednej linii z obroną rywala i sprawia, że zespół zdobywa bramki. Niestety nie mogą grać wszyscy zawodnicy. Piłkarze muszą przyzwyczaić się do tego, że czasem gra się mniej, a czasem więcej. Trzeba znosić frustrację, jaka może się pojawić. Widzę, że Paco dobrze trenuje."
Według Radia Catalonya była to odpowiedź na złość Alcacera, że nie gra tyle ile by chciał, zwłaszcza w obliczu kryzysu formy Luisa Suareza. Takie małe zaznaczenie, kto decyduje o składzie.
13
Mnie bardziej od transferu Coutinho interesuje czyszczenie szatni z niepotrzebnych zawodników. Valverde prawie na każdej konferencji zaznacza, ze ma za szeroką kadrę. Ostatni prztyczek w nos Alcacera potwierdza tylko to, że nie podoba mu się ilość zmienników, ktorzy mogą zacząć psuć atmosferę wiecznym marudzeniem, ze siedzą na ławce. No i jego zapowiedź z prezentacji, ze będzie chciał wprowadzać młodych z akademii i Barcy B do pierwszego składu oraz wieszczenie transferu Cou pokazuje, że czystka może być większa niz tylko dwóch trzech graczy
0
Wcale bym się nie zdziwił gdyby Valverde nie wrócił po Inigo Martineza, ewentualnie któregoś ze stoperów z Bilbao. Widać, ze zależy mu na stabilności w drużynie, więc wprowadzanie w trakcie sezonu nowego zawodnika, który w ogóle nie zna ligi i dopiero się uczy bo jest młody może być absurdalnym strzałem w kolano. Strasznie bym chciał zobaczyć Mikela San Jose. Wiadomo, ze nie pierwsza drużyna, ale taka zapchajdziura na kontuzje / zawieszenia, która może się okazać zlotym zmiennikiem .
1
Niestety patrząc na formę i ostatnie dokonania Suareza to ciężko będzie mu się przełamać. Może faktycznie coś jest na rzeczy z tą kontuzja kolana, która w opinii jednych wymaga operacji, a w drugich, nie potrzeba. Cieszy to, ze Suarez zdecydowanie poprawił się ostatnio w grze między liniami, szarpie, walczy, przepycha się, robi miejsce dla partnerów, ale gdzieś instynkt mordercy zniknął. Dużo już było mówione, zeby usiadł na ławce, bo nic ie daje drużynie. Jak dla mnie to super, że Valverde teraz każe mu grać w każdym meczu. Suiarez potrzebuje minut na boisku, zeby wrócić do formy strzeleckiej, tak aby w najważniejszych meczach seoznu był już starym dobrym Luisito strzelającym seriami, a nie zagubioną owieczką.
10
zdecydowanie Ter Stegen złapał formę życia i ustabilizował ją. Przy kontuzji Neuera to musi być pewniak na MŚ
7
Czytam te komentarze odnośnie Gomesa i 45 mln za niego i zastanawiam się czy wszyscy, którzy by tak łatwo go sprzedawali pamietają czasy Barcelony przed przyjsciem Rijkarda. Mając takie podejście do zawodników, to po pierwszy sezonie z drużyny powinni zostać sprzedani Iniesta z Xavim bo grali taki turbo piach, że gomes przy nich to perełka. A dopiero potem, wraz z rozwojem umiejętności przywódczych, zbieranym doświadczeniem stali się numerami jeden na świecie na swoich pozycjach. Gomes ma 23 lata i został rzucony na najgłębszą wodę z możłiwych. Grać na pozycji środkowego pomocnika w Barcelonie to jak wejść na rękach na Everest. Najbardziej wymagająca druga linia na świecie, przychodzi osoba, któa nie ma DNA Barcy po latach w szkółce i musi się wszystkiego uczyć. Jeden sezon i od razu do wyrzucenia... z tego co pamiętam to taki ukochany przez Barcelończyków Fabregas jakoś w tej drugiej linii nie błyszczał. Albo błyszczał na tyle, że grał jako fałszywa 9, bo w pomocy to żaden zawodnik z niego był... Sergi Roberto został przez fanów i kibiców więcej razy sprzedany z klubu niż jest warty. Półtora sezonu dobrego - nie to bohater, perełka naszej szkółki, nie ma szans. Thaigo - dopóki gral w FCB - potencjał ogromny, ale nie robi kroku na przód, nie rozwija się, sprzedali go i teraz wielki płącz, bo na chuja oni sprzedawali takiego asa ... I może ten przykład jest najlepszy - Gomes powinien zostać, bo może się okazać że FCB wypuściła kolejengo zawodnika, który po prostu potrzebuje czasu, minut na boisku i zaufania. Myślicie, ze Roberto teraz byłby przymierzany do roli następcy Xaviego, gdyby nie rozegrał sezonu jako obrońća i nie nazbierał ogromu doświadczenia, pewności siebie i nie zdobył zaufania kolegów z boiska?
0
Wspaniały artykuł. Super pokazuję, że za sukcesami drużyny stoją osoby, które na co dzień nie zajmują miejsca na pierwszych stronach, że gdzieś w klubie, za zamkniętymi drzwiami siedzą jakieś persony, które walczą nawet bardziej niż piłkarze, oto, aby drużyna mogła być potęgą. Oby więcej takch artykułów o osobach, które dla klubów są prawie wszystkim, a nie mówi się o nich za dużo.
1
Jak dla mnie brakuje Sancheza. W Arsenalu pokazuje, że jest numerem jeden, zdecydowanie przerasta drużynę. W kadrze Chile też prezentuje poziom nie osiągalny przez wielu piłkarzy z Ameryki Południowej. Dla mnie TOP 10 dla Sancheza to mus.
Po cichu liczę też na Hazarda. Zawsze mu czegoś brakowało i nagle okazuje się, że tym brakującym ogniwem był Conte. Belg pod wodzą Włocha wygląda jak prawdziwy magik, egzekutor i gwiazda.