LOPEZ16
Dołączył/a: październik 2024
1 obserwujący
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@Dari0G A ty dalej swoje. Dobrze, nie będę wyprowadzać cię z błędu. Dobrego dnia.
1
@Ghostface Dzięki za wymianę zdań, jeśli odpiszesz, to wrócę z rana.
1
@Ghostface Brzmisz jak obraz mnie. Poczucie wyższości wyrasta z naszej nadprzecietnej inteligencji, ale też wiedzy nabytej w drodze edukacji. Irytują nas idioci, a tych jest oczywiście najwięcej. Proste zachowania i zależności budzą w nas odrazę.
Irytuje mnie może nie tyle zgrywanie eksperta, ale przyklaskiwanie głupocie, brak refleksji nad tym, co się pisze, musiałbym konkretne przykłady ci sprzedać, żebyś w pełni zrozumiał co mam na myśli. Nikt na co dzień nie odczuwa w żadnym stopniu papieża i jego działań, ale przy wyborze nowego nagle czytane postulaty, kierunki myślowe kandydatów, jakby miało to przełożenie na czyny - a nie ma. Nie lubię też frazesów „dumni po zwycięstwie, wierni po porażce”, nie znoszę takich prostych, zwierzęcych, nawet momentami atawistycznych zachowań.
I jeszcze nawiązując do twojego akapitu z papieżem - jasne, kiedy ktoś przyjdzie i umotywuje to w podobny jak twój sposób, to brzmi to naturalnie i wręcz szlachetnie, ale większość z komentujących robi to z pobudek czysto impulsywnych.
Ja też nie lubię czytać górnolotnych tekstów, szybko wyczuwam plastik, ale łapie się czasem na myśli, że może to odrobina zazdrościć, że temu komuś się chciało, kiedy mi się nie chce :p
Lubię prozę Camusa, pisał pięknym i jednocześnie nieskomplikowanym językiem.
0
@Ghostface i pytałeś o wiek - 31 lat. Już nauczony doświadczeniem, bez męczącej potrzeby atencji, myślę, że w głębi serduszka wiesz, że mój post nie śmierdzi grafomanią.
1
@Ghostface Jasne, dzięki za odpowiedź. Zacząłem dzisiaj, w dobie masowego zainteresowania papieżem, zastanawiać się nad tym czy coś jest ze mną nie tak, bo zawsze takie trywialne rzeczy mnie irytują. Jako, że jestem po psychologii to mam zacięcie do szukania zaburzeń (nawet u siebie) i jak pewnie się domyślasz aż do przesady. Stąd taki wyrzut na noc chaotycznych myśli, które uraziły niektórych, bo napisał coś trudniejszego, więc pewnie pajacuje.
Na co dzień nie prowadzę takich monologów, ale spotykam się ze znajomymi, którzy paplają się w filozofii i jako zwolennicy egzystencjalizmu lubimy rozmawiać w tym tonie. Na co dzień pracuje w policji, więc mój język jest bardzo elastyczny. Potrafię rozmawiać z bezdomnym jak z najlepszym ziomkiem, a chwilę później dyskutować z prokuratorem o sensie zasady ne bis in idem.
Także w skrócie - irytuje mnie zbiorowe przeżywanie, ale jednocześnie rozumiem skąd się ono bierze. Każdy ma różne potrzeby uzyskania aprobaty wśród otoczenia, a takie przeżywanie momentów to forma społecznej akceptacji. Założyłeś, że ja pisząc taki post szukam poklasku, ale to błąd kardynalny - ja doskonale wiem, że taki post, w takim miejscu, wywoła prędzej falę hejtu, niż aprobaty. To oczywiste. Szukałem jednak wymiany zdań takiej, jak teraz z tobą.
0
@Dari0G A ja ciebie nie zamierzam przekonywać do niczego. To żadna laurka, prędzej wystawienie się na odstrzał. Nie rozumiem w ogóle po co zabierasz głos jeżeli idziesz myślą w kierunku podważania (właściwie czego?)
0
@Dari0G Każdy jest tutaj zerem, albo kreacją zera
0
@Ghostface Dlaczego zakładasz, że mój post ma charakter popisywania się? Dlaczego gdy ktoś rzuca słowem innym, niż najbardziej banalne, to od razu próbuje się popisywać? Jak inaczej nazwać afiliację? Skoro to termin? Dlaczego przeszkadza Ci fakt, że zdobyłem się na tekst bardziej wymagający, niż „hehe ale łysy odwalił xD”? Nie zawłaszczaj sobie przestrzeni, nie bądź sędzią, bo nikomu tym nie imponujesz. Moim zdaniem masz w sobie duży zgryzoty i dlatego tak opieszale odbierasz coś, czego sam nie chcesz lub nie potrafisz tworzyć. Po co te prowokacje z Konradem? Zanim odpiszesz w złości zastanów się nad swoim stanem i emocjami, które ci teraz towarzyszą. A potem ironizuj sobie ile wlezie.
1
@Luciano99 ja ciebie Lucjano bardzo szanuję, masz w sobie humor, który mnie bawi.
2
@wojopancer Oo tak, też to uwielbiam. Kółeczka wzajemnej adoracji.
3
@Deathwing112 To nie są elokwentne słowa, nie wiem gdzie widzisz w nich elokwencję. Jeżeli używasz czatu do pisania za ciebie treści, to musisz znać znaczenie słów. Rozumiem, że to prowo pod herby, bo ktoś dysponuje szerszym zasobem słów niż ty, ale uszczypliwości możesz zostawić dla rodzeństwa.
1
@Kapitan hawk Taka nasza natura, myślę, że to wina popkultury. Horror stał się czymś naturalnym.
11
Od dziecka czułem bardzo dużą potrzebę niezależności. Może to kwestia wychowywania się bez rodziców. Niemniej mam w sobie irytującą cechę - nie znoszę zbiorowej egzaltacji, potrzeby afiliacji u innych, teatru i powierzchownych relacji/emocji. Uważam, że człowiek powinien być autonomiczny emocjonalnie, jednocześnie doceniam i lubię odmienność. Egzystencjalna przezorność, czyli odgrywanie szopki w grupach społecznych to element strategii przetrwania i stety niestety też muszę ją praktykować. A jak jest z tym u was? Lubicie kiedy wszyscy dookoła śledzą losy rodziny królewskiej, bo rodzi się nowy bobas? Albo zawiązywany jest mariaż? Lubicie jak wszyscy omawiają morderstwo załamując ręce nad podłością ludzkiego gatunku, gdzie w międzyczasie trociny hipokryzji lecą im z kieszeni? Czy może macie cechy, których szczerze w sobie nie lubicie? Może ten teatr życia też was męczy i obrzydza?
Nie, nie piłem. Czuję po prostu potrzebę dialogu, wyjątkowo.
1
@tbas to są tak zwani pożyteczni idioci niestety, przyjęło się, że ktoś będący poza skalą normy dopóki nie grozi - jest nieszkodliwy. Jeżeli ten chłopak w majówkę podchodzi do brata i patrząc w oczy pyta „Ale Ty mnie nie programowałeś?” to jest jasny sygnał, że mocno odbija od bezpiecznej normy.
0
@Kapitan hawk sprawca jest Polak, nie wiem skąd te fakenewsy. Typ pochodzi z Gdyni, a na znajomym mi komisariacie przesłuchiwali jego brata. Polak prawdopodobnie cierpiał na urojenia.
0
@July_6_BcN nie zmieni nic, bo żaden papież nie miał na mnie żadnego wpływu. Rozumiem wiernych, ja jestem agnostykiem.
0
@BorzyKrzys Krzysiu, ty jesteś ministrantem?
1
Wow, ale wybór papieża. Zmieni to w moim życiu praktycznie nic.
0
Kiedyś to było, teraz to nie ma. Ciekawe zjawisko psychologiczne biorące się z prostej zależności efektu fading affect bias - pozytywne emocje zapamiętujemy bardziej, niż negatywne, które najczęściej wypieramy. Dlatego przeszłość kojarzy nam się z reguły dobrze, bo wiadomo, że nie mówimy tutaj o traumach z przeszłości.
Polecam poczytać o projektach Mastroianni’ego. W dużym skrócie - iluzoryczne poczucie moralnego upadku towarzyszy ludziom od czasów starożytności i trwa do dzisiaj. A badania prowadzone na bazie ankiet w przeciągu ostatnich kilkudziesięciu lat dowodzą temu, że ludzie bez względu na pokolenie oceniają negatywnie rzeczywistość w takim samym stopniu.
2
Tyle psioczycie na te petrodolary PSG, ale takie City czy Chelsea powstały praktycznie z niczego, a Paryżanie przed erą szejków: 2 mistrzostwa Francji, 7 pucharów Francji, triumf w lidze zdobywców (finał z Barca wygrany) i 3 puchary ligi. Teraz zbudowali klub bez wielkich gwiazd, bo nikt mi nie powie, że Dembele rok temu uchodził za gwiazdę. Każdy chciał go wypchnąć z klubu (w tym ja).
0
@michaleu City jest takie samo jak PSG, Chelsea jeszcze gorzej, bo PsG przynajmniej miało jakąś historię
0
@Tasde a o Rodri ktoś coś mówił?
3
Enrique - dawno temu mój jeden z ulubionych piłkarzy, a dzisiaj trener. Mocno trzymam kciuki, bo PSG zaczyna przypominać kolektyw. No i odrodził Dembelucha, co wydawało nam się niemożliwe.
0
Komentarz usunięty przez użytkownika
0
@Derean bo nasze szwindle i dźwignie to czyste są jak cholera xd
0
Donnarumma potwierdza bycie top of the top. Szkoda, że nie mamy takiego bramkarza.
1
@norbi77 A co taktycznego jest w stracie 7 bramek w dwóch meczach?
1
Klasycznym YES.. BUT
Tak - świetna postawa piłkarzy, podobało mi się zaangażowanie i wreszcie pomimo porażki nie wstydziłem się swojej drużyny, co miało miejsce z Roma, LFC w przeszłości. Zaangażowanie przez cały czas i wysoki pressing - dziękuję herr Flick.
Ale - De Jong z tym truchtem to chyba sobie zażartował. Pomimo względnie dobrej gry mental tego chłopa mnie rozwala.
Tak - Ferran notuje genialne statystyki, pomimo, że za nim nie przepadam raczej nie daje mi wielu argumentów na krytykę
Ale - w meczach z wielkimi zespołami stosującymi mocne zagęszczenie pola Torres nie istnieje. Miewa wybryki, jak gol w pierwszym meczu, ale poza tym nie daje nic.
Tak - Szczęsny leciał na hype, bo ma luz blues, jest lubiany, w przeszłości topka bramkarzy i też większość bramek w tym dwumeczu z kategorii nie do obrony
Ale - coraz więcej osób widzi, że Wojtek nie broni nic ponad normę, gdzie Sommer wybronił wczoraj dwie setki. Gdyby wpuścił uderzenie Erica nie rzucając się na czas raczej też by nie miał nikt do niego o to pretensji. Na takim poziomie bramkarz broniący cuda to must have. Szczęsny cudów nie czyni, jest poprawny.
Tak - Yamal w dwumeczu to kocur straszny. Nigdy nie widziałem takiego dzieciaka z takimi umiejętnościami. Wziął na siebie ciężar gry, był naszym największym zagrożeniem i świat się nim zachwycił
Ale - w dogrywce już minimalne zagrożenie, co oczywiste, bo opadł z sił. Niemniej po jego stratach i złych decyzjach prawa flanka nas mocno kontrowała zabierając siły i czas na odrobienie strat. Yamal musi popracować nad skutecznością i podpatrzeć od Lio kiedy jest sens wdawać się w drybling, a kiedy warto oddać piłkę. Inter wygrał, bo Yamal był tylko jeden.
Tak - Flick zrobił Barcelonę na nowo. Jesteśmy dumni z naszej gry, postawy, wyników. Dla mnie sezon jest już wygrany, tylko ewentualna utrata ligi położy mocny cień na zespole (bo mamy wszystko w naszych rękach).
Ale - taktycznie uważam, że Inter wygrał. Byliśmy opieszali, popełnialiśmy dziecinne błędy, zmiany Flicka przysporzyły nam problemów (Araujo) lub nic nie wniosły.
0
@Stinger_ wszystko teraz zależy od ligi
0
@barcanawieki Szczęsny oprócz meczu z Bilbao nie zagrał niczego wybitnego, a w międzyczasie masa farfocli, więc różnicy nie odczuje