Ledsbourne
Dołączył/a: grudzień 2010
At the Heart of Winter
59 obserwujących
32 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
10
Przecież on nie był kupiony, tylko wypożyczony ;)
4
Co do Luisa Enrique, to on przeszedł do Barcelony za friko, po rozwiązaniu kontraktu z Realem, gdzie zresztą został niezbyt fajnie potraktowany i trenerzy uznali go za zbędnego, do tego wystawiany był często na boku obrony, czyli nie na swojej ulubionej pozycji. A po przejściu do Barcy również nie był początkowo zbyt ciepło przyjęty przez kibiców, dopiero kiedy pokazał się jako hardkorowy Antimadridista i cule stał się ich ulubieńcem. No a w Madrycie to do tej pory śpiewają o nim piosenki na stadionie, swoją drogą równie obraźliwe, co nie mające żadnego sensu :D
Ja po przejściu Figo byłem naprawdę wkurzony, bo to był jeden z moich ulubionych zawodników, akurat chwilę przedtem dostałem jego koszulkę (z reprezentacji Portugalii co prawda), gość brylował na Euro 2000 i był wtedy jednym z najlepszych piłkarzy na świecie obok Zidane'a czy Rivaldo, u szczytu swojej kariery. Dbanie o interesy swojego lekkomyślnego agenta absolutnie go nie usprawiedliwia i nic dziwnego, że katalońskie media zrobiły na niego taką nagonkę, bo po prostu zasłużył.
0
Ich pieniądze, niech wydają jak chcą ;)
9
Komuś zależy na przepchnięciu ustawy antyterrorystycznej ;)
0
Powracając do głównego tematu newsa - plotki głoszą, że planuje sprowadzenie Karima Benzemy :D
5
Zdanie zaczynamy od wielkiej litery ;)
1
No to w artykule napisałeś na odwrót, jest napisane "bez odznaki" zamiast "z odznaką" :P Podwójne zaprzeczenie zrobiłeś.
0
W oficjalnym sklepie FIFA są z plakietką: http://m.store.fifa.com/index.php/item/74839-barcacwc
Niestety nie ma jeszcze na nowy sezon :D
0
"Niestety, aktualnie nie da się kupić koszulki na nowy sezon bez odznaki za zdobycie trofeum Klubowych Mistrzostw Świata w 2015 roku." - to w końcu do kupienia jest z odznaką, czy bez odznaki? :P Na zdjęciach tam nie widzę tej odznaki, ale przy koszulkach z sezonu 2015/16 też tej odznaki nie widać...
1
Figo przecież też grał w Barcelonie :v
0
Euro i CA może wyłonić nowych bohaterów. Griezmann albo Carrasco np. mogą jeszcze sporo namieszać o ile będą brylowali na tym turnieju, a ich reprezentacje coś osiągną.
2
W "Drżącym Ciele" w pewnym momencie w TV leci mecz Barcelony z Atletico i bohaterowie na chwilę przerywają bójkę, żeby zobaczyć akcję Atletico zakończoną golem. Nie pamiętam dokładnie, kto strzelał, ale Nadal zawalił :P
9
A skąd wiesz, jaki był udział Masipa w tych trofeach? Może np. swoją świetną postawą na treningach zmusił tridente do wymyślenia jakiegoś nowego sposobu wykończenia akcji albo podsunął trenerowi pomysł na rozegranie SFG? ;)
1
Dokładnie! A potem pokazać dzieciakom domowe muzeum, gdzie trzyma więcej trofeów, niż mają razem wzięci wszyscy piłkarze zespołów, w których Masip mógłby grać co tydzień ;)
1
Masip też już wygrał wszystko co się dało, przynajmniej na poziomie klubowym ;)
1
2 trofea > 1 trofeum. Prosta matematyka ;)
1
Ty się śmiejesz, a on mógł stracić oko jak nic! Nigdy nie wiadomo, gdzie trafisz sobie paluchami jak się tak gwałtownie chwycisz za twarz :D
0
Chyba raczej, że "głupi mają szczęście" ;)
4
Jeżeli w finale LM zagrały dwie drużyny, z których jedna dostała się tam dzięki łatwej drabince, a druga po pokonaniu nas o włos i przy wydatnej pomocy sędziego, a my obie te drużyny zdeklasowaliśmy w krajowych rozgrywkach o ligę i puchar, to śmiało można powiedzieć, że mamy bardziej udany sezon od nich - jasna sprawa! ;)
"Jeśli podczas wstecznej podróży w czasie ktoś zabije własnego dziadka zanim dziadek począł jego ojca, to ten ktoś nie narodzi się i nie odbędzie podróży w czasie, i nie zabije własnego dziadka, co tworzy paradoks." - natomiast co do tego, to nie zgodzę się. Mamy tutaj dwie opcje, którym daleko do paradoksu - albo zostanie utworzona druga równoległa rzeczywistość sprzężona z naszą, coś jak wstęga Mobiusa: w jednej będziemy się rodzili i kończyli swój byt na podróży w czasie do drugiej, w której będziemy zabijali własnego dziadka, nigdy się dalej w niej nie rodząc, ale pozostając w egzystencji. Druga możliwość jest taka, że będziemy po prostu się cofali w czasie i zależnie od tego, czy zabijemy naszego dziadka czy nie, będziemy funkcjonować albo sami, albo z naszym dublerem urodzonym po naszym przybyciu :P
10
W którym momencie Real zamykał Atletico na ich połowie? :D Po golu strzelonym w 15. minucie Real kompletnie siadł, w 2. połowie Atletico miało około 60% posiadania piłki, chociaż faktycznie śmietankowi mieli ze dwie dobre kontry. No cóż, Real wygrał grając tragicznie, a Atletico się wyfrajerzyło trafieniem dwóch karnych w poprzeczkę i słupek. Sędzia dzisiaj za to się spisał, szkoda, że liniowy nie do końca puszczając metrowego spalonego Ramosa przy golu, do tego po SFG.
0
My wygraliśmy z Atletico 2:1, Real zremisował 1:1 w 90. minut. Do tego strzelili gola ze spalonego, pamiętajmy o tym, bo to nie był jakiśtam minimalny spalony, tylko jednak ewidentny, który ja jakoś byłem w stanie zauważyć nawet przed powtórką.
6
Patent grania piachu i nie tracenia goli fartem? Sounds like a plan :v
0
Jonathan Woodgate :P
3
Czyli miał stawiać na gorszy skład tylko po to, żebyśmy dostali kilka baniek więcej za rezerwowego zawodnika? Matko, ludzie z tej strony będąc w zarządzie chyba w życiu nie sprzedaliby żadnego zawodnika, bo chcieliby za wszystkich jakieś kosmiczne pieniądze :P
2
No tak, najwyższy na świecie kontrakt z Nike to wynegocjować może każdy, prawdziwym testem umiejętności biznesowych jest to, czy ktoś potrafi dostać kilka baniek więcej za sprzedaż rezerwowego zawodnika! :D
1
"Il grande Silenzio" już czeka w kolejce do obejrzenia u mnie ;) To jak już Tarantino-podobne kino azjatyckie, to może "Mściciele z klasztoru Shaolin" z Pai Meiem? :D
1
"W ostatnich 7 sezonach La Ligi Messi wykreował 130 sytuacji bramkowych. Żaden z pozostałych zawodników nie przekroczył liczby 60 wykreowanych sytuacji." - rozumiem, ze chodzi o wykreowanie PO 130 sytuacji bramkowych w KAŻDYM z ostatnich 7 sezonów? Bo inaczej, to coś chyba nie gra :v
1
Też myślałem, że ma jakąś spinę z Lucho, ale z drugiej strony ostatnio których zawodnik (chyba Mathieu) w wywiadzie wymienił Vidala jednym tchem z Alvesem i Pique jako tych, którzy wprowadzają najlepszą atmosferę w szatni :v
2
"Transfer do Juventusu? To plotka, jestem w Barcelonie i zawsze mówiłem, że jestem bardzo wdzięczny klubowi." - jak dla mnie, to dosyć jasno zaprzeczył :D
2
Nie nie, filmy Guya Ritchiego są spoko, ale do klimatu filmów Tarantino im daleko. Przede wszystkim filmy Roberta Rodrigueza, który jest dobrym kumplem Tarantino i ma podobny, przegięty styl a do tego jest warsztatowo na świetnym poziomie - chociaż jak oglądałeś wszystko Tarantino, to pewnie Rodrigueza też kojarzysz. Obie części "Sin City" i "Desperado" (+ pierwotna wersja, czyli "El Mariachi") no i "Od zmierzchu do świtu" - czyli wspólne dzieło z Quentinem. Dalej, "Święci z Bostonu" - kojarzysz?
No i stare spaghetti westerny, z których Quentin zżyna i się tego absolutnie nie wstydzi :) "Dolarowa Trylogia" Sergio Leone (który z kolei zżyna z Kurosawy, przynajmniej w pierwszym filmie :D ), filmy Sergio Corbucciego (chociaż ciężej dorwać, ja oglądałem tylko "Django").