5

A Wy się czepiacie, że Suarez ma nadwagę na starcie sezonu... Skoro ma taką możliwość, to czemu z niej nie skorzystać. Kilka kontuzji na starcie sezonu, a co tam, to przeciwność losu, przygotowanie fizyczne nie ma znaczenia. Jesteśmy Barceloną, wiemy, co mamy robić....

1

@AmigoBlancos ManU miało bardzo długo genialnego trenera, nie było to 2,5, czy 10 lat, a dużo więcej. Nagle tego ogniwa zabrakło, a sponsor nie chciał wydawać kasy na transfery, bo jakoś to szło. Kolejni nieudani trenerzy i się posypało tak, że ciężko to pozbierać. Dodatkowo konkurencja poszła bardzo do przodu. Liverpool, City, Chelsea, Tottenham ich wyprzedzają.

A w Milanie przegapili wymianę pokoleniową, potem kłopoty finansowe, skandale Berlusconiego i tak to się ciągnie już ponad 10 lat, a zanosi się na kolejną dekadę.

0

@Transu96 tym tokiem myślenia najbardziej Barcelonę kocha Roberto, nigdy nie groził odejściem, nawet jak cały świat go sprzedawał, a on grzał ławę.

0

@Barca17griezz10 odpadliśmy,bo słabiej graliśmy, sprawiedliwy wynik. Lepiej teraz, niż w Tokio.

0

Dlaczego barwy narodowe Słowenii to zieleń z niebieskim? Nie ma tego na fladze, a w skokach i innych dyscyplinach wszędzie te kolory występują, ni może poza piłka nożna.

1

Tu pochwała dla EV się należy, zaufał i sprawdził, czy to był wypadek przy pracy, czy jednak Firpo jest za słaby na Barcelonę. Gdyby wystawił Semedo i Roberto na bokach, Firpo w kolejnym występie by był pod mega presją i mógł by się spalić całkowicie. A tak został odblokowany.

0

Messi nie miewał kontuzji, ale zegara nie oszukasz. Trzeba się liczyć z tym, że kontuzje będą się pojawiały. Tym bardziej, że jest często faulowany, wczoraj sobie z niego zrobili worek treningowy na oczach sędziego.

0

Właśnie tyłu ma w obecnym sezonie..@Rewolucja123

4

Ja bym dał Antoina na 9, a Suareza wprowadził z ławki, skoro gość nie ma sił na 90 minut, to więcej da z ławki, niż przez te 60 minut przepychanek z wypoczętymi obrońcami. Fati spokojnie może dostać kolejne 45-60 minut, bo robi więcej niż się od niego oczekuje.

1

@Janiama a co taki polski kibic Barcelony może zrobić? Widzi, że jest źle, raczej nie czuje się osamotniony w tym odczuciu. Ma wrażenie, że zarząd klubu nie dostrzega, że coś złego się dzieje i to jest tendencja, a nie epizod. Człowiek dochodzi do wniosku, że jeden udany mecz na pięć słabych tylko tuszuje złą sytuację. Wydaje mu się, że seria złych wyników może spowodować jakąś zmianę. Niewiele osób nadal wierzy w ten projekt sportowy w obecnej formie, a tylko gorszy wynik, kilka przegranych meczy/straconych punktów może wywrzeć presję na zarządzie i zmotywować go do odważniejszego działania. Jeśli do końca sezonu będziemy oglądali porażki z beniaminkami, słabą grę, ale czasami zdarzy nam się wygrać u siebie 3-0, to uzbieramy na koniec te 50-60 pkt i zajmiemy miejsce w czołowej piątce ligi. Kontrakt trenera dobiegnie końca i zaczną się zmiany, sezon będzie stracony całkowicie.

Zwróć uwagę, jak duża musi być niechęć do trenera, aby życzyć tych porażek, jednak cel tego "złożyczenia" jest w głębi pozytywny, bo te osoby chcą poprawy sytuacji w klubie, któremu kibicują, bo przestali już wierzyć w powodzenie tego projektu.

0

@NeroTFP Rosja bardziej nam leży, nie ma sensu z gospodarzem się przepychać. A Rosjo dowalić, to zawsze dodatkowy plusik.

0

@Mario96w Gdyby było jakieś światełko w tunelu, że będzie lepiej, że karta się odwróci, tylko przeszkadzają nam kontuzje, pech, terminarz itd. to bym może przystał na te 9 miesięcy szansy. Nasza gra z sezonu na sezon wygląda gorzej, są mecze przebłyski, ale to jest jeden na 5. Kadra jest starsza, mamy Messiego, który ma coraz trudniej, bo wszystkie nasze akcje idą środkiem, nowe zakupy grają o połowę gorzej niż we wcześniejszych klubach. Wg mnie nie może być gorzej, bo co się niby stanie z nowym trenerem? Przegramy z beniaminkami po 4-0? Teraz przegrywamy 2-0 z Grenadą nie oddając ani jednego strzału na bramkę! A kadra jest warta 1 mld euro. A Grenada ledwo co zameldowała się w Primera. Wg mnie to jest dobry czas, aby zacząć odnawiać ten zespół, materiał jest, trzeba go od nowa poukładać. Niezależnie czy gramy z Borussią, czy z Grenadą nasz sposób gry jest identyczny. Kwestia czy bramkarz będzie miał dzień konia. Ja nie rozumiem, skoro nie idzie środkiem, kolejny mecz z rzędu, to czemu nie można zaryzykować i zagrać 2-3 przygotowanych wrzutek? A może coś przypadkiem wpadnie. Od klepania na 30m nawet przypadek nie pomoże.

0

@HugeAndrzejBBarca gra z beniaminkami, a Real np z Sevillą. Każda stacja wybiera wg uznania mecz kolejki. Za chwilę terminarz się odwróci i będą tylko mecze Barcelony.

0

Końcówka męczy, przegrywamy z beniaminkiem 0:2, a oni potrafią nam założyć skuteczny pressing pod naszym polem karnym,a my wybijamy piłki na oślep w aut i robimy nieudane przerzuty na drugą stronę boiska. Pomyślcie sobie,jak wygląda nasza gra,gdy prowadzimy 2-0 i jest 80 minuta...

7

@Mario96wt czy ktokolwiek widzi światełko w tunelu? Jakiś symptom że może być lepiej,że trzeba dać trenerowi czas, bo wszystko idzie w dobra stronę,? Ja tego nie widzę i uważam,że skład za 1 mld euro powinien sobie w każdym meczu stworzyć 2-3 okazje bramkowe. Jestem zdania,że zmiana trenera może wpłynąć na postawę zespołu, a z obecnym nic nowego nie zobaczymy i odkładanie decyzji do końca sezonu nic nam nie da. Efekt nowej miotly powinien zadziałać. Na rynku jest dostępny Marcelino, wg mnie idealny trener ratownik, zna ligę, gra ofensywnie, do wzięcia,

2

Wielu zwolenników EV pisało,że co on może zrobić,jeśli gracze są bez formy, nie mają skuteczności itd. A co mogą zrobić gracze,jeśli sztab trenerski nie wypracował przez 3 lata schematów akcji, pressingu, stałych fragmentów gry itd. Każdy nowy gracz gra dobrze przez 2-3 miesiące,potem ginie i dopasowuje się do reszty. Masakra, że na tym poziomie i przy takich dużych pieniądzach, nikt nie widzi tego,co tu się dzieje... Jutro ogłasza,że EV ma pełne poparcie zarządu.

3

Niech przemówi na boisku, jeśli tego nie zrobi, to sensacje będą go ścigać codziennie.

0

@xavi890 nie załapałeś ironii... :)

5

Ja mogę od siebie dodać, że atmosfera na trybunach była bardzo przyjazna. Kibice Barcy nie byli przetrzymywani na stadionie po meczu przez 1h czy więcej, jak to ma miejsce na innych stadionach. Spokojnie wchodziliśmy sobie na swój sektor krocząc ulicami z dziesiątkami tysięcy niemieckich kibiców. Podobnie było po meczu, wychodziliśmy razem i nie było oznak jakiejkolwiek agresji czy innych "kibolskich" zachowań. Bardzo mnie to zdziwiło. Byłem 10 lat temu na meczu ligi mistrzów w Stuttgarcie i nie dość, że tam sektor gości był oddzielony wysokim płotem, na którego wierzchołku był drut kolczasty, to kordon policji zabezpieczał nasze dojście na sektor i powrót do autobusu. Ponad rok temu na meczu w Barcelonie kibice Chelsea byli odizolowani przez setki policjantów, a tu takie miłe zaskoczenie.

1

@dawka86 dodaj jeszcze, że 3 naszych graczy wbiegło w pole karne, nim piłka została kopnięta...

0

@betonito my mamy kilku nowych, zdolnych młodszych graczy, których nie ma Real, to oni za rok pociągną ten zespół na szczyt. Trenerzy są na podobnym poziomie, przeciętnym poziomie.

0

@Janiama nie widziałem, że Enrique grał na prawym skrzydle. Duża część nazwisk to środkowi napastnicy, którzy na skrzydle spędzili może 10% swoich minut na boisku. Spokojnie by można tę listę okroić o połowę.

4

Może w Pradze uda się coś strzelić...

0

@lucca87 my oddaliśmy jeden celny strzał na bramkę, a nas Ter Stegen ratował 3x, do tego poprzeczka, karny i przestrzelone dwie główki z 5m bez obstawy i strzał w niebo z dobrej pozycji. Skoro to jest wyrównany mecz, to chyba muszę go jeszcze raz obejrzeć. A jak chcesz to zweryfikować, to obejrzyj jeszcze raz mecz, a jak nie masz czasu to dowolny skrót.

0

@barteq no ja nie wiem, co siedzi w środku, oceniam to, co się dzieje od 2 lat za kadencji EV i w zasadzie w końcówce ery Enrique w LM było bardzo podobnie. Nie wierzę, że nagle przeciwnicy są tak silni i nie da się grać lepiej. Kadra jest wg mnie bardzo dobra, a nie widzę zupełnie rozwoju taktycznego, nowych rozwiązań, zaskoczenia. Nie da się grać tylko dobrze u siebie. Klopp przyszedł do Liverpoolu - umówmy się ze średnim potencjałem kadrowym, powiedzmy górna część tabeli miejsca 6-8. Z roku na rok rozwijał ten projekt, dokupował graczy takich, jakich potrzebował, wydawał znacznie mniej niż Barcelona. Co roku zespół grał lepiej, tracił nawet kluczowych graczy po drodze, ale rozwój szedł w dobrą stronę i nikt temu nie zaprzeczy. U nas jest zupełnie odwrotnie, mamy najlepszego gracza na świecie, do tego zakupy za 100+ mln euro, czyli teoretycznie jest potencjał, mamy topowych graczy na kilku pozycjach, ale przez dwa lata zupełnie nie potrafimy tego pokazać i wykorzystać. Skoro gracze są winni, to powinni grać inni i trener powinien reagować, jeśli nie chce/boi się to zrobić, to się zwyczajnie nie nadaje na to stanowisko. Nastawienie to jedno, a taktyka to drugie. Pierwsza wczorajsza połowa była wyrównana ze wskazaniem na Borussię, a na drugą połowę wyszła nowa-zupełnie inaczej nastawiona Borussia, z zębem tempem akcji i zadziornością. Nasi wyszli tak samo, jak na początku meczu. Borussia po przerwie porwała nieco uśpione trybuny, które zaczęły ich mocno wspierać i wywierać presję na Barcelonie. Czyli można w przerwie odmienić obraz zespołu na lepszy. A mówienie trenera o tym, że jego gracze są zmęczeni to trochę słabe wytłumaczenie na samym początku sezonu. Skoro Busi czy Pique nie są wypoczęci, to niech wystawi tych, którzy mają siły.

Podkreślam jeszcze raz, brak taktyki ofensywnej i asekuracyjna gra sprawia, że wyniki w meczach wyjazdowych są beznadziejne.


0

@jayziembka to przygotowywanie pod konkretnego rywala owocuje tym, że w każdym meczu w defensywie gramy nieco inaczej i to pokazuje, że coś tam przygotowaliśmy. Za każdym razem jednak brakuje pomysłu na atak, bo gramy identycznie w każdym meczu wyjazdowym, bez polotu, pierwszych piłek, akcji oskrzydlających, wyjść na pozycje, zmienności pozycji itd.

0

@barteq z drugiej stronie nie może być tak, że np. Arthur przejmuje piłkę na połowie rywala, a przed sobą ma jedynie Suareza, a obok Messiego. Zamiast szybkiej kontry po przejęciu mamy podanie do tyłu i atak pozycyjny.
Nam obecnie najbardziej brakuje skrzydłowego z prawdziwego zdarzenia, takiego, który zamiesza na skrzydle raz na jakiś czas minie dryblingiem lub na szybkości obrońcę i wpadnie w pole karne lub dogra tam piłkę spod linii końcowej. Obecnie nasze ataki kończą się na wysokości 16 metrów, skrajni obrońcy dalej nie idą, a Antoine to nie skrzydłowy. Fati próbuje i chwała mu za to, ale on ma jeszcze czas na błędy itd. W pewnym momencie meczu Busi został cofnięty do gry pomiędzy Pique i Arthura (wtedy jeszcze Alba był na boisku), plan był taki, aby rozciągnąć grę. Założenie dobre, a wykonanie tragiczne, przez 15 minut takiego ustawienia nie zorganizowaliśmy ani 1 akcji skrzydłem, mimo, że na obu stronach była przewaga naszych graczy Antoine+Alba, a po drugiej Semedo+Fati. Wszyscy oni stali przy samej linii do tego Antoine i Fati wybiegali do piłek prostopadłych za obronę. Nie dostali ani jednego podania, a były ku temu okazje.
Nie wiem, jakie były założenia taktyczne, ale pchanie się środkiem nam nie wychodzi, łatwo jest się temu przeciwstawić. Suarez się niby rozpycha, ale poza tym marny z niego pożytek, pomocnicy nie mają komu zagrywać, bo zwyczajnie nie ma ruchu. A jeśli jest przechwyt i szansa na szybką akcję, to sami ją cofamy do obrony.
Wydaje mi się, ze presja straty piłki jest tak duża, że każdy się boi zaryzykować podanie w uliczkę czy jakiś dobry przerzut i przesunięcie akcji do przodu. Mimo tej biernej postawy i tak tracimy piłki, a przeciwnik idzie do przodu 4-5 graczami w ekspresowym tempie u nas tego nie ma, brak efektu zaskoczenia. Co najgorsze każdy wyjazdowy mecz wygląda tak samo i ja po tych ponad 2 latach nie wierzę, że nagle ten sezon będzie przełomowy i zobaczę na wyjeździe inną grę. Każdy mówi o wyciągnięciu wniosków, trudnym terenie, wartościowym punkcie itd. Obiektywnie, gdyby ten mecz był przegrany 3-0, to nikt nie powinien czuć niedosytu i tego, że wraca z workiem goli niezasłużenie. Ten wynik 0-0 zamydla obraz kiepskiej gry wyjazdowej. A skład był niemal optymalny, zabrakło Messiego i Alby w pełnym wymiarze.

1

@Kacper1432 wczorajszy mecz spokojnie mógł się skończyć 3-0 i o obronie nic dobrego by nikt nie powiedział. Celowniku BVB były źle ustawione, a Ter Stegen robił,co mógł,a nawet więcej. Widziałem mecz na żywo, obrona co chwile prowadziła dyskusje, głównie mając pretensje do samego,że akcje idą prawą stroną. Po kontuzji Alby, Semedo przeszedł na lewą i tam popełniał kolejne błędy łącznie z karnym. W pewnym momencie Ev zawołał Busiego i kazał mu grać na środku obrony, wtedy Semedo i Alba poszli lekko do przodu, ale za tym pomysłem nie poszła realizacja,bo akcje nadal posuwały się środkiem,a przy liniach bocznych mieliśmy po 2 graczy. Kilka razy Antoine i Ansu wybierali do prostopadle podania,ale gracz z piłką tego nie widział innych tego typu prób nie było. Boczne obrońcy szli maksymalnie do wysokości szesnastki i potem wycofywali piłkę, nie było prób wrzutek sprzed linii końcowej, a te z wysokości 16m były czyszczone. Strzałów z dystansu było zero,choć były ku temu conajmniej dwie okazję w drugiej połowie. Ktoś tu napisał,że gdyby mecz trwał dodatkowe 2h,to nic by się w naszej grze nie zmieniło.

W pierwszej połowie zwracali uwagę na poruszanie się i grę Suareza. On w 10-15 minucie wyglądał na mega zmęczonego, potem zaczęły się nieustanne pretensje do sędziów i machanie rękami, tego w tv pewnie nie pokazali,bo BVB szło szybko z piłką,a on w tym czasie zajął się czymś innym. Wiem,że on wraca po kontuzji,ale wyglądało to bardzo słabo. Jak wszedł Messi,to Luis jakby odbył,zaczął walczyć w pressingu i wychodzić na pozycję. Ogólny wynik meczu jest o wiele lepszy niż gra,która na wyjazdach w LM wygląda bardzo słabo PSG,MILAN,ROMA,LYON,LIVERPOOL itp. Nie widziałem prób zmiany sposobu gry, poszukania nowych rozwiązań. Za to po odbiorze BVB szybko prowadziło piłkę i w akcje angażować się zawsze 4-5 graczy. U nas po odbiorcy,których było sporo maksymalnie 3 graczy szło do przodu Suarez, Antoine i ten,który zrobił przechwyt. Nie da się tak grać w ataku.

5

@Mathew86 co on ma pokazać,jak nie ma ustalonej taktyki? Wczoraj wychodził do piłki prostopadłej 3x, a pomocnik coral piłkę do środka pola. Byłem na meczu i go obserwowałem, w pressingu biegał za trzech, wracał nawet w pole karne i ratował obronę. W ataku nikt nic nie pokazał bo nie było zupełnie pomysłu na konstrukcję akcji. Jedynie Fati się 2x włamał z tego i minął obrońcę, reszta czekała,aż przypadkowo coś się się uda zrobić.

0

@Chwytliwy oby nie zgasł po pół roku tak,jak Cou.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: